Witajcie.
Witam serdecznie, dawno nie pisałam choć czytałam systematycznie. Pozwolę
sobie w skrócie przypomnieć nasz przypadek. Filip ma głeboki obustronny
niedosłuch. Przyczyna nie znana. Mały nosi aparaty Phonak Supero 412,
wcześniej mieliśmy pożyczone Oticon Sumo. Ponad miesiąc intensywnie
rehabilitujemy się w Poradni dla Dzieci Niesłyszących oraz czasami w
Kajetanach. Od jakiegoś czasu wydaje nam się że Filip reaguje na niektóre
dźwięki

W sierpniu byliśmy na kwalifikacjach w Kajetanach, zakwalifikowaliśmy się. W
październiku podczas wizyty dr Piotrowska zapytała nas czy zgodzilibyśmy się
na wszczepienie implantu Filipowi zanim skończy rok. Ostateczną decyzję
mieliśmy podjąć w przyszłym tyodniu podczas dwudniowej hospitalizacji. A tu
nagle dziś telefon z Kajetan, że pieniążki na implanty są do końca roku! I
chyba trzeba podjąć decyzję o jeszcze wcześniejszym wieku Filipka. Jutro mają
dzwonić jeszcze raz z konkretami, co i jak.
I co Wy o tym myślicie? Bo ja juz sama nie wiem. Wiem, że to jest wielka
szansa dla naszego synka, tylko przeraża mnie to , że jest jeszcze taki
malutki ( prawie 8 m-cy). Choć czy teraz, czy później i tak nerwy i stres
przed zabiegiem będa takie same..... Ech, nie wiem co o tym wszystkim myśleć.
Pozdrawiam, a o jutrzejszych decyzjach napewno napiszę.
Marta, mama Filipa ( 13.04.05) brak odpowiedzi, Phonak Supero 412