Dodaj do ulubionych

95dB i aparaty

27.09.06, 14:24
Czy ktoś z was ma dziecko z taką wadą słuchu i ma tylko aparaty (nie jest
zaimplantowane). Jeżeli tak to jak sobie radzi, ja mam wrażenie, że Gabryś w
aparatach bardzo mało słyszy, ma już 10 miesięcy i tak naprawdę oprócz aaa
ieee nie mówi nic oczywiście cały czas się rehabilitujemy.
Obserwuj wątek
    • mazia14 Re: 95dB i aparaty 29.10.06, 21:14
      hej,moja 8 miesieczna córka ma prawdopodobnie taki ubytek(jestesmy w trakcie
      badan)nie nosi aparatów a wydaje takie dzwieki ta ta ,da da,pa,ba ba ba.Lekarz
      do którego chodziliśmy do tej pory,stwierdził że ma ubytek 90 db na oba
      uszka.Moja córka reaguje na dzwięki,nawet te ciche jak szelest worka.Sama nie
      wiem co mam o tym myśleć,jedziemy jeszcze na konsultację do Krakowa.Pozdrawiam.
      • tubisiowamama Re: 95dB i aparaty 30.10.06, 11:49
        Witaj Agnieszko. Moje dziecko jest od klku miesięcy zaimplantowane. Pierwsze i
        drugie badania też wykazywały ubytek rzędu 90-100 db. Póxniej niestety wada się
        pogłębiła i podjeliśmy decyzje o implancie. w tej chwili Tubiś słyszy wszystko
        ( prawie wszystko ). Wczoraj sprawdzaliśmy reakcje na szept. Z odległości około
        3-4 metrów słyszy. Słyszy i rozumie bardzo dużo. Mówi kilka słów ale myślę że
        to w swoim czasie ruszy do przodu.
        • agapolak Re: 95dB i aparaty 31.10.06, 13:50
          Witam,

          U nas też się okazało, że ubytek jest większy, też zdecydowaliśmy się na
          implant, tylko Gabryś się podziębił i teraz czekamy aż wyzdrowieje a tak
          bylibyśmy już po....
          W jakim wieku Twoje dziecko zostało zaimplantowane i ile ma teraz oraz ile
          czasu ma już implant

          Pozdrawiam
          Aga
          • tubisiowamama Re: 95dB i aparaty 31.10.06, 14:06
            Mój synek ma nieco ponad 2 latka. Wcześniej dobrze radził sobie w aparatach (
            słuch tracił stopniowo ). Mozna powiedzieć że nie słyszał ( zupełnie nic )
            przez kilka miesięcy. W trakcie kolejnych badań dowaidywalismy się że słyszy
            coraz gorzej dlatego mieliśmy duzo czasu na decyzję o implancie Implant mamy od
            4,5 miesiąca ( podłączony ) Tak jak pisałam słyszy dobrze, uśredniając mogę
            powiedzieć że na poziomie 30 db.

