abepe
29.07.08, 22:12
Wracaliśmy dziś z biblioteki obładowani łupami - z działu
dziecięcego zamówiony wcześniej "Dżok" oraz "Klechdy domowe" i "Don
Kichot" Kastnera (w domu jeszcze nie oddane, bo nie przeczytane dwa
Dahle i "Kinga"), z dorosłego 6 tomiszczy. Na dodatek wychodząc z
domu w skrzynce znalazłam paczkę z dwiema zdobyczami z allegro.
Dobrze, że mieliśmy ze sobą zawózkowanego młodego, ale i tak ciężko
było.
A jeszcze bibliotekarka obiecała nakupować Zakamarków:))