Dodaj do ulubionych

pytanie o DSK w Lublinie

28.06.04, 22:44
Witam wszystkich.
Pojawił się temat DSK Lublin. Byłam tam z córką na badaniu słuchu. Ma
niedosłuch ok. 40 dB. Proszę doświadczonych rodziców o opinię, czy wykonywane
tam badania są wiarygodne, czy muszę gdzieś ją potwierdzać, a jeśli tak, to
gdzie? Czy taki niedosłuch jest duży czy mały. Pan doktor nie wyjaśnił nam
zbyt dokładnie co dalej. Co jakiś czas mamy kontrolować słuch i na razie tyle.
Bardzo proszę o jakies podpowiedzi. Nie chciałabym czegoś zaniedbać.
Marzena
Obserwuj wątek
    • krupki Re: pytanie o DSK w Lublinie 30.06.04, 13:49
      O audiologii w DSK Lublin to nie mam dobrej opinii, ale jeśli chodzi o wiarygodność ich badań to trudno mi coś powiedzieć. Jest to jeden z niewielu już ośrodków, które robią ABR w narkozie - wszystkie znane i cywilizowane robią w śnie fizjologicznym. Jeśli masz wątpliwości co do wyników, najlepiej powtórz badania gdzieś indziej. Z własnych doświadczeń polecam Centrum Zdrowia Dziecka (dr Radziszewska) lub jeśli wolisz w Lublinie to Słuchmed na ulicy Orlej (jeśli dziecko nie będzie chciało zasnąc w dzień, to można się u nich umówić na badanie nocne, koszt około 250 złotych). My wykonywaliśmy ABR właśnie w Słuchmedzie i jesteśmy zadowoleni. Jeśli chodzi o konsultację lekarską, to raczej CZD. W Słuchmedzie przyjmuje lekarka z DSK, z tego co wiem jest najlepsza ze wszystkich z DSK. Niedosłuch rzędu 40 dB jest umiarkowany, Twoje dziecko może trochę słyszeć nawet bez aparatów, jednak przypuszczam, że do prawidłowego rozwoju rozumienia i mowy mogą być potrzebne aparaty słuchowe. Wydaje mi się, że przy 40 dB już się aparatuje. A tak na marginesie, czy niedosłuch jest jedno czy obustronny? W jakim wieku jest Twoja córka? Jeśli jest malutka, i ubytek 40 dB kwalifikuje do ewentualnego aparatowania, to szkoda czekać, bo im wcześniej tym lepiej. Naprawdę warto się skonsultować z innym lekarzem.
      • mimarzena Re: pytanie o DSK w Lublinie 01.07.04, 16:57
        Dzięki za odpowiedź. Moja córka ma 3,5 roku. Jest po rozszczepie podniebienia.
        Mówi bardzo dobrze. Czasem mam wrażenie, że nie dosłyszy. Czasem trzeba coś
        powtórzyć, słucha głośno muzyki.
        Nie miała robionego ABR, tylko badania wymagające współpracy pacjenta.
        Może faktycznie skonsultuję w Słuchmedzie.
    • mjtom Re: pytanie o DSK w Lublinie 01.07.04, 20:41
      Rzeczywiście 40db do ubytek słuchu w stopniu umiarkowanym, lecz przy takim
      ubytku też się aparatuje. Moi zdaniem i tak zresztą z własnego doświadczenia
      wiem i tak robię, zawsze konsultuj się jeszcze z innymi lekarzami, i faktycznie
      dobrze jest zrobić badania w CZD, to instytut, który już przed 20 laty miał
      bardzo dobrą renomę i dobrą opiekę, sama byłam pacjentką w tamtym czasie,
      właśnie na Audiologii, otolaryngologii. Dla lepszego rozwoju dziecka, nie tylko
      do rozwoju poprawnej mowy, ale również, by w przyszłości nie była nerwowa, nie
      miała kłopotów z nauka języków obcych, dla samego nawet komfortu ,lepiej by
      mała miała aparaty słuchowe. Uwierz mi, fatlnie człowiek sie czuje, jak czego
      nie dosłyszy, sama nie słyszę, i noszę aparat słuchowy(niestety tylko jeden).
      Pozdrawiam. Magda
      • mimarzena Re: pytanie o DSK w Lublinie 03.07.04, 21:33
        Proszę o jeszcze jedno wyjaśnienie. Czy przewlekły katar (być może alergiczny)
        lub powiększony migdał może mieć wpływ na słuch. I jeszcze co sądzicie o
        Otowencie - przyrządzie do odtykania zatkanych trąbek? Mam wrażenie, że córka
        gorzej słyszy jak ma katar, a ma go bardzo często. Miała też kilka razy
        zapalenie uszu.
        Krupki, podaj mi proszę nazwiska dobrych laryngologów i audiologów w Lublinie.
        Może być na priva, chociaż taka informacja nikomu chyba nie zaszkodzi.
        Czy dzieci z wadami słuchu dobrze mówią? Mojtom napisała, że są problemy z
        językami obcymi, a z mową ojczystą?
        Marzena
        • mjtom Re: pytanie o DSK w Lublinie 04.07.04, 19:24
          Oszczywiście,że są problemy z mową ojczystą, a w jakim stopniu , to zależy od
          ubytku słuchu,i od rodzaju uszkodzenia słuchu. Jak mówią dzieci z wadami słuchu
          to zależy od rehabilitacji, od samych dzieci, od rodziców.... Są takie
          przypatki, że osoby kompletnie głuche od urodzenia, potrafią bardzo dobrze
          posługiwać mową ojczystą, ale mówią"nosowo". W większości osób mające problemy
          ze słuche, mam na myśli z tym większym ubytkiem, mówią nosowo. Ja także mówią,
          chociaż bardzo się staram nie mówić, pewnie dlatego,że wtedy lepiej słyszą
          własną mową, gdy mówię nosowo. Sami sprawdźcie na sobie.Zawsze jest to problem
          z językiem,a przede wszystkim z jego odbiorem, gdy ma szę uszkodzony słuch.
          Pytasz, czy katar ma wplływ na słuch. oczywiście ,że tak. Zapomniałaś,że ty też
          masz problemy ze słuchem, tj. gorzej słyszysz, gdy masz katar?Nos, gardło i
          narząd słuchu są ze sobą powiązane i dlatego nie należycie działający organ,
          wpływa na pozostałe. Mój mąż ma krzywą przegrodę nosową, badanie audiometryczne
          wykazało lekki ubytek słuchu na lewym słuchu. Pewnie,gdyby się zgodził na
          operację, słuch wróciłby do normy.Nie nosi aparatu, gdyż jego ubytek nie ma
          wogóle wplywu na stan zdrowia, nie wymaga aparatowania.Katar alergiczny raczej
          nie, tylko czasowo,gdy się akurat ma, Jak przy zwykłym katarze, nawet
          przewlekłym. Mój ojciec ma katar sienny, nic się nie dzieje z jego słuchem. Cóż
          zapalenie ucha ma na pewno jakiś wpływ na słuch, a przede wszystkim zaźywanie
          antybiotyków ototoksycznych. Te antybiotyki uszkadzają słuch, np.
          streptomycyna, neomycyna, gentamycyna, biodacyna i inne.Ciekawostką jest to,że
          od kiedy noszę aparat słuchowy, czyli od 21 lat nie miałam już więcej zapalenia
          ucha, a tak przez całe 8 lat miałam dość często i czasem bardzo poważne
          zapalenia. Ważna informacja dla wszystkim, trzeba brać przy ubytku słuchu
          witaminę B1, B12 na przemian z Witaminą B complet, bardzo dobrze wpływa na nerw
          słuchowy, w szczególności jęsli było to uszkodzenie nerwu słuchowego, tak jak
          ja mam. Gwaratuję, że pomaga.Pozdrawiam. Magda
          • mimarzena Re: pytanie o DSK w Lublinie 06.07.04, 15:18
            Dziękuję mojtom za obszerna odpowiedź. Mam jeszcze jedno pytanie. Czy jeżeli
            dziecko nie nosi aparatu, to słuch sie pogarsza? Czy istniejąca wada słuchu może
            sie pogłębić lub zmniejszyć i z jakich przyczyn?
            Pewnie zadaję śmieszne pytania, ale jestem laikiem w tej dziedzinie.
            A może jest jakaś strona internetowa godna polecenia?
            Marzena
            • mjtom Re: pytanie o DSK w Lublinie 11.07.04, 23:01
              Nie noszenie aparatu słuchowego przy głębokim i umiarkowanym ubytku słuchu
              napewno się pogarsza w większym lub w mniejszym stopniu.Wadę słuchu można
              pogłebić zażywając ototoksycznych antybiotyków jak streptomycyna, neomycyna,
              gentamycyna, biodacyna(WAŻNE, BY PRZY ZABIEGACH OPERACYJNYCH NIE WYRAŻAC
              PISEMNIE ZGODY NA PODAWANIE OTOTOKSYCZNYCH ANTYBIOTYKÓW, POWSZECHNE JEST
              STOWANIE NP. GENTAMYCYNY PRZY WYROSTKU ROBACZKOWYM. WIEM CO MÓWIĘ, BO PRZESZŁAM
              JUZKILKA OPERACJI). Duży hałas równiez pogłębia wadę, nie od razu ale
              stopniowo, przy badaniach słuchu badają,(tak jak mi to robią)próg
              bolesności.Ważne to jest, bo przy określonym natężeniu zależne od wady słuchu
              pojawia się dyskomfort, ból głowy, nie zrozumiałość mowy ludzkiej mówionej.Dla
              osób z wadą słuchu dany hałas przy określonym natężeniu wywołuje np. ból głowy,
              a przy słyszących, przy tym samym natęzeniu odczuwają jako nieprzyjemny,
              dyskomfort. Dlatego dla osób z wadą słuch hałas jest wręcz zabójczy,często jest
              to właśnie nie zrozumiałe u słyszących(sprzeczam się z moim słyszącym mężem,
              gdy mówię,że jest za głośno(np. TV), bo zaczyna mnie boleć głowa,on nie odbiera
              tego dżwięku jako za głosno).Wszelkie urazy głowy mogą w jakiś sposób również
              pogłębić wadę słuchu, np. uderzenie w nos, w yniku którego doszło do
              skrzywienia przegrody nosowej, a tym samym nacisk na nerw słuchowy. Mechaniczne
              uszkodzenia np. za głębokie czyszczenie ucha, ciała obce w uchu, paracenteza
              (zabieg laryngologiczny - zakazany. stosowany tylko w szczególnych przypadkach
              zapalenia robnego ucha, polegający na przebiciu w jednym miejscu błony
              bębenkowej- wten sposób straciłam słuch obustronnie, gdyz doszło do przebicia
              nerwów słuchowych i byłam ZDROWA,No cóż u nas ten dupek wielu ludziom uszkodził
              w ten sposób słuch bez żadanego wskazania lekarskiego, jest znany środowisku
              lekarskim w całej Polsce).Przebyte choroby z powikłaniami, np. grypa, zbyt
              częste zapalenia ucha, świnka w szczególności u chłopców.Aha, od kiedy zaczęłam
              nosić aparat słuchowy, nie zapadam już na zapalenia ucha, a kiedyś miałam na
              okrąglo, co jest charakterystyczne właśnie u osób z wadą słuchu. Oczywiście z
              wiekiem też się pogarsza słuch dotyczy też osób słyszących, bo się zużywa ten
              narzad słuchu jak każdy inny. Polepszyć słuch nosząc aparat dobrze dobrany, co
              jakiś czas kontrolowany ten słuch i odpowiednio dopasowywany, odpowiednie
              wkładki do aparatu, korzystanie z niekonwencjonalnych metod leczenia, np.
              bioenergoterapia(pisałam o tym w innym postcie, gdyz sprawdziłam to na sobie),
              zażywanie witaminy B1, B6(albo B12 nie pamiętam) i B complet na przemiennie, no
              i oczywiscie wszepy implantów, raczej u małych dzieci i dorosłych, u których
              utrata słuchu nastąpiła w wieku dorosłym. I chyba wszystko co wiem napisałam.
              Powodzenia i zdrówka.Magda
            • mjtom Re: pytanie o DSK w Lublinie - stronki www 11.07.04, 23:05
              www.slaboslyszacy.pl/, chat.onsi.pl/, www.mcsm.pl/,
              www.glusi.pl/
              Może coś ciekawe tam znajdziecie. Pa. Magda
              • mimarzena Re: pytanie o DSK w Lublinie - stronki www 13.07.04, 22:06
                Dzieki jeszcze raz za wyjasnienie wątpliwosci. Chyba ponownie przebadamy córce
                słuch w innym ośrodku, bo jakos wierzyć mi się nie chce, że ona słabo słyszy.
                Teraz jest swieżo po anginie, wyleczona i bez kataru i nie każe sobie powtarzac,
                co się powiedziało. Wydaje się, że dobrze słyszy. Nie wiem, co o tym myśleć.
                Który ośrodek lepszy :w Kajetanach czy CZDz?
                • mjtom Re: pytanie o DSK w Lublinie - stronki www 14.07.04, 17:15
                  Tego Ci nie powiem, gdyż byłam pacjentką jako dziecko do 18 roku życia CZD. A
                  na Kajetany wybieram się dopiero pierwszy raz, myślę,że w przyszłym roku, gdyż
                  wówczas minie 5 lat od ostatniego zakupu mojego aparatu słuchowego. I zanim
                  wydam ponad 6tys. na jeden aparat, chcę mieć porządne badania zrobione. Pytaj o
                  to. w którym ośrodku najszybciej i najlepiej badają małe dzieci innych
                  rodziców, którzy teraz jeżdzą ze swoimi dziećmi do obu ośrodków. Pozdrawiam.
                  Magda.
                  P.S. Mój synek miał teraz pierwszy raz anginę. Mam recepturę z buraków, która
                  doskonale zwalcza anginę i nie pozwala na nawroty. Jest to sprawdzony sposób
                  nie tylko przez moją rodzinę, ale również przez te wszystkie osoby, które
                  zastosowały tą płukankę, i nikt jeszczedo tej pory nie zachorował.Jeśli chcesz
                  ten przepis, wyslij do mnie e-maila.pa
                  • mimarzena Re: pytanie o DSK w Lublinie - stronki www 19.08.04, 18:38
                    Zrobilismy na razie prywatnie badania w Lublinie. W sumie nie wiem jaki jest ten
                    niedosłuch. Wyszła taka szpiczasta krzywa. Przy niskich częstotliwościach 30-40
                    dB, a przy wysokich prawie dobrze. Wniosek, że nie słyszy szeptu. Pani doktor
                    stwierdziła, że niedomagają trabki słuchowe, co podobno ma zwiazak z rozszczepem
                    i da sie trochę wyćwiczyć. Twierdzi, że mozna uzyskac poprawę do ok. 20 dB. Na
                    razie Iza ma dmuchać baloniki Otovent przez dwa miesiące i zobaczymy co dalej.
                    • mjtom Re: pytanie o DSK w Lublinie - stronki www 20.08.04, 09:21
                      Ogromnie mnie to cieszy,że można uzyskać poprawę. Możecie sami sprawdzić jak to
                      jest szeptem u niej. Wygląda to tak, że jesli mówi się do niej szeptem za jej
                      plecami najlepiej z pewnej odległości, wówczas nie będzie reagowała na szept.
                      Potem spróbujecie to samo ćwiczenie zrobić z bliższej odległości, a potem
                      szepnijcie jej z tyłu prawie do uszka(na to uszko z ubytkiem słuchu). W miarę
                      upływu czasu przy ćwiczeniach z dmuchaniem w balonik, sami będziecie w stanie
                      ocenić,czy nastapiła poprawa, sprawdzając jej reakcję tą metodą, o której
                      wspomniałam wyżej. Życzę wam powodzenia. Magda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka