Dodaj do ulubionych

głęboki niedosłuch odbiorczy

07.01.06, 13:11
Cześć!mam córeczkę Małgosie która ma wiele wad z powodu
wcześniactwa[900gr]m.in.jest bardzo opóżniona psycho-ruchowo,niedowidzi i ma
głęboki niedosłuch odbiorczy.Mamy dla niej aparaty lecz bardzo rzadko z nich
korzysta gdyż pomimo tego,że ma 19 miesięcy nie siedzi i aparaty piszczą,gdy
nosze ją na rękach też nic z tego nie wychodzi bo ma krótką szyje.Aparaty są
wyciszone przez protektyka i nic to nie dało.Nie mam pojęcia co zrobią aby
Małgosia nosiła aparaty???.Ona musi szłyszeć bo już niedowidzi więc jak ma się
rozwijać,poradzcie coś??DZIĘKI
Obserwuj wątek
    • e-tron Re: głęboki niedosłuch odbiorczy 10.01.06, 08:32
      Witaj,
      nie wiem co poradzic, jest kilka wyjść. spróbowac zmienic wkładki, niestety jak
      dziecko leży, ucho najbardziej sie odkształca, powstaja szczeliny i aparat
      piszczy. są aparaty, które eliminują sprzeżenia, ale to jest duzy dodatkowy koszt.
      Jak duży niedosłuch ma córeczka? Może kwalifikuje się na implant? Rozpatrywałas
      taką ewentualność?
      • szczota12 Re:e-tron 10.01.06, 08:51
        dzięki za rady.Mojej Małgosi diagnoza:głęboki niedosłuch odbiorczy. brak
        odpowiedzi do 100decybeli.Byłam w Warszawie i w kwietniu jedziemy na 3 dniowy
        pobyt diagnostyczny ale boje się,że nie zakwalifikują jej do implantu ze względu
        na inne liczne choroby.
        • e-tron Re:e-tron 10.01.06, 10:52
          to rzeczywiscie moze byc problem, dlatego trzeba próbować zrobic cos z tymi
          aparatami. A reaguje na jakieś dźwieki , jak ma załozone aparaty?
          • szczota12 Re:e-tron 10.01.06, 11:07
            Jest wtedy bardzo spokojna to chyba coś do niej dociera?
            • e-tron Re:e-tron 10.01.06, 11:24
              Rzeczywiście, jeżeli zmienia sie bardzo jej zachowanie w momencie załozenia
              aparatów, to zapewne oznacza, ze jakieś dźwięki do niej docierają.
    • paczosia Re: głęboki niedosłuch odbiorczy 21.02.06, 22:37
      Witaj. Mamy podobny problem nasze 10 cio miesięczne maleństwo rownież nosi
      aparaciki ze wzglęgu na głęboki niedosłuch zmysłowo nerwowy, ponadto jest
      rehabilitowana ruchowo. Piszczące aparaty to problem techniczny większości
      dzieci z wadą słuchu. Najprawdopodobniej przyczyną jest nieszczelność wkładki
      aparatu. My wymieniamy wkładki co 1 miesiąc ze względu na szybki wzrost dziecka
      i Jej uszek. Porozmawiaj koniecznie z lekarzem i protetykiem bo przecież
      wyciszone aparaty faktycznie nie dają efektu, wzmocnienie aparatu musi być
      dopasowane do wady słuchu. Nie można niwelować ,,piszczenia apartów,, wyciszając
      dzwiek! To bez sensu. Faktycznie jest tak, że jak dziecko przytula sie i aparat
      jest zakryty to wtedy dochodzi do tzw. sprzężenia zwrotnego i pisku ale jeżeli
      jest odpowiednio szczelna wkładka to ten efekt jest znacznie, znacznie mniejszy.
      Porozmawiaj z lekarzem nich koniecznie wzmocni dzwięk i wypisze nowe zlecenie na
      wkładki, które jak wiesz są w całości refundowane przez NFZ. Może być również
      tak,ze aparat jest uszkodzony i to również sugeruję sprawdzić. Trzymamy kciuki
      za Twoją Małgosię i Ciebie jeśli będę mogła jeszcze pomóc to podaję gg 1731226.
    • atrand Re: głęboki niedosłuch odbiorczy 23.02.06, 13:50
      My też mamy problemy z piszczącymi aparatami sad

      Moja 7-miesięczna córeczka (ur. z wagą 1040g) jeszcze nie siedzi, a jak leży z
      dwoma apartami na uszach , to co chwilę któryś z nich zaczyna piszczeć - w
      zależności od tego w którą stronę Maja odwróci główkę.

      Nie wiem, czy dobrze robię, ale zakładam jej często tylko 1 aparat (na zmianę),
      a dziecko wtedy samo skręca główkę w drugą stronę i aparat nie piszczy.

      Dodam jeszcze, że Maja nosi aparat dopiero od miesiąca, a ma już drugą wkładkę
      na lewym uszku, a trzecią - na prawym. Te ostatnie wkładki są najlepsze. Mamy
      też plastikowe obejmy na uszy. I mimo wszystko trudno jest zakładać oba aparaty
      na raz - bo piszczą.

      Może ktoś poradził sobie z tym problemem?
    • atrand Re: głęboki niedosłuch odbiorczy 23.02.06, 13:52
      My też mamy problemy z piszczącymi aparatami sad

      Moja 7-miesięczna córeczka (ur. z wagą 1040g) jeszcze nie siedzi, a jak leży z
      dwoma apartami na uszach , to co chwilę któryś z nich zaczyna piszczeć - w
      zależności od tego w którą stronę Maja odwróci główkę.

      Nie wiem, czy dobrze robię, ale zakładam jej często tylko 1 aparat (na zmianę),
      a dziecko wtedy samo skręca główkę w drugą stronę i aparat nie piszczy.

      Dodam jeszcze, że Maja nosi aparat dopiero od miesiąca, a ma już drugą wkładkę
      na lewym uszku, a trzecią - na prawym. Te ostatnie wkładki są najlepsze. Mamy
      też plastikowe obejmy na uszy. I mimo wszystko trudno jest zakładać oba aparaty
      na raz - bo piszczą.

      Może ktoś poradził sobie z tym problemem?

      -----------
      Agnieszka, mama Mai(UL ok.90dB, UP ok.65 dB), aparaty Oticon Gaia P
      • agapati1 Re: głęboki niedosłuch odbiorczy 24.02.06, 08:38
        Jest to problem każdego i nie ma chyba na to dobrego sposobu.Choćby nie wiem
        jakie wkładki były to i tak gdy dziecię leży to będą piszczały.Mnie też to
        denerwowało bo bałam się też czy jemu to nie przeszkadza ale potem przestałam
        to słyszeć a teraz gdy maly juz nie lezy problemu nie ma wcale.Radzę żebyś
        zakładała obydwa aparaty bo to bardzo ważne dla stymulacji uszka i dla malucha
        który przy takim niedosłuchu napewno bardzo dobrze słyszy ale w dwóch
        aparatach.W każdym razie nie wolno popuszczać i odkładać aparaty na bok gdy
        dziecko zdejmuje .Mój Michaś też tak robił i teraz ma 10 miesięcy i wcale nie
        rusza aparatów a przy tym widzę że super słyszy bo gaworzy i wiele już rozumie
        a ma większy niedosłuch.
    • szczota12 Re: głęboki niedosłuch odbiorczy 24.02.06, 10:34
      My wymieniamy wkładki często.Możliwe,że Małgosia będzie dzieckiem leżącym więc
      w kwietniu jedziemy do Warszawy na diagnostyke kwalifikacyjną do
      przeszczepu,nie ma innej możliwosci.Dziękuje za rady i pozdrawiam.
      • mlagodna Re: głęboki niedosłuch odbiorczy 19.03.06, 22:33
        Elo,
        ja też jestem rezydentką wcześniaków smile)
        Jeździmy do CZD od lutego zeszłego roku...
        Najgorszy okres piszczenia mamy już za sobą. To fakt jest to tragicznie
        irytujące. Niestety można i trzeba to przetrwać, zwłaszcza że mała
        niekoniecznie musi odczuwać taki sam dyskomfort przy piszczeniu jak ty...
        W tej chwili - prawie rok od zaaparatowania - dostaliśmy twarde wkładki z
        wentylacją i takie fajne - szkieletowe. Uszko w nich się tak nie poci... smile))
        Życzymy sukcesów i duużo cierpliwości.. Na pierwszej wizycie - pamiętam jak
        dziś - dr Marzanka podjechała z pudełkiem chusteczek i zademonstrowała przekrój
        ucha... (dzis z tego się śmieję a aparacik traktuję jak integralny gadżet przy
        jego uszku).
        Powodzenia. Napewno coś się wymyśli... Lekarze napewno nie zostawią Małgosi bez
        odczuć słuchowych!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka