10.11.04, 11:47
Witam!
Jestem NOWA.
Mam pytanie. Moje obecnie 8 miesięczne dziecko urodziło się z 2 pk,
zachłysniete zielonymi wodami i z zapaleniem płuc. Aby ratować jej życie
podawano Biodacynę.
Jak narazie dwukrotne badanie przesiewowe nie wykazało uszkodzenia. A baliśmy
się ponieważ ja mam uszkodzony słuch po strepto. Siostra też. Widać mamy
słabości genetyczne- u mamy toksoplazmoza niskiego miana. Mama też słyszała
nie najlepiej ale wystarczająco dobrze. Teraz jest po udarze mózgu i głuchnie.
Pierwsza córka urodziła się jako wcześniak 1500 kg. Nie miała podawanych tak
silnych antybiotyków. Czy skoro moje dzieci teraz słyszą dobrze to jest szansa
że póżniej się to nie ujawni? Zwłaszcza chodzi mi o młodszą.

Pozdrawiam
Grażyna
Obserwuj wątek
    • mjtom Re: Biodacyna 12.11.04, 12:08
      Witaj, Sadzę,że tak, ponieważ róznie działaja na róznych osobach antybiotyki
      ototoksyczne. Jednym od razu uszkadza słuch, drugim nie, ale po np. większej
      dawce lub, po kilku razach. Trzeba mieć nadzieję i obserwować małą przez
      dłuższy czas. Ponieważ nie zawsze po mechanicznych uszkodzeniach od razu
      ujawnia sie niedosłuch. Ja mam nadzieje,że u niej będzie bardzo dobrze. w swoja
      droga macie w rodzinie wyjątkowo pecha ze słuchem, Wynika z tego,ze macie
      słabszy układ nerwowy i dlatego po lekach macie uszkodone słuch. moja matka tez
      brała steptomycynę i nic sie nie stało. Po przygodzie ze mna od kiedy ja
      straciłam słuch nie po lekachh, a po paracentezie uważa co bierze np. na grypę.
      P. S. Dziękuje za list, możesz spokojnie pisać na priv, Napisałam do ciebie.
      Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka