Dodaj do ulubionych

biblioteka szkolna

14.10.13, 13:59
Biblioteka szkolna przy podstawówce moich dzieciaków nie należy do bogato wyposażonych. Lektury szkolne są ale już dość mocno zaczytane a nowości niezbyt wiele najwyżej po 2 egzemplarze. Rada Rodziców postanowiła przeznaczyć nieco funduszy na zakup książek, ale to kropla w morzu. Wymyśliliśmy, że ogłosimy zbiórkę książek wśród mieszkańców osiedla i uczniów szkoły.
Czy moglibyście podpowiedzieć w jaki sposób wspomóc bibliotekę? Może są organizacje, może ministerialny program albo wydawnictwa, do których można się zwrócić? Zależy nam zarówno na darowiznach jak i promocjach cenowych na książki. A może znacie inne sposoby pozyskania książek dla biblioteki?
Jeśli możecie podzielić się swoimi pomysłami i wiedzą, będę wdzięczna...
Obserwuj wątek
    • chaber69 Re: biblioteka szkolna 14.10.13, 14:48
      Znam biblioteki szkolne, które poza lekturami nie kupują w ogóle niczego i nie mają żadnych nowości. Jeśli jakiś polonista wybierze sobie lekturę, której nie ma - jest problem. Zamiast kilku nowości, i trzeba kupić 20 egz. np. "Jutro" Marsdena, bo to lektura. My jako biblioteka publiczna mamy sporo lektur i możemy wspomóc bibliotekę szkolną, ale niestety nie w przypadku zupełnych nowości lekturowych. Możemy np. kupić kilka egz. "Pana Tadeusza" czy czegokolwiek z Grega (bo tanie), ale już nie "Weisera Dawidka" w kilku lub w kilkunastu egzemplarzach, bo droższe. W ten sposób biblioteka szkolna musi ładować pieniądze w 20 sztuk droższych lektur i nie ma kasy na nic więcej.
      Co do programów i różnych akcji - rzeczywiście biblioteki szkolne mają znacznie gorzej. W ciągu ostatnich dwóch lat np. Media Rodzina organizowały różne akcje, gdzie np. biblioteki otrzymywały po 1000 książek. My się niestety, nie załapaliśmy na tę akcję, ale w tym roku z kolei wzięliśmy udział w akcji "milion przygód z książką" i otrzymaliśmy 50 książek w darze od MR.
      Co do zbiórek - warto określić, jakie książki będziecie przyjmować. Z doświadczenia wiem, że często takie akcje są traktowane jako okazja do pozbycia się książek z piwnicy czy ze strychu, więc najlepiej określić co byście chcieli i w jakim stanie. My akurat przyjmujemy wszystko, a jeśli czegoś nie chcemy (a zdarza się to często), to przekazujemy np. bibliotece Zakładu Karnego lub innym czytelnikom - pasjonatom, przy czym zawsze uprzedzamy o tym darczyńców. Niemniej jednak zawsze warto takie akcje nagłaśniać. W zeszłym roku dostaliśmy cały plastikowy kontenerek nowych książek dla dzieci od dziewczynki, która z nich wyrosła. Kilka tygodni temu dostaliśmy z kolei nowe książki dla dorosłych raz przeczytane.
    • violik Re: biblioteka szkolna 14.10.13, 16:27
      Sprawa pomocy bibliotece zależy także od tego, gdzie taka biblioteka się mieści. W naszym mieście stołecznym jest dużo bibliotek miejskich. Szkolna biblioteka nawiązała współpracę z dwiema najbliższymi bibliotekami dzielnicowymi. W ramach tej współpracy książki z bibliotek dzielnicowych są wymienione jako dostępne do wypożyczenia dla dzieci szkolnych. Dziecko zamawia pozycję, książka jest dostarczana do szkoły, dziecko wypożycza z biblioteki szkolnej i do niej zwraca pozycję. Bez wydatków finansowych oferta biblioteki się powiększyła dwukrotnie. Ale nie zawsze tak się da.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka