Dodaj do ulubionych

Zimowe marudzenie ;-)

12.02.09, 10:06
Czy Wy też jesteście lekko zmęczeni wszechogarniającą zimą dookoła?
Może już czas na male wiosenne zaklinanie i przywoływanie bardziej
przyjaznej aury za oknem?
Z drugiej strony delektuję się myślą o tych codziennych, długaśnych
wieczorach z książką w łóżku, celebruję je, w końcu to sama radość:)
Jeszcze trochę i przegrają z placem zabaw, topieniem marzanny,
drabinkami i rowerami...
No, to co tam dziś dobrego czytacie?
Obserwuj wątek
    • ingutka Re: Zimowe marudzenie ;-) 12.02.09, 10:12
      zdecydowanie tak. Jaka to zima, skoro nie można pojeździć na sankach, zrobić
      bałwana. Czekamy wiec na wiosnę, na wycieczki rowerowe. Myślę jednak, że
      jakakolwiek by pogoda nie była i cokolwiek by się w ciągu dnia nie
      robiło,wieczorne czytanie w łóżku musi być. To jak zaklęcie na dobry sen :)

      Młodszy czyta książki o oczyszczaniu miasta, o policji i ulubioną o
      gospodarstwie. A w trakcie wizyty u przyjaciółki przyniósł mi książkę "W
      oczekiwaniu na rodzeństwo" i kazał czytać! A ze starszą czytałyśmy wczoraj
      "Przepis na miłość" - można uznać, że to ramach klimatu walentynkowego, którego
      nie sposób nie zauważyć ;)
      • zf71 też walentynkowo 12.02.09, 10:36
        Walentynkowo sięgnęliśmy do "Zakochanych" i "Mój ukochany" - też
        Nasza Księgarnia :)
      • alistar1 Re: Zimowe marudzenie ;-) 12.02.09, 10:57
        ingutka napisała:

        Myślę jednak, że
        > jakakolwiek by pogoda nie była i cokolwiek by się w ciągu dnia nie
        > robiło,wieczorne czytanie w łóżku musi być. To jak zaklęcie na
        dobry sen :)

        To prawda:)

        Zazwyczaj przepędzałam zimę pójściem do fryzjera i zrobieniem
        porządku na głowie, ewentualnie jakimś miłym wiosennym zakupem, w
        tym roku głównie maniacko gromadzę książki i tylko dopisuję kolejne
        tytuły do niekończącej się listy. W dobie kryzysu wypadałoby chyba
        zacisnąć pasa i poczynić zapasy (no ładnie, właśnie sobie
        uświadomiłam, że książki takowymi się stały:))
    • ash3 Re: Zimowe marudzenie ;-) 13.02.09, 11:00
      Nie jestem zmeczona zimą - wciąż czekam na śnieg!
      Jutro wyjeżdżamy w bardziej górzyste okolice, może tam będzie śnieg. Poza tym
      jestem ciekawa pierwszych kroków dziecka na sztucznym lodowisku;-)
      Czytamy wszystko co nam wpadnie w ręce - a propos lodowiska, to opowiadanie p.
      Roksany W-J w Świerszczyku, rebusy i zagadki (za trudne). Czytamy o myszkach w
      ogrodzie Luksemburskim, Kamilkę (ach te przedszkolne klimaty), śpiewamy we trzy
      do twardych książeczek z Muchomora (zabawa na całego) i śpiewamy po angielsku
      (uff, do czego mi przyszło!). Przede wszystkim jednak wymyslamy historyjki -
      czytam dla pokrzepienia Kopalińskiego by jakos odświeżyć inwencję - nie ma dnia
      bez wymyślonej historyjki o myszkach, szczurach (zaczęło sie od "gdzie jest
      tort") i innych zwierzątkach mieszkających w dużym domu.
      • alistar1 Re: Zimowe marudzenie ;-) 13.02.09, 11:20
        Ash, zazdroszczę szczerze zimowych górskich przygód, choć my akurat
        myślimy już o letniej kanikule:) Póki co jednak czytam sobie
        opowiadania dla dzieci Singera, wiele z nich bardzo zimowych,
        polecam.
        • abepe Re: Zimowe marudzenie ;-) 13.02.09, 11:41
          Z "Mio, mój Mio" wpadliśmy w "Bajki na dłuższą metę" ze starszym a z
          młodszym przerabiamy chyba wszystko, co mamy:)
          Zwinęli nam wózek, więc czekam na cokolwiek poza błotem - na spacery
          piesze dobry i śnieg i trawka wiosenna.
        • malinela Re: Zimowe marudzenie ;-) 13.02.09, 15:25
          alistar, jeśli będziesz miała taką możliwość, przyjeżdżaj z
          dzieciakami do Warszawa do Teatru Narodowego na "Opowiadania.."
          Zjawiskowe przedstawienie, magia teatru .. tylko czy jeszcze będą
          wystawiane, tego nie wiem. Na wszelki wypadek linka:

          www.narodowy.pl/aktualnosci/archiwum/?a=2131
          ps.
          genialny cytat z Singera na stronie teatru
          • abepe Re: Zimowe marudzenie ;-) 15.02.09, 11:47
            Słowo honoru - chciałabym, żeby się podgoda zdecydowała na porę
            roku - wieczorem popadało trochę białego, ale trudno to nazwać
            śniegiem.
            Moi panowie wczoraj pojechali na przedwiosenny spacer wzdłuż wydm,
            bo na plaży szalał wicher.
            Czy ja już pisałam, że młodszy (prawie 22 m-ce)od miesiąca z
            zachwytem śledzi przygody (ale tylko rysunkowe) Florki? Przegląda
            pierwszą część, przechodzi do drugiej, na końcu trafia na
            przypomnienie okładki pierwszej, co go prowokuje do powrotu do tej
            pierwszej. Zachwycony uśmiecha się do całej Florczynej rodzinki.
            Mogłabym właściwie pomarudzić zimowo o więcej Jony Jung dla
            najmłoszych:)
        • ash3 Re: Zimowe marudzenie ;-) 16.02.09, 11:33
          Zima jest tutaj, w Małopolsce, co się zowie, śnieg pokrywa wszystko gruba
          warstwą. Wczoraj sama spadłam z sanek:-)
          Starsza uparcie stawia pierwsze kroki na lodowisku, młodsza w tym czasie na
          plecach w podaegi, jest fajnie!
          Może nawet sama znajdę czas na czytanie.
          • abepe Re: Zimowe marudzenie ;-) 16.02.09, 12:02
            My znaleźliśmy wczoraj trochę śniegu w lesie, przez błoto które do
            lasu prowadzi przeniosłam młodszego w chuście.
            Zabawa zimowa polegała na turlaniu się z górki (było akurat tyle
            śniegu, żeby amortyzować uderzenia) oraz na ślizganiu się po
            zamarzniętych ścieżkach leśnych.
            Wieczorem młodszy zażyczył sobie czytanie zakamarkowej "O zimie".
            Czyli - zimy nam jeszcze potrzeba:)
            • alistar1 Re: Zimowe marudzenie ;-) 16.02.09, 12:14
              U nas śniegu ani krztynki, a zabawy wciąż jeszcze zimowo-domowe
              (dominowalo wycinanie i ozdabianie walentynkowych serduszek i
              strojenie papierowej Lotty:)) Ale tęskonta do odmiany już
              kiełkuje... Szykując się na spacer usłyszeliśmy: "A weźmiemy sobie
              dziś rowery?" ;-)
    • zawsze_wolna_nilka Re: Zimowe marudzenie ;-) 15.02.09, 15:36
      Nie jesteśmy zmeczeni:-D
      Za oknem właśnie śnieżyca, że świata nie widać, od 3 dni brniemy w śniegu prawie po kolana, a dziś było szaleństwo na sankach:-)
      Bardziej na południe nawet tak:
      img.interia.pl/wiadomosci/nimg/8/d/Zima_wrocila_3146165.jpg
      Może i do was dojdzie;-)
    • ash3 Re: Zimowe marudzenie ;-) 19.02.09, 23:18
      Czy śnieg spadł już w całej Polsce? Nie wiem, ale...

      Do pociągu wziełam chomikowaną od jakiegoś już czasu "Noga w nogę" Klimacka -
      bez specjalnego nastawienia, że dziecko się zasłucha, bo to raczej dla starszych
      dzieci, ale ponieważ ksiązka zawiera sporo zagadek-zabawek, krótkich tekstów i
      historyjek, to pomyślałam, że się może spodobać (i przydać w podroży) choć we
      fragmentach.
      Książka cudownie poprawia (mi) humor i jest świetna lekturą zimowa, bo jest
      ksiązka o śladach. Zachęca i inspiruje do zabaw - mamy już za sobą odrysowywanie
      śladów stóp dzieci (4) obecnych w domu. Jest inna niż inne ksiązki dla dzieci -
      powiedzialabym, że dużo tam treści ubranej w stosunkowo lekką formę
      słowno-obrazkową. Zwyczajne rzeczy stają się zagadkowe... Recenzja na brombie
      zreszta opisuje to wszystko. W kazdym razie miło się ją czyta gdy śnieg wokolo
      (i jest sie na wakacjach).
      • abepe Re: Zimowe marudzenie ;-) 20.02.09, 10:38
        U nas jest śnieg:))))))))))))
        • alistar1 Re: Zimowe marudzenie ;-) 24.02.09, 10:47
          U nas śnieg był jeden dzień, a teraz pozostało po nim duuuużo wody:(
          Ale kałuże też niczego sobie, z perspektywy mojego dziecka;) Wczoraj
          za to wygrzebaliśmy z regału Julki i zaśmiewaliśmy się leżąc sobie w
          łóżku. Obserwuję też wielki come back baśni wszelakich- chyba wiec
          zima jeszcze trochę potrzyma.
    • alistar1 Wiosna tuż tuż:-) 01.03.09, 16:43
      Znaleźliśmy dziś całe pole przebiśniegów i świeże krecie kopce,
      usłyszeliśmy pierwsze wiosenne ptaki:-))

      Nareszcie, nareszcie :-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka