magdal-enas
07.03.12, 14:37
Byłam z córeczka na badaniu ABR w Medincusie. Oczywiście nie dała sobie zrobić, miała kłopot z uśnięciem, a jak już zasnęła, to ludzie czekający na korytarzu na wizyty budzili ją. Całkowicie bez sensu. Pomijam warunki do spania, wąziutka kozetka+ruchliwy niemowlak= spadek z dużej wysokości przy każdej próbie poruszenia.
Co gorsza, obecnie Medincus na Konwiktorskiej nie robi już badań wieczornych, więc sen nocny i brak pacjentów w korytarzu też nie wchodzi w grę. Jestem zła, bo jak to może być, że stolica a nie ma gdzie badania dziecku zrobić! W IFPS - który zmienia siedzibę - terminy oczekiwania ok 5,5 miesiąca!
W tej sytuacji może poradzicie gdzie jeszcze można się skierować, może inne miasto?
Wiem, że są miasta, gdzie przyjeżdżają do domu, no ale nie wiem, czy przyjadą do hotelu... ale może gdzieś robia te badania np o 22?