abepe 03.03.06, 09:49 Grzes coraz częściej pyta co to jest "dawno, dawno temu", "czas płynął" itd. Czy są jakieś książeczki traktujące o czasie? Ciekawa jestem czy się ktoś pokusił o wyjaśnienie tego, dość trudnego zjawiska małym dzieciom? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kammik Re: pojęcie czasu 08.03.06, 13:01 Dla troszkę starszych dzieci, ale może i mniejszemu się przyda? www.badet.pl/go/_info/?id=28339 Odpowiedz Link
gopio1 Re: pojęcie czasu 08.03.06, 14:16 Umiem mierzyc czas - Zamowilam ja ostatnio w Siedmiorogu. Nie polecam dla maluchow. Nie ma tam wytlumaczonego pojecia czasu. same rebusy, krzyzowki i zagadki. To typowy blok z zagadkami. Zadnych kolorow - wszystko czarna kreska, do pokolorowania. Raczej dla tych ktorzy pojecie czasu juz poznali i chca ta wiedze sprawdzic. Mamy jeszcze Opowiedz mi o czasie: www.merlin.com.pl/frontend/towar/389772 Pojecie godzin, minut, sekund i kwadransu w sumie wytlumaczone, ale troche topornie. Bardzo nas razi ze wytlumaczone na przykladzie jakiejs amerykanskiej chyba wersji Czerwonego Kapurka, ktorego z brzucha wyciagaja zwierzeta. Kuba niepocieszony, ze nie ma gajowego. Czyli wychodzi na to, ze tez nie polecam ;-) Ale to wyglada przyjemnie: Ktora godzina Panie Misiu www.merlin.com.pl/frontend/towar/388635 A to konkretnie, ale za te cene chyba nie spodziewalabym sie niczego wielkiego. Poznajemy czas www.merlin.com.pl/frontend/towar/446723 I jeszcze takie cóś: Ktora godzina? www.merlin.com.pl/frontend/towar/420627 Odpowiedz Link
abepe Re: pojęcie czasu 09.03.06, 11:42 Dzięki! Mamy już jedną ksiązkę z zegarem - Disney w wydaniu Wilgi. Zegar jest atrakyjny, bo ma kolorowe tryby:) Nie do końca chodzi mi o pojęcie godzin, tygodni, miesięcy itd. Bardziej o fakt upływania czasu i zmian jakie zachodzą w nas, w świecie przyrody i nie tylko. Namiastką tego jest "Księga życia dziecka", książki o porach roku czy historii. Wymyśliłam sobie książkę - bajkę o upływie czasu, z ilustracjami pokazującymi zmiany na przykładzie konkretnego człowieka, drzewa. Są takie układanki, gdzie najpierw roślina jest ziarenkiem, potem zalążkiem roślinki (nie znam fachowych terminów, muszę się doszkolić), listki robią się coraz bardziej zielone, pojawia się paczek itd. Znacie coś takiego? Są "Dzieje zamku", "Dzieje wulkanu", "Dzieje miasta" itd. To coś w tym stylu? Odpowiedz Link
z_agatka kolejność zdarzeń 31.03.06, 10:10 Układanki: glinki.com/?l=6bzx5b glinki.com/?l=w8urqa glinki.com/?l=k7zpp4 Odpowiedz Link
z_agatka Re: kolejność zdarzeń 31.03.06, 10:15 za szybko... glinki.com/?l=nfaeyi glinki.com/?l=mtghtb glinki.com/?l=ejnm40 glinki.com/?l=o2xypq ceny momentami porażające... Odpowiedz Link
i2h2 Re: kolejność zdarzeń 31.03.06, 10:16 O ile układanki ciekawe, to ceny wprost z księżyca ! Czy one są złotem powleczone?!Ponad 100 zł za 48 kart to gruba przesada ! Zbulwersowałam się... Iwona Odpowiedz Link
malinela Re: kolejność zdarzeń 31.03.06, 13:17 To Ja dołączam do grona "zbulwersowanych".. Spojrzałam.. wymarzony prezent na drugie urodziny Nelki..i wtedy ta cena wszystko popsuła..dobrze, ze mam orzechy nerkowca na podoredziu..bo bym sobie ze stresem nie poradziła.. www.novumgrom.pl/shop/index.php?view=product&id=2165 Ania, mama Malinki i Nelki Odpowiedz Link
i2h2 Re: kolejność zdarzeń 31.03.06, 13:24 O matko! Lecę po czekoladę, bo mnie też stres zabije! Należy dokładnie się przyjrzeć i wyprodukować samodzielnie (pewnie za jedną dziesiątą ceny)... Iwona Odpowiedz Link
gopio1 Re: kolejność zdarzeń 31.03.06, 10:58 Duzo mniejszym kosztem i z wielką przyjemnoscią można się pokusić o stworzenie samemu takich układankowych zdjęć. Moze z tego wyjsc niezla frajda dla calej rodziny. Pozdrawiam Gosia Zapraszam na forum: Rodzeństwo - 2 lata różnicy Odpowiedz Link
abepe Re: kolejność zdarzeń 31.03.06, 11:16 Mam takie cudeńka w pracy. Takie są, niestety, ich ceny. Koszmarne. Odpowiedz Link
z_agatka Re: kolejność zdarzeń 01.04.06, 14:39 Ja mówiłam, że ceny porażające ;-) Zresztą na tej stronie sporo jest rzeczy, które mnie na kolana rzuciły, po czym... przygniotły... Odpowiedz Link
malinela Re: pojęcie czasu 09.03.06, 13:06 Bardzo ciekawy temat zaproponowałaś! W pierwszej chwili pomyślałam o zabawkach, chociażby ze strony zaproponowanej przez Ciebie: www.nowaszkola.com.pl/product_info.php?cPath=11_27&products_id=697czy www.nowaszkola.com.pl/product_info.php?cPath=11_27&products_id=3049 U mojej córki w przedszkolu, na wiosnę, pojawiają się kijanki i dzieci mogą obserwować jak zmieniają się w żaby. Doskonale doświadczenie. Może trochę wyjaśnień znajdziesz w Laroussie: www.merlin.com.pl/frontend/towar/401732 Natomiast rozmowy, które oswajają z czasem, porami dnia, można przeprowadzać codziennie, bez zadęcia: ja moim córkom pokazuję, gdzie wschodzi słońce (sypialnia jest od wschodu) ale, że zachodzące słońce można obserwować już tylko z "salonu". Księżyc i jego fazy też można obserwować na co dzień. A jeśli dziecko to zaciekawi, można przejść do książek o układzie słonecznym, położeniu planet. Moja córka, swego czasu przynosiła z przedszkola świetną książkę, chyba kanadyjskiego wydawcy, na ten temat. Sprawdzę i napiszę. Ania, mama Malinki i Nelki Odpowiedz Link
abepe Re: pojęcie czasu 09.03.06, 13:18 No, dzięki Ania. Właśnie wpadłam na najprostszą rzecz pod słońcem - albumy z rodzinnymi fotografiami:) Mamy tez szklaną kulę po rybce - zastanawim się, co w niej zasadzić. Aha, jeszcze w Grzesia pokoju w pudełeczku śpi sobie jakiś motyl (a raczej ćma),którego w stadium ślicznej gąsienicy przynieśliśmy ze spaceru i odżywialiśmy, az zamieniła się w poczwarkę:) Odpowiedz Link
abepe Re: pojęcie czasu 09.03.06, 13:21 malinela napisała: > Natomiast rozmowy, które oswajają z czasem, porami dnia, można przeprowadzać > codziennie, bez zadęcia: ja moim córkom pokazuję, gdzie wschodzi słońce > (sypialnia jest od wschodu) ale, że zachodzące słońce można obserwować już > tylko z "salonu". Aha, to macie identyczny układ jak my. Tyle, że u nas jeszcze w południe jest świetne słońce w kuchni:) Odpowiedz Link
malinela Re: pojęcie czasu 09.03.06, 13:37 abepe napisała: > Aha, to macie identyczny układ jak my. Tyle, że u nas jeszcze w południe jest > świetne słońce w kuchni:) Świetne?? nie znoszę jak mi świeci w twarz. Lubię, kiedy słońce przebija się między gałęziami drzew;o)) Nigdy więcej "salonu" od południa i zachodu! A sypialnia koniecznie musi być od wschodu.. ale chyba zbaczam z tematu.. Można zrobić znaki, lub przykleić kartki w rożnych miejscach w domu - taki domowy zegar słoneczny. Np. o 11.00 słońce świeci na gzymsik, ale tylko na wiosnę... Ania Odpowiedz Link
abepe Re: pojęcie czasu 09.03.06, 14:04 malinela napisała: > > Świetne?? nie znoszę jak mi świeci w twarz. Lubię, kiedy słońce przebija się > między gałęziami drzew;o)) Nigdy więcej "salonu" od południa i zachodu! Ja mieszkam na strychu, to musiałyby być drzewa:))) Dzięki strychowi mam też fajne daszki nad oknami i w ogóle dziwny układ okien. Słońce świeci w twarz tylko jak zachodzi ale wtedy jest najpiękniej na moich ścinach w kolorze honeygold:) Czerwono tak i pasiaście od żaluzji. A > sypialnia koniecznie musi być od wschodu.. ale chyba zbaczam z tematu.. Hehe, my obecnie sypiamy w "salonie",który jest od zachodu a i tak budzi mnie pierwszy promyk słońca. W dawnej sypialni mieliśmy grube rolety a łóżko pod skosem to jakoś dawałam radę:) Młody odziedziczył po nas pokój i rolety ale łóżko ma naprzeciw okna i tez nie spi od rana. Mój synek, nie tatusia pod tym względem. > > Można zrobić znaki, lub przykleić kartki w rożnych miejscach w domu - taki > domowy zegar słoneczny. Np. o 11.00 słońce świeci na gzymsik, ale tylko na > wiosnę... Na razie muszę Grzesiowi zrobić obrazkowy plan dnia. Może go zainteresuje i skończą się awantury przed wychodzneim na spacer. Będziemy sobie patrzeć, co taraz nalezy zrobić. Mogą być nawet godziny zaznaczone:) Jak tylko pójdzie spać - przystępuje do dzieła:) Teraz konsumuje wiosenne drugie śniadanko. Odpowiedz Link
malinela Re: pojęcie czasu 09.03.06, 14:14 abepe napisała: > Na razie muszę Grzesiowi zrobić obrazkowy plan dnia. Może go zainteresuje i > skończą się awantury przed wychodzneim na spacer. Będziemy sobie patrzeć, co > taraz nalezy zrobić. Mogą być nawet godziny zaznaczone:) Jak tylko pójdzie spać Koniecznie zrób sama. Ja kupiłam taki plan i.. zupełnie nie pokrywał się z naszym planem dnia. Ania Odpowiedz Link
abepe Re: pojęcie czasu 09.03.06, 14:41 malinela napisała: > Koniecznie zrób sama. Ja kupiłam taki plan i.. zupełnie nie pokrywał się z > naszym planem dnia. Sama, sama. Będzie fotograficzny. Właśnie wykonaliśmy odpowiednie zdjęcia na nocniku, przy myciu zębów i w łóżeczku (bez smoczka,żeby się go w końcu mozna było pozbyć:), uffff. Wkrótce Grzesiowi się zmieni plan dnia, bo mama wraca do pracy, więc będziemy różnych kombinacji używać:) Odpowiedz Link
malinela Re: pojęcie czasu 09.03.06, 15:11 A mnie się marzy taki plan narysowany ręką rysownika, gdzie postaci będą wyglądały jak moje dziewczynki ..a obok wisiałby zegar. Teraz wisi tylko zegar, na wysokości wzroku dziewczynek i często się do zegara odwołuję np. już 8.00, o tej porze idziemy do łózka czytać książki.. ale czy ktoś mnie słucha;o(( ps czy wypada w sobotę poprosić prof. Stannego o narysowanie takiego planu, ale tak dowcipnie jak dowcipne są jego żarty w gazecie telewizyjnej..eee, chyba nie... Odpowiedz Link
alistar1 Re: pojęcie czasu 09.03.06, 13:29 Laboratorium do obserwacji rosnącej roślinki jest rewelacyjne. Tylko ta cena,oj oj. Odpowiedz Link
ewap_mama_alexa Re: pojęcie czasu 09.03.06, 13:38 A moze na poczatek wystarczy fasolka zawieszona na kawalku gazy w sloiku z woda? Efekty po kilku dniach. i niedrogo ;) Odpowiedz Link
i2h2 Re: pojęcie czasu 09.03.06, 13:44 A potem rzeżucha - jako dowód, ze nic nie dzieje się w przyrodzie w tym samym tempie dla wszystkich organizmów (zawsze mnie fascynowało, że tak różnie te roślinki wschodzą). W dodatku ten dowód upływu czasu i zmian można potem skonsumować na kanapce ;-) Iwona Odpowiedz Link
abepe Re: pojęcie czasu 09.03.06, 14:07 i2h2 napisała: > A potem rzeżucha - jako dowód, ze nic nie dzieje się w przyrodzie w tym samym > tempie dla wszystkich organizmów (zawsze mnie fascynowało, że tak różnie te > roślinki wschodzą). > W dodatku ten dowód upływu czasu i zmian można potem skonsumować na kanapce ;-) > Iwona Ale się ostatnio nacięłam na rzeżusze. Ani smaku ani zapachu nie było.Nie wiedziałam, że i w tym towarze są podróby. Odpowiedz Link
abepe Re: pojęcie czasu 09.03.06, 14:06 ewap_mama_alexa napisała: > A moze na poczatek wystarczy fasolka zawieszona na kawalku gazy w sloiku z woda > ? > Efekty po kilku dniach. i niedrogo ;) chyba na razie jakieś cebulki wsadzę do tej naszej kuli:) Muszę ją wykorzystac, bo się wkońcu stłucze:) Odpowiedz Link
alistar1 Re: pojęcie czasu 09.03.06, 14:10 Z ksiązeczek można chyba dorzucić jeszcze to: www.merlin.com.pl/frontend/towar/345068 Chyba warto? Odpowiedz Link
malinela Re: pojęcie czasu 10.03.06, 10:12 malinela napisała: > Księżyc i jego fazy też można obserwować na co dzień. A jeśli dziecko to > zaciekawi, można przejść do książek o układzie słonecznym, położeniu planet. > Moja córka, swego czasu przynosiła z przedszkola świetną książkę, chyba > kanadyjskiego wydawcy, na ten temat. Sprawdzę i napiszę. Niniejszym to czynię: www.amazon.com/gp/product/0739810065/qid=1141981225/sr=1-2/ref=sr_1_2/102-1590484-9728901?s=books&v=glance&n=283155 Ania Odpowiedz Link
bea-sjf Re: pojęcie czasu 09.03.06, 14:15 Inna gra z nowej szkoły ( jak ja lubie tam grzebać ,a haba to jest tak cudna ,że coraz bardziej zblizam się do pomysłu z napadem na bank;)) www.nowaszkola.com.pl/product_info.php?cPath=11_27&products_id=1566 Kiedyś była też super gra "Rodzinki"( chyba taki byl tytuł) granny ,o zwierzątkach w różnych stadiach rozwoju ."Bardzo głodna gąsienica" też porusza ten temat:) W zeszłorocznym kalendarzu z Panem Kuleczką jest opowiadanie o teraz ,wczoraj,jutro - ale chociaż czytaliśmy je przy comiesięcznym odwracaniu strony Jędrek nadal na wczoraj mówi "dzień przed tym dniem" ,na jutro analogicznie"dzień po tym dniu "( zawieszony w teraźniejszości jest;)). Odpowiedz Link
bea-sjf Re: pojęcie czasu 09.03.06, 14:19 Znalazłam Rodzinki www.nowaszkola.com.pl/product_info.php?cPath=11_27&products_id=708 Odpowiedz Link
malinela Re: pojęcie czasu 09.03.06, 22:33 Dwie Księgi wydawnictwa Paweł Skokowski mogą być bardzo cenne: Księga życia dziecka: Jest tu drzewo genealogiczne (podobno słowo nie do wymówienia po pijaku, podobnie jak "dziękuję, więcej nie piję) dorastanie, a nawet śmierć. Może być pomocna, zwłaszcza jeśli jednocześnie będziemy pokazywać nasze rodzinne albumy. Księga Ziemi. Z tej ksiegi dziecko może się dowiedzieć, w jaki sposób obroty ziemi wokoł słońca wpływają na zmiany pór roku. Że jeden obrót to 1 rok i jeśli dziecko ma 4 lata, to oznacza, że Ziemia od dnia jego urodzin, wykonała 4 obroty wokół Słońca. U Malinki w przedszkolu, w dniu urodzin, dziecko okrąża Słońce (świeczkę) z globusem tyle razy ile ma lat. Są też pokazane obroty Ziemi wokół własnej osi..i wiele innych ciekawych zjawisk.. Ania, mama Malinki i Nelki Odpowiedz Link