Dodaj do ulubionych

wysiękowe zapalenie uszu... :(

16.10.07, 13:51
Jak nie urok to sraka... brak słów.
Od miesiąca Grześ jest w żłobku, z czego 2,5 tyg. w domu...
Słownictwo z dnia na dzień mu sie poszerza... tak sie cieszyłam pomimo
ciagłego kataru.. A tu masz ci los..
Katar zatkał trąbki i młody przestał słyszeć. Tympanogram prawie płaski...
Dostaliśmy antybiotyk bo widać było początki zapalenia ucha, teraz widać ropną
wydzielinę z jednego (chyba to to) - po 3 dniach końskiej dawki amoksycyliny...
Do tego nie przerwałam syropu antyalergicznego i psykam co sie da do nosa. (w
tej chwili homeopatyczne krople bo reszta już nie pomaga)...
Mam pytanie czy jest coś homeopatycznego na zapalenie ucha??? Czy ktoś już
leczył homeopatykami zapalenie ucha?? W aptekach jest mierny wybór tego typu
leków...
Czwarty dzień antybiotyku a tu poprawy nie widać... Macie jeszcze jakieś
pomysły??? Boje się żeby mu się słuch nie pogorszył po chorobie...
Obserwuj wątek
    • fogito Re: wysiękowe zapalenie uszu... :( 16.10.07, 13:55
      CHyba nic wiecej poza antybiotykiem nie pomoze. Trzeba go brac
      minimum 7 dni. Moj syn odkad ma dreny w uszach miewa zapalenia
      bardzo rzadko (raz do roku) i wtedy podawane a krople do ucha (tez
      antybiotyk).
    • 5_monika Re: wysiękowe zapalenie uszu... :( 17.10.07, 09:35
      jest bardzo dużo leków które można zastosować przy zapaleniu ucha,
      ale trzeba znać potencję leku i odpowiednio go dobrać w zależności
      od objawów.Najlepiej zrobi to homeopata.
      tu link(Choć sorry akurat o zwierzętach) ale obraz leku jest ten
      sam, znajdę jeszcze to podeślę:
      www.heel.pl/files/kwartalnik/45_6.pdf
    • 5_monika Re: wysiękowe zapalenie uszu... :( 17.10.07, 09:40
      ten link o który mi chodziło:
      www.heel.pl/files/kwartalnik/1_10.pdf
      pozdrawiam
      a tu forum Homeopatia
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • kamelia111 Re: wysiękowe zapalenie uszu... :( 26.10.07, 21:50
      Buuu, dołączam sie w bólu...
      Michał od września zaczął przedszkole i zaraz po pierwszym tygodniu pierwsza infekcja... We wrześniu chodził cyklami - tydzień w przedszkolu, tydzień w domu... Początek października był niezły - 2 tyg. w przedszkolu i ostra infekcja... Ciągnący się katar spowodował zapalenie uszu... Przyjał Ceroxim (odpowiednik Zinnatu), właśnie skończyliśmy antybiotyk. Słuch był b. zły w zapaleniu, teraz jest ciut lepiej, ale dzis na badaniu wyszło 60dB UL i 55dB UP. Normalnie ma 45dB obustronnie. U nas problemem jest katar. Ciągle ma zatkany nos i to gdzieś głęboko... We wrześniu stosowaliśmy Rhinocort 1x1 (ale to jest steryd), teraz przy zapaleniu Nasiwin przez kilka dni. teraz tylko Otriwin Extra Care. Ciagle ma zatkany głęboko nos i oddycha buzią. Może na to ktoś ma radę? Chcemy jeszcze spróbować IRS 19, ale zobaczymy co lekarz powie...
      Acha, u nas sprawa jest taka, że czekamy na pierwsze aparatowanie aż dzieć będzie zdrowy... sad Czekamy... Teraz siedzi 2 tygodnie w domu i waham się ale chyba posiedzi aż zaaparatujemy. Narazie po zapaleniu mamy odczekać 2 tyg zanim zrobimy wkładki... sad Jak się ten czas wlecze...
      • mlagodna I znowu... 28.10.07, 12:58
        Po 8 dniach antybiotyku poszliśmy do kontroli... dalej nie słyszał.. Pan dr
        kazał tylko smaarkać dużo smarkać - spowoduje to wyrównanie się ciśnienia i
        opróżnienie trąbki.... Udało mi się go raz zmusić....
        Nie wiem czy to to, czy ustąpienie chwilowe kataru ale na kilka dni - od wtorku
        do piątku było okej...
        Ja pierdziele - przyszłam po niego do żłobka a ten znowu nie słyszy, cieknący
        katar z jednej dziurki a dzisiaj temperatura i boli ucho... HEELP... brak słów..
        • mlagodna L:) 28.10.07, 13:19

          • mlagodna Dzięki za linki 28.10.07, 13:19

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka