witam, od około 2 tyg córka zaczęła się jąkać, zwłaszcza na początku wyrazu i też nie zawszem, jak rozmawia z zabawkami nie jąka się, im bardziej czymś podniecona lub chce nam coś nowego przekazać, co zobaczyła- to więcej jąkania. Ogólnie mówi i śpiewa, opowiada ładnie i dużo, ale w pewnym momencie jak się jąka mówi, że nie umie mówić i milknie, od września idzie do przedszkola (logopeda na etacie), czekać z wizytą u logopedy, bo to spowodowane np rozwojem czy przyspieszyć wizytę? Dodam, że mąż się jąka do dziś (30 lat), chciałabym jej ułatwić życie wcześniej

. Nie zwracamy uwagi na jej jąkanie, czekamy aż powie do końca co chce, nawet jak powtarza głoskę 30 razy.