            Szkoda że musieliście przełożyc termin. Macie już kolejny ustalony? Ile Twój
            synek ma miesięcy/ lat?
            • agapolak Re: 95dB i aparaty 02.11.06, 10:40
              Gabryś za trzy tygodnie kończy roczek.
              We wtorek padał go pediatra i stwierdził, że już możemy dzwonić do Kajetan i
              się umawiać, więc zadzwoniłam z samego rana ale powiedzieli mi, żebym
              skontaktowała się z nimi we wtorek, więc znowu musimy czekać sad
    • achoc Re: 95dB i aparaty 31.10.06, 15:51
      witaj,
      Maja ma już implant, ale pamiętam jakie miała efekty w aparatach. Szybko zaczęła
      powtarzać sylaby (już jak miała kilka m-cy), ale pierwsze "słowa" pojawiły się
      jak miała powyżej roku, nawet bliżej 15-18 m-cy (lampa, bam, papa, miau). Dobrze
      reagowała na większość dźwięków - wszystkie instrumenty, domofon, pukanie itp.
      Każde dziecko jest inne, a 10 m-cy to bardzo malutkie dziecko i wszystko może
      się super rozwinąć. Warto pamiętać o tym, że dzieci rozwijają się skokowo -
      długo, długo nic, a nagle wielki skok do przodu.
      • agapati1 Re: 95dB i aparaty 04.11.06, 12:24
        Cześc długo sie nie pojawiałam ale mam mało czasu na kompa.
        Mój Michałrk ma wysoki miedosłuch a teraz ma 1,5 roku i mówi coraz więcej, nawet układa pierwsze krótkie zdanka,krociutkie oczywiście ale to już coś.Mówi np.mama da, niema aa,jajo,dziadzia,baba,lala,dzidzia no i oczywiście mama i tata i jeszcze kilka.I widać że wszystko rozumi,wykonuje wszystkie polecenia i pokazuje co sie go prosi.A jak tanczy do muzyki to idzie paśc ze śmiechu.Poprostu jest the best.
        Trudno więc jednoznacznie powiedzieć czy dziecko z takim niedosłuchem będzie dawało sobie radę w aparacikach ale 10 m-cy to jeszcze mały bajtel choć jeśli cię słyszy to powinnaś widzieć to że cię rozumi.Dużo mu opowiadaj ,śpiewaj puszczaj muzykę i tańcz z nim,pokazuj w książeczkach a zobaczysz w końcu efekty.
    • gosiak344 Re: 95dB i aparaty 15.12.06, 22:20
      Mój syn ma 10 lat, niedosłuch 90-100 dB. Mimo, że został póżno zaaparatowany
      chodzi do masowej szkoły.Radzi sobie bardzo dobrze, wszystko zależy od
      rehabilitacji dziecka. Ma aparaty widexy P38.
      • tubisa Re: 95dB i aparaty 16.12.06, 14:55
        Gosiak od rehabilitacji duzo zależy. Ale też od mozliwości dziecka. Czasami
        głową muru nie przebijesz. Zresztą ostatnio rozmawiałam z mamami 2 chłopców.
        Podobny wiek i niedosłuch. Jeden radził sobie zdecydowanie lepiej. Mama chłopca
        słabiej sobie razącego powiedziała że jej syn sobie świetnie radzi a mama
        tego "lepszego" że sobie słabo radzi. Tak więc to takie bardzo subiektywne. Ja
        uważam że moje dziecko sobie świetnie radzi. Ma implant od kilku miesięcy. Dużo
        rozumie. Z mową też coraz lepiej. Jest mu w porównaniu z aparatami dużo
        łatwiej. Chociaż decyzja była trudna
        • e-tron Re: 95dB i aparaty 16.12.06, 18:10
          Rehabilitacja, prawidłowa i systematyczna rehabilitacja, jest na pewno
          najważniejsza, ale bardzo istotne są też naturalne predyspozycje dziecka, wiek w
          jakim zaczęło się rehabilitacje i zaopatrzenie w aparaty lub implant, no i
          cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość , ale również
          systematyczność. Trzeba pamiętać, że implant nie załatwi za nas ciężkiej pracy.
          Dziecko w takim wieku pewnie wolałoby bardziej posiedzieć przed telewizorem i
          oglądnąć jakąś bajkę niż pracować nad wymową, układać jakieś układanki, itp.
          Pewnie niejeden z nas też by wolał żeby nasze dziecko posiedziało w tym czasie
          przed telewizorem byśmy mogli trochę odpocząć, czy zająć czymś innym. Oczywiście
          musi być też czas na oglądanie bajek, nie można dać się zwariować i cały czas
          tylko ćwiczyć. Niestety, jednak jeśli od najmłodszych lat nie nauczy się dziecka
          pewnej systematyczności, dziecko nie nabierze pewnych nawyków, to im będzie
          starsze tym trudniej będzie z nim pracować. To musi być praca, który sprawia
          dziecku przyjemność, czyli coś w rodzaju zabawy, która nie spowoduje
          zniechęcenia do dalszej pracy.
          Mam jeszcze prosbę, żeby pod kazdym postem dopisywać podstawowe informacje o
          dziecku,czyli w jakim jest wieku, od kiedy nosi aparat, czy implant, to znacznie
          ułatwia rozmowę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka