Dodaj do ulubionych

66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Niemcó

IP: *.xdsl.centertel.pl 01.08.10, 08:26
66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Niemcó
Obserwuj wątek
    • bialo-czerwony-1 Re: 66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Ni 01.08.10, 08:31
      i ukraińców
    • Gość: Ika Re: 66 rocznica zbrodni warszawskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 08:42
      Tak prawdę mówiąc za zbrodnię warszawską całkowitą odpowiedzialność ponosi dowództwo Armii Krajowej.I na tych rękach znajduje się niewinna krew Dzieci i Młodzieży Warszawy.
      • Gość: Analityk Re: 66 rocznica zbrodni warszawskiej IP: *.toya.net.pl 01.08.10, 08:43
        odwazna jesteś Ika; jak o tym ja pisze lub Jobrave to pomyje lecą..
        • Gość: pysio Re: 66 rocznica zbrodni warszawskiej IP: 213.25.24.* 01.08.10, 15:07
          Bo ta ika to jakiś wasz klon!
          • common-sense-ltd Re: 66 rocznica zbrodni warszawskiej 01.08.10, 15:35
            Oczywiście, że tchórzliwy klon jednego z POlitycznie POprawnych, a piszących z
            neostrady, czyli małejpysi/wampira/kota, o wielce kontrowersyjnej postaci
            wołyniaka nie wspominając.
            • Gość: pysio Re: 66 rocznica zbrodni warszawskiej IP: 213.25.24.* 01.08.10, 15:54
              W tym czwartym dniu powstania niemcy z ukraińcami wymordowali dwadzieścia
              tysięcy osób ludności cywilnej. W tv opowiadała pewna pani jak to wtedy była w
              ciąży i to widocznej a chciał ją zastrzelić właśnie ukrainiec. Widząc to szwab
              sam tego gnoja ukatrupił i tak ta kobieta przeżyła. Wtedy ułożono wiele stosów z
              trupów które sięgały nawet czwartego piętra , oblano je benzyną i i różnym
              materiałem łatwopalnym. zebrany po wojnie popiół z tych stosów ważył 15-naście
              ton. Jeśli jeszcze jakiś gnój bedzie usprawiedliwiał sadystycznych oprawców
              szwabsko - ukraińskich i zwalał to na powstańców to powinny się nim zająć na
              serio służby medyczne.
              Tu często padało pytanie o fakty. Dlatego mam prośbę do jo, darina czy
              jakiegoś innego wampira. Podajcie datę dzienną i numer rozkazu podpisanego przez
              borą że to co opisałem powyżej ma potwierdzenie w dokumentach! Że to on wydał
              taki rozkaz. Może macie papiery na inne mordy podpisane przez dowództwo
              powstańcze? Wtedy odszczekam wszystko!
              • darino specjalna troska 01.08.10, 18:04
                Pysio, działasz na forum na specjalnych prawach, więc nigdy nic nie będziesz
                musiał odszczekiwać.
                • Gość: jobrave Re: specjalna troska IP: *.range86-166.btcentralplus.com 01.08.10, 18:21
                  Pysio już Ci napisałem w innym wątku, że Twoja wiedza historyczna i
                  sposób rozumowania znajduje się na poziomie goszczących tu "polaka-
                  katolikalive", Staszka Kiślaka "tegu co mieszka tam jak si na Ostru
                  jedzi", a zatem na poziomie Fanki - Commonistki i KLechujowizny.
                  • Gość: pysio Re: specjalna troska IP: 213.25.24.* 01.08.10, 18:44
                    A za to ja jestem pełen pokory przed twoją wiedzą unowocześnioną i pełną
                    zaskakujących zwrotów co do faktów interpretowanych na zasadzie propagandy i w
                    stylu... a moze nie w stylu tylko wielostylowo? Jak na razie jo to
                    odpowiedziałeś na niewiele moich pytań a ja jako laik jestem strasznie ciekawy a
                    ty chyba jesteś tak wielkim megalomanem że poniżej profesora nie zniżasz się do
                    dyskusji.Z profesurką dyskutujesz bez przerwy ale pysia to mozna olać bo nie ma
                    papierów.
              • Gość: historyk Re: 66 rocznica zbrodni warszawskiej IP: *.chello.pl 01.08.10, 23:12
                Gość portalu: pysio napisał(a):

                > W tym czwartym dniu powstania niemcy z ukraińcami wymordowali
                dwadzieścia
                > tysięcy osób ludności cywilnej.
                W tv opowiadała pewna pani jak to wtedy była w
                > ciąży i to widocznej a chciał ją zastrzelić właśnie ukrainiec.

                Rewelacja - jak zwykle w pana przypadku, panie pysio, jak z Radia
                Erewań.
                - owi Ukraińcy byli Rosjanami z RON-y Bronisława Kamińskiego;
                - nie mordowali razem z Niemcami, ale głównie na własną rękę (Niemcy
                zajęci byli bardziej strategicznymi operacjami);
                - zwłok nie układano w stosy sięgające czwartego piętra, tylko
                palono w mniejszych ilościach (było to łatwiejsze i bardziej
                ekonomiczne, zwłaszcza w warunkach trwających walk, kiedy trzeba
                było szybko utylizować rozkładające się w sierpniowym cieple zwłoki
                zalegające na ulicach), także w pomieszczeniach (np. w obozie
                przejściowym tzw. Zieleniaku, w sali gimnastycznej liceum im.
                Kołłątaja);
                - nie 20 tys., tylko 10 tys.
                a poza tym wszystko się zgadza.

                Pytanie do Radia Erewań: "Czy to prawda, że w Moskwie na
                Placu Czerwonym rozdają samochody?" Radio Erewań odpowiada:
                "Nie w Moskwie, tylko w Leningradzie, nie na Placu Czerwonym,
                tylko na pl. Rewolucji, nie samochody, tylko rowery, i nie rozdają,
                a kradną - a poza tym wszystko się zgadza"
              • kocur_zalogowany Pysio, każ swojemu koledzy czy synowi 02.08.10, 06:46
                włożyć szalik Legii, wejść w tłum kibiców Wisły i krzyczeć "Legia
                pany!".
                Po ryju oberwie od wiślaków, ale to ty będziesz za to odpowiedzialny.
            • Gość: wołyniak2 do fanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.10, 21:44
              A gdzie widzisz problem?
            • Gość: Fanny_off_psychic Re: 66 rocznica zbrodni warszawskiej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.08.10, 20:20
              Czy mieszkając na ul. Sienkiewicza mogę wypowiadać się na sprawy
              późniejsze, tzn. po 1 sierpnia 1945r? Jestem nacjonalistą, nie
              powiem jakim, ale nerw mnie bierze, jak patafiany mnie obrażajom.
    • Gość: Ika Re: 66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.10, 19:13
      Pysiu.Robisz postępy.Zaczynasz poszukiwać wiedzy.Z tymi stosami trupów to trochę przesadziłaś/taki element sadystycznej fantastyki z Twej strony./

      My tu rozmawiamy o tym kto zorganizował i zaplanował tę zbrodnię warszawską i tu się chyba zgodzisz,że jest to dowództwo Armii Krajowej.

      Kto był wykonawcą to już od dawna wszyscy wiemy tak ,ze nie musisz rozpisywać się w orgiach zwyrodnialców.Nikogo to nie fascynuje,chyba,że ciebie ale to już inny temat.
      • Gość: pysio Re: 66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Ni IP: 213.25.24.* 01.08.10, 20:18
        Ika musisz zapytać w wiarygodnym źródle bo mnie na pewno nie uwierzysz ze
        względu na fakt sfanatyzowania. Powstanie było przygotowywane przez rząd na
        uchodźctwie i gdyby do niego nie doszło to ci historycy o zacięciu propagandowym
        dopiero by mieli pole do popisu o tchórzostwie i zdradzie. Prace nad powstaniem
        rozpoczęto już w kilka miesięcy po rozpoczęciu wojny. A z tymi stosami to tak
        było; szwaby eksperymentowali jak najmniejszym kosztem pozbyć się takiej masy
        trupów bo taki trup jest bardziej niebezpieczny niż tchórz i dekownicy i po
        wielu eksperymentach znaleźli naukową regułę która określiła ilość ciał w
        stosie aby same się spaliły przy pomocy tłuszczu w ciele ludzkim.Liczba ta jest
        zawarta między 1400 a 1700 ciał. Teraz wyobraź sobie stos takich ciał. Na
        wszelki wypadek zawsze pytaj swoich idoli czy pysio moze mieć rację.
        • Gość: pysio Re: 66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Ni IP: 213.25.24.* 01.08.10, 23:40
          Jeśli ty historyku potrafisz czytać po polsku i dodatkowo jeszce przyswoić w
          sposób logiczny to co czytasz to powinieneś wiedzieć że przytoczyłem relację
          naocznego swiadka z tv i to z dzisiejszego dnia.
          • Gość: historyk Re: 66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Ni IP: *.chello.pl 01.08.10, 23:48
            A ja panu przytoczyłem dane z monografii o powstaniu, napisane przez
            znawców tematu. Czy chce pan powiedzieć, że ciężarna kobieta liczyła
            zwłoki i wyszło jej 20 tys. zamiast faktycznych 10 tys.? Albo że
            młoda warszawianka, która w życiu nie słyszała języka rosyjskiego
            (urodziła się zapewne w okresie I wojny światowej, a od 1915 Rosjan
            już nie było w Warszawie), potrafiła prawidłowo rozpoznać Ukraińca?
            A może jej się przedstawił, gdy chciał ją zastrzelić "Jestem
            Ukraińcem i zaraz panią zabiję", i powiedział to w języku Tarasa
            Szewczenki (ciekawe, skąd warszawianka w 1944 miałaby znać
            ukraiński)? Na Ochocie w 4-5 dniu powstania operowały jednostki
            Rosyjskiej Ludowej Armii Wyzwoleńczej (RONA), więc skąd tam się
            wzięli Ukraińcy?
            • Gość: jobrave Re: 66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Ni IP: *.range86-161.btcentralplus.com 02.08.10, 00:03
              Ano stąd, że dla Pysia, to jeden ch... Ruscy, czy Ukraińcy. Poza tym
              Pysio przeczytał ostatnia książkę Stacha Kiślaka pt. "Powstanie
              Warszawskie po 66 latach i litrze denaturatu." Ponadto przestudiował
              źródłowy post Biało-czerwonej Fanki z neolitu.|
              • Gość: pysio Re: 66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Ni IP: 213.25.24.* 02.08.10, 06:42
                Historyk jeśli ty nie wierzysz w relacje a sam sie na relacje powołujesz to jak
                z tobą dyskutowac?
                Jeden ch... to dla mnie maniakalni mordercy którym druga wojna pozwoliła
                dogodzić swoim chuciom.
                • Gość: historyk Re: 66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Ni IP: *.chello.pl 02.08.10, 10:07
                  Historyk jeśli ty nie wierzysz w relacje a sam sie na relacje
                  powołujesz to ja
                  > k
                  > z tobą dyskutowac?

