humor a la monty

05.09.10, 18:06
W takim wątku kiedyś szukałam zabawnych lektur dla mego bawarskiego potomka.
Ale się niestety zarchiwizowało.
forum.gazeta.pl/forum/w,16375,79821179,,_cos_dowcipnego_.html?v=2
Tymczasem dorósł do Dahla i wałkujemy. Zaczęło się od 'Matyldy', potem
'Jakubek i brzoskwinia olbrzymka' teraz 'Wiedźmy'. Cieszę się, że zaczęliśmy
czytać w tłumaczeniu innym niż J.Łozińskiego, bo już 'Wiedźmy' (i wcześniej
krótki 'Czarodziejski palec') właśnie jego.
Teraz szukam 'Wielkomiluda'... (na razie bez skutku)
Ale co dalej? ;-) Tzn. po Dahlu, bo tu już mamy swoje plany.
Mikołajek - nie, Karolcia - nie. Wiele rzeczy nie.
    • karolina.ja Re: humor a la monty 05.09.10, 19:16
      Hm, Koszmarny Karolek jest kontrowersyjny, ale dzieciakom którym on się podoba
      podoba się też Dahl (nieczęsto ktoś zaczyna od Dahla).
      • steffa Re: humor a la monty 05.09.10, 23:24
        KK 2xnie: ja - nie, Leo - nie.
        Szukam czegoś lekko abstrakcyjnego, absurdalnego, odjechanego, gburowatego,
        niepoprawnego... itd itp.
        • abepe Re: humor a la monty 06.09.10, 11:17
          Odjechane w stylu "Bajek na dłuższą metę"?
          • abepe Re: humor a la monty 06.09.10, 11:18
            Zakładam, że "Nie każdy umiał się przewrócić" znacie? Może to nie zawsze całkiem wesołe, ale odjechane na pewno.
            • steffa Re: humor a la monty 06.09.10, 21:11
              Znamy.
              Do tej pory na 100% sprawdził się pierwszy Pompon, Dahl właśnie, Pan Popper i jego pingwiny, Kocie sprawki. Z zaciekawieniem wysłuchał całej 'Księgi dżungli'. Chyba po baśnie sięgnę. Tam dużo krwawego humoru. ;)
              • abepe Re: humor a la monty 06.09.10, 21:22
                O "Przygodach kota Murmurando" Kuciak myślałam jeszcze.
                A znacie "Milenkę"? Ona chwilami jest odjechana, właśnie czytamy drugi tom, reszta nie wiem, czy wyjdzie (jest tu gdzieś na forum tłumaczka, może odpowie:)

                • steffa Re: Milenka 07.09.10, 22:15
                  Sprawdzę, nie testowałam.
                  • tymianek21 Re: Milenka 09.09.10, 09:48
                    Może "Chłopak na opak", komiksy Tytus, Kajko.... Chciałabym ci jeszcze polecić Ferdynanda Wspaniałego na CD. Od kilku dni przed zaśnięciem mój syn słucha tego i ciągle się śmieje. (tylko mój ma prawie 5 lat a twój jest dużo starszy i może już wyrósł z Ferdynanda). Słuchaliśmy już wielu audiobooków, ale ten jest pierwszym który w tle ma świetnie dobraną muzykę. Nawet my z mężem słuchamy z zachwytem i też się śmiejemy. Cudo!
                    www.audiobook.pl/p/pl/818/ludwik_jerzy_kern,_ferdynand_wspanialy,_4cd.html
                    • abepe Re: 09.09.10, 09:57
                      Może być poezja? "Żegnam cię, nosorożcze" Barańczaka, albo Ogden Nash?
                    • steffa Re: Milenka 09.09.10, 18:52
                      Ożogowska nie. ;) Komiksy trudno czytać z kimś, a takiej lektury szukamy. Najbardziej zresztą lubi Asteriksa i sobie 'czyta'. ('Czyta', bo jeszcze nie za bardzo mu idzie.) Audiobuki słuszna sprawa, ale szukam książek, które nas złączą. :) Przetestuję Ferdynanda na papierze. Jako dziecko, nie lubiłam jakoś specjalnie. Dzięki za typy! Poezja? Hmmm... Zależy. Lubi Mamutka. :)
                      • tymianek21 Re: Milenka 09.09.10, 20:34
                        Wiesz że ja też nie lubiłam zbytnio Ferdynanda. Kiedyś na blogu bromba.pl znalazłam opis 2 CD (Karampuka i Przygody Sindbada Żeglarza), że ksiązki te przeczytane są z wielkim talentem. Zapamiętałam to i jak znalazłam w bibliotece Ferdynanda pomyślałam sobie że może warto go posłuchać a nie czytać. Polecam -normalnie nie możemy go przestać słuchać. Ktoś jeszcze zachwalał Ferdynanda na CD na tym forum.
                        A z książek pamiętam jak mój tato czytał nam na głos "Trzech panów w łódce nie licząc psa". Strasznie się śmialiśmy, ale nie wiem czy to nie dla starszych. Pozdrawiam
                        • abepe Re: 09.09.10, 23:17
                          U nas Karampuk czytany przez Barcisia był długo przebojem. I tanga Piazzolli, piękne tło.
                          Oczywiście po Barcisiu nie chciał już słuchać nas, ale chociaż obejrzał ilustracje Stannego.
    • gopio1 Re: humor a la monty 02.10.10, 11:24
      Po Dahlu może Ardagh? Są trzy tomy Eddiego Dickensa - pierwszy to Straszny koniec. Klimat ponury, trochę wręcz demoniczny, ilustracje mroczne, ale nietuzinkowe. Ale swój pokręcony humor ma, myślę, że tak od 8 lat się nada, chociaż nie dla wszystkich - zdecydowanie nie jest to książka dla grzecznych i wrażliwych dzieci.
      Na swoim 8-latku jeszcze nie testowałam, na razie jest obłożony stosami książek w ciut innym stylu, ale wydaje mi się, że go nie rozczaruje ;-)
      • abepe Re: humor a la monty 12.02.11, 21:44
        Może nie całkiem a la Monty, ale na pewne lekko absurdalne są:
        "Wieczorynki z kotem Miśkiem" Onichimowskiej oraz "Pan Tom buduje dom" Themersonów.
    • anna_mrozi "Co krasnale mają w nosie" 13.02.11, 12:28
      Ostatnio czytałam (sama, bo mój starszy "dzieć" odpuścił słuchanie - znudził się? nie dorósł? a lubi absurdalne poczucie humoru)
      "Co krasnale mają w nosie"
      Tylko mam wątpliwości, na ile to książka dla dzieci i jeśli tak - od jakiego wieku...
      W sieci - zachwyty dorosłych czytelników.
      U mnie też dość szczegółowy opis - czytałyście/czytaliście?
    • nikkori Gripari? 13.02.11, 17:09
      Pierre Gripari "Opowieści z ulicy Broca". Ciekawe, zaskakujące baśnie
      Mam starsze wydanie z niezwyklymi ilustr. M. Murawskiego. NK wydala to chyba 2 lata temu, ale juz z innymi obrazkami...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja