Dodaj do ulubionych

Pan Maluśkiewicz i wieloryb

07.10.08, 12:14
A tak dla odmiany nastroju na forum zapodam zapowiedź Dwóch Sióstr

www.wydawnictwodwiesiostry.pl/tytuly/pan_maluskiewicz/pan_maluskiewicz.html

Szkoda tylko, że 'w przygotowaniu' to u Dwóch Sióstr oznacza wiele
miesięcy oczekiwania...
Obserwuj wątek
    • alistar1 Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 07.10.08, 12:18
      Wszystko pięknie, ale yyy... ten format...
      • i2h2 Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 07.10.08, 12:37
        Mam stare wydanie, ale mniej więcej o połowę mniejsze. Ale to nie
        jest pierwsze wydanie, więc może to ogromne jest kanoniczne?
        Aż sprawdzę.
        • alistar1 Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 07.10.08, 12:41
          Kupię na pewno, choćby dla tego pięknego wrzosowego wieloryba, ale
          już się boję, gdzie go potem utknąć ;-)
          • uccello Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 07.10.08, 12:47
            mniam - uwielbiałam w dzieciństwie
            • zf71 Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 07.10.08, 12:56
              świetnie tylko wolałabym w formacie Gąski Balbinki
              • i2h2 Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 07.10.08, 13:00
                No ba - wieloryby większe widać niż gąski być muszą ;-)
                Jako kolejne danie poproszę "Pawie wiersze" z ilustracjami Wilkonia.
                • bea-sjf Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 07.10.08, 13:56
                  Moje dzieci ostatnio oglądały z wypiekami na pyszczkach wiersze
                  Brzechwy ilustrowane przez Bohdana Wróblewskiego - ja bym
                  chciała ,żeby sobie i o tym ilustratorze przypomniało jakieś
                  wydawnictwo .
                  To drzewo z ptakami - cudo:)
            • bea-sjf Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 07.10.08, 13:54
              oj,ten ,ten Maluśkiewicz , jak dobrze ,że będzie pachniał
              świeżością :)
              również uwielbiałam :)
        • pa_yo Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 07.10.08, 13:10
          A co w tym wypadku znaczyłoby 'wydanie kanoniczne', reprint
          pierwszego?
          • i2h2 Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 07.10.08, 13:38
            Dokładnie to miałam na myśli.
            Ale zamiast grzebać po katalogach i szukać rozmiaru, zagrzebałam się
            całkiem gdzie indziej ;-)
            O czym będzie w innym wątku ;-))
    • alistar1 Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 13.01.09, 10:40
      W merlinowych zapowiedziach już 20 lutego :-)
    • alistar1 Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 06.03.09, 08:15
      Ach, piękny on jest i jaki duuuży:) Mam tę książkę od wczoraj,
      przyznam, że wcześniej obawiałam się jej rozmiaru, ale teraz
      dochodzę do wniosku, że w przypadku pewnych książek (i pewnych
      bohaterów ;-)) wydaje się on jednak w pełni uzasadniony. Co mnie
      urzekło, poza czystą radością spotkania z tym wierszem? Z pewnością
      to, że w pewnym sensie przypomina coś na kształt albumu (ogromne
      płachty do przerzucania), bo kiedy czytałam tę książkę miałam
      nieodparte wrażenie (ach, potęga empatii) współdryfowania po słonych
      morskich wodach i wyglądania na horyzoncie tego pięknego, jedynego w
      swoim rodzaju walenia. I o to chyba chodziło:)
      Naprawdę wielkie wydanie:) Po raz kolejny brawa dla Dwóch Sióstr- Wy
      też jesteście wielkie:)))
      • tattarak Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 06.03.09, 08:47
        Wszystkie egzemplarze które wczoraj widziałam, miały potwornie
        powyginane okładki. Dlaczego?
        • alistar1 Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 06.03.09, 08:57
          tattarak napisała:

          > Wszystkie egzemplarze które wczoraj widziałam, miały potwornie
          > powyginane okładki. Dlaczego?

          Ojej, a gdzie widziałaś takie powyginane? Nasza prościuteńka i
          śliczna, choć paczka miała zdecydownie niestandardowe wymiary;) Na
          szczęście tym razem poczta wykazała się naprawdę dużą delikatnością
          w transporcie:)
          • tattarak Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 06.03.09, 10:03
            > Ojej, a gdzie widziałaś takie powyginane?

            Księgarnia we Wrocławiu. Byłam pewna że kupię, jak tylko wpadnie mi
            w ręce, ale jak zobaczyłam w jakim stanie są okładki, to
            zrezygnowałam. Będę szukała dalej, skoro są również "proste" :) I
            już się zastanawiam, gdzie upchnę taki format :)
      • zf71 Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 14.03.09, 23:23
        Piękna, po prostu piękna.
        A jednak wiedząc jakie ma mieć rozmiary i pomimo inżynierskiego
        wykształcenia byłam zaskoczona że te centymetry w rozmiarze
        książkowym są tak duże ;)))
        Podziwiam za jakość wydania, wspaniała.
    • cacko33 Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 15.03.09, 22:00
      Po prostu kłaniam się do stóp panu WczesnemuButence!!! Moja prawie półtoraroczna
      Ulcia, zobaczywszy okładkę wykrzyknęła: Baba! (co oznacza ryba.
      To cudowne, że tylko zaledwie fragment zwierzęcia jest tak sugestywny nawet dla
      takiego małego gamonia.
    • agisek Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 02.07.09, 07:45
      Kupiliśmy Maluśkiewicza, wszystko super, tylko zwrotki poprzestawiane w pewnym
      momencie!
      Jest tak:

      "Pan Maluśkiewicz wesoły,
      że mu się podróż uśmiecha,
      zrobił sobie z początku
      łódkę z łupinki orzecha.

      Zabrał worek z jedzeniem,
      namiot i wina beczkę,
      rower i różne narzędzia -
      wszystko na tę łódeczkę.

      A żeby miękko mu było,
      dno łódki watą posłał,
      potem z jednej zapałki
      wystrugał cztery wiosła.

      Gramofon, radio, armatę,
      strzelbę, nabojów skrzynkę,
      futro, ubrania, bieliznę -
      wszystko wziął na tę łupinkę."

      A powinno być tak:

      "Pan Maluśkiewicz wesoły,
      że mu się podróż uśmiecha,
      zrobił sobie z początku
      łódkę z łupinki orzecha.

      A żeby miękko mu było,
      dno łódki watą posłał,
      potem z jednej zapałki
      wystrugał cztery wiosła.

      Zabrał worek z jedzeniem,
      namiot i wina beczkę,
      rower i różne narzędzia -
      wszystko na tę łódeczkę.

      Gramofon, radio, armatę,
      strzelbę, nabojów skrzynkę,
      futro, ubrania, bieliznę -
      wszystko wziął na tę łupinkę."

      Czy ktoś jeszcze ma tak samo?


      • agisek Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 08.07.09, 17:13
        Widzę, że nikomu oprócz mnie poprzestawiane zwrotki nie wadzą. Gdyby jednak się
        ktoś zainteresował, dorzucę tu wyjaśnienia, jakie dostałam z wydawnictwa:

        "Układ tekstu w naszym wydaniu jest dokładnie taki sam jak w starym
        "butenkowym" wydaniu Naszej Księgarni. Wygląda jednak na to, że tam w stosunku
        do oryginalnego tekstu Tuwima jest jedna zmiana - dwie zwrotki są zamienione
        miejscami.

        Na sens tekstu ma to wpływ niewielki, o łódeczce jest mowa w każdej zwrotce więc
        stanowi to jakiś logiczny ciąg. W tej wersji oryginalnej są za to wyraźnie dwa
        bloki: dwie zwrotki o łódeczce, a potem dwie zwrotki o dobytku, co jest bardziej
        spójne. Jest też taka możliwość, że zamiana w wersji "butenkowej" była celowa,
        bo w ten sposób zwrotki o łódeczce są przy obrazku łódeczki, a zwrotki o dobytku
        - przy obrazku dobytku. Ale trudno stwierdzić, równie dobrze zamiana mogła
        nastąpić przez nieuwagę.

        Do głowy nam nie przyszło, że wersja Naszej Księgarni może zawierać jakieś
        przestawki...
        Wypłynęło to teraz i nie mieliśmy czasu sprawdzić u źródeł, żeby mieć pewność
        czy i dlaczego nastąpiła zmiana."
        • abepe Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 08.07.09, 17:58
          Nam nie wadzą, bo Maluśkiewicz gotowy do wysłania czeka w merlinie
          na 31 lipca:)
          • kasia111177 Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 09.07.09, 19:48
            Kupiłam i ja, ale mój malutki czytelnik musi ją miec poza zasięgiem
            rączek - ostatnio strasznie wszystko drze. jak z tym walczyć? Daje
            mu gazety do darcia, ale widze, ze go to tylko rozochoca i drze
            wszystko wokół....
            • abepe Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 09.07.09, 22:48
              A ile lat ma Twój mały czytelnik? Czasem trzeba przeczekać okres
              fascynacji niszczeniem.
              • alistar1 Re: Pan Maluśkiewicz i wieloryb 10.07.09, 12:34
                abepe napisała:

                Czasem trzeba przeczekać okres fascynacji niszczeniem.

                To prawda. U nas praktycznie obyło się bez zniszczeń w tej materii-
                syn wie, że nie wolno i kropka. Zresztą w stosunku do książek jest
                delikatniejszy, niż stosunku do siostry;( Mam kilka naderwanych
                klapkowych, reszta w stanie dobrym. Jeśli drze, nie dawać miękkich,
                tylko sztywostronnicowe, a jeśli już, to czytać samemu w pewnej
                odległości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka