alistar1
12.03.08, 07:35
Przyszedł czas na doktora Seussa w naszym domu, a konkretniej
na "Słonia, kóry wysiedział jajko":-) Jest to obecnie
niekwestionowany hit. Kapitalny tekst i ilustracje, które mi się jak
żywo z ilustracjami Walentnowicza z "Koziołka" kojarzą.
No i się zastanawiam, czy pozostałe książki autora będą tak samo
bawić prawie czerolatkę? A może są zdecydowanie dla starszej
dzieciarni?