Dodaj do ulubionych

egmont dla malucha - pomocy

21.10.08, 23:09
Moje półtoraroczne dziecię z zapałem przynosi mi misia Sama ("Całus
an dobranoc") a potem wytrwale wysłuchuje treści. Chciałabym
skorzystać z promocji targowej i kupić mu coś jeszcze na Boże
Narodzenie. Pamiętam, że starszemu za bardzo nie kupowałam tych
egmontowskich twardookładkowych książek, bo był w tym czasie duży
wybór Amberków - podobnych w treści i ilustracji a o niebo tańszych.

Doradźcie, co wybrać, bo wszystkiego nie dam rady.
Śnieżka przypomniała serię o Małym Krecie - która lepsza
"Jak złapać księżyc", czy "Nie ma jak w domu"?
merlin.pl/Maly-Kret/browse/search/1.html?offer=O&series=Ma%B3y+Kret

Czy coś z serii o Kruku?
merlin.pl/Kruk_dla-dzieci/browse/search/1,393.html?series=Kruk&offer=O§ion=1&

Inne w tej grupie:
"Gdzie się podział czwartek?"
merlin.pl/Janne-Brian/browse/search/1.html?offer=O&person=Janne+Brian
"Marzenie małego misia"
merlin.pl/Marzenie-Malego-Misia/browse/product/1,419583.html
"Mały miodowy miś"
merlin.pl/Maly-miodowy-Mis_Gillian-Lobel/browse/product/1,563697.html
"Opowieść pod choinkę"
merlin.pl/Opowiesc-pod-choinke/browse/product/1,347519.html
"Piękne białe Boże Narodzenie"
merlin.pl/Piekne-Boze-Narodzenie/browse/product/1,490915.html
"Prezent na Gwiazdkę"
merlin.pl/Prezent-na-gwiazdke/browse/product/1,386033.html
"Strach na wróble"
merlin.pl/Strach-na-wroble_Tim-Preston/browse/product/1,307174.html
Coś z "Przygód małego jeżyka"?
merlin.pl/Przygody-Malego-Jezyka/browse/search/1.html?offer=O&series=Przygody+Ma%B3ego+Je%BFyka


Trzeba mieć "Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham"? Czy
wystarczy "Wszystkich was kocham najbardziej"? merlin.pl/Sam-
McBratney_dla-dzieci/browse/search/1,393.html?person=Sam%
20McBratney&offer=O§ion=1&
A może wersja z porami roku?
merlin.pl/Nawet-nie-wiesz-jak-bardzo-Cie-kocham-Kiedy-jest-zima/browse/product/1,556394.html

Pamiętajcie, że ma je dostać maluch w wieku 20 m-cy:))

Uffff, zmachałam się:))
Obserwuj wątek
    • zf71 Re: egmont dla malucha - pomocy 21.10.08, 23:38
      W stosunku do "Całusa na dobranoc":
      Mamy „Stracha na wróble" i "Prezent na gwiazdkę"
      Mamy od dość dawna i do dzisiaj potrafią wzbudzać zainteresowanie.
      Są dość drogie bo maja nieco sztywniejsze kartki za to z
      wypukłościami co jest bardzo wdzięczne dla małych raczek, przez to
      ilustracje dostają nieco przestrzeni.
      Zastanawiałam się kiedyś czy one nie są trochę kiczowate ale
      stwierdziłam że są takie bardzo angielskie w wyrazie, nieco
      wpadające w klimat Beatrix Potter.
      Tłumaczone przez W. Chotomską więc maluchowi czytało się gładko.
      Teraz wolimy sobie sami poopowiadać, poprzyglądać ilustracjom.
      A fabuła dość prosta, ale już nie tak banalna jak Całus, ma sporo
      wdzięku.
      „Strach na wróble” dzieje się we wszystkich porach roku więc można
      czytać cały rok a „Prezent …”? wiadomo – na gwiazdkę”

      Są starannie wydane – okazałe jak by powiedziała J. – nadają się na
      prezent.
      No nie wiem czy Ci pomogłam :)
      • abepe Re: egmont dla malucha - pomocy 21.10.08, 23:46
        Dziękuję Zosiu:) Na "Stracha" mam chrapkę, z bożonarodzeniowych, czy
        zimowych nie mam faworyta.
        Nasz pięciolatek chętnie słucha wszystkiego, co czytam małemu, więc
        i "Całus" jest na tapecie. Dobrze więc, żeby książki małego były
        także dla dużego:) Maluch, niestety już nie chce słuchać tego, co
        czytam starszemu, tylko się pcha ze swoim - przepowiedziała Alistar,
        prawda? (starszy też się w końcu wkurza gdy jego lekturę muszę co
        trzy minuty przerywać na "asa tada rasa":)
        • z_agatka Re: egmont dla malucha - pomocy 22.10.08, 06:19
          Z "wypukłej" serii pochodzi też "Opowieść pod choinkę" - ilustracje są tam oszczędniejsze (choć to chyba nienajlepsze określenie), większą rolę gra właśnie "wypukłość" obrazków. Tekst wierszowany w przekładzie Wandy Chotomskiej.
          Seria z Jeżykiem też jest z gadżetem - czytaliśmy "Zimowy dzień" - szalik, czapeczka i rękawiczki Jeżyka miały inną fakturę, jakby filcową. Treść podobna do Amberków dla młodszych.
          Nie trzeba mieć "Nawet nie wiesz...", choć warto ;-) My mamy i lubimy. Mój Starszy dostał tą książeczkę, kiedy urodziła mu się siostra (miał wtedy 15 mies.) - długo był to hit, teraz od czasu do czasu wracamy. "Wszystkich Was kocham najbardziej" pojawiło się w naszym domu w tym samym momencie (jako "posag" dla córki ;-)) i też jest czytane i lubiane, ostatnio przeżywa zresztą renesans, w związku z oczekiwaniem na Najmłodszego. Jeśli chodzi o serię z porami roku, to podtrzymuję swoje pierwsze wrażenie stąd
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=69290467&a=70925254
          Moim zdaniem dla odrobinę starszych dzieci, lubimy "bawić się jak zające" i od czasu do czasu wracać do lektury. Brakuje nam jeszcze części o lecie, ale chyba już tym razem nie wrzucę jej do koszyka, bo mi się ucho urwie.
        • lis888 Re: egmont dla malucha - pomocy 22.10.08, 11:54
          "Kruczka" nie poloeca. Po pierwsze, raczej nie nadaje sie dla 1,5
          rocznego malucha, bo za dużo tekstu, po drugie i chyba
          najwazniejsze - jest nieciekawy. Mamy jedna książeczkę o gwiazdkowej
          tematyce kupiona kiedyś "na slepo", i jest ona jedna z niewielu,
          której nie lubimy ani ja ani synek
    • eviluk Re: egmont dla malucha - pomocy 21.10.08, 23:43
      Też jestem ciekawa :)
      Mój Maciek ma co prawda już trochę ponad 2 lata, ale też lubi Sama.
      Szczególnie jestem ciekawa opinii o "Marzeniu malego misia"
      i "Strachu na wróble". Wydają mi się najciekawsze.
      Choć Maciek lubi też już słuchać o Nusi, jak czytałam starszemu.
      Nie wiem dlaczego, ale moje dzieci nudzi "Wszystkich was kocham
      najbardziej", najbardziej to ja lubię tę książkę ze względu na
      ilustracje.
    • ciri_77 Z tej firmy moje kochaja clifforda 22.10.08, 01:22
      i jest to miłość ogromna, wyrażana zachwytem i kategorycznym domaganiem sie
      czytanaia wszystkiego o wielkim psie :))
      www.egmont.pl/pl/ksiazki/pelna_oferta
      • abepe Re: Z tej firmy moje kochaja clifforda 22.10.08, 10:32
        Dzięki, Ciri, ale chcę uciec od tv:)
        • ciri_77 tylko ze one go nie ogladaja w TV!! 22.10.08, 10:46
          Kupiłam im teraz bajkę, dostaną na mikołaja :) (z reszta tv jest u nas ściśłe
          wydzielana - bajka na dobranoc, ostatnio filemon i krecik)
          Serie o Cliffordzie znają z ksiazek, są łądnie wydane (choć ciut drogie ),
          pieska kochaja - malują w kolorowankach, przyklejaja naklejki i czyatją
          książeczki. Wszystkie są o wąznych sprawach, u nas na czasie (umiejętnośc
          wspólpracy, dzielenia sie itp), ta o nowym koledze dotyczy niepełnosprawności
          (kupiłam, bo do domu obok wprowadza się chora dziewczynka).
          Dla niespełna dwulatka całkiem w porządku :)
          • abepe Re: tylko ze one go nie ogladaja w TV!! 22.10.08, 11:08
            Ok, Ciri, pomyślę:))Mamy dwa Cliffordy po angielsku, ale z nieco
            innymi ilustracjami.
            Telewizyjny Clifford też nie jest zły, mnie na początku trochę
            drażnił jego dydaktyzm, ale w sumie historyjki są przyjemne (tyle,
            że oczywiście maluch nie ogląda).
    • zawsze_wolna_nilka Re: egmont dla malucha - pomocy 22.10.08, 08:31
      Przy rodzeństwie najrozsądniej będzie wziąć "Wszystkich was kocham....", a
      zamiast pozostałych z tej serii wybrać inne z twojej listy.

      Z Egmontu przyjrzyj się też komiksom dla Grzesia:-)
      Baranowski wychodzi niedrogo.
      • abepe Re: egmont dla malucha - pomocy 22.10.08, 10:41
        Dzięki, "Wszytkich Was kocham najbardziej" najbardziej podoba mi się
        wizualnie (okładka), może wezmę też zimowe "Nawet nie wiesz...".
        Z_agatko - nie wiem, czy Twoja opinia o nich jest negatywna, nie
        zrozumiałam idei Twojej wypowiedzi:)(dzięki za podrzucenie
        świątecznego wątku) Głównym tematem może sobie być tylko zabawa,
        miłość przy okazji:))

        Nilko - Baranowskiego mamy. Na razie komiksów mi starczy, męczy mnie
        czytanie ich (wczoraj przygody Kleksa), zaczekam, aż G. zacznie sam
        czytać:)
        • lis888 Re: egmont dla malucha - pomocy 22.10.08, 12:00
          Nie wiem, czemu, ale nam ta cała seria "Wszystkich was kocham"
          i "Nie wiesz nawet, jak cie kocham" sie zupełnie nie podpadła.
          Młodzemu dlatego, że nic absolutnie tam sie nie dzieje i treści
          nazbyt nawet dla 2,5 latka abstrakcyjne;( Mi się nie podobało
          dlatego, że książka wizualnie niby dla dzieci, treściowo zas raczej
          dla dorosłych; no i wychodzi jakis dziwny misz masz: dla dziecka
          nudne, dla dorosłego - zbyt infantylne (ilustracje, te kroliczki,
          brr)
        • z_agatka Re: egmont dla malucha - pomocy 22.10.08, 12:02
          Pozytywna :-) choć wydana po pobieżnym przejrzeniu - później stopniowo
          książeczki lądowały w domu ku radości mojej i dzieci i inspirowały nas m.in. do
          zabawy w "zgadnij, co mam na myśli", stąd refleksja, że bardziej dla ciut
          starszych, mimo niewielkiej objętości (chociaż w przypadku rodzeństwa, to akurat
          zaleta, bo i starszy i młodszy znajdzie coś dla siebie). W tamtej wypowiedzi, o
          ile pamiętam, chodziło mi o to, że seria nie dubluje pomysłu dużego "Nawet nie
          wiesz...", zmieniając tylko scenerię
          Odnoszę wrażenie, że w świątecznym wątku znalazły się też jakieś egmontowskie
          propozycje, więc przy okazji może się przydać.
          Też lubię "Wszystkich was kocham...". W IKEI były, a może jeszcze są trzy
          obrazeczki już oprawione i gotowe do powieszenia z misiakami właśnie :-)
          • abepe Re: egmont dla malucha - pomocy 22.10.08, 23:08
            Myślę, że one wszystkie jeszcze za trudne dla takiego szkraba, więc
            niech chociaż "ładne obrazki" będą do oglądania:)) No, dwie musze
            wziąć!
            Na Kruka faktycznie mam najmniejszą ochotę, wolę te bardziej
            pastelowo rozmazane.
            To może Strach i Kret?
            • tattarak Re: egmont dla malucha - pomocy 22.10.08, 23:25
              "Mały Miodowy Miś" jest w klimacie "Całusa na dobranoc". Też jest
              tam mała myszka, gorące mleczko, futrzasta mama... Mnie na początku
              poraził brokacik na okładce, ale moje dziecko mówiło, że to "książka-
              magiczka" :)
    • pia_ Re: egmont dla malucha - pomocy 23.10.08, 11:41
      Mamy serię o małym Krecie, "Marzenie małego misia", "Opowieść pod
      choinkę", "Piękne białe Boze Narodzenie", "Prezent na
      Gwiazdkę", "Stracha na wróble". Wszystkie polecam, niektóre z nich
      będę niedługo wystawiać na aukcje, bo młoda już z nich wyrosła, a
      dalszego przychówku nie przewidujemy.
      Polecam jeszcze "Gdzie jest Mikołaj" Egmontu i "Gwiazdkowy prezent"
      Ambera.
      Moja córka bardzo lubiła "Czasami się zwijam w kuleczkę" Egmontu,
      teraz wyszły dalsze części.
      • sinceramente Re: egmont dla malucha - pomocy 23.10.08, 19:46
        Jak już wystawisz to podlinkuj aukcje do "allegrowego" wątku, bo my chętne jesteśmy do zakupu :)
    • agisek Re: egmont dla malucha - pomocy 23.10.08, 18:19
      Super wątek, na pewno skorzystamy, jako że moje dzieci podążają kilka kroczków
      za Kacprem :-)
    • steffa Re: egmont dla malucha - pomocy 23.10.08, 22:52
      "Opowieść pod choinkę" mój syn uwielbiał i często była czytana. W zasadzie może
      i teraz by się skusił, gdyby nie fakt, że przykryły ją sterty nowszych książek.
      A tak a propos mam drugi egzemplarz, bo kupiłam kiedyś na prezent. Co do
      innych egmontowskich: Kruka Skapety też chyba nie lubię. Jeżyk może być, choć
      trochę słodkawy, taki UROCZY - jakoś dziś mam kłopoty z wysłowieniem się. ;)
      Zresztą większość tych książek taka jest. Dużo jest tekstu - w Zimowej nocy
      zwierzątka przekazują sobie niechciany prezent - czapkę, w Zimowym dniu Jeżyk
      oddaje swoją czapkę i szalik i marznie. Tak po krótce, che che. "Gdzie się
      podział czwartek" wygląda ciekawie (na okładce, ale: nie sądź... itd itp)
      • steffa Re: egmont dla malucha - pomocy 23.10.08, 22:53
        Aha, Stracha zawsze chciałam kupić, ale odstraszała mnie cena. Wtedy kosztował
        39 zet.
        • pia_ Re: egmont dla malucha - pomocy 24.10.08, 08:17
          Stracha kupowałam w internetowej księgarni taniej książki za 17 zł,
          ale było to ze 2 lata temu.
    • hipopotamama Re: egmont dla malucha - pomocy 24.10.08, 08:48
      Moja 2-latka bardzo polubiła "Nawet nie wiesz...", natomiast "Wszystkich was
      kocham..." w ogóle nie przypadło jej do gustu. Mam wrażenie, że te dwie książki
      cokolwiek jej się mieszają bo ciągle dopytuje gdzie jest duży miś :)
      • bronka29 Strach - niedostępny:-( 24.10.08, 14:49
        podejrzałam przed chwilką moje zamówienie na merlinie - 11 sztuk gotowych do
        wysyłki a biedny Strach-niedostępny, a tak na niego liczyłam...
        • abepe Re: Strach - niedostępny:-( 24.10.08, 22:01
          Ciekawe, na stronie cały czas dostępny. Cóż, zamówię i zobaczymy:)
          • bbkk Re: Strach - niedostępny:-( 24.10.08, 23:00
            Ja zamówiłam i czekają
            • deleine Re: Strach - niedostępny:-( 26.10.08, 08:02
              u mnie już "gotowy do wysłania", więc może jeszcze będzie dobrze i u Was :)


    • katrio_na Re: egmont dla malucha - pomocy 25.10.08, 20:44
      My mamy te wszystkie egmotowskie ale za to ani jednego Amberka ;)

      Z tych wypuklych najbardziej polecany byc "Sniezny Mis" - tyle, ze
      jest wierszem. My mamy wszystkie 4 i trudno jest mi wybrac
      najlepsza. Moze "Prezent na Gwiazdkę" bo ostatnio moje 6 letnie
      dziecko sobie zarzyczylo 2 razy ? My je kupowalismy dla ilustracji -
      wtedy robily wrazenie :)

      A z innych na pewno "Czasami sie zwijam w kuleczke" i "Pieski Pana
      kieszonki". Rowniez "Arystoteles" (zdecydowanie dla Grzesia) i
      Chotomowski "czerwony, zolty, zielony, niebieski" (mimo, ze wiersze
      jest znakomita).
      Serię z Kretem i Jeżykiem polecam z tym, że nie wiem czy
      zainteresują Grzesia. A Kruka Skarpetkę odradzam - szkoda pieniędzy.

      Dziewczyny ogromnie zachwycaly sie tez "Nawet nie wiesz..." (teraz
      sa tez 4 mniejsze stosowne do por roku) - my mamy ale jakos tak - no
      nijak jednym slowem.
      Juz lepsze jest "Wszystkich Was kocham..." - tyle, ze dla mojego
      jedynaka nijak trescia ale dla Was jak najbardziej ;)

      Dla mnie ta seria przez to, ze wlasciwie nie nazwana i wydawana
      przed disneyowskie wydawnictwo troche byla niedoceniona.
      Inna sprawa, ze jak na tamte czasy ksiazeczki te byly dosc drogie.


      • katrio_na zazyczylo oczywiscie ;) 25.10.08, 20:46
      • abepe Re: egmont dla malucha - pomocy 26.10.08, 00:49
        bbkk - w moim zamówieniu też czekają na Stracha, obawiam się jednak,
        że tak jak u bronki okazać się może, że jest jednak niedostepny i
        juz będzie za późno na zamawianie w korzystnej cenie czegoś innego
        (zdecydowałam się jeszcze tylko na Kreta, który chce złowić księżyc).

        Katrio_no - zupełnie o Grzesiu nie myślę, Grześ przy okazji, książki
        mają być dla młodszego:))

        "Czasami zwijam się...", "Piesków Pana Kieszonki", "Arystotelesa"
        chyba już nie ma w sprzedaży:((
        • bbkk abepe 26.10.08, 11:58
          Ja skorzystałąm z rady jedej mamy - poszłam do empiku i zamówiłam :-)
          i dostarczyli po 3! dniach
          • pszczolamaja Re: abepe 26.10.08, 22:04
            "Gdzie się podział czwartek" jest w porządku. Poetyckie, dobranockowe, ciepłe,
            chociaż merytorycznie zdecydowanie nie do ogarnięcia przez 20-miesięczniaka. Ale
            maluch może słuchać ładnego, kołyszącego rytmu tej prozy i śledzić ilustracje.
            Zdecydowanie z tego wszystkiego u nas w czołówce "Czasami się zwijam w
            kuleczkę". Hit. Michał słucha, jakby to było o nim, bo z niego jest taki mały
            wombat :-)
            Przy okazji - na początku wątku padło określenie, że te książki o misiu Samie
            mają "banalną treść". Ileż jednak kryją pod pozorem banalnej historyjki. Dla
            mnie to przykłady prawdziwie pięknej literatury dla tak małych dzieci. Nie wiem,
            czy znam ich wiele więcej.
            • abepe Re: abepe 26.10.08, 23:19
              pszczolamaja napisała:

              > "Gdzie się podział czwartek" jest w porządku. Poetyckie,
              dobranockowe, ciepłe,
              > chociaż merytorycznie zdecydowanie nie do ogarnięcia przez 20-
              miesięczniaka. Al
              > e
              > maluch może słuchać ładnego, kołyszącego rytmu tej prozy i śledzić
              ilustracje.


              O tym myślę, bo co merytorycznie może ogarnąć taki szkrab? (choć
              zadziwia intelektem;)

              > Zdecydowanie z tego wszystkiego u nas w czołówce "Czasami się
              zwijam w
              > kuleczkę". Hit. Michał słucha, jakby to było o nim, bo z niego
              jest taki mały
              > wombat :-)


              No, piszę i piszę, że niedostępny!!!

              > Przy okazji - na początku wątku padło określenie, że te książki o
              misiu Samie
              > mają "banalną treść". Ileż jednak kryją pod pozorem banalnej
              historyjki. Dla
              > mnie to przykłady prawdziwie pięknej literatury dla tak małych
              dzieci. Nie wiem
              > ,
              > czy znam ich wiele więcej.

              Myślę, że komuś kto to pisał (nie pamiętam kto) chodziło o banalne w
              sensie proste, dostępne małemu umysłowi.
              Czekam od kilku tygodni na realizację zamówienia z "Jak się czujesz
              Sam" (termin 40-dniowy), to będzie frajda:)
          • abepe Re: abepe 26.10.08, 23:14
            bbkk napisała:

            > Ja skorzystałąm z rady jedej mamy - poszłam do empiku i
            zamówiłam :-)
            > i dostarczyli po 3! dniach

            Ale ile kosztuje?
            • bbkk ja zaplacilam 24zl 27.10.08, 10:31

              • abepe Re: ja zaplacilam 24zl 27.10.08, 14:22
                Strach niedostępny i w merlinie i w empiku:((
                Deleine - liczę na sąsiedzką pożyczkę:))
                • abepe ciekawe:) 27.10.08, 14:29
                  Ile osób kupiło "Stracha" dzięki mojemu wątkowi?;) Przyznac mi się
                  tu zaraz. Teraz dumam, czym go zastąpić (na wszelki wypadek nie
                  powiem:)i czy przypadkiem nie będzie promocji przedświątecznej:)
                  • bbkk ja chciałam :-( 27.10.08, 14:54
                    ale też się nie załapałam
                    • abepe Re: ja chciałam :-( 27.10.08, 15:09
                      bbkk napisała:

                      > ale też się nie załapałam

                      Ale załapałaś się w empiku (i to jeszcze taniej:) a ja, gapa,
                      nigdzie:) Aż dziw, że ciagle mi :) i :).
                • deleine Re: ja zaplacilam 24zl 27.10.08, 17:09
                  rzecz jasna, zwłaszcza, że obdarowywana jeszcze dłuuugo będzie zbyt malutka na
                  tę książkę :)
    • bronka29 Re: egmont dla malucha - pomocy 11.11.08, 13:08
      Dotarła nasza paczka merlinowa, niestety bez Stracha.
      "Jak złapać księżyc" - cudowne.
      Mamy też "Gdzie jest Mikołaj" - Dziewczyny czy mi się zdawało, czy pisałyście
      kiedyś, że jest to część serii o Małym i Dużym Misiu. Podajcie proszę inne tytuły.

      pozdrawiam
      • abepe Re: egmont dla malucha - pomocy 12.11.08, 10:41
        Nasza paczka jeszcze się kompletuje, bo zamówiłam "Pana Błyska"
        Tolkiena, który będzie dostępny od jutra:)) Też będzie Mały Kret:)

        W drugiej paczce, która się kompletuje od 4 października ma być "Czy
        źle się czujesz Sam?" i to własnie na niego czekają, reszta już
        gotowa:)) Podejrzewam, że może się w końcu okazać, że Sama i tak nie
        znajdą (teraz ma status książki niedostępnej:(
        • abepe Re: egmont dla malucha - pomocy 21.02.09, 19:40
          Zgrzytam zębami przy "Prezencie na gwiazdkę". Tłumaczenie jest po
          prostu koszmarnie nieprzystające do ilustracji- obrazek przedstawia
          króliczycę w fartuszku, kapeluszu i chusteczce na szyi a tekst mówi
          (ten) Królik. Sówka na ilustracji pruje koc a Kret mówi "nie
          rozwijaj mojego dywanu (...) kiedy Sówka rozwijała jego ulubiony
          szal". Mogę się zgodzić, że to szal, nie koc, ale skąd w tym samym
          zdaniu dywan? Zakleić i czytać z poprawkami?
          • katrio_na Re: egmont dla malucha - pomocy 21.02.09, 19:59
            A wiesz, ze mojemu dziecku to kompletnie nie przeszkadzalo?
            Ja mam jedna ksiazke w tlumaczeniu Pani Chotomskiej w ktorej mi nie
            zgrzytalo, dosc malo popularna i ze specyficznym humorem.

            Wracajac to nawet ostatnio ja przytargal (Prezent na Gwiazdke) wiec
            ja sobie przypomnielismy. Co do rodziny to jak dla mnie to wolny
            zwiazek kobiecy z zaadoptowanym dzieckiem, odwiedzany przez
            sedziwego starszego przyjaciela domu.
            W zasadzie Maly smieje sie gdy nadchodzi moment odgadywiania do
            czego sluzy czapeczka.
            Jestem zdania, ze kazda z tych 4 pozycji jest bardziej do ogladania
            i "macania" niz do podziwiania kunsztu autora tudziez tlumacza...
            Ale ciesze sie, ze jestemy/bylismy w ich posiadaniu.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka