fanka_online
16.01.11, 14:38
Profesor Leszek Kołakowski nie pozostawił złudzeń ludzkości, ani też politykom, czy raczej przeróżnym politycznym hochsztaplerom pisząc słowa;
""...idea ludzkiego braterstwa jest katastrofalna jako program polityczny, ale nieodzowna jako drogowskaz" i dalej ""Należy więc oczekiwać, że dwa rodzaje mentalności; sceptyczna i utopijna, przetrwają oddzielnie, w nieuniknionym konflikcie. Co więcej, potrzebujemy ich chwiejnego współistnienia; obie są bowiem istotne dla naszego kulturalnego przetrwania. Zwycięstwo utopijnych mrzonek oznaczałoby totalitarny koszmar i całkowity upadek cywilizacji, podczas gdy niekwestionowane panowanie ducha sceptycyzmu skazałoby nas na beznadzieją stagnację-bezruch, który najmniejszy przypadek mógłby zmienić w katastrofalny chaos"
Niewesoła ta wizja katastroficznego determinizmu nijako obliguje do zachowania zdrowego balansu sceptycznie-utopijnego, ale cóż będzie, kiedy już wszyscy tą umiejętność opanują?;)
P.S. Wielka szkoda, że od dawna już tu nie ma Maszyny....