Dodaj do ulubionych

Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał

06.12.12, 00:29
Najstarsza - dwie części Tsatsikiego ( w tym Retzinę, której zdaje się w Polsce jeszcze nie ma?)i jakiś dobry kryminał (kupione: Kłopoty Rodu Pozyczalskich i 2 część Mary Poppins)
Średnia - ciekawą książkę łatwą do czytania (kupiony Findus, Mellopsy, może uzna, że ok)
Młodsza - książkę z wielkimi literami o małpach (Kupiony Mysi domek)

Wniosek: czekać grzecznie na listy a nie korzystać z promocji w Merlinie
Obserwuj wątek
    • abepe Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 08:23
      To mój ma łatwiej w tej kwestii. Listy książek nie uwzględniają (raz tylko w liście pojawiły się książki - brakujące części Harrego Pottera). Co nie znaczy, że się z książek nie cieszą. Dzisiaj dostali "Opowiadania bożonarodzeniowe", "Świętego Mikołaja z Miry" i nowego findusowego i bardzo się ucieszyli.

      Nasz Mikołaj ma inny problem - zastanawia się nad chomikiem, o którym wiemy od jakiegoś czasu, że miał się w liście znaleźć. Myślę o wszystkich zagrożeniach, które czyhają na chomika i nie wiem czy to dobry pomysł (może lepszy królik, bo przynajmniej nie wciśnie się w kąt, kot odpada, bo mąż nie lubi).

      A, modrooczko - też macie taki system, że Mikołaj 6.12 odbiera listy? U nas właśnie po to wpada zostawiając przy okazji literaturę okolicznościową i drobny prezencik (w tym roku po piłkarzyku playmobile) oraz słodycze.

      Nasz jadąc ze swojej północy (uznaliśmy, że ten aktualny to nie jest prawdziwy Św. Mikołaj z Miry, tylko taki z Laponii/Bieguna Północnego, który nazywa się na cześć tamtego) zahaczył o Norwegię i przywiózł dzieciom tran!
      • alistar1 Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 08:42
        A u nas książki ucieszyły i to bardzo. Starszą nowa część Lassego Mai, na którą bardzo czekała i druga część przygód detektywa Sventona, czyli Detektyw na pustyni (hehe, nie wie, że Mikołaj zostawił w domu również trzecią część). Młodszy, rozbudzony z głębokiego snu po wczorajszym imprezowaniu na urodzinach koleżanki, uśmiechnął się na widok nowego Findusa (pluszowy Findus to jego jedna z trzech ulubionych przytulanek, które zabiera do łóżka). Fajny ranek! Ledwie wygrzebaliśmy się z domu.
        • abepe Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 08:58
          alistar1 napisała:

          > A u nas książki ucieszyły i to bardzo. Starszą nowa część Lassego Mai, na którą
          > bardzo czekała i druga część przygód detektywa Sventona, czyli Detektyw na pus
          > tyni (hehe, nie wie, że Mikołaj zostawił w domu również trzecią część). Młodszy
          > , rozbudzony z głębokiego snu po wczorajszym imprezowaniu na urodzinach koleżan
          > ki, uśmiechnął się na widok nowego Findusa (pluszowy Findus to jego jedna z trz
          > ech ulubionych przytulanek, które zabiera do łóżka). Fajny ranek! Ledwie wygrze
          > baliśmy się z domu.

          Właśnie, to jest gwarancja sukcesu - książki z ulubionej serii. U nas na mikołajki tradycyjnie są książki na temat szeroko pojętego Bożego Narodzenia. W tym roku sukces był gwarantowany, bo starszy zbiera zbiory baśni z Media Rodzina, a niedawno stwierdził, że interesują go książki o świętych a młodszy, oczywiście, kocha Findusa (chociaż książki nazywa "o Pettsonie").
          >
          • jagodasoft2 Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 09:40
            Nasz Mikołaj ma łatwiej, bo na listach zawsze znajduje sie pozycja nowa książka, ale wybór należy już do Mikołaja
      • modrooczka Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 13:00
        A, modrooczko - też macie taki system, że Mikołaj 6.12 odbiera listy? U nas wła
        > śnie po to wpada zostawiając przy okazji literaturę okolicznościową i drobny pr
        > ezencik (w tym roku po piłkarzyku playmobile) oraz słodycze.

        U nas tak samo. Zostawił tylko książki o przygotowaniach świątecznych (tildowych ozdobach), Kuferek Anne Suess, kolorowankę dla małej, żelki i fartuszki kuchenne, po jednej sztuce dla każdej panny, uszyte na wymiar. Dzieci zachwycone.
        • modrooczka Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 13:05
          Cały kłopot w tym, że listy Mikołaj ma zabierać 6.12 a prezenty przynosi u nas 24.12. Nie w tym rzecz, że dzieci nie ucieszą się z książek, które wybrałam. Myślę że się ucieszą, ale mimo to będą chciały pod choinką znaleźć te o które prosiły. Wyjścia mam dwa: zabunkrować zakupy na jakieś następne okazje albo dać im podwójna ilość pod choinkę. Kusi mnie ta druga opcja...
          • abepe Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 13:18
            Jak Cię kusia - to w czym problem:)) Zawsze się jakaś promocja znajdzie;)
            A fartuszki na wymiar jakie? Bo moim chłopcom też by się przydały.
            • abepe Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 13:19
              abepe napisała:

              > Jak Cię kusia

              :)))))))))))))))))))))))))))))))))
            • modrooczka Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 13:25
              Fartuszki od tej pani, można sobie wybrać wzór, kolor, aplikacje, co chcesz. W dodatku jako wielodzietna (zamawiałam 4 :-)) dostałam znizkę :-)
              koorczak.blogspot.com/search/label/fartuszek
              • abepe Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 13:37
                Jak Pani Koorczak trochę poćwiczy faruszki- może przerzuci się na mei taje?) W sumie kształt podobny;)
                • modrooczka Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 13:49
                  Chyba nie. Długo już ją znam, szyje fantastyczne torby, pokrowce na kredki i inne, ale MT nigdy nie robiła, choć chuściara całą gębą.
                  • abepe Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 13:55
                    modrooczka napisała:

                    > Chyba nie. Długo już ją znam, szyje fantastyczne torby, pokrowce na kredki i in
                    > ne, ale MT nigdy nie robiła, choć chuściara całą gębą.

                    Gdy otwierało mi się zdjęcie w pierwszym momencie zobaczyłam górę fartuszka i dwa paski - mt jak nic;)

                    Dzięki za link, bardzo ciekawe prace!
                  • zuzannao Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 14:59
                    O, o, fartuszki! Jakie ładne! A czy dwoje to też jest rodzina wielodzietna? Bo ja się czasem czuję jak wielodzietna, naprawdę:)
                    • abepe Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 15:10
                      Mój prywatny Święty Mikołaj, czyli moja mama też ostatnio zapłakała. Zapytała kiedy zamówię od niej książki dla dzieci i na informację, że książki już kupiłam zmartwiła się bardzo. "Spokojnie" - powiedziałam -"jak przyjdą, zastanowię się, obejrzę, przydzielę i dostarczę do ciebie z rachunkiem;))"
                      Kazała jeszcze dla nie-dzieci kupić! O!
                    • modrooczka Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 15:31
                      To już trzeba z Kariną gadać, od kiedy się liczy wielodzietność :-)

                      zuzannao napisała:

