Gość: kinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 15:54 Czy właściciel kamienicy,ktory ma złą opinie w mieście może sobie odwiedzać lokatorow,kiedy chce ,bez pisemnego wcześniejszego powiadomienia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: wlaściciel Re: prawa lokatorskie IP: 79.139.112.* 07.10.10, 16:26 Zla opinia - to znaczy jaka ? bo jednem może być zła ,zaś drugiemu bardzo dobra ! Skoro jest wlascicielem - to ma parwo w kazdej chwili wejść i sprawdzić co dzieje się w jego prywatnym domu ( np. lokator może rozkradać mienie wlaściciela ,choćby zwykly zabytkowy piec lub kominek marmurowy o znacznej wartości ,demolować ,zanieczyszczać uszkadzać mienie wlaściciela itd ) . Jak się lokatorowi nie podoba zamieszkiwanie w cudzym domu i nie chce takiego wlaściciela ( co według lokatora ma zlą opinię ) to może w każdej chwili wyprowadzić się z tego domu do innego - lepszego domu i do wlaściciela o bardzo dobrej opini . Niestety takie są realia świata kapitalistycznego oraz prawa wlasności prywatnej . Ustawa o ochronie lokatorow i tak jeszcze ma charakter bardzo PRLowski bo chroni nie tak lokatora lecz Urząd przed problemami mieszkaniowymi ,które nie wlasciciel lecz ten Urząd powinien rozwiązywać dla nasiedklonych przez siebie lokatorow za PRLu . Przykro mi ze to piszę - lecz to są realia z którymi należy sie pogodzić i do których należy się przyzwyczajać . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dark Re: prawa lokatorskie IP: 77.236.26.* 07.10.10, 16:34 Nie, nie może. Prawo własności tak daleko nie sięga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wlaściciel Re: prawa lokatorskie IP: 79.139.112.* 07.10.10, 17:50 Może i to o każdej porze ! Jedynie to tylko grzecznościowo ,może ( ale nie musi) uprzedzić że w dany dzień o danej godzinie zechce pooglądać stan swojego mienia. Nigdzie ustawa o najem lokalu mu tego ( wlaścicielowi ) nie zabrania ( pomijając zwyczaj, obyczaj ,dobre maniery - ktorych może nie mieć ) W umowie najmu przecież nie pisze że wlasciciel nie może wejśc do swojego lokalu i sprawdzić jego stan -wręcz odwrotnie może lokatora uznać za uciążliwego bo nie dopuszcza wlaściciela do korzystania z jego prawa majątkowego ( chyba że z lokatorem ustalone zostało inaczej) . Prawo do korzystania z lokalu nie jest jednoznaczne z praweem wlasności bo wlaścicielem jest ktoś inny ,który to może pogonic tego co tym wlascicielem nie jest. Ciekawa filozofia że nie wlaściciel goni wlaściciela i zabrania wlaścicielowi doglądać jego prywatnego mienia . Lokator jest tylko lokatorem i musi o tym wiedzieć i być calkowicie świadom że korzysta z cudzego nie wlasnego mienia.placanie czynszu nie daje lokatoraowi żadnychpraw wlasnosciowych lub dysponowania cudzym mieniem ( np. podnajmu ,lub urządzania w lokaluSodomy i Gomory ). Dziwne że we wspólnocie mieszkaniowej mogą z Zarządu wejśc o kazdej porze do wlasnościowego lokalu ( np. sprawdzać rury i stan urządzeń ) zaś wlaściciel we wlasnym domu nie może tego czynic i musi pytać sę o zgodę swojego lokatora . Jak wywali drzwi - to wywli swoje nie zas lokatora . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jur@ Re: prawa lokatorskie IP: *.toya.net.pl 07.10.10, 18:39 Gość portalu: wlaściciel napisał(a): Dziwne że we wspólnocie mieszkaniowej mogą z Zarządu wejśc o kazdej porze do wl asnościowego lokalu ( np. sprawdzać rury i stan urządzeń ) zaś wlaściciel we wl asnym domu nie może tego czynic i musi pytać sę o zgodę swojego lokatora . Jak wywali drzwi - to wywli swoje nie zas lokatora . "właścicielu" - troche naginasz prawo. Nawet policjant nie może wejść o każdej porze do lokalu. Należy omówić z lokatorem "odwiedziny" - jeśli będą one złośliwe, to uważaj!!! żeby lokatopr nie założył ci sprawy o naruszanie miru domowego, spokoju itd... Jeżeli płaci właścicielowi regularnie, to Nos do dooopy! Nie mówię o "okresowych" kontrolach np. raz na kilka miesięcy. Ale i tak MUSISZ wszystko uzgodnić z lokatorem. Również mijasz sie z prawdą w twierdzeniu, że Zarząd "wspólnoty mieszkaniowej" może wejść o każdej porze do lokalu. Otóż nie!!! MUSI uprzedzić właściciela o takim zamiarze - wyjątek: stan zagrożenia np. pęknięra rura itp... Bo właśąciciel takiego mieszkania może go wynajmować komuś obcemu i ten powie /.../ . I co??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: prawa lokatorskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 21:00 To tylko polemiki,ale czy ktoś zna konkretny paragraf może czy nie. Ja miałam gości po 17 tej,a on bez zapowiedzi sobie przyszedł sprawdzić stan mieszkania ,w towarzystwie dozorcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cypis Re: prawa lokatorskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 21:05 "W celu skontrolowania stanu lokalu wynajmujący ma prawo wstępu do wynajmowanych pomieszczeń. Musi jednak powiadomić o tym lokatora, ponieważ wejścia do wynajmowanego lokalu może dokonać tylko za jego zgodą lub w jego obecności." Wynajem: tak obroni się właściciel lokalu - zarzadcy.com.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do Cypisa Re: prawa lokatorskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 12:33 Bardzo dziękuję za konkretną informację . Pozdrawiam Kinia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chwilowy nie-kum Re: prawa lokatorskie IP: *.range86-164.btcentralplus.com 08.10.10, 00:07 ... brawo Cypis - "wlasciciel" - lzesz - chcialbys zeby tak bylo ale tak nie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
polak_katoliklive Re: prawa lokatorskie 08.10.10, 01:06 Jak du Staszka Kiślaka przyszyd właścicil i zaczuł holukać, tu Danka Kiślakowa mu guroncy wody na mordy wyljała, a staszyk mu przyyebał nakaslikim, wzioł majzyl i oczy mu majzlym wydłubał i łeba mu uderżnuł i właściciel już ni przychodzi i tera si wszyski cieszum i un i sunsiady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: właściciel Re: prawa lokatorskie IP: 79.139.112.* 08.10.10, 07:47 Oczywiście - wszystko jest ladnie pieknie na papierze bo w praktyce jest inaczej np. Policja o kazdej porze może wejść do domu ,bez wzgledu na czas ( bo za komuny przyzwyczajono spoleczność że MO nie może wchodzić po 22 wieczorem do 6 rano ) . Dzisiaj niby nie wolno ale -łomem "Grom " po oknach i po drzwiach ( nawet myli mieszkania) i juz goście na podlodze lub nurkuja w muszlach klozetowych . Takie są realia . Tak jak pisalem wszystko zależy od wlaściciela ( jego taktuu i kultury) . O ile wlaściciel chce wejśc do swojego mieszkania( bo to nie jest wlasność lokatora) w każdej chwili i o kazdej porze może to uczynic pod byle pretekstem ( np. zagrożenie pożarowe, cieknąca rura , przepalającasie instalacja elektryczna , niby zapach gazu ,czadu itd.) kazdy pretekst przecież jest dobrym i zasadnym . O to mi chodzi - nie zaś że przychodzi w środku nocy i sprawdza czy lokator umy nogi bo mu .smierdzą na kortytyarzu . Tzw. prawo jest tylko na papierze. Tzn. Prawo masz ale nigdy go możesz nie uzyskać ( jak z prawem do pracy , do godnego zycia ,wolności i poszanowania godności osobistej prawa człowieka itd. Ot takie utopijne propagandowe mrzonki ) Jak cię Strażnik Miejski a nawet Ochroniarz w sklepie na widzi mi sie poczęstutuje gazem oraz butem podkutym - a nikt tego nie poświadczy - to też masz prawo się poskarzyć ( ale tylko poskarzyć ) i to musisz uważać aby ten co przyjmuje skargę - nie poczęstowal cie na nowo tym gazem i butem ( o ile nie bedzię bezstronnych świadków ). Tak więc szanuj wlaściciela domu i nisko mu sie klaniaj bo inaczej zamieszkasz u Brata Alberta ( o ile cię ten Brat przyjmie ) choć Brat to Brat a więc rodzina. A z rodzina to wychodzi sie często gorzej jak z wlascicielem lub dobrze ale na zdjęciach . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jur@ Re: prawa lokatorskie IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.10, 10:05 hoooj takim właścicielom w oko :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cypis Re: prawa lokatorskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 13:30 do Kinia Nie ma za co. Gość portalu: chwilowy nie-kum napisał(a): > ... brawo Cypis - "wlasciciel" - lzesz - chcialbys zeby tak bylo ale tak nie je > st... "Niektórzy najemcy skarżą się na brak kontaktu z właścicielem, inni z kolei mają do czynienia z całkowicie odwrotną, choć nie mniej kłopotliwą sytuacją - częstym nachodzenia przez właściciela. Na pewno pierwszym krokiem w kierunku rozwiązania tego problemu powinna być otwarta rozmowa z właścicielem i pisemne ustalenie zasad wizytacji obiektu. " Bezpieczeństwo najemcy nieruchomości - allconstructions.com Naruszenie miru domowego - forumprawne.org „W myśl art. 193 k. k. mir domowy przysługuje osobie uprawnionej, tj. osobie do której dane miejsce należy zgodnie z przysługującymi jej uprawnieniami wynikającymi z określonych norm prawnych, zwłaszcza cywilnoprawnych. Mogą one wynikać z norm dotyczących własności, użytkowania, służebności, posiadania oraz z najmu, dzierżawy, dożywocia, a nadto z norm prawa lokalowego i spółdzielczego. ” - wspol.edu.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wlasciciel Re: prawa lokatorskie IP: 79.139.112.* 08.10.10, 15:20 W myśl art. 193 k. k. mir domowy przysługuje osobie uprawnionej, tj. osobie do której dane miejsce należy zgodnie z przysługującymi jej uprawnieniami wynikającymi z określonych norm prawnych, zwłaszcza cywilnoprawnych. Mogą one wynikać z norm dotyczących własności, użytkowania, służebności, posiadania oraz z najmu, dzierżawy, dożywocia, a nadto z norm prawa lokalowego i spółdzielcze Tak stanowi prawo i art. 193kk ,który w pierwsze3j kolejnosci wymienia prawo wlasności ( jest to priorytetowe) potem za inne uprawnienia. Jednak aby uniknąc nieporozumień - najlepiej uzgodnić sobie z wlascicielem sposob i okoliczności w jakich ten może dokonać gledzin swojej własności . O ile na to sie zgodzi -co można zawrzec umową ustna a najlepiej na piśmie ( papier wszystko przyjmie) . Osoba wlasciciela - czy ma dobra czy też zlą opinię wśrod lokatorow a nawet mieszkańcow miasta ,nie ma tutaj nic wspólnego .Wiadomo ,że wlaściciel co jest wymagającym ma przeważnie zlą opinię u swoich lokatorów (lokatorów - często brudasów i niehlujów ,dewastantow cudzego mienia zalegających z czynszem i innymi oplatami ) Trudno - takie realia kapitalizmu ( to tak jak w tym powiedzeniu że : zamienił stryjek siekierkę za kijek) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cypis Re: prawa lokatorskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 21:03 "Ustawa o ochronie praw lokatorów konstytuuje wyjątek od zasady nienaruszalności miru domowego w wypadku awarii mogącej doprowadzić do poważnych szkód. Właściciel może wejść do lokalu w obecności funkcjonariusza Policji bądź Straży Miejskiej, jeżeli lokator jest nieobecny bądź odmawia udostępnienia lokalu. Jednak właściciel ma obowiązek zabezpieczyć lokal i znajdujące się w nim rzeczy do czasu przybycia lokatora, a dla dodatkowej ochrony lokatora z czynności tych sporządza się protokół." Ustawa o ochronie praw lokatorów - e-zarzadca.org "Art. 10 1. W razie awarii wywołującej szkodę lub zagrażającej bezpośrednio powstaniem szkody lokator jest obowiązany niezwłocznie udostępnić lokal w celu jej usunięcia. Jeżeli lokator jest nieobecny lub odmawia udostępnienia lokalu, właściciel ma prawo wejść do lokalu w obecności funkcjonariusza Policji lub straży gminnej (miejskiej), a gdy wymaga to pomocy straży pożarnej - także przy jej udziale. 2. Jeżeli otwarcie lokalu nastąpiło pod nieobecność lokatora lub pełnoletniej osoby stale z nim zamieszkującej, właściciel jest obowiązany zabezpieczyć lokal i znajdujące się w nim rzeczy do czasu przybycia lokatora; z czynności tych sporządza się protokół. 3. Po wcześniejszym ustaleniu terminu lokator powinien także udostępnić właścicielowi lokal w celu dokonania: 1) okresowego, a w szczególnie uzasadnionych wypadkach również doraźnego, przeglądu stanu i wyposażenia technicznego lokalu oraz ustalenia zakresu niezbędnych prac i ich wykonania, 2) zastępczego wykonania przez właściciela prac obciążających lokatora. 4. Jeżeli rodzaj koniecznej naprawy tego wymaga, lokator jest obowiązany opróżnić lokal i przenieść się na koszt właściciela do lokalu zamiennego, jednak na czas nie dłuższy niż rok. Po upływie tego terminu właściciel jest obowiązany udostępnić lokatorowi w ramach istniejącego stosunku prawnego naprawiony lokal. Czynsz za lokal zamienny, bez względu na jego wyposażenie techniczne, nie może być wyższy niż czynsz za lokal dotychczasowy." Ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego - prawo-nieruchomosci.krn.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wlaściciel Re: prawa lokatorskie IP: 79.139.112.* 09.10.10, 08:26 Z całym szacunkiem panie Cypis ( przecież jesteśmy starzy forumowi przyjaciele) . Wszystko co Pan pisze - to oczywiście jest UTOPIA . Papier wszystko przyjmie a nawet wswzelkie zasady prawne jakie powinne być spelnione zarowno przez wlaściciela jak też lokatora. Lokator zawsze jest po stronie przegranej . ZAWSZE bo nie jest wlaścicielem . O ile sie nie podoba mozna tego lokatora spokojnie- WYKURZYĆ choćby z 3 -tnim wypowiedzeniem najmu. Tak więc niech cicho siedzi i nie podskakuje bo na niepokornego psa kij zawsze sie znajdzie . np. Prawo mówi - tak jak Pan pisze ale niech Pan przeanalizuje te przepisy dokladnie a wyjdzie na to że wlaściciel nawet bez pomocy Policju lub Straży miejskiej może wejść do lokalu ( w trybie naglym ) nie czekając ani na Straż Pożarną , Pogotowie Gazowe , Policje lub Staraż Miejską itd. np. przy ulatniającym sie gazie _ np. lokator zaslabl i nie wyłaczyl gazu - który sie ulatnia ,to wlaściciel staje się wówczas JEDNOTKĄ GROM i butem zalatwia sprawę wchodząc do swojego lokalu ratując lokatora , jego dobytek oraz cały dom przed BUM . W takim przypadku dla wlaściciela należy się MEDAL a nie rzucanie na niego GROMÓW że wszzedl do lokalu bez uprzedniego powiadomienia i sam bez osob trzecich. To jest tylko drobny przyklad jaki przyszedl m do glowy na poczekaniu - a takich przykladow mogę mnożyć wiele . Tutaj glownie decyduje "PODKUTY BUT ", on najczęściej zalatwia sprawe z niepokornymi lokatorami ( tak jest w USA ,gdzie wlaściciel w przypaku nie otworzenia przez lokatora drzwi woła Policje i w trybie natychmiastowym zalatwiają sprawę podkreślam - w trybie natychmiastowym ,zaś lokator laduje w klatce też w trybie natychmiastowym czekając na przykladną karę za naruszenie wlasności prywatnej . A ta jest bardzo sroga i przykladna. To w Polsce Komuna nauczyla tzw. Dobrobytu KOMUNY tj co jest twoje to jest moje -a co moje to nie twoje" bo mi się tak chce i mi sie należy - to co nie moje lecz ma być tak jak moje . Tylko komuna już się skończyła a prawo niby chroni lokatora lecz w gruncie rzeczy jest aspoleczne i dotyczy tylko tych najbiedniejszych wlaścicieli co muszą utrzymywać za psi grosz ( niewspólmiernie niski do wartości) tych co nie mają za co placić czynszu ,Państwo tj Urząd wypina się na takich - tych bezradnych z jednej i z drugiej strony . To Urząd a nie wlaściciel maja obowiązek martwić się o swoich obywateli z zasobow socjalnych - tak jest wlaśnie w USA czy Szwecji Norwegii nawet w Anglii i wielu krajach europejskich itd . Polska jest Polska bo TERA JE ( tj jest) POLSKA a jaka JE( jest ) Polska to sam Pan widzi po przepisach prawnych - niby są ale zawsze można je pominąć ( celowo zostawia się duzo luk prawnych ,lecz trzeba umieć je wylapać więc maja pozywkę Sądy i Adwokaci . . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cypis Re: prawa lokatorskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.10, 13:10 Gość portalu: wlaściciel napisał(a): > Z całym szacunkiem panie Cypis ( przecież jesteśmy starzy forumowi przyjaciele > ) . Wszystko co Pan pisze - to oczywiście jest UTOPIA . Papier wszystko przyjmi > e a nawet wswzelkie zasady prawne jakie powinne być spelnione zarowno przez wl > aściciela jak też lokatora. > Lokator zawsze jest po stronie przegranej . ZAWSZE bo nie jest wlaścicielem . > O ile sie nie podoba mozna tego lokatora spokojnie- WYKURZYĆ choćby z 3 -tnim w > ypowiedzeniem najmu. Tak więc niech cicho siedzi i nie podskakuje bo na niepoko > rnego psa kij zawsze sie znajdzie ... Kij przecież ma dwa końce. Można "organizować" życie lokatorów niczym Stanisław Anioł, wprowadzać "porządki" jak pani Dulska, tyranizując i ingerując w życie wszystkich - „Na to mamy cztery ściany i sufit, aby brudy swoje prać w domu i aby nikt o nich nie wiedział. Rozwłóczyć je po świecie to ani moralne, ani uczciwe." W dobie mediów elektronicznych jest to coraz trudniejsze. Jeden niezadowolony klient, to potencjalnie kilku kolejnych straconych. Maleją szanse na pozyskanie najemców, którzy płacą regularnie i nie wadzą nikomu. Można się cieszyć z posiadania wielu lokali mieszkalnych, ale stałe źródło dochodu daje ich wynajmowanie. Mało kto zdecyduje się na płacenie czynszu gdy właściciel lub zarządca zapewnia dodatkowe "atrakcje". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spokojny Re: prawa lokatorskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.10, 15:40 zgadzqam się z "właścicielem" jak mi jako lokatorowi nie odpowiada rezygnuję i wyprowadzam się do lepszego właściciela i tańszego mieszkania i w czym problem ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cypis Zakupy mieszkańców pod nadzorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 16:50 Zakupy mieszkańców pod nadzorem - interwencja.interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś