anndelumester
22.03.06, 22:32
Zupełnie nie rozumiem mojego małego synka, co on w tej ksiązce widzi...
strasznei nudny ten tom Plastusia, musze delikatnie przeredagowywać w trakcie
czytania...
Jest to jakaś perwersja, ja czytając prawie usypiam z nudów, a ten przezywa
niesamowitą fascynacje...każe sobie niektóre sceny (z ropuchą i sroką po
kilka razy odczytywac)
Emil poszedł w kąt, inni też ..katuje mnie dziecko moimi starymi ksiązkami,
bo na zmaine z Zywopłotem mam Elemelka..
Czy dzieci kogoś z Was lubią takie starocie?