Dodaj do ulubionych

Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś

IP: *.range109-157.btcentralplus.com 14.12.10, 09:24
No Klechoś przeczytaj i błyśnij - jak zwykle - celnym komentarzem.
wyborcza.pl/1,75478,8813410,Winy_mojego_Kosciola.html
chyba ci tatulek Wiśniewski nieźle przys.rał i reszcie katohołoty też.
Obserwuj wątek
    • Gość: e Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś IP: *.xdsl.centertel.pl 14.12.10, 09:43
      pl.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%99%C5%BCa_patrioci
      • Gość: M Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś IP: *.przemysl.hypnet.pl 14.12.10, 09:51
        No i odpowiedział kutas Lechowski :)
        • lechowski51 Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś 14.12.10, 10:17
          Grudniowa trauma powoduje ze mykola stajesz sie jak na bylego popa i sbeka coraz bardziej chamski.
          ...a o.Wisniewski jak kazdy z mojej wspolnoty religijnej ma prawo wyrazania wlasnych pogladow.
          • Gość: rea Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś IP: 178.159.167.* 14.12.10, 10:41
            "Do najbardziej odpowiedzialnych za tragedię mojego kraju należy Watykan. Zbyt późno uświadomiłem sobie, że prowadziliśmy politykę zagraniczną służącą jedynie egoistycznym celom Kościoła katolickiego" (Józef Beck)

            Czy dziś jest inaczej?
            • solist Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś 14.12.10, 11:58
              Dla Klechosia jest inaczej, tak jak gest przywitania jego kolegów z ONR jest inny niż faszystkowski
    • darino oj, będzie się działo 14.12.10, 11:41
      Pisemko z pominięciem drogi służbowej ?
      • Gość: jobrave Re: oj, będzie się działo IP: *.range109-158.btcentralplus.com 14.12.10, 12:47
        Teraz klechoś nie może już powiedzieć, że tak myśli "pojebus z Londynu" i i inne "lewactwo".
        • solist Re: oj, będzie się działo 14.12.10, 13:09
          Zaraz Klechoś kupi program pt Drzewo Geneaologiczne i sprawdzi, czy wspomniany krytykujący kościół nie ma jakiegoś Żyda, POwca, SLDowca w rodzinie. Albo nakaże wysłać go na badania psychiatryczne - taż Panie, ta ten ksiądz to jaki wariat, który godzi w podstawy patriotyzmu polskiego rodem z Watykanu. SG LEchowski! Tak po ONRowsku, patriotycznie, a po polsku Ch.uj Ci w Dupę
    • common-sense-ltd Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś 15.12.10, 07:29
      List świetny i znakomity materiał do dyskusji. Pozostaje więc, jedynie żałować, że od pewnego czasu dyskutować tutaj nie ma tu już z kim.
      • Gość: jobrave Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś IP: *.range109-158.btcentralplus.com 15.12.10, 09:10
        common-sense-ltd napisała:

        > List świetny i znakomity materiał do dyskusji. Pozostaje więc, jedynie żałować,
        > że od pewnego czasu dyskutować tutaj nie ma tu już z kim.

        A to ci dopiero! Nie ma z kim dyskutować, a siedzi tu godzinami i dyskutuje! Doprawdy dziwni są ci szemrani narodowcy (by nie powiedzieć: poj.ebani) -, nie podoba im się forum, a warują, tu dniami i nocami, jak nie przymierzając psy pod budą suki, która ma cieczkę.
        • Gość: jobrave Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś IP: *.range109-158.btcentralplus.com 15.12.10, 09:22
          A list oczywiście jest świetny, do tego stopnia, że Lechowski zamknął wreszcie swój kato-ryj. Wynurzenia ojca Wiśniewskiego, to oczywiście nic nowego, często tu pisywałem o kato-parodii, kato - debilizmie, kato-hipokryzji, a Klechoszołom sr.ał mi bez przerwy, z tego powodu, na łeb i twierdził, że nabijam się z najwyższych wartości. I co katochuju, nie zajmiesz stanowiska? Nawet twój katocondom cię opuścił, bo sztemp popierać takiego durnia.
          • Gość: rea Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś IP: 178.159.167.* 15.12.10, 11:51
            Znalezione w sieci.
            Kościoła zabawa w Pana Boga powoli przestaje przemawiać do wyobraźni wiernych. Widzą oni coraz wyraźniej, że trwająca przez tysiąclecia zabawa w Pana Boga odziera z godności, tej godności, która kojarzy się z wolnością, z poszanowaniem każdego człowieka, z wolnością wynikającą z rozumienia otaczającego nas świata. To rozumienie nie płynie z żadnego natchnionego słowa. To nie dzięki religii, a dzięki nauce możemy sprzeciwiać się okrutnej i bezwzględnej naturze i dzięki prawu stanowionemu możemy chronić jednostkę przed wybrykami tych, którzy myślą, że z racji swoich zabaw w Pana Boga są ponad prawem.
            Poznawanie tajemnicy życia jest procesem kumulacyjnym, trwającym przez stulecia, który nieustannie przynosi nam praktyczne rezultaty prowadzące do podnoszenia jakości naszego życia. Dzięki tej wiedzy (a nie modlitwom) zdołaliśmy ograniczyć spustoszenia, jakie siały zarazy i choroby; dzięki nauce, a nie modlitwom, mogliśmy dwukrotnie wydłużyć ludzkie życie; dzięki nauce Ziemia może wykarmić wszystkich swoich mieszkańców (pod warunkiem, że odrzucimy nakazy bawiących sie w Pana Boga durni, zachęcających do bezmyślnego płodzenia); dzięki nauce (a nie dzięki natchnionemu słowu) poznajemy tajemnice kosmosu i jesteśmy świadkami cudów, kiedy oglądamy zdjęcia z Marsa, kiedy oglądamy odległe galaktyki, ale również kiedy wsiadamy do samolotu czy kiedy rozmawiamy przez telefon.
            Oczywiście Kościół chciałby, aby wszystkie cuda stworzone przez naukę służyły ich zabawie w Pana Boga. Taki cud już się nie zdarzy, jednak robią co w ich mocy, by wykorzystać cuda nauki dla propagowania swojej zabawy w Pana Boga i wykorzystują całą swoją moc dla powstrzymywania rozwoju nauki.
            • solist Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś 15.12.10, 12:00
              Kościół wymyślił sobie boga po to by na nim zarobić i zresztą udaje mu się to doskonale. Trzeba być nie lada idiotą żeby nie zauważyć jak kler zarabia na swoich owieczkach, nie wspominając już o Komisji Majątkowej czy kasie z urzędów miast, gmin, pochówkach, pokropkach i innych imprezach, za które ci wielce światli ludzie życzą sobie ogromnych sum nie dając nic w zamian oprócz wody z kranu wypuszczanej z kawałka szczotki. Pedofilia, homoseksualizm, przekręty, pozorna pomoc biednym na zasadzie "dostajemy milion, a biednym damy to co zostaje po odliczeniu kosztów" i wiele innych. Szkoda, że ten zbaraniały przez kler naród daje się dalej ogłupiać.
              • Gość: jobrave Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś IP: *.range109-158.btcentralplus.com 15.12.10, 12:43
                Brawo ojcze Łukaszu, tak należy postępować z katobydlakiem:

                wyborcza.pl/Polityka/1,103835,8818487,Przerwane_kazanie.html
                Jeszcze paru takich duchownych i się nawrócę.
            • common-sense-ltd Re: Rea, czyli coś śmiesznego do poczytania;) 15.12.10, 20:26
              To dzięki osobnikowi o nicku rea, ludzka głupota objawiła się w całej okazałości!

              P.S. Kiedy się coś cytuje, wypada zalinkować, chyba, że chcesz sobie przypisać te idiotyzmy?;)
              • Gość: nie-rea Re: Rea, czyli coś śmiesznego do poczytania;) IP: *.toya.net.pl 15.12.10, 20:33
                www.racjonalista.pl/kk.php/s,7316
                służę linkiem
                • common-sense-ltd Re: Rea, czyli coś śmiesznego do poczytania;) 15.12.10, 21:25
                  Tylko dwie, wyjątkowo ograniczone intelektualnie osoby, posługują się tutaj cytatami Racjonalisty.
                  Od dziś macie wsparcie w postaci tw rea, anal-i-styki!
              • Gość: kres Re: Rea, czyli coś śmiesznego do poczytania;) IP: *.przemysl.hypnet.pl 15.12.10, 21:27
                w zasadzie to powinienem sie cieszyć, ale cieszyc sie nie z tego że w polskim kosciele źle się dzieje lecz z tego że miałem rację odwracając sie od duchownych.Ale sie nie cieszę ,wolałbym stwierdzic w odpowiednim czasie że sie myliłem i prosic Boga o przebaczenie za zły osąd duchownych reprezentujacych kościół. Z uwagi na to że nieznana jest treść całego listu nie mogę sie odnieść czy autor porusza wszystkie problemy koscioła . A jest ich bez liku. Bezwględnie z tym co jest podane należy sie zgodzić.Ja chciałbym przeczytać równiez otym że polscy duchowni popadli w grzech pychy,buty,pazerności,że żyją w oderwaniu od rzeczywistych problemów ludzi że liczy sie dla nich tylko kasa ,kasa i jeszcze raz kasa i to co tylko mozna za nią nabyć. Kościół jako duchowni jest mocno chory,zaraża swoja chroba drugą swoja część czyli wiernych.Naiwnościa ze strony duchownych było to że mysleli o swoim postępowaniu jako nieszkodliwym dla wiary. Ta choroba to wirus który się rozprzestrzenia i czyni olbrzymie spustoszenia w ludziach i o ile w miare odporni sa ludzie starsi to młodzi zostaną w kościele zdziesiątkowani.
                • common-sense-ltd Re: Rea, czyli coś śmiesznego do poczytania;) 15.12.10, 21:31
                  A ja myślę, że prawdziwe powody do zadowolenia miałbyś wówczas, gdybyś podzielając poglądy "niepokornego" duszpasterza, potrafił pozostać SOBĄ , bez względu na okoliczności.
    • Gość: mat120 Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś IP: 92.244.58.* 15.12.10, 22:03
      List zapewne podyktował dominikaninowi Adaś, natchniony duchem św. św. Jacka i Bronisława.:)
      Musi coś na niego mieć bo nie wierzę by zakonnik sam z własnej woli biegał z wywalonym jęzorem do Wybiórczej ze skargą na Kościół.




      • common-sense-ltd Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś 15.12.10, 22:05
        Zakonnik "nie biegał do wybiórczej" tylko napisał prawdę.
        • Gość: mat120 Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś IP: 92.244.58.* 15.12.10, 22:24
          Zakonnik ani chybi musi być kapelanem GW.:) Legendarny duszpasterz, o którym większość dowiaduje się po raz pierwszy, a ta mniejszość która o nim słyszała swą wiedzę zawdzięcza legendarnej Gazecie Wyborczej. Całą sprawę można by odwrócić i napisać, że polski Kościół jest podzielony, a połowa księży jest skażona zaangażowaniem po stronie zwolenników eutanazji, in vitro i aborcji, oraz sprzeciwia się pokazaniu prawdy o kościele w czasach PRL.

          • common-sense-ltd Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś 15.12.10, 22:34
            Nie trzeba być "legendarnym duszpasterzem", aby dostrzegać zło. Wystarczy być, po prostu, uczciwym człowiekiem. Dostrzegać jednak to całkiem co innego niż mówić o tym głośno....jestem pełna podziwu dla ludzi pokroju autora listu, jednak obawiam się, że niedługo zaczną być publikowane różne mniej lub bardziej "pikantne" szczegóły jego życiorysu.
            Metoda znana doskonale bywalcom tego forum, nieprawdaż teczkowe ludziki?
            • Gość: mat120 Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś IP: 92.244.58.* 15.12.10, 22:49
              common-sense-ltd napisała:
              > Nie trzeba być "legendarnym duszpasterzem", aby dostrzegać zło.

              Oczywiście. Jednak podobne publikacje w GW czyni je, z oczywistych względów, mało wiarygodnymi tak jak i zresztą jej autora. Wyobraź sobie jakiegoś rabina, który udostępnia organowi Rydzyka do publikacji list do swego zwierzchnika na temat gorszących stosunków panujących w judaizmie.:)
              • common-sense-ltd Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś 15.12.10, 23:01
                Wybacz Mat, ale porównywanie siły przebicia rydzykowych "organów" do zasięgu wpływów GW jest niestosowne. Każdy, kto chce ze swoim problemem wyjść poza zasięg lokalny, ze zrozumiałych względów, posłuży się ( paskudne słowo, ale adekwatne) michnikowym "organem", abstrahując od jego osobistej opinii w/w.
                A dlaczego Ty piszesz tutaj?;)
            • wampir-wampir Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś 15.12.10, 22:50
              common-sense-ltd napisała:

              > obawiam się, że niedługo zaczną być publikowane różne mniej lub bardziej "pikan
              > tne" szczegóły jego życiorysu.

              Ale w tym życiorysie nie ma takich szczegółów, a duszpasterz rzeczywiście legendarny, drugi taki obok Wacka Oszajcy. A że radiomaryjne obszczymurki w rodzaju matoła nic o nim nie słyszaly? Cóż, trudno się dziwić. Na marginesie felietonistą GwL jest inny dominikanin, o. Tomasz Dostatni.
    • Gość: Analityk Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś IP: *.toya.net.pl 15.12.10, 22:16
      I cóż.. firma watykańska istnieje 2 tysiące lat; koniunktura w tej firmie to tak jak sinusoida.. szczyt już został osiągnięty.. teraz tylko patrzeć jak stadko polskich owieczek przestanie być dymane przez watykańskich pasterzy; juz teraz jeden z drugim musi kupic gumiaki z wysokimi cholewkami - bo owieczki zaczynaja uciekac ze stadka.. tylko owieczki lachociagi bendom trzymac sie pobliskiego pastyrza aby w skrytości skosztować budyniu - odpuszczenie grzechów murowane i z nadwyzka na kolejne miesiące...
      • common-sense-ltd Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś 15.12.10, 22:27
        Sam nie wierzysz w to, co wypisujesz ( nie tylko na ten temat, oczywiście)....
        W polskim kościele istnieją obecnie dwa nurty; radykalny, związany z ruchem franciszkańskim i betonowo-komunistyczny, utaplany w esbeckie układy i tanie kino dla maluczkich made by Rydzyk.
        Fatalnie się składa, że stara nomenklatura zajmuje najbardziej wpływowe stanowiska oraz posiada przewagę w episkopacie.
        Tu jednak,w przeciwieństwie do byłej esbecji, dokona się kiedyś selekcja naturalna, paradoksalnie dzięki kontrowersyjnemu celibatowi;)
        • Gość: rea Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś IP: 178.159.167.* 16.12.10, 09:24
          Dlaczego w XXI wieku homo sapiens nadal wierzy w wymyślony przed wiekami abstrakcyjny byt filozoficzny, Boga? Dlaczego homo sapiens pozwala uzależniać się od religii przez potężną grupę biznesową, jaką jest Kościół, który czerpie korzyści finansowe z tego uzależnienia i sprawuje nad wiernymi kontrolę i władzę?

          "Załóżmy, że Bóg istnieje. Stworzył nas i zaprojektował nam śmierć. To jak można oczekiwać od swojego oprawcy, by był wybawcą?" (Zbigniew Mikołejko)
          • solist Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś 16.12.10, 10:09
            Dobry cytat, rea. Ludziom wbito strach do głowy, uzależniono ich od grzechu różnymi metodami - kiedyś był to pal, ciężki kamień na klacie, przypalanie w imię boga. Teraz podobnie, ale mniej drastycznie. Ludzie boją się boga i dlatego wolą narzekać, jednak płacą złodziejom tak jak płaci się za ochronkę mafii. Dlaczego ludzie tak reagują? To proste, czysta psychologia: najpierw należy wzbudzić strach, następnie pokazać nadzieję, a dalej wskazać ludzi, którzy mogą ją zrealizować. I ludzie wiedzą, że mają swoich obrońców, ale nie wiedzą kto w dzieciństwie zaszczepił im strach przed bogiem. Do tego połączono wiarę z patriotyzmem i takim sposobem stworzono grupę nacisku. Jak jesteś poza grupą to nie jesteś Polakiem i czujesz się wyoutowany. A kto chce lub może żyć poza grupą? Tylko człowiek świadomy, bez strachu i (!!!) poczucia winy (!!!), za które odpowiada również kler - nie pamiętasz, rea, jak za powódź 2010 oskarżano Polaków i ich zbyt małą wiarę? Straciłeś zbiory to twoja wina, bo nie chodzisz do kościołą! To jest marketing i nieprawdopodobna wprost smykałka do biznesu.

            A tu masz link do innych przykładów biznesu przy udziale panów, o których tu rozmawiamy:
            Coś dla Lechosia vel Seig H. vel polski patriota
            • Gość: jobrave Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś IP: *.range109-158.btcentralplus.com 16.12.10, 10:35
              Można też popatrzeć na to inaczej: religia sama w sobie nie jest czymś najgorszym, ludziom o IQ poniżej 80, pozwala znaleźć sens życia i trzyma ich w ryzach. Czy wyobrażacie sobie, co takie prymitywy, jak Lechoś, Fanka, czy Mat zaczęłyby wyprawiać, gdyby były pewne, że niczego nie trzeba się bać, że wszystko się kończy wraz z życiem. Religia pomaga taką hołotę trzymać za mordę, to jeden plus, a drugi, to taki, że sporo ludzi (choć i tak za mało) kierując się słowami Chrystusa, czyni dobro. Poza tym hołota raźniej czuje się w stadach, watahach, hołota uwielbia nieskomplikowane "eventy" np. takie, jak jasełka, szopki, boże groby, straże strażackie, procesje "bożo-cielne", ubieranie świętych figurek w płaszcze i płaszczyki, dekorowanie domów biało-żóltymi tasiemkami, portretami JP II, wieszanie Judasza (Pruchnik k.Jarosławia), dekorowanie grobów i wiele innych głupot. I niech tak sobie żyją, byleby siędo władzy nie pchali i nie narzucali swoich religii tym, którzy nie chcą.
              • Gość: kres Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś IP: *.przemysl.hypnet.pl 16.12.10, 10:58
                wiadomosci.wp.pl/kat,1371,title,Uznaja-ze-zglupial-czy-dostanie-palka-ukarza-zakonnika,wid,12950615,wiadomosc.html
                Kto chce niech przeczyta.
                wiara dotyczy też ludzi powyżej 80 IQ, nierzadko wierzącymi są ludzie wybitni.
                Fakt ze ci poniżej tworza z wiary to co występuje w Polsce.
                Zawsze tak będzie,przynajmniej do czasu istnienia gatunku ludzkiego, że wiara będzie występować. Upadnie chrześcijanstwo bedzie coś innego.
                • Gość: jobrave Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś IP: *.range109-158.btcentralplus.com 16.12.10, 11:26
                  Dobrze mówi Isakowicz - Zaleski i bardziej powinien się zająć bagnem w kościele niż kresowiakami.
                  Co do "wybitnych ludzi wierzących" - jeśli są wybitni, to nie wierzą, ale o tym nie mówią, żeby nie wpędzać w innych w beznadzieję. Św Teresa z Kalkuty, też była niewierząca.
                • common-sense-ltd Re: "Najłatwiej jest strzelić drzwiami" 16.12.10, 19:46
                  "Jakie konsekwencje mogą spotkać ojca Ludwika za krytykę hierarchów polskiego Kościoła?

                  - Myślę, że czeka go los podobny do mojego. Cztery lata temu kardynał Dziwisz powiedział, że jestem niemiłosiernym oskarżycielem, odsądził mnie od czci i wiary. Przekreślił całą moją dotychczasową działalność na wielu polach, bo chciał ochronić swojego kolegę. Podobnie będzie z ojcem Ludwikiem. Dostanie etykietę wroga Kościoła. Powiedzą, że zgłupiał, bo przecież w Kościele jest wszystko w porządku."

                  Zastanawiam się, co czują tutejsze hieny i szakale, czytając powyższe słowa?
                  Wstyd, zażenowanie, skruchę...? Obawiam się, że nic z tych rzeczy.
              • Gość: e Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś IP: *.xdsl.centertel.pl 16.12.10, 11:13
                A jakie eventy lubi SBecka cholota?? mordowanie górników,stocniowców
                • solist Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś 16.12.10, 12:06
                  nie tylko stocniofcuf, patrioto od siedmiu boleści. A eventy to ze słownika jęz. polskiego, test z angielskiego czy zamierzasz rozwijać swoje pierdnięcia? A może lepiej nie, bo i tak nikt tego nie czyta (poza Lechowskim)
                  • Gość: rurek Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś IP: *.ostnet.pl 16.12.10, 17:32
                    Lechoś to czyta jeszcze przed opublikowaniem bo to jego drugie wcielenie internetowe. Parę błędów ortograficznych dla niepoznaki i enter. A potem z wypiekami obserwuje skutek a czasami coś dopisze jako lechoś.
              • common-sense-ltd Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś 16.12.10, 19:49
                Gość portalu: jobrave napisał(a):

                > Można też popatrzeć na to inaczej: religia sama w sobie nie jest czymś najgorsz
                > ym, ludziom o IQ poniżej 80, pozwala znaleźć sens życia i trzyma ich w ryzach.
                > Czy wyobrażacie sobie, co takie prymitywy, jak Lechoś, Fanka, czy Mat zaczęłyby
                > wyprawiać, gdyby były pewne, że niczego nie trzeba się bać, że wszystko się ko
                > ńczy wraz z życiem. Religia pomaga taką hołotę trzymać za mordę,

                Tak, wyobrażamy sobie.
                A twoja wyobraźnia funkcjonuje jeszcze? Czy proporcjonalnie kiepsko do ogólnego stanu psychicznego?
          • common-sense-ltd Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś 16.12.10, 19:36
            Gość portalu: rea napisał(a): Dlaczego w XXI wieku homo sapiens nadal wierzy w wymyślony przed wiekami abstra
            > kcyjny byt filozoficzny

            Gdybym nie znała jeszcze twoich ograniczeń, spróbowałabym ci to wytłumaczyć, ale w obecnej sytuacji, wiem że szkoda czasu.
            Polecam lekturę.. Tylko coś odrobinę bardziej ambitnego od Racjonalisty.
            • Gość: rea Common-sense-ltd IP: 178.159.167.* 17.12.10, 10:37
              A wielebna common coś tam, coś tam, z charakterystyczną dla niej megalomanią , zamiast odnieść się do meritum, wyzywa swoich interlokutorów od (nie przymierzając) kretynów i debili, a sama zdaje się nie zauważać, jak często zdarza się jej pisać bełkotliwe rozprawki wykazujące urojenia wielkościowe. Mieszanka urojeń wielkościowych z urojeniami religijnymi prowadzi do wypaczeń osobowości, a to nie rokuje najlepiej. Życzę dużo zdrowia... A co do polecenia lektury, to chętnie skorzystam, bo pokora wobec wiedzy ogólnej daje nam szansę być studentem do końca życia. Miłego dnia.

              "Człowiek, który w poszukiwaniu odpowiedzi wychodzi poza ograniczenia narzucone przez naukę i logikę, staje się otwarty na sprzeczne z rozumem religijne nakazy". (Dekker Ted)
              • Gość: c-s-l Re: Common-sense-ltd IP: 89.230.84.* 17.12.10, 10:44
                Gość portalu: rea napisał(a): Mieszanka urojeń
                > wielkościowych z urojeniami religijnymi prowadzi do wypaczeń osobowości, a to
                > nie rokuje najlepiej.

                Ale przynajmniej daje nadzieję na znalezienie w końcu tzw wspólnego języka z tutejszym oszołomstwem;)
    • Gość: Katodebil Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś IP: *.adsl.inetia.pl 16.12.10, 21:25
      Tak, to ja: katodebil, katoidiota, katochuj, kato... W miejsce 3 kropek wpisz co chcesz a ja mam to w głębokim poważaniu. W obliczu Miłości Boga nie robią na mnie wrażenia słowa biednych ludzi, którzy wyzwiskami i obelgami chcą zdyskredytować przeciwników.
      • Gość: jobrave Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś IP: *.range109-158.btcentralplus.com 16.12.10, 23:40
        Gość portalu: Katodebil napisał(a):

        > Tak, to ja: katodebil, katoidiota, katochuj, kato... W miejsce 3 kropek wpisz c
        > o chcesz a ja mam to w głębokim poważaniu. W obliczu Miłości Boga nie robią na
        > mnie wrażenia słowa biednych ludzi, którzy wyzwiskami i obelgami chcą zdyskredy
        > tować przeciwników.

        Nie ma potrzeby już nic więcej wstawiać, to, co o sobie napisałeś absolutnie wystarczy. Muszę Ci powiedzieć, że jesteś na dobrej drodze ku prawdziwemu chrześcijaństwu, prawdziwemu katolicyzmowi, albowiem zacząłeś od przyznania się do tego, kim naprawdę jesteś (byłeś). To rodzaj duchowego samobiczowania - i słusznie, albowiem Dobry Bóg nie chce, żebyś sobie zadawał cierpień fizycznych, zrobił to, już za Ciebie, Jego Syn. To, że zdałeś sobie sprawę, z tego kim jesteś, lub raczej byłeś do tej pory, oznacza, że Pan obdarzył Cię wielką łaską, że jesteś Jego wybrańcem. Nie zmarnuj tego bracie (siostro) i nie wracaj już do katodebilizmu. Tak Ci dopomóż Bóg, w Trójcy Świętej Jedyny. Amen. Odmów trzy razy Confiteor

        • Gość: jobrave Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś IP: *.range109-157.btcentralplus.com 17.12.10, 07:35
          "Pokryła Polskę dzicz burszowska
          Szturmowców, sturmerowskich "clerków";
          Gdy generalskie Kaffeeepflanze
          Złapały faszystowską francę
          I matkowały bogom nowym:
          Pierwszej Kohorcie czy Falandze
          Ostatnich mętów i szumowin;
          Kiedy ministrom wystraszonym
          Na murach pisał epitafium
          Wódz, młokos, gó...arz "prześwietlony"
          Z mistyczną misją wprost z Monachium;
          Gdy panowali na ulicy
          Drobnomieszczańscy drobni dranie,
          Już znakomici "katolicy",
          Tylko że jeszcze nie chrześcijanie;
          Gdy się szczycili krzepą pustą,
          A we łbie mieli groch z kapustą,
          Gdy bili Żydów z tej tężyzny,
          Tak bili, rozjuszeni chwaci,
          Że większy wstyd był za ojczyznę
          Niż litość dla mych bitych braci,
          Gdy groził "nocą długich noży"
          Liryk, deliryk, satanista,
          Gdy ksiądz ...ski, sługa boży,
          W stolicy sławił Antychrysta,
          Ksiądz Trzeciak w Norymberdze zasię
          Hołd składał prteitagom wrażym,
          A księdza Pudra o tym czasie
          Policzkowano przed ołtarzem;
          Gdy cham i nieuk, jeden z drugim,
          Szpik, łapacz z "dwójki" czy z
          "Zadrugi"
          Znieważał "Żyda" Mickiewicza
          I - nie bał się Jaroszewicza,
          W pięcie miał rząd, opinię, prasę,
          Bo szefa miał - na Wilhelmstrasse;
          Gdy Wielki Łowczy w Polsce gościł
          I wielkopańskie pił szampany,
          Gdy zapijały się z radości
          Ozońskie błazny i bałwany,
          Że podejmują Ribbentropa
          (A wyrok był już podpisany,
          Na śmierć skazana Europa);
          Gdy wielki grzmiał w obawie jubel,
          Że Józek z Hessem był na wódce,
          Że Ciano w tany porwał Dzióbę,
          Że Bolek z Eddą tnie hołubce -
          O, danse macabre! Gdy wbijali
          Tym tańcem gwoździe w trumnę;
          [ . . . . . . . . . . . . . . . ]
          Kiedy berlińskich biesów szajka
          Ze śmiechu się tarzała patrząc,
          Jak się przyjaźnią z nimi paprzą,
          Jak Polskę toczy rak marszałka;
          Gdy było "byczo" i rząd "amcił",
          Śmigły "podciągał" gosudarstwo,
          A orlajtnicy, adiutanci
          Stukali obcasami dziarsko;
          Gdy się u stóp głuptasa wili
          Ten w "szczerym hołdzie", ów na żołdzie,
          Gdy honor dziejów plugawili
          Nikczemnym marszem na Zaolzie;
          Kiedy sztrablancom z oenerii
          Miedziński składał ukłon dworski,
          A Słonimskiego bił w cukierni
          Plagiografoman Ipohorski;
          Gdy arsenałów nie doglądał
          Buławy legendarnej dziedzic,
          A dla mnie szubienicy żądał
          Poeta polski Pierd-Piertkiewic;
          Kiedy za rządów tych ozońców
          Kto żyw ten błotem mnie smarował:
          Bandyci z rozwrzeszczanych "Gońców",
          Klechici z Niepokalanowa,
          "Myśl (do złudzenia) Narodowa"
          [ . . . . . . . . . . . . . . . ]
          Z "Polski (na pozór) Zbrojnej" młokos,
          Marsz, marsz, Dąbrowski, herbu Kokos;
          Hula-babula Hulewica,
          Kontryfałowa hitlerzyca;
          Komersów w deklach sztab wałkoni,
          Draby z "Żylecji" i "Pałkonii",
          Rydzowi "bierkamraci" mili
          (Razem warzyli, razem pili).
          [ . . . . . . . . . . . . . . . ]
          Item - postawię je osobno -
          A B C ("DEF" podobno,
          Jak i tajniaki z "Merkuriusza");
          Kiedy im, głupim, rosła dusza,
          Że będzie getto (jest już getto),
          Że będą mogli bić po mordzie
          "Konstytucyjnie", gdy in petto
          Marzyli o germańskiej hordzie,
          Wiernie oddani duszą całą
          Tym samym w końcu ideałom,
          Bliźniaczym draństwom i ohydzie;
          Kiedy w żurnalii robaczywej
          Nic, tylko wrzało i migało:
          Żyd, Żyda, Żydom, Żydów, Żydzie;
          [ . . . . . . . . . . . . . . . ]
          Gdy zaprawiony w drobnym kancie
          Byle kto w łydki mi się wgryzał -
          - Gdzie <FONT CLASS="s">wtedy</FONT> byłeś, mój aliancie?
          Gdzie pies <FONT CLASS="s">ci wtedy</FONT> mordę lizał?

          "A sio!", jak mówią. "A ze szkody!"
          ...Bo ja pamiętam Grzmot Majowy
          I ogień wiary mojej młodej,
          że się w tej Folsce ucieleśni
          Sen z czarodziejskiej opowieści,
          Jeśli się ziścil sen wiekowy...
          Ale się prześnił... prędko prześnił.
          "A sio!" powtarzam. "A ze szkody!"
          Nie ma "aliansu"... "NIE MA ZGODY,
          MOPANKU".
          Taki koniec pieśni."
          Julian Tuwim "Kwiaty Polskie"
          • Gość: jobrave Re: Prawda o polskim katolicyzmie, Klechoś IP: *.range109-157.btcentralplus.com 17.12.10, 08:05
            forum.gazeta.pl/forum/w,69,119950961,,Na_forum_Ty_k_o_bezkarne_bo_internauci_an_.html?v=2
            • common-sense-ltd Re: Hmmm 17.12.10, 08:31
              Posty brzmią znajomo, więc zapewne powstały w Londynie, a leniwemu prokuratorowi nie chciało się uruchomić właściwych procedur.
              Nie radzę jednak liczyć na bezkarność ponieważ; primo; nie wszyscy prokuratorzy są leniwi, secundo; są inne, znacznie bardziej skuteczne drogi egzekucji zadośćuczynienia od takich scu....senów.
              • Gość: jobrave Re: Hmmm IP: *.range109-157.btcentralplus.com 17.12.10, 08:50
                Wal się poczwaro.
                • common-sense-ltd Re: Hmmm 17.12.10, 09:01
                  Problem w tym, że nie ma żadnej różnicy między księdzem pedofilem, a starym capem, generującym setki obelg pod adresem obcej kobiety. Oba przejawy dewiacji psychicznych o podłożu seksualnym skutkują identycznie poniżeniem kobiet i oba powinny być tak samo karane.
                  Nie identyfikuję się z obecnym premierem, więc nie postuluję kastracji, ale przymusowe leczenie psychiatryczne by się przydało, o zadośćuczynieniu moralnym ( w mediach) i finansowym ( dotkliwym), nie wspominając, ale podstawą jest konieczność napiętnowania społecznego takiej chorej jednostki (!)
                • lechowski51 Re: Hmmm 17.12.10, 09:04
                  ..powiedzial "prawdziwy katolik".
                  • Gość: jobrave Re: Hmmm IP: *.range109-157.btcentralplus.com 17.12.10, 09:12
                    lechowski51 napisał:

                    > ..powiedzial "prawdziwy katolik".

                    No i widzisz, wreszcie się przekonałeś, że fanka, to bardziej chłop niż kobieta.
                    • Gość: kres Re: Hmmm IP: *.przemysl.hypnet.pl 20.12.10, 22:03
                      fakty.interia.pl/religia/news/papiez-otwarte-rany-chrystusa-wina-ksiezy,1573538
                      Oprócz wątku pedofilii ważne sa ostatnie zdania.papież mówi że tak skonczył Rzym ,czy to co nazywamy wspólczesną cywilizacja zbliża sie ku końcowi?
                      • common-sense-ltd Re"Moralność została zastąpiona kalkulacją .." 20.12.10, 22:41
                        Moim zdaniem, nie ma w słowach papieża żadnych wizji apokaliptycznych nadchodzącego armagedonu.
                        Przeciwnie, jednoznaczna krytyka relatywizmu moralnego i wezwanie do obrony najsłabszych niesie nadzieję, a analogia do Rzymu brzmi jak przestroga i zachęta do wyciągania wniosków z historii przodków.
                        Bardzo ostre słowa były konieczne i padły, ale oby na nich się nie skończyło.
                        • Gość: kres Re: Re"Moralność została zastąpiona kalkulacją .. IP: *.przemysl.hypnet.pl 20.12.10, 23:03
                          nie twierdzę że papież roztacza czy straszy "wizją apokalipsy nadchodzącego armagedonu" Wydaje mi się że mówi o upodleniu człowieczeństwa i w tym upodleniu nie małą rolę odgrywaja księża.A szczególna rolę przypisuje jak pisze w ostatnich zdaniach systemowi politycznemu,politykom i wymiarowi sprawiedliwości. To upodlenie może sprawic że ludzkośc zamknie kolejny etap w swojej historii.
                          • common-sense-ltd Re: Re"Moralność została zastąpiona kalkulacją .. 20.12.10, 23:13
                            Ludzkość nieustannie "zamyka" jakieś umowne etapy w historii, tak naprawdę pozostając w niezmiennym continuum zwanym "wzrastaniem" lub rozwojem. I dobrze, bo dla kościoła jest to realizacja pewnego planu bożego, a dla samej ludzkości oznacza wzrost świadomości i wyższą stopę życiową. Ważne, aby owo wzrastanie/rozwój przebiegało symetrycznie.
                            A w upodleniu człowieka przez człowieka mamy wszyscy swój własny udział, nieprawdaż?
                            • Gość: errata Re: Re"Moralność została zastąpiona kalkulacją .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.10, 03:03
                              Continuum per se oznacza niezmienność, tak więc "niezmienne continuum" trąci pleonazmem:-)
                            • kocur_zalogowany Realizacja pewnego planu bożego? 21.12.10, 06:51
                              Jeśli kościół realizuje pewien plan, to znaczy że są też inne. Jakieś awaryjne?
                              Czy kościół w ogóle zna ten plan? Mógłby go zdradzić, czy jest to top secret? A może kościół nie zna tego planu i tylko mu się wydaje, że jakiś plan realizuje? Albo co bardziej prawdopodobne, realizuje swój własny, a tylko wciska ciemnotę swoim ofiarom, powołując się na boski plan?

                              • solist Re: Realizacja pewnego planu bożego? 21.12.10, 09:13
                                I tu wychodzi właśnie to co zrobiono ludziom z mózgownicy - człowiek wierzy, że istnieje jakiś boski plan, który w dodatku realizuje kościół! Doskonale. O to właśnie chodziło m. in. na soborach. I udało się całkowicie. Nawet common-sense twierdzi, że taki plan istnieje. Pytanie tylko kiedy powstał, kto go widział, a i może kto zatwierdził?
                                • Gość: kres Re: Realizacja pewnego planu bożego? IP: *.przemysl.hypnet.pl 21.12.10, 10:37
                                  dokładnie tak.Jaki to boski plan zawiera takie upodlenie,pedofilię z pornografią dziecięcą, adopcje dzieci przez pederastów?Kościół nie wie gdzie jest dolna granica tego bagna, a boi sie że może przyjść rewolucja która zmiecie go z powierzchni lub zastapi np islamem.Dla kościoła najważniejsze to trwać najlepiej kolejne dwa tysiące lat. Ludzie przestają się bać Tego o którym kościół głosi i kościół może być im nie potrzebny lub nawet zawadą.Może też ludzie zdobędą sie na odnowę lecz bez tego kościoła który ma swój udział w upodleniu człowieka. Kościół który głosi o miłości ,o ubustwie ,życiu zgodnie z przykazaniami sam daje świadectwo zaprzeczenia tym wartościom niechybnie czeka zagłada.
                                  • solist Re: Realizacja pewnego planu bożego? 21.12.10, 10:49
                                    "Ludzie przestają się bać Tego o którym kościół głosi (...)"

                                    Bo też nie mają się kogo bać, bo nikogo nie ma. Ludzie dali sobie wmówić jakąś niewidzialna dla nich istotę po to by można było nad nimi łatwiej panować i ich okiełznać, zastraszyć, zgnoić i ... zarobić na nich krocie. Jeszcze nakazuje się ludziom w tą istotę wierzyć, gdyż "zbawieni ci co wierzą". Niezłe jajka
                                • common-sense-ltd Re: Realizacja pewnego planu bożego? 21.12.10, 17:31
                                  solist napisał: Nawet common-sense
                                  > twierdzi, że taki plan istnieje.

                                  Zdrowy -Rozsądek nie twierdzi, ale podpowiada, że wszystko na tym świecie MUSI MIEĆ JAKIŚ SENS, ale nie identyfikuje go z determinizmem.

                                  P.S. Okazywanie atencji "niewygodnym" na tym forum bywa szkodliwe, doradzam umiar;)
                                  • solist Re: Realizacja pewnego planu bożego? 22.12.10, 12:28
                                    Pięknie napisane ale nic nie rozumiem. Determinizm kojarzy mi się z początkami myśli filozoficznej, z siła sprawczą, ale zdania "P.S. Okazywanie atencji "niewygodnym" na tym forum bywa szkodliwe, doradzam umiar;)" kompletnie nie rozumiem. Ale ciśnienie niskie, spać się chce a moja inteligencja wzrasta dopiero po czteropaku.
                                    • Gość: pysio Re: Realizacja pewnego planu bożego? IP: 213.25.24.* 22.12.10, 18:10
                                      Czytam i nie wierzę że można być tak zaślepionym! Każdy człowiek potrzebuje jakiegoś komfortu psychicznego w życiu. Dla jednych jest to wóda dla innych dziwki, polityka czy zwykłe hobby. Religia też spełnia taką rolę. Daje nadzieję, pozwala się wyciszyć i jest motorem postępowania. Nie ma tak dobrze że tylko jedna dziedzina oddziaływuje na psyche. Najczęściej jest to mieszanka. Dlatego mamy katolika pijącego, polityka manipulatora czy w końcu zidiociałego propagandystę wyżywającego się w manipulowaniu. Dziwię się też temu że zarzuca się pazerność funkcjonariuszom kościoła ale nikt nie chce zauważyć że mamy kapitalizm i pazerność z egoizmem to cnoty w tym ustroju. Całe nasze życie to okres wykorzystywania naszej naiwności, niewiedzy i dobrej woli. Gdybyśmy potrafili zdać sobie sprawę jak bezwzględnie jesteśmy wykorzystywani i robieni w konia to ten cały kapitalizm nie przetrwał by za żadne skarby! Wg. mnie to ten cały KK jest w tej chwili jedyną siłą która mogłaby coś w kraju zmienić ale albo im się nie chce albo idą z kapitalistami rączka w rączkę.
                                      • solist Re: Realizacja pewnego planu bożego? 23.12.10, 09:37
                                        Zgadzam się, jest to jedna z nielicznych sił, która mogłaby w tym kraju cos zmienić, ale do działania przystapi tylko wówczas gdy jej interesy zostaną zagrożone. Wtedy będzie o bogu, wrogach, niepatriotach itd. Ale póki kler sowicie korzysta z pieniedzy podatników to na razie milczy. Zobaczysz co się stanie jak ruszy debata o katechezie w polskich szkołach. Chyba, że kler zdobędzie, co też już robi, "wykwalifikowaną kadrę" do nauki etyki. Wtedy zamiast pensji katechety przejmą pensję etyka i sprawa zamilknie. Powtórzę ci pysiu, że ktoś kto wykorzystuje sumienie ludzi do własnych interesów to jest bandytą i należy go karnie rozliczyć. Nie ma żadnego planu bożego, a już na pewno nie tego, który realizuje kler.
                                        • Gość: pysio Re: Realizacja pewnego planu bożego? IP: 213.25.24.* 23.12.10, 12:31
                                          jeżeli chcemy poznać prawdę to musimy odrzucić całą otoczkę propagandową z poczynań koscioła czy polityków. Tylko to pozwala zobaczyć w całosci sens i zamiary wyzyskiwaczy. Jest to niebywale trudne bo jedni korzystają na tym inni kompletnie się nie orientują a jeszcze innym wydaje się to całkowicie normalne. ten cały plan boży to w filozofii nosi nazwę determinizmu i oznacza ni mniej ni więcej że bogu nie podskoczymy i nie wiadomo co byśmy chcieli zrobić to i tak w końcu bedzie po bożemu.
                                          • solist Re: Realizacja pewnego planu bożego? 23.12.10, 13:15
                                            Zatem po co chodzić do kościoła, modlić się do boga i wiele innych kiedy i tak będzie po bożemu? Zacznijmy kraść, mordować, a to i tak nie ma znaczenia, bo wszystko jest zdeterminizowane ... Jeżeli ludzie nie mają na nic wpływu to śmiało można powiedzieć: pier.dolę takiego boga bo pozwala na wiele złego. Ponieważ nie chodzę do kościoła, i nie zamierzam tych złodziei utrzymywać, to znaczy, że to też wynika z boskiego planu? Mam nadzieję
                                            • Gość: pysio Re: Realizacja pewnego planu bożego? IP: 213.25.24.* 23.12.10, 20:58
                                              Można sądzić że jest dokładnie tak jak piszesz. Tymczasem są inne wartości ogólnoludzkie i trzeba im się podporządkować by nie zasłużyć na miano wściekłego zwierza lecz być humanistą. To co jest determinizmem czy planem bożym kłóci się z gadką o wolnej woli bo jak wolna wola, gdy jest plan. Zresztą plan jako słowo oznacza niepewność a bóg nie może sobie na to pozwolić bo straci w oczach wyznawców! Cechą boga jest to że on nigdy nie planuje tylko wie swoje. Mądry taktyk zawsze ma w zanadrzu plan B, C itd. Wg mnie źle się to słowo kojarzy bo wychodzi na to że bóg chce się handryczyć. Nie mam pojęcia czy to w kregach boskich jest do przyjęcia? Ponoć od wyroków boskich nie ma odwołania? Tak na koniec solist to ty, ja i większość społeczeństwa - różnych złodziei utrzymujemy tylko nie każdy o tym wie!
                                              • Gość: armagedon czarna, pogańska mafia IP: 46.112.65.* 23.12.10, 22:50
                                                Jak zauważyliście kler i przydupasy- czyli politycy- wszelakiej maści to bałwochwalcy. Wierzą w symbole, figurki i postacie, które z nauczniem ewangelicznym nie mają za wiele wspólnego. instrumentalnie wykorzystują boga do swoich niecnych celów, które sprowadzją się do jednego..do władzy. i tak klechujki czynią,mamiąc ludzi jakimiś gusłami. amen.
                                                • Gość: creator Re: czarna, pogańska mafia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.10, 11:38
                                                  Sensem jest brak sensu - to odpowiedź na twierdzenie Commona.
                                                • solist Re: czarna, pogańska mafia 26.12.10, 12:55
                                                  To nie są bałwochwalcy tylko sami nie wierzą w to co innym narzucają.
                                              • common-sense-ltd Re: Realizacja pewnego planu bożego? 28.12.10, 11:11
                                                Oj Pysio, Pysio, człowieku małej wiary....jest sens i cel. Co więcej, jest też przyczyna.
                                                • Gość: bzyk Re: Realizacja pewnego planu bożego? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 02.01.11, 14:11
                                                  Jeśli faktycznie jest jakiś Stwórca (w co nie wierzę), to za co ja mam być mu wdzięczny i obdarzać go jakimiś hołdami? Za to, że stworzył taki popiep..ony świat? Za to, że wyznawcy jednej religii mordują wierzących inaczej? Za to, że stworzył ludziom piekło na Ziemi? Jestem jeszcze młody, ale nie dam się nabrać na te wszystkie religijne pierdoły.
                                                  • common-sense-ltd Re: Realizacja pewnego planu bożego? 02.01.11, 14:16
                                                    Rzeczone piekło nosisz w samym sobie, nieszczęsny człowieku.
                                                    Konsekwentnie i premedytacją......OPAMIĘTANIA życzę.
                                                  • Gość: Cudryk Re: pytanie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.01.11, 20:27
                                                    Piekło? Wytłumacz mi po co Jezus wstąpił do piekieł i po trzech dniach zmartwychwstał? Skład Apostolski tak mówi, a to dzieło katolików. Jezus musiał cierpieć? Po co? Był doskonały
                                                  • common-sense-ltd Re: odp 03.01.11, 22:07
                                                    arkapana.republika.pl/zstapil.html
                                                  • solist Re: Realizacja pewnego planu bożego? 03.01.11, 09:59
                                                    I dobrze, że nie dajesz sie nabierać na te pierdoły i tak samo uświadamiaj innych. Na religii robi się prawie wyłącznie biznes i raczej wątpię żeby ludzie po seminariach wierzyli w to co innym sprzedają. Miłosierdzie, ubóstwo, szacunek dla bliźnich to rzeczy obce dla nich
                                                  • Gość: rea Re: Realizacja pewnego planu bożego? IP: 178.159.167.* 05.01.11, 17:49
                                                    "... jeśli pod pojęciem <Boga> rozumieć zestaw praw fizycznych, które rządzą Wszechświatem, to taki Bóg bez wątpienia istnieje, ale trudno uznać go za emocjonalnie satysfakcjonującego... Przecież nie ma sensu modlić się do prawa grawitacji". (Carl Sagan)
    • Gość: Ika Gdy zabrakło Papieża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 21:10
      Ojciec Ludwik Wiśniewski analizując powolny upadek moralny naszego kościoła dał wyraźnie do zrozumienia,że ten upadek zaczął sie od Wyszyńskiego, który w ideowej polemice z marksizmem, którego atrakcyjność duchową wielokrotnie przeceniał, postawił na tzw "katolicyzm ludowy", czyli po prostu na zlepek wiejskich bajd i zabobonów z grubsza polukrowanych chrześcijaństwem. W tej sytuacji powstała w polskim kościele swoista pustynia intelektualna ("grunt, aby nie myśleć"), w którą era zwodnika weszła jak w masło.
      Ponadto kształcone w okresie komunizmu duchowieństwo prawie w 100 pochodzące ze środowiska wiejskiego i małomiasteczkowego nic do kościoła nie potrafiło wnieść od strony intelektualnej.Wnosiło zaś typowe cechy środowiska chłopskiego szczególnie materialne od pazerności poczynając.Szczególne rozleniwienie naszego duchowieństwa nastąpiło w czasie pontyfikatu naszego Papieża ,gdzie prócz wycieczek do Rzymu i urodczystości pobytu Papieża w Polsce nic ale to absolutnie nic nie robili dla dobra kościoła.Wszystko przykrywał swą działalnością Papież.Gdy Go zabrakło okazało się,że praktycznie strefa duchowa kościoła przestała całkowicie istnieć.
      A może jest inaczej.
      • common-sense-ltd Re: Jest inaczej. n/t 05.01.11, 21:20
        • Gość: rurek Re: Jest inaczej. n/t IP: *.ostnet.pl 07.01.11, 19:45
          Oczywiście, Ika, że jest inaczej. Sfera duchowa Kościoła ma się dobrze a nawet się rozwija o czym świadczy dynamiczny wzrost ilości egzorcystów służących do wyganiania z ludzi wzmiankowanych duchów.
          • Gość: darek Re: Jest inaczej. n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.11, 14:36
            Sfera duchowa z mózgu lub serca przeszła na czubek pedofilskich kuta=sów
          • Gość: Młody Re: Jest inaczej. n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.11, 19:00
            tygodnik.onet.pl/32,0,57583,klucze_do_twierdzy,artykul.html
            • common-sense-ltd Re: Jest inaczej 10.01.11, 19:39
              Może ktoś skopiuje cały artykuł?
              Trudno wysnuć jakiekolwiek wnioski z kilku zdań, jednak fakt, że list został opublikowany bez zgody jego autora, zastanawia, upodabniając postępowanie tzw znajomych do forumowych prób zastraszania i dyskredytowania osoby niewygodnej.
              Wszystko wskazuje na to, że niewybaczalną "winą" O.W. była zdolność do krytycznego myślenia, a takich przejawów niesubordynacji tłum miernot nie toleruje.
              • Gość: rea Santo subito. IP: 178.159.167.* 15.01.11, 13:23
                Kościół z przekonaniem twierdzi, że istnieje tzw. Pan Bóg, ale jeszcze nigdy nie przedstawił żadnego nawet ćwierć dowodu na jego istnienie. Rząd corocznie ochoczo pompuje w Kościół po kilka miliardów publicznych pieniędzy i dokłada cenne nieruchomości. Wszystko to na słowo szamanów, że Pan Bóg jest i za dotowanie Kościoła Bóg Polsce pobłogosławi. Ale jakoś te błogosławieństwa Boga bokiem Polsce wychodzą, i to od wieków.
                Teraz Kościół funduje nam kolejnego świętego nie bacząc, że ten święty znowu taki święty nie był. Wybrany został na papieża po nagłej i tajemniczej śmierci swojego poprzednika (był to najkrótszy pontyfikat) i za jego wyborem stał Ronald Regan i CIA, którzy mieli swój polityczny interes w tym wyborze. Mówi się (Kościół nigdy tego nie zdementował), że Karol Wojtyła miał syna z nieprawego łoża i skutecznie zamiatał pod dywan afery pedofilskie swoich podopiecznych. No, ale wierni mają tak wyprane mózgi religijną doktryną, że nie przyjmą do świadomości niczego, co by zachwiało ich wiarą. Kościół katolicki, który jest potężną grupą biznesową, bardzo dba, aby biznes się rozwijał. Polacy, w odróżnieniu od innych narodów, są tak bardzo uzależnieni od religii, że łykną zachłannie kolejnego (swojego) świętego i nie pożałują przy tym kasy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka