alistar1 27.01.06, 13:11 Zapowiada się interesująco. Na razie zamówiłam "w ciemno" i czekam. Czy ktoś zna autorkę albo (przypadkiem) widział już książkę w księgarni? www.merlin.com.pl/frontend/towar/440824 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
i2h2 Re: Przepis na miłość 27.01.06, 13:39 Dobry wybór :-) W sobotę albo w niedzielę wrzucę recenzję na Brombę. Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link
alistar1 Re: Przepis na miłość 27.01.06, 13:51 Dziękuję- czekam z niecierpliwością na recenzję i na książkę :)) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Przepis na miłość 03.02.06, 07:43 Wczoraj nareszcie do nas trafiła! Bardzo piekna opowieść o tym, jak rodzi się miłość i o tym, że przeciwieństwa się przyciągają, a wręcz na siebie wpadają;) Ta książeczka ma wyjaśnić dzieciom, jak doszło do tego, że rodzice są razem, a tym samym odpowiedzieć na pytanie- czemu (a nie tylko w jaki sposób) ja znalazłem się na świecie. Miła lektura na walentynki na całej rodziny. Odpowiedz Link
malinela Re: Przepis na miłość 10.02.06, 10:24 Ta książka jest cudna (jak mawia moja siostra), jest taka..walentynkowa! O czym jest książka, napisała alistar1 - dokładnie tak ją odebrałam. Ja dodam tylko kilka uwaga na temat ilustracji.. Ileż w tej książce jest smaczków, symboli - kelner, jakby przeniesiony z filmu Majewskiego "Zaklęte rewiry" . Płyta "A love supreme", leżąca obok łóżka, kiedy Tata zastanawia się, co się z nim dzieje. Torba na kije golfowe, z charakterystycznymi znakami Louis Vitton'a (to z pewnością nie mógłby być polski szpital!). No i ten maluch, patrzący przez okno, a w tle zdjęcia obrazujące na jakim etapie życia rodziców jesteśmy.. Moje córki chichrały,kiedy im ją czytałam, myślę, że to zasługa mojej interpretacji - westchnieniom, achom i ochom ;o)) Ania, mama Malinki i Nelki Odpowiedz Link
czytelniczka1975 Re: Przepis na miłość 10.02.06, 10:31 Napiszcie prosze na jaki wiek jest ta ksiażka? Odpowiedz Link
malinela Re: Przepis na miłość 10.02.06, 10:42 czytelniczka1975 napisała: > Napiszcie prosze na jaki wiek jest ta ksiażka? Sama się zastanawiam ;o) Moja starsza córka ma 4 lata, i choć czasami porusza "miłosne" tematy ze starszymi kuzynkami to wiedziałam, że będę musiała trochę "zagrać" aby jej się spodobała. Ania Odpowiedz Link
alistar1 Re: Przepis na miłość 10.02.06, 10:45 Dobre pytanie...dla kogo? Kupiłam ją dla naszej prawie-dwulatki, ale na razie schowałam jej na póżniej, sama za to ochoczo podczytując;) Pewnie zacznę jej czytać, gdy przyjdzie pora na książeczki w stylu: "Milutek", "Mama zniosła jajko" i "Skąd się biorą dzieci"(nie muszę chyba dodawać, że dzięki forum skrupulatnie skolekcjonowane...)No i może sytuacja rodzinna nieco skłoni... Generalnie to książka dla mniejszych dzieci (choć niezupełnie malutkich) i dla ich ich rodziców, jak najbardziej. Pozdrawiam Odpowiedz Link
i2h2 Re: Przepis na miłość 10.02.06, 10:50 Przeczytaj sobie recenzję na Brombie. Moja czterolatka "łyknęła", jakby co. Mąż i nasza przyjaciółka też, więc górna granica jest baaardzo wysoko - doskonały prezent walentynkowy, tak jak tu już napisano :-) Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link
czytelniczka1975 Re: Przepis na miłość 10.02.06, 10:55 Dzięki, dziewczyny! I lecę czytać na Brombe. Odpowiedz Link
malinela Re: Przepis na miłość 10.02.06, 10:57 i2h2 napisała: > Przeczytaj sobie recenzję na Brombie. A ja miałam już zadać pytanie - kiedy obiecana recenzja ?? Biegnę sprawdzić;o)) Ania Odpowiedz Link
i2h2 Re: Przepis na miłość 10.02.06, 11:25 malinela napisała: > A ja miałam już zadać pytanie - kiedy obiecana recenzja ?? No i ban byłby zapewniony, bo wisi od niedzieli ;-))) Iwona Odpowiedz Link
malinela Re: Przepis na miłość 10.02.06, 11:46 i2h2 napisała: > No i ban byłby zapewniony, bo wisi od niedzieli ;-))) Ja jestem dziecko lat '70 "bon" szczególnie towarowy, to może i coś mi mówi, ale "ban" ? ;o) a poza tym byłam chora .. Ale nie ma tego złego..dzieki Twojej Krysi, jej rówieśniczka dostanie książkę "Mój ukochany" na walentynki ! Ania, mama Malinki i Nelki Odpowiedz Link
i2h2 Re: Przepis na miłość 10.02.06, 11:57 malinela napisała: > Ale nie ma tego złego..dzieki Twojej Krysi, jej rówieśniczka dostanie > książkę "Mój ukochany" na walentynki ! Mam nadzieję, że się spodoba. Aktualizacje serwisu na razie przewiduję w soboty/niedziele (no, chyba, że sprzęt albo sieć nawali, tak jak ostatnio). Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link
abepe Re: Przepis na miłość 10.02.06, 12:30 Aaaaaa, wczoraj widziałam wystawę w księgarni dosłownie wytapetowaną "Moim ukochanym" i "Przepisem na miłość"i zastanawiałam się co im się stało. Zupełnie nie skojarzyłam z Walentynkami :))) Odpowiedz Link
malinela Re: Przepis na miłość 10.02.06, 13:26 abepe napisała: > Aaaaaa, wczoraj widziałam wystawę w księgarni dosłownie wytapetowaną "Moim > ukochanym" i "Przepisem na miłość"i zastanawiałam się co im się stało. Zupełnie > nie skojarzyłam z Walentynkami :))) Z tego właśnie powodu nawet nie zaglądałam do tych książek, bo stały w dziale - "Wydaj kasę - przecież są Walentynki!" Ania Odpowiedz Link
abepe Re: Przepis na miłość 10.02.06, 14:08 malinela napisała: > > Z tego właśnie powodu nawet nie zaglądałam do tych książek, bo stały w dziale > - > "Wydaj kasę - przecież są Walentynki!" Z tego powodu mam w nosie Walentynki. Ale mogę mieć,bo mam zaraz urodziny i pewnie coś miłego, tjajaja,dostanę:) Odpowiedz Link
dorcia_j [...] 11.02.06, 10:21 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
z_agatka Re: Przepis na miłość 13.02.06, 15:59 Kupiłam dzisiaj :-) dla Jasia i Niespodzianki na duuuużo później, na teraz dla mnie i Ojca Dzieciom :-))) Odpowiedz Link
babatera Re: Przepis na miłość 12.02.07, 16:19 Moja córka (6 lat) ponumerowała wszystkie półki jak tato w książce hi hi... Odpowiedz Link
gopio1 Re: Przepis na miłość 18.02.07, 15:39 Kupiłam. Się zachwyciłam. Zachwyt przeszedł na dzieci. Książka o miłości - jak szumnie ją nazwał Kuba - wylądowała na półce "ulubione do czytania przynajmniej raz dziennie". Zdecydowanie się nie zgadzam, że to książka dla dzieci starszych. Moim wyjątkowo przypadła do gustu. Mam nadzieję, że będzie im towarzyszyć przez nastepne 15 lat. I książka i jej przekaz. Odpowiedz Link