                  Relacje są istotne, ale należy je wyrfikować. Jeśli czytam relację
                  warszawianki z 1896, że napadła ją w Parku Skaryszewskim grupa
                  Murzynów, a potem sprawdzam, ilu wtedy było w Warszawie Murzynów
                  (czy np. był przejazdem jakiś zespół teatralny), to mogę powiedzieć,
                  że kobiecie się wydawało - i byli to zwykli przedstawiciele rasy
                  kaukaskiej, pomalowani na czarno dla niepoznaki. I tyle.
        • kocur_zalogowany Lepiej dyskutować o dwustu tysiącach zabitych 02.08.10, 06:53
          i całkowicie zniszczonym mieście niż o ewentualnej niewykorzystanej
          szansie powstania.
          W tej chwili tez wielu (tych o zacięciu propagandowym) nie może
          przeboleć tego, że w 1989r (albo w 1981) nie rzuciliśmy się z butelkami
          z benzyną na komitety partii i jednostki rosyjskie. Może by zginęły
          tysiące ludzi, może odzyskanie wolności odwlekłoby się o 10 lat, ale
          nie byłoby tchórzostwa i zdrady przy Okrągłym Stole.
    • Gość: Analityk Re: 66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Ni IP: *.toya.net.pl 02.08.10, 06:50
      Lepiej może przemilczeć fakt powstania - bedzie to znacznie lepsze
      niż "mówienie" głośno; czym sie mozna szczycić? ze tylu niewinnych i
      niepotrzebnie zginęło? to był zryw zabójczy a nie powstańczy
      • Gość: pysio Re: 66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Ni IP: 213.25.24.* 02.08.10, 11:39
        Analityk napisz jaśniej co masz na myśli bo z twego wpisu wynika że te 200 000
        zginęło z rąk powstańców.
        kocur tak jak ty jestem zwolennikiem rozmów i pertraktacji. Pomyśl czy to
        wtedy wchodziło w rachubę. analogia moim zdaniem jest chybiona.
        • kocur_zalogowany Od wschodu szła kilkumilionowa Armia Czerwona 02.08.10, 15:48
          (wspomagana przez polskie wojsko), od zachodu alianci gnietli Niemców. Czemu
          miało służyć powstanie? Co kilkunastotysięczna grupa nieuzbrojonych powstańców
          mogła zrobić? Przyspieszyć o kilka tygodni wyzwolenie Warszawy, po niemal
          sześcioletniej okupacji?
          Tylko dla manifestacji politycznej skazano na śmierć dwieście tysięcy ludzi i
          doprowadzono do zniszczenia miasta.
          • lechowski51 Re: Od wschodu szła kilkumilionowa Armia Czerwona 02.08.10, 16:21
            historyk napisal;
            A może jej się przedstawił, gdy chciał ją zastrzelić "Jestem
            Ukraińcem i zaraz panią zabiję", i powiedział to w języku Tarasa
            Szewczenki (ciekawe, skąd warszawianka w 1944 miałaby znać
            ukraiński)? Na Ochocie w 4-5 dniu powstania operowały jednostki
            Rosyjskiej Ludowej Armii Wyzwoleńczej (RONA), więc skąd tam się
            wzięli Ukraińcy?

            Taras Szewczenko tak pisal po ukrainsku jak TY piszesz prawde o udziale
            Ukraincow w mordowaniu ludnosci cywilnej Warszawy.Otoz Szewczenko prawie cala
            swoja tworczosc napisal po rosyjsku a my nie mowimy o 4 czy 5 dniu powstania a o
            udziale Ukraincow w zbrodniach w czasie Powstania ktore chce Ci przypomniec
            trwalo 63 dni.
            • Gość: pysio Re: Od wschodu szła kilkumilionowa Armia Czerwona IP: 213.25.24.* 02.08.10, 16:55
              mnie się widzi kocurze że tu każda decyzja z perspektywy czasu miała by swoje
              kontrowersje. Zarzucono by nam kunktatorstwo i wolności na obcej krwi. mało to
              było gadania o staniu z bronią u nogi? A tak zawsze można się chwalić że naród
              nie został rzucony na kolana a to jest niezwykle ważne dla dalszego biegu zdarzeń.
              • kocur_zalogowany Jakie znaczenie miało powstanie dla dalszego 03.08.10, 08:42
                biegu zdarzeń?
                Czy uważasz, że sytuacja Polski była lepsza czy gorsza?
                Moim zdaniem brak młodej inteligencji, która poległa w Powstaniu odbił się
                niekorzystnie. Ty uważasz, że nam to pomogło?
                Polscy żołnierze dostatecznie dużo krwi przelali w czasie wojny (na wschodzie i
                na zachodzie), więc nikt nie zarzuciłby nam, że wywalczyliśmy wolność cudzą
                krwią. Powstańcy nie zmienili w szczególny sposób bilansu wkładu militarnego w
                walkę. A dwieście tysięcy cywilnych ofiar to po prostu tragedia narodowa, której
                można należało uniknąć.
            • Gość: historyk Re: Od wschodu szła kilkumilionowa Armia Czerwona IP: *.chello.pl 02.08.10, 17:27
              Panie Lechowski, gdybym nie był świadkiem na tym forum wielu
              pańskich manipulacji i przekłamań, to może bym uznał to za zwykłe
              przejęzyczenie. Ale pan jest człowiekiem złej woli - i kłamie pan,
              niestety, na każdym kroku.

              Otoz Szewczenko prawie cala
              > swoja tworczosc napisal po rosyjsku

              To ma być dowcip roku czy stulecia? To czemu się przyjmuje, że
              ukraiński język literacki ukształtował się pod wpływem
              ukraińszczyzny Szewczenki? "Szewczenko przeprowadził rewolucję w
              ukraińskim języku literackim. Dzięki niemu stał się on użyteczny do
              nowych celów (co prawda, przede wszystkim w poezji – nieliczna proza
              i dziennik pisarza pisane były w języku rosyjskim)"

              www.krytykapolityczna.pl/Serwis-ukrainski/Kult-Szewczenki/menu-id-290.html

              Niestety, oprócz kłamstwa na temat Szewczenki, kłamie pan na mój
              temat:
              my nie mowimy o 4 czy 5 dniu powstania a
              > o
              > udziale Ukraincow w zbrodniach w czasie Powstania ktore chce Ci
              przypomniec
              > trwalo 63 dni.

              Otóż nie, proszę pana - pan pysio raczył napisać na początku tego
              wątku bzdurę, do której się odniosłem w pierwszym moim poście: "W
              tym czwartym dniu powstania niemcy z ukraińcami wymordowali
              dwadzieścia tysięcy osób ludności cywilnej. W tv opowiadała pewna
              pani jak to wtedy była w ciąży i to widocznej a chciał ją zastrzelić
              właśnie ukrainiec." Otóż w 4 czy 5 sierpnia na Ochocie (zapewne ani
              pana pysia, ani pana nie obchodzi topografia Warszawy, bo jest panom
              wszystko jedno, podobnie jak waszym politycznym ulubieńcom -
              Ukraińcy czy Rosjanie, Ursynów czy Żoliborz, Warszawa czy
              Skierniewice) nie operowały żadne jednostki ukraińskie, tylko RONA
              Bronisława Kamińskiego. I do tego faktu, z 4-5 sierpnia (tzw. rzezi
              Ochoty) się odniosłem. No, ale pan wie lepiej, o czym ja tutaj
              dyskutuję, bo pan jest Bogiem Wszechmogącym, prawda?
              • lechowski51 Re: Od wschodu szła kilkumilionowa Armia Czerwona 02.08.10, 18:09
                Nie wiem czy Szewczenko wiecej napisal stron powiesci czy poematow?.Wiec
                prosze policzyc i poinformowac zamiast zarzucac klamstwo.
                Taras Hryhorowicz Szewczenko (ukr. Тарас Григорович Шевченко, wym. [tɑˈrɑs
                ʃɛwˈʧɛnkɔ], upr. /taras szełczenko/; ur. 9 marca 1814 we wsi Moryńce na
                Kijowszczyźnie, zm. 10 marca 1861 w Petersburgu) − ukraiński poeta narodowy,
                malarz, przedstawiciel romantyzmu. Taras Szewczenko jest również
                przedstawicielem literatury rosyjskiej. Niemal wszystkie jego powieści i
                większość dramatów zostało napisanych po rosyjsku, podczas gdy utwory poetyckie
                Szewczenki tworzone były w języku ukraińskim.
                pl.wikipedia.org/wiki/Taras_Szewczenko
                Co do Ukraincow mordujacych bezbronna ludnosc Warszawy?.Niedlugo uslysze ze
                dzielni Ukraincy nie tylko nie mordowali i palili nasza stolice a meznie
                walczyli ramie w ramie z bohaterskimi powstancami.
                ...a to o Ukraincach "nieobecncych" w Powstaniu;
                Złowrogie Sonderkommando

                General policji i Waffen SS, Heinz Reinefarth w tzw. kubance z żołnierzami 3
                pulku KozakowOprócz żołnierzy RONA, najbardziej złowrogą sławę zdobył w stolicy
                pułk SS Oskara Dirlewangera, którego niemal połowę składu tworzyli obcokrajowcy
                z terenów ZSRS6. W czasie działań, od 5 sierpnia przeciwko powstańcom karne
                Sonderkommando Dirlewanger poniosło największe procentowo straty spośród
                wszystkich jednostek walczących z powstańcami. Obecnie nadal nie jesteśmy w
                stanie określić czy masakr wolskich dokonywali Ukraińcy i Rosjanie czy też
                Niemcy. Podobnie jak nie wiadomo kto walczył ze zgrupowaniem podpułkownika Jana
                Mazurkiewicza "Radosława" i przebijał się do Pałaców Brühla i Saskiego. Jak
                wspominał Rode: "Dirlewanger posiadał wszelkie pełnomocnictwa i był upoważniony
                kogo zechce, według swego upodobania"7.

                Żołnierze Dirlewangera walczyli w ramach Kampfgruppe "Reinefarth" na południe od
                ulicy Wolskiej, zyskując złowrogą sławę. Jej pierwszym zadaniem było zdobycie
                kontroli nad Wolą. Tylko w pierwszym tygodniu walk wymordowano prawie 40 tysięcy
                mieszkańców tej dzielnicy. "Tłum żołnierzy walczył z niewiarygodną surowością i
                nie dawał pardonu" - wspominał jeden z dirlewangerowców. Ich też nie brano do
                niewoli. Następnym celem było Stare Miasto. Powstańcza enklawa walczyła do
                wieczora 1 września, a żołnierze ewakuowali się kanałami. Z pozostałych tam 40
                tysięcy cywilów Niemcy wymordowali 5 tysięcy rannych, a reszta trafiła do obozu
                przejściowego (Durchgangslager 121) w Pruszkowie. Dirlewanger skierował się na
                Powiśle i Czerniaków, gdzie stosował podobne metody. W skład brygady SS
                Dirlewanger wchodził m.in. batalion złożony z przestępców niemieckich, tzw.
                batalion rosyjski, w którym służyli byli mieszkańcy ZSRR i wschodniomuzułmański
                pułk SS, składający się głównie z Turkmenów i Azerów. Dirlewanger z bronią w
                ręku sam dawał przykład bezwzględności swoim podwładnym8.

                Krwawe działania SS-Sonderkommando potwierdzał meldunek dzienny z 6 września
                niemieckiej H. Gr. "Mitte": "W Warszawie dwóch strzelców z obsługi karabinów
                maszynowych grupy szturmowej Dirlewangera zlikwidowało 152 bandytów
                [cywilów-przyp. aut.] na jednym z dziedzińców". Pod koniec powstania w składzie
                tej jednostki Waffen-SS znajdowało się jedynie 648 żołnierzy, tak więc jego
                straty bezpowrotne sięgnęły 2.715 ludzi, czyli 315% (sic!) stanu wyjściowego.
                Oskar Dirlewanger został awansowany do stopnia SS-Oberführera i odznaczony 30
                września Krzyżem Rycerskim Żelaznego Krzyża za udział swojej jednostki w
                zwalczaniu powstania9.

                Kozacy i Ukraińcy

                Zolnierze azerscy w WarszawieJednostki kozackie stanowiły najliczniejszą grupę
                narodowościową spośród cudzoziemców walczących z powstańcami. Taką jednostką
                policyjną był 209. kozacki batalion Schutzmannschaften (policja pomocnicza).
                Batalion kozacki sformowano w Warszawie z samodzielnych kompanii na trzy
                miesiące przed Powstaniem. Oprócz wspomnianego batalionu były jeszcze 3. pułk
                Kozaków (płk Bondarenko), a także kozackie IV/57 i 69. dywizjony kawalerii oraz
                572. batalion piechoty (pułkownik Zinowiew). Ten ostatni walczył w Warszawie, a
                dwa pozostałe dywizjony kozackie odgradzały w kordonie partyzantów z Puszczy
                Kampinoskiej od Żoliborza. Był też rosyjski 580. dywizjon kawalerii Osttruppen,
                działający w składzie grupy osłonowej na Żoliborzu. Dowodził nim Hauptmann Ernst
                Kalamorz, 1 września 1944 r. za walki w Warszawie odznaczony Złotym Krzyżem
                Niemieckim (Deutsches Kreuz in Gold).

                W składzie wojsk zwalczających Powstanie Warszawskie były również jednostki
                kaukaskie Ostlegionen. W składzie grupy bojowej Dirlewangera walczył I/111.
                batalion azerski. Dowodził nim kapitan Werner Scharrenberg. Drugim kaukaskim
                batalionem, walczącym z powstańcami, był II. (kaukaski) batalion jednostki
                "Bergmann" pod dowództwem majora Huberta Mertelsmanna. Brał on udział w walkach
                od pierwszych dni Powstania w składzie "Kampfgruppe Reinefarth"10.

                W Warszawie znajdowały się też pododdziały 13. białoruskiego batalionu
                specjalnego SD. Od 3 sierpnia do 13 września 1944 roku ochraniały one budynki
                urzędów SS w alejach Szucha, Róż i Ujazdowskich oraz przy ulicach Koszykowej i
                Wiejskiej11. Za udział w walkach z powstańcami oberfeldfebel (starszy sierżant)
                Ilja Sauiec został jako pierwszy w batalionie odznaczony Złotym Medalem 2 klasy
                z Mieczami "Odznaczenia za Waleczność dla Narodów Wschodnich"12. Na Woli, Starym
                Mieście i Czerniakowie walczył podporządkowany Dirlewangerowi 1.
                wschodniomuzułmański pułk Waffen-SS.

                Jednostką dowodził SS-Sturmbannführer Franz Liebermann. Postępowanie jego
                żołnierzy nie odbiegało na ogół od standardów panujących w Wilderer Brigade
                Dirlewangera13.

                Poza Ukraińcami, służącymi u Dirlewangera, w składzie wojsk podległych von dem
                Bachowi znajdował się 34. policyjny pułk strzelecki dowodzony przez
                podpułkownika policji ochronnej Franza Wichmanna, mający w składzie I batalion
                niemiecki i dwa bataliony niemiecko-ukraińskie (II i III batalion
                obcokrajowców). Kwestia 34. policyjnego pułku strzelców w powstaniu warszawskim
                nadal pozostawia wiele niejasnych epizodów. Pułk został ściągnięty z niemieckiej
                4. Armii w końcu sierpnia lub na początku września 1944 r. i przybył około 9-10
                września w rejon Błonia14.

                W działaniach przeciwko "berlingowcom" oraz zgrupowaniu Armii Krajowej w Puszczy
                Kampinoskiej brało też udział 400 ludzi z Ukraińskiego Legionu Wołyńskiego (ULS)
                pułkownika Petra Diaczenki. ULS znalazł się w Warszawie w pierwszych dniach
                września15. Nadal problem stwarza ustalenie rejonu koncentracji i dokładnego
                miejsca walk ULS w Warszawie podczas powstania. W grę wchodzą ul. 6 Sierpnia
                (obecnie aleja Wyzwolenia/Nowowiejska). Wybrzeże Kościuszkowskie Niewykluczone,
                że ULS mógł zajmować pozycje przy ul. Rozbrat. W walkach od 13 do 23 września
                ULS mógł obsadzać okopy znajdujące się gdzieś pomiędzy obecnym parkiem im.
                Rydza-Śmigłego a Wisłą. Natarcia były prowadzone w kierunku północnym na ul.
                Wilanowską i Ludną. Ukraińcy mogli okopać się na Wybrzeżu Kościuszkowskim lub
                przy ul. Frascati. Najbardziej prawdopodobnym przeciwnikiem ULS byli żołnierze
                "Kryski" ze zgrupowania "Radosław" oraz "berlingowski" desant16.

                Później ULS stacjonował na skraju Puszczy Kampinoskiej w rejonie Leszna, gdzie
                wraz ze wspomnianym 34. policyjnym pułkiem strzeleckim zamykał wyjścia z puszczy
                i dozorował przedpole Warszawy17. W dniach między 27 września a 1 października
                ULS wziął udział w operacji "Sternschnuppe (I, II)". Zadaniem oddziałów była
                likwidacja zgrupowania AK "Kampinos"1
                • Gość: historyk Re: Od wschodu szła kilkumilionowa Armia Czerwona IP: *.chello.pl 02.08.10, 19:10
                  lechowski51 napisał:

                  > Nie wiem czy Szewczenko wiecej napisal stron powiesci czy
                  poematow?.Wiec
                  > prosze policzyc i poinformowac zamiast zarzucac klamstwo.

                  Ooo, to teraz zaczynamy liczyć literaturę na strony (a czemu nie na
                  litry albo kilogramy?)? Poprzednio napisał pan: "Otoz Szewczenko
                  prawie cala swoja tworczosc napisal po rosyjsku", co jest jawnym
                  kłamstwem, a teraz wycofuje się pan po angielsku, sugerując, że
                  nie "prawie całą", tylko większość. Ułatwię panu liczenie - przez
                  polską Wikipedię (hasło "Taras Szewczenko") przechodzi się na
                  ukraińską, a z niej - na stronę "Izbornyk", gdzie znajdują się
                  zdigitalizowane dzieła wszystkie Szewczenki.
                  litopys.org.ua/links/taras_shevchenko.htm
                  Ze spisu wynika, że 2 pierwsze tomy to poezji (czyli rzeczy po
                  ukraińsku), kolejne 3 tomy - to dramaty, powieści i dziennik (czyli
                  teksty rosyjskie), a ostatni tom mieści listy i dokumenty (czyli,
                  zapewne, pół na pół). Wychodzi z tego rachunku, że 2 1/2 tomu to
                  teksty ukraińskojęzytczne, a 3 1/2 - rosyjskojęzyczne. 60% całości -
                  to nie jest "prawie wszystko", panie Lechowski. Nie wiem, któ panu
                  nagadał takich głupot o Szewczence, ale mogę polecić najlepszą
                  napisaną kiedykolwiek biografię Szewczenki, autorstwa Polaka, śp.
                  Jerzego Jędrzejewicza (Ukraińcy pewnie się obrażą, że uważam
                  polskiego autora za najlepszego biografa ich wieszcza, ale nie znam
                  ukraińskich biografii Szewczenki i nie wiem, czy są aż tak słynne,
                  bo to jest książka-legenda) pod tytułem "Noce ukraińskie czyli
                  Rodowód geniusza". I jeszcze jedno bolesne dla pana zdziwienie -
                  Adam Mickiewicz napisał większość swych dzieł po francusku (jedynie
                  poezja, "Dziady" i "Pan Tadeusz" są po polsku) - m.in. dramaty o
                  powstaniu kościuszkowskim oraz kilka opasłych tomiszcz "Prelekcji
                  paryskich". No, ale pan pewno spał w szkole, gdy o tym mówiono
                  (drzemał pan w jednej ławce z panem pysiem? to by dużo wyjaśniało).
                  Więc jeśli chce pan zdyskredytować Ukraińców tym, że Szewczenko
                  pisał sporo po rosyjsku, to niech pan pamięta, że nasz największy
                  poeta też mnóstwo rzeczy napisał nie po polsku.

                  Co do Ukraińców w powstaniu warszawskim - tak jak przewidywałem. Ja
                  piszę o faktach i o zupełnie innych wydarzeniach, a pan mnie
                  częstuje tekstem o Ukraińcach, RON-ie, kozakach, Białorusinach,
                  Dirlewangerze,ULS. Najlepszy jest ten tekst o rzezi Woli: nie
                  wiadomo, czy to byli Niemcy, Rosjanie czy Ukraińcy. I taka jest cała
                  pańska wiedza: nie wiadomo panu, że Ochota to nie Wola, że 4
                  sierpnia to nie 5-7 sierpnia itd. Pan nie przywiązuje uwagi do dat
                  dziennych - to szczegóły niewarte pańskiej uwagi. Pan i tak zjadł
                  wszystkie rozumy i wie swoje - Szewczenko to pisarz rosyjski, Wola
                  leży na Ochocie, a powstanie warszawskie wybuchło przeciwko
                  Ukraińcom, okupującym Polskę.
                  • common-sense-ltd Re: Panie historyku, Piotrzerz... 02.08.10, 20:01
                    Powstanie Warszawskie jest dla nas , Polaków jedną z najtragiczniejszych kart w
                    historii, ale też i jedną z najbardziej chwalebnych, głównie ze względu na ilość
                    ofiar oraz ich młody wiek. Zostaliśmy wychowani w etosie małych bohaterów,
                    chłopców i dziewcząt, diamentów które ginęły z rąk oprawców totalitaryzmu,
                    zbrodniczych narzędzi zagłady 2-giej wojny.
                    Możemy kwestionować zasadność wybuchu powstania oraz ciężar osobistej
                    odpowiedzialności jego przywódców, rolę/zdradę tzw sojuszników oraz naiwność
                    powstańców walczących z nadzieją na kolejny cud nad Wisłą, ale nigdy żaden Polak
                    nie nie będzie umniejszał bezsprzecznego heroizmu warszawskich Orląt, które dla
                    umęczonego i wykrwawionego kraju stanowiły dowód bezgranicznej wiary w
                    odzyskanie wolności i z psychologicznego punktu widzenia zrobiły nieskończenie
                    więcej niż wszystkie polskie formacje regularnego wojska na frontach świata.

                    I jeszcze jedno...przypominam, że jest to forum społeczne, nie eksperckie, więc
                    deprecjonowanie adwersarzy ich rzeczywistym lub urojonym brakiem wiedzy
                    merytorycznej jest zupełnie nie na miejscu.
                    • Gość: historyk Re: Panie historyku, Piotrzerz... IP: *.chello.pl 02.08.10, 20:06
                      że jest to forum społeczne, nie eksperckie, więc
                      > deprecjonowanie adwersarzy ich rzeczywistym lub urojonym brakiem
                      wiedzy
                      > merytorycznej jest zupełnie nie na miejscu.

                      Dlatego za chwilę, zupełnie na serio, napisze pani, że Słońce kręci
                      się wokół Ziemi, ludzie w Australii chodzą na głowie, w pokoju o
                      12.00 w południe zrobi się ciemno, gdy zapali się żarówkę pomalowaną
                      na czarno, Sobieski pokonał pod Grunwaldem Napoleona, a w Ameryce
                      mieszkają potwory o psich korpusach, ludzkich twarzach i sześciu
                      palacach u dwudziestu rąk - prawda? Bo przecież na tym forum można
                      napisać dowolną bzdurę, byleby pasowała do schematu, czyż nie? A,
                      byłbym zapomniał - te stwory muszą się nazywać banderowcy albo
                      Ukraińcy, bo to będzie to alibi do plecenia takich idiotyzmów.
                      • common-sense-ltd Re: Panie historyku, Piotrzerz... 02.08.10, 20:18
                        Owszem, znajdzie pan tutaj zarówno najzabawniejsze idiotyzmy, jak i
                        najobrzydliwsze kłamstwa, szyderstwa i obelgi.
                        Wystarczy kliknąć na odpowiednie nicki;)

                        Pozostała część pańskiej wypowiedzi nie wymaga komentarza, więc po raz kolejny
                        proszę tylko o SZACUNEK, zarówno dla historycznych już ofiar warszawskiego
                        powstania, jak i jak najbardziej współczesnych uczestników dyskusji.
                        • jesus33 Re: Panie historyku, Piotrzerz... 02.08.10, 21:58
                          Ależ najdroższa Historyk cały czas pisze z szacunkiem o ofiarach powstania
                          warszawskiego, a wyraża go poprzez znajomość zagadnienia!
                          • mat120 Re: Panie historyku, Piotrzerz... 02.08.10, 22:06
                            jesus33 napisał
                            ...a wyraża go poprzez znajomość zagadnienia!

                            A skąd Ty o tym wiesz?:)
                            • jesus33 Re: Panie historyku, Piotrzerz... 02.08.10, 22:19
                              Na pewno nie ze strony Twojego ulubionego księdza, ani z RM, ani TV TRWAM!
                              A wszystko co pisze, można sprawdzić, niestety do tego trzeba posiąść
                              umiejętność czytania!
                              • mat120 Re: Panie historyku, Piotrzerz... 02.08.10, 22:29
                                jesus33 napisał:
                                Na pewno nie ze strony Twojego ulubionego księdza, ani z RM, ani TV TRWAM! > A
                                wszystko co pisze, można sprawdzić, niestety do tego trzeba posiąść >
                                umiejętność czytania!

                                Staraj się zatem posiąść tę umiejętność. Ślepym korzystaniem
                                z "wiedzy" JObniętego i jemu podobnych "historyków" daleko nie zajedziesz.
                                • jesus33 Re: Panie historyku, Piotrzerz... 02.08.10, 22:35
                                  Mam dostęp do wspaniałej prywatnej biblioteki, prawdziwego historyka, dzięki
                                  temu ćwiczę cały czas;) Tobie również życzę tego samego. Idę spać, a wszystkim
                                  Gajcym i Baczyńskim życzę dobrej nocy!
                                  • mat120 Re: Panie historyku, Piotrzerz... 02.08.10, 22:40
                                    jesus33 napisał:
                                    Mam dostęp do wspaniałej prywatnej biblioteki, prawdziwego historyka, dzięki >
                                    temu ćwiczę cały czas;) Tobie również życzę tego samego. Idę spać, a wszystkim >
                                    Gajcym i Baczyńskim życzę dobrej nocy!

                                    Mam równie wspaniałą prywatną bibliotekę z prawdziwymi białymi krukami.
                                    Gdybyś zechciała kiedyś wspólnie tam poćwiczyć....:)
                                    • jesus33 Re: Panie historyku, Piotrzerz... 02.08.10, 22:58
                                      Nie zachęcaj tak, bo jeszcze się skuszę i złamię serce Panu Lechowskiemu z
                                      którym miałam tańczyć, myślę że byłby to dla niego ogromny zawód? :)
                                      • mat120 Re: Panie historyku, Piotrzerz... 02.08.10, 23:01
                                        esus33 napisał:

                                        > Nie zachęcaj tak, bo jeszcze się skuszę i złamię serce Panu Lechowskiemu z >
                                        którym miałam tańczyć, myślę że byłby to dla niego ogromny zawód?

                                        Nie martw się. Na pewno się z Lechowskim sprawiedliwie podzielimy.:)
                        • Gość: pisio Re: Panie historyku, Piotrzerz... IP: 79.139.112.* 02.08.10, 22:51
                          ty krolewno to akurat mozesz sobie prosic. a kto ty jestes?
                          • Gość: wołyniak2 Re: Panie historyku, Piotrzerz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.10, 23:33
                            Fajne IP, Anatol co dobrego u Ciebie?
                            • Gość: pisio Re: Panie historyku, Piotrzerz... IP: 79.139.112.* 03.08.10, 07:27
                              ty też wszędzie widzisz mykołę? nie szkodzi, takie coś to można leczyć :-)
                              • Gość: wołyniak2 do pysia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.10, 19:57
                                Zanim Ukraińca zobaczę, ja już go czuję!
                                • Gość: pisio Re: do pysia IP: 79.139.112.* 03.08.10, 21:56
                                  a ja starą pudernicę
                                  • Gość: wołyniak2 Re: do pysia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.10, 22:16
                                    Ale śmieszne! Wyobraź sobie, ja też!
                                    Wołyniak (r. m., l.poj.)
                                    • Gość: pisio Re: do pysia IP: 79.139.112.* 03.08.10, 22:23
                                      a kim ty wlasciwie chcesz zostac jak dorosniesz?
                                      • Gość: wołyniak2 Re: do pysia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.10, 22:32
                                        księdzem! porucznikiem! współpracownikiem!
                                        • Gość: pisio Re: do pysia IP: 79.139.112.* 03.08.10, 22:47
                                          dla mnie mozesz nawet byc zlamasem kutanym :)
                                          • Gość: wołyniak2 Re: do pysia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.10, 23:02
                                            Przyganiał kocioł garnkowi!
                  • Gość: też historyk Re: Od wschodu szła kilkumilionowa Armia Czerwona IP: 92.244.58.* 02.08.10, 21:16
                    Gość portalu: historyk napisał(a):
                    Ze spisu wynika, że 2 pierwsze tomy to poezji (czyli rzeczy po
                    ukraińsku), kolejne 3 tomy - to dramaty, powieści i dziennik (czyli
                    teksty rosyjskie), a ostatni tom mieści listy i dokumenty (czyli,
                    zapewne, pół na pół). Wychodzi z tego rachunku, że 2 1/2 tomu to
                    teksty ukraińskojęzytczne, a 3 1/2 - rosyjskojęzyczne. 60% całości -
                    to nie jest "prawie wszystko", panie Lechowski.

                    Takiemu odkrywczemu myśleniu łatwo zadać kłam.
                    Zakładając, że zwykle tomy poetyckie są dwa razy cieńsze (zwane są najczęściej
                    "tomikami") od tomów powieściowych, a także dwa razy mniejsze rozmiarami,
                    rachunek wygląda zgoła inaczej. Wychodzi na to, że dwa tomiki poezji to w
                    istocie tylko 1/2 tomu dramatów, powieści i dzienników. Czyli (uwzględniając tom
                    listów i dokumentów po 1/2) mamy 1 tom tekstów ukraińskojęzycznych i 3 1/2
                    tomów tekstów rosyjskojęzycznych. Przekładając to na procenty - ukraińska
                    twórczość Szewczenki to zaledwie ok. 20%, czyli rosyjskojęzyczna stanowi resztę,
                    inaczej mówiąc "prawie wszystko" szanowny Kolego.

                    Gość portalu: historyk napisał(a):
                    Adam Mickiewicz napisał większość swych dzieł po francusku (jedynie
                    > poezja, "Dziady" i "Pan Tadeusz" są po polsku) - m.in. dramaty o
                    > powstaniu kościuszkowskim oraz kilka opasłych tomiszcz "Prelekcji
                    > paryskich".

                    Niestety Szewczenko nie znał francuskiego bo gdyby znał to zapewne też by coś w
                    tym języku napisał.

    • Gość: rt Re: 66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.10, 17:29

      jajakobyly.bloog.pl/id,6249830,title,66-ROCZNICA-WYBUCHU-POWSTANIA-WARSZAWSKIEGO,index.html?ticaid=6aa21
      • Gość: pysio Re: 66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Ni IP: 213.25.24.* 02.08.10, 19:34
        historyku naucz się czytać!!!
        przecież to nie ja rozpowszechniam tylko tam wyraźnie napisałem że to relacja
        świadka w tv. Ale czego mozna wymagać od apologety ukraińca? Przypomnij se kawał
        o rowerach i podumaj! Szkoda że facio uważajacy się za inteligenta tak nisko
        upadł i musi się posługiwać chwytami godnymi goebbelsa czy normalnego
        sfanatyzowanego manipulatora.
        • Gość: historyk Re: 66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Ni IP: *.chello.pl 02.08.10, 19:54
          Gość portalu: pysio napisał(a):

          > historyku naucz się czytać!!!

          Panie pysiu, niech się pan nauczy pisać! "> przecież to nie ja
          rozpowszechniam" - a kto rozpowszechnia te brednie faktograficzne
          (cytuje, zamieszcza na forum)? Duch święty?

          >Ale czego mozna wymagać od apologety ukraińca?

          Może mi pan przytoczyć jakieś moje apologie Ukraińców? Uważam ich za
          takich samych ludzi jak my, jak Hiszpanie, Zulusi, Brytyjczycy,
          Eskimosi czy Żydzi. Mają swoje wady i mają swoje zalety. A pan ich
          uważa za jakieś stwory z kosmosu?
          • Gość: pysio Re: 66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Ni IP: 213.25.24.* 02.08.10, 20:12
            prawda jest taka że w ostateczności mozna na siłę uznać że to ja
            rozpowszechniam bo powtarzam. Ale ty jak zwykle stosując zabieg czysto
            propagandowy napisałeś że to ja wymyśliłem. I tu znowu kłania się mentalność
            wschodniego propagandysty nauczonego że naród jest niekumaty i przełknie każdą
            głupotę. Najtrudniej dojrzeć w swoim oku belkę gdy w kazdym innym widzi się
            drzazgę i na tym polega twoja apologizacja ukrainy. Oczywiście ze ty zaraz
            zaczniesz swoją gadkę że brak na to papierów itp. Na forum nie ma zasady że jak
            brak papierka którego treść zatwierdziła jakaś komisja do uzgodnień to taki fakt
            nie istnieje. Przekonaj nas po chłopsku do swoich racji i przestań mędzić.
            • Gość: dobra rada Re: 66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Ni IP: *.dip.t-dialin.net 02.08.10, 21:24
              W kraju ,w ktorym mieszkam nikt nie zajmuje sie historia procz
              historykow.Ludzie po prostu zyja,pracuja ,kochaja.Dalekie im sa
              rzeczy bezproduktywne .Nie marnuja zycia na ARCYPIERDOLY!
              • lechowski51 Re: 66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Ni 02.08.10, 22:07
                ..i w tym kraju 17% mlodziezy szkol srednich nic nie mowi nazwisko Hitler a
                ponad 40% z nich nie umie na mapie swiata znalesc Wloch.Po co marnowac zyc na
                takie Arcypierdoly!
            • lechowski51 Re: 66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Ni 02.08.10, 21:25
              Przyrownywanie Szewczenki piszacego w wiekszosci po rosyjsku,do Mickiewicza
              ktory jako profesor zagranicznych uczelni napisal niektore opracowania po
              francusku,jest tak samo prawdziwe ze Ukraincy nie mordowali ludnosci cywilnej
              Warszawy.Cala dyskusja z tzw.historykiem to rozwadnianie problemu,ucieczka w
              inna tematyke i czysta sofistyka.
              Chcialbym wobec tego zapytac wprost-Brali udzial Ukraincy w tlumieniu Powstania
              Warszawskiego czy nie?
              • Gość: pysio Re: 66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Ni IP: 213.25.24.* 02.08.10, 22:43
                Zanim doczekamy się odpowiedzi to musimy poczekać czy ten temat jest dozwolony
                i co władza o tym myśli i czy pod tym jest bumaga. to jest ta wschodnia
                mentalność która robi z tych ludzi cyborgi i bezwolne narzędzia. Oni całkiem
                zwyczajnie nie wyobrażają sobie że mozna być wolnomyślicielem.
                • Gość: jobrave Re: 66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Ni IP: *.range86-161.btcentralplus.com 02.08.10, 23:59
                  Ja pi.erdolę - masakra.
                  • Gość: jobrave Re: 66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Ni IP: *.range86-161.btcentralplus.com 03.08.10, 00:00
                    Jak to mówią: Mrożek by tego nie wymyślił.
                    • Gość: pysio Re: 66 rocznica mordu ludności Warswzawy przez Ni IP: 213.25.24.* 03.08.10, 06:56
                      Jo czy ty się dobrze czujesz? Chyba pierwszy raz zgodziłeś się z moimi
                      poglądami.Pamietaj że Mrożek to Słowianin. Tam zawsze i od wieków władza była
                      bardziej okrutna i absolutna niż na zachodzie a ludzie zawsze mieli prawie
                      zerową ochronę prawną przed samodzierżawiem. Popatrz zresztą na komentarze
                      ukraińców w sprawie powstania. Czy jest możliwe by wszyscy ludzie mieli takie
                      samo spojrzenie na sprawę bądż co bądź kontrowersyjną.Na kazdym forum to samo.
                      Artykuły wyraźnie zerżnięte.
    • Gość: Ika Re: A jednak zbrodniarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.10, 13:40
      O ofiarach i katach wiemy już prawie wszystko.

      O polakach sprawcach mordu warszawskiego zwanych przez niektórych dowódcami AK jako zbrodniarzach dalej nie chcemy rozmawiać.

      Rozgrzeszymy każdego zbrodniarza byle był Polakiem i miał słuszne poglądy i działał w słusznym kierunku.
      To Polskę odróżnia od innych krajów, że w Polsce nikt nie zamierza rozliczyć się za dokonane zbrodnie, za to chętnie usprawiedliwia je “obiektywnymi” okolicznościami.
      Mit rzekomej, wiecznie ukrzywdzonej ofiary, która zawodząc okazuje swoje “rany” i z tego tytułu żąda świadczeń i ustępsw od całej Europy a może i świata (”my wiecznie pokrzywdzeni na się nalezy”!) Dlatego takie typki powstańczo-muzealne alergicznie reagują na rzekome kłamstwa . To po prostu psuje cały efekt.

      • Gość: pysio Re: A jednak zbrodniarze IP: 213.25.24.* 05.08.10, 15:11
        W tym wszystkim chodzi o taką rzecz; Te narody które dokonywały bestialskich
        mordów na Polakach tzn. szwaby,ukraińcy, ruscy potrzebują jakiegoś
        usprawiedliwienia i wymyślili idiotyczną teorię że Polacy są winni temu
        wszystkiemu. Przecież to widać gołym okiem że zmasowana propaganda jest
        wymierzona w tych co ośmielają się przypomnieć jak było naprawdę.Najbardziej
        idiotyczne jest udowadnianie że zbrodnicze było dowództwo a nie szwaby czy
        ukraińcy z ruskimi. Oszołomstwo założyło sobie taki cel;Tych kilka milionów
        Polaków zginęło nie wiadomo z czyjej ręki a teraz muszą przeprosić tych co
        pomówili o to.Myślicie że to paranoja? ale po przeczytaniu tekstów
        propagandowych wielu bezmózgowców w to wierzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka