Dodaj do ulubionych

Horowitz w Znaku

19.09.07, 23:37
Czy ktoś już miał w ręku tę nową serię, mianowicie "Krucze wrota"
i "Mroczną gwiazdę"?
www.znak.com.pl/book.php?id=1904
Nchyb - wiesz coś o tym?
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Horowitz w Znaku 20.09.07, 13:57
      I2h2, kilka dni temu w serwisie książkowym wirtualnej polski
      natknęłam się na zestaw książek, które mają niby zastąpić Hrrego.
      Były tam chyba 3 nieznne mi pozycje, o które miałam na tym forum
      zapytać. I właśie Krucze wrota do nich też należą...
      Gdybym ostatnio wieczorami nie była tak padięta, już by stosowny
      wąteczek na forum był... :-)

      A co do czytelnictwa mojego dzieck starszego - dostrzegam ostatimi
      czasy jego powolny odwrót od książek magicznych itp. Niby teraz
      czyta Miasto zaginionych książek, ale ogónie jakby mi syn zmieniał
      gusty. Fantastyka coraz częściej inntego typu. Teraz marzy mi
      dziecko o Wiedźminie. Myślę o zakupie w okolicach świątecznych
      całej serii (wydanie kolekcjonerskie) o Wiedźminie.
      I dlatego nie wiem jeszcze nic o Horowitzu...
    • neafilipowa Re: Horowitz w Znaku 12.10.07, 11:50
      Dawno, dawno temu przed czasem egipskich piramid, a może nawet przed cywilizacją Atlantydy nasz świat chciały zniszczyć Pradawne Istoty, uosabiające najwyższe zło. W ostatnim momencie ich plan pokrzyżowało pięcioro dzieci, które zbudowały Krucze Wrota - bramę zamykającą drogę ciemności. Po setkach wieków niebezpieczeństwo wróciło - zdeprawowani ludzie chcą odtworzyć złowrogi krąg i przywołać nieziemskie stwory.
      Tymczasem czternastoletni Matt zostaje schwytany przez policję podczas kradzieży. Jako sierota trafia w ramach resocjalizacji do małej, odludnej wioski. Otoczony przez dziwnych ludzi i dziwne zwierzęta chłopak próbuje stamtąd uciec. Niestety, wszyscy, którzy chcą mu w tym pomóc, giną. Ostatnią deską ratunku jest młody dziennikarz. I to właśnie w Richardzie Matt znajdzie prawdziwego przyjaciela. Razem odkryją prawdę o śmierci rodziców chłopca i dowiedzą się o istnieniu tajemniczej organizacji związanej z Kruczymi Wrotami. Jej członkowie pomogą Mattowi zaakceptować jego nadnaturalne zdolności. Pogodzony z sobą nastolatek cudem przeżyje atak ożywionych dinozaurów (wspaniała scena) i uniknie śmierci w wybuchającym reaktorze atomowym.
      Mocne, prawda? A przecież nie zdradziłam wszystkiego.
      ,,Krucze Wrota'' mogę polecić rówieśnikom Matta, bo moim zdaniem nie nadają się one dla młodszych dzieci. Zbyt wiele tam krwawych scen, a groza narasta w sposób wyczuwalny. Napięcie nie jest łagodzone humorem czy dobrotliwymi postaciami w stylu Hagrida. My, dorośli, możemy w książce odszukać Dana Browna, Stephena Kinga czy Jeana-Christopha Grange i powiedzieć : - Ale komercja! Ale możemy też sięgnąć po słowniki śp. Władysława Kopalińskiego i razem z dziećmi poszukać choć kilku toposów. I wtedy powieść A. Horowitza nie będzie tylko brutalnym Harrym Potterem dla młodzieży, lecz także sposobem na inne odczytanie słów : kruk, brama, droga, ogień, krew, ciemność...
      Poza opisem : Dla Matki Założycielki - stanęłam, przeczytałam, opisałam. Cała przyjemność po mojej stronie.
      Dla Nchyb - Miła Podzamczanko! Cofam prawie wszystko, co powiedziałam wcześniej. ,,Rekrut'' oczywiście jest świetną lekturą (dla mojego F. też - in spe), ale jeśli Twój starszy karateka przejdzie przez szkolenie razem z Jamesem, to taki hardcorowy horror może mu się spodobać. Dla spotęgowania wrażeń należy go czytać samotnie późną porą. Emocje gwarantowane,np. przy sierpie i parobku rolnym. Koty proszę lubić dalej.
      Pozdrowienia, miłej lektury.
      • nchyb Re: Horowitz w Znaku 15.10.07, 13:45
        Neafilipowa, dziękuję, w sumienamówilaśmnie na obie książki i
        Cheruba i Krucze...
        Później zdam relację z opinii syna...
        • neafilipowa Re: Horowitz w Znaku 16.10.07, 11:02
          A co mam teraz przeczytać na stojąco?-:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka