problemy z implantem advanced bionics

13.02.10, 17:01
witajcie, postanowiłam założyć ten wątek, bo nie znalazłam podobnegosmile

czy macie podobne/inne problemy z tym implantem?

nasza córka ma bionics'a od 2 lat, córka koleżanki od 3. w obu przypadkach co
pewien czas musimy odsyłać cewki do serwisu. my mniej więcej co 2-3 miesiące,
koleżanka zdecydowanie częściej.

właśnie wczoraj córce koleżanki cewka zepsuła się po 3 dniach od powrotu z
serwisu(!) w trakcie kolejnej rozmowy, koleżanka usłyszała od właściciela
serwisu, że to z jej dzieckiem jest coś nie tak, że ten implant się tak często
psuje!

dziewczynka jest normalną pięciolatką, świadomą tego, że o taki sprzęt musi
dbać. jedyne co zauważyłam podczas ostatniej u nich wizyty, to to, że cewka
często spada, tak jakby magnes był za słaby lub właśnie odległość cewki od
procesora była za duża i przez to kabel się za bardzo naciągał. koleżanka
pytała w serwisie o możliwość
otrzymania odrobinę dłuższego kabelka, ale pan z ronestu stwierdził, że nie ma
takiej możliwości.

czy macie może podobne problemy z implantem Bionics, bądź z firmą Ronest?
jak można tę sprawę załatwić? gwarancja już minęła i koleżanka musi zakupić
nową cewkę (koszt bagatela 1200 zł).

pożdrawiam
Ania mama Marty
    • Gość: iwcia Re: problemy z implantem advanced bionics IP: *.cdma.centertel.pl 13.02.10, 23:30
      Mój synek Wiktor też ma implant firmy bionics prawie od trzech lat. Na początku też miałam takie problemy z cewkami,wysyłałam cewki do serwisu co 2 miesiące.Zawsze psuł się kabelek od ceki, tak jakby coś nie łączyło, raczej nie zdarzało się żeby bardzo często spadała. Później mieliśmy mały wypadek, bo Wiktor to wulkan energii i upadł tak niefortunnie, że przeciął się kabelek od cewki. Najgorsze było to, że dwa dni wcześniej wysłaliśmy drugą cewkę do serwisu.Niestety okazało się, że na decyzję w sprawie uznania gwarancji trzeba by było czekać około miesiąca. W takim wypadku Wiktor nie słyszałby przez ten miesiąc,nie mieliśmy innego wyjścia i kupiliśmy nową cewkę, która kosztowała wtedy 1115 złoty. Po tym wydarzeniu zaczęłam się zastanawiać dlaczego te cewki tak szybko się psują, przyjrzałam się pudełku w którym przechowuje się implant przez noc(tzw. osuszacz) i doszłam do wniosku, że to właśnie przez ten osuszacz. Oczywiście firma Ronest i instrukcja nakazuje nie wyjmować cewki z procesora , a jeśli już to robić to bardzo rzadko i połączone obie części wkładać do osuszacza. Jednak nie wiem czy zauważyłyście, że w osuszaczu kabelek od cewki jest wygięty w drugą stronę niż to ma miejsce na głowie dziecka i wydaje mi się, że to powoduje, że cewki tak szybko się psują. Od półtora roku przed włożeniem procesora do osuszacza delikatnie rozdzielam cewkę od procesora i wiecie co? Jednej cewki mój synek używał ponad rok. Obecnie używa drugiej cewki odkąd tak właśnie robię. Nie wiem może to zbieg okoliczności,ale przyznajcie że poprawa jest ogromna. Zamiast sześciu cewek Wiktor nosił tylko jedną przez rok. Poza tym przekonałam się, że trzeba być upartym jeśli chodzi o firmę Ronest. Cewka, ta której Wiktor używał przez rok była albo wadliwa, albo za długo była w użyciu bo pojawiło się pęknięcie na tej części która jest na głowie i obudowa zaczęła rozchodzić się na boki, wyglądało to tak jakby część wierzchnia była za mała w stosunku do części spodniej(nie zdarzyło się żeby ktoś na niej stanął ani nic takiego). Wysłałam ją do naprawy i za parę dni zadzwonił pan z Ronestu twierdząc, że cewka musiała być nadepnięta i że on tego nie wyśle do Francji bo to wstyd coś takiego wysyłać i tak dalej, że prawdopodobnie gwarancja nie zostanie uznana i trzeba będzie zapłacić za nową cewkę. Odpowiedziałam, że cewkę ma wysłać do tej Francji i jeśli oni nie uznają gwarancji to nie będzie wyjścia i zapłacimy. Po jakichś trzech tygodniach przyszła nowa cewka. We Francji uznali gwarancję i wymienili ją za darmo.Więc próbujcie dalej. Trochę za bardzo się rozpisałam, ale mam nadzieję że chociaż troszkę wam pomogłam. Pozdrawiam serdecznie i życzę pomyślnego załatwienia sprawy.
    • ewa76-34 Re: problemy z implantem advanced bionics 04.03.10, 09:52
      Mam podobne problemy z tym procesorem wkurza mnie to bo kiedy dzwonię
      zgłosić usterkę to uświadamiają o delikatności produktu,moja córcia ma
      7lat chodzi do przedszkola i cały czas żyje pod presja<uważaj na
      procesor>ale przecież to tylko dziecko,warunki ubezpieczenia są
      absurdalne bo za każdą naprawę trzeba dopłacić 500zł.Właśnie czeka mnie
      naprawa która bez ubezpieczenia kosztowałaby 2500tys.<wymiana
      obudowy>także trzymać się tylko za kieszeń.
Pełna wersja