zona_mi
02.07.08, 15:40
Nie, nie będzie o bieżących sensacjach ;)
Niemal dziesięć lat temu, czternastoletnia wówczas Amelia Atwater-
Rhodes zadebiutowała pisząc horror.
Prawdopodobnie to również kwestia tłumaczenia, ale jestem mile
zaskoczona sprawnością językową autorki - naprawdę z przyjemnością
przeczytałam "W gąszczach mroku" - opowieść o dziewczynie urodzonej
w XVII w. która dzięki ukąszeniu wampira sama staje się jednym z
nich. Akcja rozgrywa się w czasach obecnych, przeplatana jest
retrospekcją.
Fabuła nie jest może bardzo zaskakująca, szczególnie dla kogoś, kto
sporo tego rodzaju książek przeczytał, ale jeśli ktoś lubi klasyczne
horrory, to polecam - napisany jest naprawdę interesująco i
przyjaźnie dla oka. (Exlibris 2002)
Amy się rozwija, tworzy kolejne książki tego gatunku, jeśli ktoś ma
ochotę, to może zajrzeć na stronę o niej:
ash-night.tripod.com/oamelii.htm