                      > O, o, fartuszki! Jakie ładne! A czy dwoje to też jest rodzina wielodzietna? Bo
                      > ja się czasem czuję jak wielodzietna, naprawdę:)
      • bea-sjf Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 20:24
        U nas listy do Mikołaja są pisane 1 grudnia, a sam Mikołaj zjawia się tylko w swoje imieniny, pod choinką ustawiamy własne prezenty. Tradycja w spadku po moich rodzicach.
        Ale ksiązki nie były "zamawiane", jak to sformuowali dziś chłopcy "dostali je bonusowo od tego wspaniałego Mikołaja".
      • erisana Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 07.12.12, 09:27
        U nas Mikołaj zostawił po sobie okruszki po ciasteczku, pustą szklankę mleka, marchewka dla Rudolfa też zniknęła, ale pojawiły się prezenty. Książki: Puk, puk! Kto tam? i Święty Mikołaj zna się na świętach. Były też farby i lokomotywa na baterie do kolejki drewnianej. I jeszcze jajko niespodzianka i syn pierwszy raz obdarzył zainteresowaniem również czekoladę, a nie tylko środek :) Niania po drodze też spotkała Mikołaja i przywiozła autko zdalnie sterowane. Radość z prezentów wielka, książki przeczytane jeszcze przed wyjściem do pracy. Zastanawialiśmy się z mężem kto ma przynieść prezenty pod choinkę, bo u mnie w domu to było Dzieciątko, u niego Gwiazdor i wymyśliliśmy, że Mikołaj będzie przychodził dwa razy – raz w swoje imieniny, raz w urodziny Jezusa, ale za tym drugim razem będzie miał wielu pomocników, właśnie Dzieciątko, Gwiazdora, Aniołka, Gwiazdkę, bo i do obdarowania więcej osób (Wigilia będzie większym gronie), więc i prezentów też więcej.
    • angazetka Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 10:29
      > Wniosek: czekać grzecznie na listy a nie korzystać z promocji w Merlinie

      Logiczne dość ;) Bo po co pisać do świętego, skoro on poczynił już zakupy?
      • sylwina76 Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 11:04
        Syn dostał dziś Mapy - trochę się bałam jego reakcji, czy nie uzna je za zbyt dziecinne, ale na szczęście bardzo mu się podobają. Córka dostała 365 pomysłów. Rysuję i maluję Finy Watt i też bardzo zadowolona (choć niektóre pomysły się powtarzają w 365 rzeczy do zrobienia).
        Na gwiazdkę córka zażyczyła sobie brakujące książki z serii Czytam sobie, natomiast syn książkę z serii Monstrualna Erudycja Czy masz szczęście. I skąd Mikołaj ma to wziąć? Wydana w latach 90 tych, może do upolowania na allegro, ale używana. No i nie wiem co zrobić?
        • abepe Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 15:07
          sylwina76 napisała:


          > Na gwiazdkę córka zażyczyła sobie brakujące książki z serii Czytam sobie, natom
          > iast syn książkę z serii Monstrualna Erudycja Czy masz szczęście. I skąd Mikoła
          > j ma to wziąć? Wydana w latach 90 tych, może do upolowania na allegro, ale używ
          > ana. No i nie wiem co zrobić?

          Zapolować na allegro. To dopiero będzie rarytas - Św. M. nie kupił w sklepie, ale zdobył z wysiłkiem!!!
          • sylwina76 Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 15:36
            Tylko, że syn nie wie (albo raczej nie chce wiedzieć), że tym Mikołajem będę ja! Dlatego wolałabym, aby książka byłą nowa. Nie mam pojęcia dlaczego akurat ten tytuł. Ja już byłam bliska kupić mu do zestawu klocków Lego Star Wars Encyklopedię postaci (niespecjalnie mi się podoba) a tu mój dziewięciolatek wymyślił coś takiego :). W liście do Mikołaja były tylko 4 pozycje, z czego 2 to niespodzianki, boję się więc, że nie zapomni o tej książce.
            • modrooczka Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 15:41
              A czy to przeszkadza? U nas Mikołaj przynosi książki z antykwariatu, dzieciom tłumaczymy że to właśnie najcenniejsze, bo nie można ich kupić w księgarni.

              sylwina76 napisała:

              > Tylko, że syn nie wie (albo raczej nie chce wiedzieć), że tym Mikołajem będę ja
              > ! Dlatego wolałabym, aby książka byłą nowa. Nie mam pojęcia dlaczego akurat ten
              > tytuł. Ja już byłam bliska kupić mu do zestawu klocków Lego Star Wars Encyklop
              > edię postaci (niespecjalnie mi się podoba) a tu mój dziewięciolatek wymyślił co
              > ś takiego :). W liście do Mikołaja były tylko 4 pozycje, z czego 2 to niespodzi
              > anki, boję się więc, że nie zapomni o tej książce.
              • abepe Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 15:52
                modrooczka napisała:

                > A czy to przeszkadza? U nas Mikołaj przynosi książki z antykwariatu, dzieciom t
                > łumaczymy że to właśnie najcenniejsze, bo nie można ich kupić w księgarni.

                Właśnie! O to mi chodziło. Pamiętam swoje szczęście z worka książek z antykwariatu. A moje dzieci też czasem dostają coś, co od dawna było niedostępne a udało się upolować i widać, że lekko używane. Przenigdy nie mieli pretensji do mnie czy do Świętego!
                • bruy-ere Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 16:05
                  Syn chyba powinien zrozumieć, że skoro książka została wydana dawno temu, to nie ma szansy na nowy egzemplarz. Można mu dodatkowo wytłumaczyć, że wśród używanych kryją się cenne kąski i to właśnie jednen z nich. A Mikołaj ma różne źródła zdobywania prezentów ;-)
                  • sylwina76 Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 19:44
                    Pewnie by zrozumiał. To ja chyba nie chcę - jak najbardziej kupuję książki w antykwariatach i na allegro ale nie pod choinkę.. Gdyby to był tzw biały kruk to czemu nie Przez ostatnich kilka miesięcy kompletowałam synowi wszystkie tomy Strrrasznej historii na allegro. Niektóre w doskonałym stanie, inne "prawie jak nowe" wyglądały tragicznie. A po drugie to fajne usprawiedliwienie - bo chociaż przez jakiś czas szukałam tej książki, to jednak nie znalazłam. Gdyby jednak udało mi się ją kupić, to pewnie dam mu ją bez okazji, najlepiej przed gwiazdką. No, chyba, że Egmont planuje dodruk:)
                • beataj02 Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 16:15
                  U nas Młody przeszedł samego siebie i obudził się o... 3.40 !! żeby sprawdzić, czy NA PEWNO są prezenty pod poduszką i czy Mikołaj zabrał list. Były, więc gotów był zaczynać dzień o tej nieludzkiej porze ! Spacyfikowałam, ale i tak wstał sporo przed 6, a potem o normalnej porze poszedł do szkoły, zaraz jedzie na zbiórkę zuchową i zastanawiam się jak wytrzyma do wieczora.
                  Pod poduchą był mały zestaw LEGO, pluszak Yooho (do kolekcji) i książki (m. in. Serce na sznurku, wiem że staroć, ale on jest teraz na etapie chwytających za serce opowieści ze zwierzakami w roli głównej i zaczyna nam brakować aktualnych), do tego słodycze, więc radość pełna. Starszy dostał Miasto pożeraczy deszczu, nie wiemy co to, ale zapowiada się fajnie.
                  • abepe Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 16:26
                    beataj02 napisała:

                    > U nas Młody przeszedł samego siebie i obudził się o... 3.40 !!

                    U nas wędrówki odbywały się między 1 a 2, na szczęście w końcu chłopcy poinstruowani,że Święty po ciemku nie łazi - wytrzymali do 6.30.
                    • modrooczka Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 17:03
                      U nas Mikołaj dał plamę. Rano pytam naszej dwulatki czy podoba jej się prezent od Mikołaja. Na to ona, że to prezent od tatusia. Tłumaczę, że to w nocy Święty Mikołaj przyniósł, a ona swoje: to tatuś mi położył torbę na łóżku! Całe szczęście, że reszta nie bierze dwulatki na poważnie...
    • murter1 Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 12:41
      -Patrz, patrz, mamo! Nowa część Piaskowego wilka (znalismy tylko Prawdziwe wymysly). I budzenie z samego rana. To lubię, naprawdę. I patrz, ten piesek przykrywa kamyki! (wiadomo co). To czterolatka.
      Sześciolatek z zadowoleniem, ale bez ekscytacji przyjął kolejną część Lassegi i Mai oraz Zjedz to sam.
      Do tego slodycze, dla moich wyposzczonych dzieci rarytas. Więc ogolnie fajnie.
      Na szczęście zamowien konkretnych nie bylo.
      Na Boże Narodzenie starszakwi szykuję m.in. zestaw: Mapy i Dookoła świata Dębskiego, bo ostatnio mapiarsko-globusowo-globtrottersko zakręcony. Srednia dostanie wlasnie zgodnie z prawem inzyniera Mamonia m.in. część Basi, której nie mamy.A najmłodsza Erica Carle'a, skoro uwielbia Bardzo głodną gąsienicę.
      Inna rzecz, że Starszak celuje w niewykonalnych listach do św. Mikołaja, typu akwarium 10000 litrow, tarantula itp.
    • kontaminacja Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 13:41
      Nasz Mikołaj też zapłakał, ale z innego powodu :(. Córa szczęśliwa - Tajemnica galopu, gra podróżna Granna, film. Młody dostał ten sam zestaw, tylko inne tytuły - zostawił sobie tylko film, reszty nawet nie zabrał do swojego pokoju... Jestem podłamana, nigdy się tak nie zachowywał. Nie wiem, co teraz z Gwiazdką - mam jeszcze kilka książek i grę, zabawki żadnej. Listu nie napisał, ponieważ sam nie wiedział, co chciałby dostać.
      • abepe Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 13:51
        Kontaminacja - może to dla Ciebie sygnał, że jakaś zabawka by się przydała?
        Moi synowie często w pierwszym momencie nie zauważają książek (chyba, że jest to coś, na co zawsze czekają, akurat z serii o L&M by się ucieszyli). Dostają książki na co dzień - inne rzeczy o wiele rzadziej. Dlatego o książki w listach prawie nie proszą (chociaż w innych sytuacjach tak, na przykład przeglądając katalogi wydawnictw), wiedzą, że i tak je dostaną;) Książki najczęściej są przeglądane na drugi dzień.
        • kontaminacja Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 14:04
          Też to odczytuję jako sygnał i zaczynam z lekka panikować, ponieważ lubię przemyślane prezenty, a teraz odnoszę wrażenie, że mam już mało czasu do Wigilii :). Na szczęście, okazało się, że Mikołaj u babci zostawił klocki i magnetyczne ludziki, więc młody szedł już do szkoły w lepszym humorze. Najgorsze jest to, że nawet jeśli kupię zabawkę, to syn się długo i tak nią nie pobawi :(.
      • modrooczka Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 13:52
        Młody dostał ten sam zestaw, tylko inne tytu
        > ły - zostawił sobie tylko film, reszty nawet nie zabrał do swojego pokoju... Je
        > stem podłamana, nigdy się tak nie zachowywał. Nie wiem, co teraz z Gwiazdką - m
        > am jeszcze kilka książek i grę, zabawki żadnej. Listu nie napisał, ponieważ sam
        > nie wiedział, co chciałby dostać.
        Ja bym się nie przejmowała. Grę bym odpakowała razem, może od razu pograjcie? Wtedy jest miło. A książkę też razem. Będzie dobrze. U nas też po 1 zabawce, ale czuję że bedzie szał, bo w dziewczynkowym świecie moich 4 córek pojawi się kolejka elektryczna :-)
        • sylwina76 Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 14:40
          Moje dzieci bardzo często dostają książki bez okazji, dlatego jeśli kupuję książkę w prezencie to musi być ekstra. Stąd Mapy i Fiona Watt. W zeszłym roku na Mikołaja były Skrzaty. Raczej też nie proszą o książki w listach - w tym roku to wyjątek.Nigdy nie dostają tylko książki i gry, zawsze musi być zabawka. 6 grudnia prezenty dostają od nas i od dziadków, dlatego jest ich sporo. W tym roku syn bardzo ucieszył się m. in z Map, ale także z kalendarza adwentowego Lego star wars i grą na xboxa Lego Harry Potter. Córka tak samo. Nie kupuję zabawek bez okazji, a jeśli już kupię to chowam i wrzucam do worka mikołajowego. Ostatnio udało mi się upolować minifigurki Lego za 4 zł (zamiast za 9) kupiłam kilka, chciałam od razu dać, ale się powstrzymałam, część dałam dziś, resztę pewnie jako dodatek do jakiegoś prezentu.
          • bruy-ere Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 14:51
            sylwina76 napisała:

            > Moje dzieci bardzo często dostają książki bez okazji, dlatego jeśli kupuję ksią
            > żkę w prezencie to musi być ekstra.

            U nas dokładnie to samo. Dziś syn dostał "Rekiny" Sabudy, a córka "W zagrodzie Mysi". I po zabawce.
            Na gwiazdkę będą "Mapy" i "Mysi domek" - nie jesteśmy oryginalni ;-)

            Zabawek bez okazji też raczej nie kupujemy.
    • gopio1 Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 17:20
      Ano zapłakał, zapłakał... Moja córka napisała list na 3 strony jaka to byłaby szczęśliwa, gdyby spełniło się jej największe marzenie czyli dostałaby... swój własny pokój :-/

      8 -latka pod poduszą znalazła "Moje szczęśliwe życie" - i jeszcze przed śniadaniem była po lekturze :-/
      Syn (10 lat) dostał Księgę Labiryntu - a zapragnął na własność całej serii Felixa, Neta i Niki (do tej pory brał z biblioteki).

      Pora umierać... albo zlikwidować tradycję pisania tych zgubnych listów...
      • bea-sjf Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 20:07
        Gopio, czy ten Wasz Mikołaj skoczył krzycząc "pora umierać"? ;) :))) Rety, ale miał przygodę, w dodatku w środku nocy! Świetne!
        • abepe Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 20:34
          bea-sjf napisała:

          > Gopio, czy ten Wasz Mikołaj skoczył krzycząc "pora umierać"? ;) :))) Rety, ale
          > miał przygodę, w dodatku w środku nocy! Świetne!

          Dziękuję, że zwróciłaś mi uwagę na tę historię. Wyśmienita!!!
        • gopio1 Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 21:37
          bea-sjf napisała:
          > Gopio, czy ten Wasz Mikołaj skoczył krzycząc "pora umierać"? ;) :))) Rety, ale
          > miał przygodę, w dodatku w środku nocy!

          ;-))
          Nie, Mikołaj tylko to swoje ho-ho-ho był w stanie ;-)))
          Prawda - przygoda była. Szkoda tylko, że ominęła moje dzieci...
          • bea-sjf Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 22:32
            O ile filmik nie został skasowany, to pewnie kiedyś go obejrzą, z bijącym sercem i szeroko otwartymi oczyma. Pozostaję pod wrażeniem:) (i nie daje mi spokoju to "skoczył" ;)).
            • abepe Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 23:32
              bea-sjf napisała:

              > (i nie daje mi spokoju
              > to "skoczył" ;)).

