anagram2
16.10.08, 10:06
Witam, czytam i czytam i widzę, że wiele dzieci ma problemy z mową.
Nie jestem więc sama. Mój syn ma 2,5 roku i nie mówi. Mama, tata,
baba i tyle. Czuję jednak, że to początek góry lodowej. Ostatnio też
nie słucha. Nie lubi ludzi. Jest pod opieką neurologa ale ona każe
czekać. Nie chcę czekać. Muszę coś zrobić. Pomóc mu. Dlatego szukam
logopedy w Bochni. I psychiarty lub psychologa dziecięcego. Czy
możecie kogoś polecić? Bochnia to dziura. Bez żłobków, wyspy dzieci.
Wróciłam do pracy ale chyba bedę musiała zrezygnować. I zająć się
dzieckiem. Nie chce jednak dojeżdżać do Krakowa. Za drogo to
wychodzi. Pozdrawiam, Ania