              Myślę, że to albo był parter albo okno na balkon;)) W końcu Mikołaj szalony nie jest!!!
              • abepe Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 06.12.12, 23:38
                W ramach zadań adwentowych chłopcy mieli dzisiaj przeszukać stos świąteczno-zimowy w poszukiwaniu jak największej ilości Św. i nie tylko Mikołajów. I wybrać jedną książkę do przeczytania. 5,5latek zażyczył sobie nowootrzymanego "Niezwykłego świętego Mikołaja", ale nie chciałam zabierać przyjemności mężowi - fanowi Findusa i namówiłam chłopaków na stare dobre "Kiedyś święty Mikołaj spadł z nieba".
                A 9latek spakował wieczorem nowootrzymanego "Świętego Mikołaja z Miry" i "Opowiadania bożonarodzeniowe" do tornistra, żeby pokazać w szkole co dostał. Tym pokrzyżował mi plany, chciałam mu zapakować do "Dzieci z Bullerbyn", które jutro zaczynają omawiać trzy Bullerbyny obrazkowe i "Przygody Astrid zanim została Astrid Lindgren";)
              • gopio1 Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 07.12.12, 20:53
                > O ile filmik nie został skasowany, to pewnie kiedyś go obejrzą, z bijącym sercem i szeroko otwartymi oczyma. Pozostaję pod wrażeniem:) (i nie daje mi spokoju to "skoczył" ;))

                > Myślę, że to albo był parter albo okno na balkon;)) W końcu Mikołaj szalony nie jest!!!

                Fakt, mieszkamy na parterze, ale to bez różnicy, bo to był skok z parapetu na podłogę (do wewnątrz), co wcale nie oznacza, że Mikołaj nie jest szalony ;-)))
                Niestety filmik skasowany zupełnie i nieodwołalnie, w związku z czym całe pieczołowicie przygotowane przedstawienie zostanie już tylko w głowie... yyy... Mikołaja...
                • abepe Re: Święty Mikołaj zebrał listy i zapłakał 07.12.12, 21:53
                  Nie mam wprawdzie nic wspólnego z Mikołajem, ale mam zamówienie na Księgi Skokowskiego/ Świat w obrazkach. Mój 5,5latek odkrył właśnie tomiki po starszym bracie, zaczął je podczytywać i zażyczył sobie mieć brakujące!!! Jak na dziecko, które do tej pory omijało encyklopedie (a mamy ich po starszym sporo i się kurzą) - świetnie. Mikołaj musi coś z tym zrobić!!!
                  9latek pożyczył wychowawczyni "Opowiadania bożonarodzeniowe" na weekend. Aha, wziął dzisiaj także do szkoły "Jak pracuje Święty Mikołaj", żeby udowodnić niedowiarkom, że ŚM istnieje i na dodatek ma odrzutowe sanie!
    • modrooczka Re: Steefen 06.12.12, 17:35
      Szkoda że nie mamy na forum takiej buźki, która przewraca oczami z irytacją. Czuję, że bym jej używała od czasu do czasu.
      • abepe Re: Steefen 06.12.12, 18:07
        Skasowałam spam. Chyba nie macie nic przeciwko.
        • anndelumester Re: Steefen 06.12.12, 18:43
          Eeee, nie załapałam się na spam.
          A w kwestiach Mikołaja.
          Był, zostawił prezenty, ale nie książki. Moje rozpuszczone jak dziadowski bicz dziecko wychodzi z założenia, że książki - podobnie jak chleb i mleko - się po prostu kupuje bez okazji, bo do życia są niezbędne Z jednej strony ta naturalność mnie cieszy, z drugiej wąż w kieszeni wyje, a z trzeciej - nie mogę być hipokrytą, sama też tak kupuję.
          Teraz K. kolekcjonuje książki o kotach - bo od tego weekendu nasza małodzietna rodzina się powiększy :)
          Abepe, a może świnka morska - są cudne - kudłate, gładkie, duże i mniejsze. No i kontakt z nimi ciut bardziej rozwinięty niż z chomikiem (ja miałam co prawda kumatego chomika, ale on w ogóle był wyjątkowy, po zjedzeniu narzuty żył 4 lata!
          • bir.ke Re: Steefen 06.12.12, 20:11
            moj prawie prawie czterolatek zadowolony, dostal pettsona i brumma w klimatach swiatecznych (tego brumma zakupilam juz rok temu i tak czekal, ale nie ogarniam fabuly - niby mieli ukrasc te choinke, a na wiesc, ze wracaja ryjkowie, okrzyk: a choinka jeszcze nie ubrana?!?! - jakos nie moge sie do tego autora przekonac:P
            roczniak dostal 'na zas' 'yeti' zakamarkow - uwielbiam ten duet i ilustracje:)
            co do listu, to straszak chce łuk - i ze wzgledow bezpieczenstwa nie moge spelnic tego zyczenia, hmmm...
            • mamaaoli Re: Steefen 06.12.12, 20:22
              A u nas Albert oraz świąteczny Miś i Tygrysek. Książki wygrały ze słodyczami, dzieciaki je dorwały i zaczęły oglądać, a słodycze poszły w kąt. Mikołaj szczęśliwy!!!
            • abepe Re: Steefen 06.12.12, 20:26
              bir.ke napisała:

              > (tego brumma zakupilam juz rok temu i tak czekal, ale nie ogarniam
              > fabuly - niby mieli ukrasc te choinke, a na wiesc, ze wracaja ryjkowie, okrzyk
              > : a choinka jeszcze nie ubrana?!?! - jakos nie moge sie do tego autora przekona
              > c:P

              A wiesz, że mnie ten fragment mocno nurtuje, chciałam go zgłosić do głupiego konkursu, ale nie mam tej części w domu. Zgłaszaj jak masz ochotę!
    • rzezucha.ma Święty usmiechnięty :) 06.12.12, 20:58
      U nas list był wcześniej. Założenie jest takie, że mniejsza część prezentów jest wkładana do buta, większa pod choinkę...
      I Mikołaj dziś usłyszał "Kochany Św. Mikołaj! Jakbym mógł to bym go uściskał" :):)
      Nie, powodem radości tak szalonej nie była książka ("O, jeszcze jakaś książka z reniferem" - Kiedy Św. Mikołaj spadł z nieba), ale dwa wymarzone legoludki ninjago w tym jeden "na kręciołku"! Szczyt marzeń.
      Drugi obdarowany bardziej powściągliwy w słowach, został nawet wciągnięty na 10 min przez książkę (Mam oko na cyfry), ale dzień cały nie rozstawał się ze swoim nowym rycerzem :)
      Słodycze tylko w adwentowej skarpecie skromnie, bo Mikołaj ma zapalenie zatok i nie wychodzi ;)
      • wroblica Re: Święty usmiechnięty :) 06.12.12, 21:44
        U nas, 6 grudnia Mikołaj przynosi drobiazgi wedle własnego uznania. Dzieciom na zachętę, by starały się być jeszcze grzeczniejsze przed Świętami.
        I tak, starszak dostał :"Jak pracuje Św. Mikołaj", "Tato, kiedy przyjdzie Św. Mikołaj" , Kolorowe bazgroły i minifigurkę Lego. W przedszkolu sprezentowano mu jeszcze jakąś planszówkę i słodycze. Po powrocie uznał, że to najszczęśliwszy dzień w jego życiu :)
        Młodszy dostał "Bardzo głodną gąsienicę" , ksiązeczkę o ijo-ijo ( nawet nie wiem, jaką dokładnie. kierowałam się ceną i wielką ciężarówką na okładce), kolorowankę i figurkę Playmobile,. Chyba się cieszył.
        A list do świętego, wysmarowany przez starszego, wygląda jak wyciąg z konta :) Od góry do dołu numery wymarzonych zestawów lego. Na Gwiazdkę Mikołaj przyniesie mu niestety tylko dwa ;)
        --
        Love left a window in the skies
        And to love I rhapsodize
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka