Dodaj do ulubionych

Autorytety okresu II RP ..?

IP: *.przemysl.hypnet.pl 15.03.11, 20:49
Artykuł dla Pana historyka - dla jego wywodow filozoficznych -może coś o tym bohaterskim generale pan doda ....?czy nic dodać nic ująć -może tu do pomocy dla Pana historyka potrzebna będzie obecna DODA( tabyła grzala Wiśniewskiego -tego pokręconego) !
Pytanie ?
Autorytety - ale czy tak do końca,zwlaszcza dla Polaka -katolika ....?
czytaj :
niewiarygodne.pl/
Mason i ezoteryk uważany za biskupa teozofów, kapłan kościoła liberalno-katolickiego i słynny kobieciarz,( Rasputin w polskim wydaniu) a z drugiej strony - najmłodszy generał Drugiej Rzeczpospolitej oraz twórca polskiego ruchu oporu podczas drugiej wojny światowejttp: bliski wsplpracownik i przyjaciel Józefa Pilsudskiego
( też okultysty) //niewiarygodne.pl/kat,1017181,title,Biskup-teozofow,wid,10893126,wiadomosc.htmlMowa o Michale Tokarzewskim-Karaszewiczu, zawodowym wojskowym, którego pochłaniały duchowe poszukiwania. W okresie międzywojennym był bohaterem wielu plotek. Opowiadano, iż regularnie korzysta z usług astrologów, że zwraca uwagę na dokładny czas narodzin swoich bliskich. Aleksandra Piłsudska wspominała, że wpadł kiedyś do willi Marszałka w Sulejówku z kobietą-medium i kazał jej badać panujące tam fluidy. Czytelnicy "Kariery Nikodema Dyzmy" Tadeusza Dołęgi-Mostowicza zapewne pamiętają opis dziwacznego rytuału we dworze w Borowie. Inspiracją dla opisanych w powieści wydarzeń miała być działalność generała Tokarzewskiego, prowadzona w Mężeninie nad Bugiem w latach 30. ubiegłego wieku.
Dokończenie na stronie www/niewiarygodne.pl


Obserwuj wątek
    • Gość: historyk Re: Autorytety okresu II RP ..? IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 21:20
      1. Raz Pan się podaje za Łemka, raz za Bojka, to znów za Rusina, innym razem za Polaka, raz Pan jest prawosławny, teraz znowu katolik - kto za Panem nadąży przy zaostrzaniu się Pańskiej jednostki chorobowej (schizofrenia)?
      2. czytaj :
      > niewiarygodne.pl/

      Nazwa tego portalu mówi sama za siebie... Może jeszcze zacytuje Pan jako monografię dziejów II RP "Wróżkę" albo "Lataj z UFO"?
      • Gość: gość Re: Autorytety okresu II RP ..? IP: *.pools.arcor-ip.net 15.03.11, 21:32
        W wikipedi też wspomniano o jego zamiłowaniach.Cos może być na rzeczy.
        • Gość: historyk Re: Autorytety okresu II RP ..? IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 21:43
          Cos może być na rzeczy

          Ale co z tego wynika? Że nie był bohaterem wojennym? Nie współtworzył SZP? Nie był więźniem NKWD? A choćby i był biskupem mariawickim, Wielkim Mistrzem Templariuszy czy hermafrodytą - co z tego wynika dla oceny jego działań wojskowych? Twórca najlogiczniejszej postaci w dziejach literatury, opierającego się na indukcji Sherlocka Holmesa, brytyjski pisarz sir Arthur Conan-Doyle wierzył w spirytyzm, wirujące stoliki i wywoływał duchy, chcąc porozmawiać ze swoim synem, zabitym na froncie. I co z tego wynika dla opowiadań o detektywie wszechczasów? Nic.
          • Gość: gość Re: Autorytety okresu II RP ..? IP: *.pools.arcor-ip.net 15.03.11, 22:05
            Z tego wynika,że patriotą polskim może być ktoś kto nie jest wyznania katolickiego.Polskimi patriotami byli prawosławni,grekokatolicy,ewangelicy ,wyznawcy judaizmu i innych religii oraz ateiści.Dzisiaj patriotyzm zarezerwowany jest tylko dla wybranych lub wskazanych przez imć Jarosława i jego janczarów.To smutne i wq......e zarazem! Ot i tyle.
            • Gość: historyk Re: Autorytety okresu II RP ..? IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 22:35
              Gość portalu: gość napisał(a):

              > Z tego wynika,że patriotą polskim może być ktoś kto nie jest wyznania katolicki
              > ego.Polskimi patriotami byli prawosławni,grekokatolicy,ewangelicy ,wyznawcy jud
              > aizmu i innych religii oraz ateiści.

              Czy ktoś zdrowy na umyśle to kwestionuje? Oczywiście, że tak może być, bo tak było i jest i pewno jeszcze w przyszłości będzie.
    • Gość: Ika Re: Autorytety okresu II RP ..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.11, 11:11
      Nareszcie w naszej niezbyt odległej histori zaczynamy szukać ludzi którzy wiedzieli co to Polska i służyli dla niej ze wszystkich sił jakimi dysponowali.
      Ludzi o których można powiedzieć ,że byli godnymi i honorowymi.Ludzi którzy powinni być przykładem osobowości Polaka.Potrafili walczyć o Polskę a mimo to nie mają rąk zbrukanych krwią.
      Na takich ludzi winniśmy stawiać kochających Polskę.
      Najwyższy czas by nie bandyci różnego rodzaju karierowicze którzy dla własnej chwały spowodowali śmierć i cierpienia tysięcy Polaków stawali się naszym wzorem do naśladowania
      a zapominano zresztą świadomie nie tylko o Tokarzewskim a wielu innych godnych Polaków,którzy naprawdę Polskę kochali i świadomie dla niej nawet tracili życie.


      • Gość: jobrave Re: Autorytety okresu II RP ..? IP: *.range109-157.btcentralplus.com 16.03.11, 16:46
        Patriotyzm jest funkcją niewolnictwa, toteż wszyscy ci, którzy w wolnych krajach nadal określają się mianem patriotów mają mentalność niewolniczą, jest ona zresztą typowa dla wszystkich Słowian ("slave", to po angielsku "niewolnik" - nie wzięło się to znikąd). Nie przypadkiem wśród najgłupszych ze wszystkich słowińskich nacji na pierwszym miejscu sytuują się Polacy i Ukraińcy (kolejność alfabetyczna) - te narody, choć już od dawna nie ma takiej potrzeby, produkują kolejne zastępy patriotów-idiotów. Normalny wolny kraj nie potrzebuje żadnych patriotów, lecz lojalnych obywateli, ceniona jest postawa obywatelska, a nie patriotyzm, czyli bezsensowne kretyństwo (o ile kretyństwo może być sensowne). Tak, że szanowni patrioci, nic tu po was, wasze pie.rdolenie niczego nie załatwia, do niczego nie prowadzi, to puste, dęte slogany, podobnie jak wasi banderowscy odpowiednicy jesteście reliktem najskrajniejszej ciemnoty, błaznami i marionetkami. Nawet durniu jeden z drugim nie jesteś w stanie powiedzieć, co to znaczy być Polakiem, czym jest ta Polska dla ciebie - pytany o to zaczynasz się jąkać i j.ebać głupoty. Chu.j w paszczę patriotom polskim i innym niewolnikom.
        • Gość: aaa Re: Autorytety okresu II RP ..? IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 16.03.11, 17:25
          Zapomniales a USA i UK, ktore ciagle cenia patriotyzm.
          • lowenbrau Re: Autorytety okresu II RP ..? 16.03.11, 19:05
            Szczególnie cenią sobie patriotyzm w USA matki chłopaków , którzy nie wrócili z kilku przegranych wojen rozpętanych przez jankesów.
            • Gość: jobrave Re: Autorytety okresu II RP ..? IP: *.range109-157.btcentralplus.com 16.03.11, 19:25
              W USA nie byłem, a w UK nigdy z patriotyzmem się nie spotkałem.
              • Gość: aaa Re: Autorytety okresu II RP ..? IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 16.03.11, 19:47
                No to teraz uzyles argumentu.
                Zaloze sie, ze w UK nigdy nie spotkales sie z Krolowa Elzbieta II.
                Zgodnie z Twoim rozumowaniem ona nie istnieje. Nie spotkales sie toz na 100 % z Marcusem Collinem. Ale on tez istniej, nawet dzis z nim rozmawialem :D:D:D
                A powaznie, gdyby nie istnial, to" 3/4 brytyjskich nauczyciekli nie mogoby sie czuc zobligowanymi do przedstawiania uczniom niebezpieczenst jakie niesie patriotyzm."
                www.timesonline.co.uk/tol/life_and_style/education/article3285615.ece
                Swoja droga ciekawe ilu w tych 3/4 jest WASP .
                • Gość: jobrave Re: Autorytety okresu II RP ..? IP: *.range109-158.btcentralplus.com 16.03.11, 20:01
                  Pojeby i prymitywy o mentalności wschodniej, niewolniczej, występują wszędzie jednak rządy cywilizowanych krajów starają się ograniczyć ich liczbę, dlatego słusznie nauczyciele przestrzegają przed polsko-banderowska zarazą jaką jest patriotyzm.
                  • Gość: aaa Re: Autorytety okresu II RP ..? IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 16.03.11, 20:27
                    W USA tez nie bylem ale na podstawie danych dostepnych w internecie smiem twierdzic, ze patriotyzm w USA ma sie calkiem dobrze. Rozumiem, ze wszelkiej masci Obywatele Swiata chetnie by patriotyzm zlikwidowali i powaznie ich wkoorwia, ze sie to nie udaje.
                    Ale wszystko przed wami.
                    Pani Sroda (a moze wterek albo piatek, juz np. sugeruje, ze jesli posrod ssakow jedynie 3% zwierzat zyje w stalych zwiazkach, to nie mozna mowic o tym, ze rodzina jest czyms naturalnym. Pani Poniedzialek twierdzi rowniez, ze w rodzinach dzieci uczy sie tylko podstawowych rzeczy jak mycie rak, czy tego by nie kras i nie klamac.

                    A ten fragment doskonale wyjasnia o co Obywatelom Swiata tak naprawde chodzi:
                    "Im więcej przestrzeni społecznej wypełnia tradycyjna rodzina ze swoim egoistycznym systemem wartości prorodzinnych, tym mniejszy kapitał społeczny i zaangażowanie jednostek na rzecz wspólnoty."
                    Cos podobnego bylo u Marksa czy Lenina (albo kogos z tej grupy), ze jednostka niczym...
                    • Gość: aaa Re: Autorytety okresu II RP ..? IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 16.03.11, 21:01
                      Pozwole sobie wkleic wpis z innego forum:)

                      ikcort:
                      Zamiast fatygować panią Magdalenę, która z pewnością ma moc innych obowiązków, trzeba było po prostu przedrukować klasyczną pracę "Rodzina w ustroju robotniczym" Aleksandry Kołłątaj - treść podobna, a przynajmniej wszystko by było jasne. Proszę bardzo:

                      "(...) Pozostają się dzieci. Lecz i tutaj społeczeństwo robotnicze pośpieszy z pomocą rodzinie, zastępując sobą rodzinę; społeczeństwo stopniowo zajmie się wszystkim tym, co dawniej spoczywało na barkach rodziców."

                      "Dzieci w systemie kapitalistycznym były często, nawet za często, ciężkim i nieznośnym brzemieniem dla rodziny proletariackiej. I tu też społeczeństwo komunistyczne przyjdzie z pomocą rodzicom. Dzięki staraniom komisariatu publicznego kształcenia i społecznego dobrobytu w sowieckiej Rosji, wielkie postępy są czynione i już wiele rzeczy zrobiono, by ułatwić rodzicom sprawę wychowywania i utrzymywania dzieci. Są domy dla niemowląt (...) ochronki (...) Czy wszystko to nie wskazuje dostatecznie, że dziecko wychodzi poza granice rodziny i przechodzi spod opieki rodziców pod opiekę kolektywu?"

                      Do boju, Obywatele Swiata!!!
                      • solist Re: Autorytety okresu II RP ..? 17.03.11, 10:20
                        Lepiej przedrukować albo zalinkować przykład społeczeństwa, które nie za bardzo co niektórym się podoba:
                        Komuno wróć
                    • europatria Re: Autorytety okresu II RP ..? 16.03.11, 21:06
                      Kocham swoją rodzinę i nie wyobrażam sobie abym w imię jakiejś pseudo patriotycznej idei miał zginąć np w powstaniu.Cały świat jest jedną wielką rodziną.Kochać należy wszystkich.Jak kogoś nie stać na taki gest ,to niech przynajmniej będzie tolerancyjny dla innych.Chrześcijaństwo jest zaprzeczeniem patriotyzmu znanego m in na Ukrainie,byłej Jugosławii czy Polsce.
                      • Gość: jobrave Re: Autorytety okresu II RP ..? IP: *.range109-158.btcentralplus.com 17.03.11, 00:14
                        Gdyby nie patrioci, nie byłoby wojen. Jeśli zaś chodzi o odciążanie proletariatu od przykrego obowiązku wychowywania bachorów, to uważam była to doskonała idea, niestety zarówno tę, jaki i wiele innych idei zarówno Marksowskich, czy marksistowskich realizowali nieodpowiedni i nieodpowiedzialni ludzie. Jeśli chodzi o ideę chrześcijańską, to oczywiście nie ma ona nic wspólnego z patriotyzmem, Chrystus i apostołowie, którzy byli pierwszymi chrześcijańskimi misjonarzami stworzyli religię, która była w opozycji do religii narodowych, takich jak np.judaizm, nawoływali do zaniechania wojen i życia w pokoju, kwestionując tym samym (m.in) coś takiego, jak występujące i uświęcone przez judaizm w ST, a później przez islam pojęcie "wojny sprawiedliwej". Umiłowanie własnego narodu, własnej ojczyzny już ma w sobie zalążek szowinizmu - najbardziej kochamy swoich, a innych już mniej, lub w ogóle, albo wręcz nienawidzimy. Bycie patriotą i jednocześnie chrześcijaninem stoi w sprzeczności z nauką Chrystusa, tak więc bycie patriotą, to postawa grzeszna, patriota w oczach Boga, to złamany kutas. Idea komunizmu, w dużej mierze podobna jest idei chrześcijańskiej, lecz zarówno jedna, jak i druga ulegały i nadal ulegają wypaczeniom, dzięki nieodpowiedzialnym i nieodpowiednim duchownym w pierwszym przypadku i politykom - w przypadku drugim.
                        Dopóki Polską rządzili cudzoziemcy, lub mieszańcy, była ona silnym państwem, kiedy do rządów zabrali się Polacy, wszystko się popierd.oliło, kiedy Białorusin Ziuk Piłsudski wziął znów za mordę polską ciemnotę, ponownie zaczęło iść ku lepszemu.
                        I przy okazji - gdyby Polską rządzili Żydzi, tak jak np. Stanami, UK, Niemcami, Szwecją, Kanadą czy Australią bylibyśmy równie bogaci, jak one, Hitler wybił ich nam, a reszty dokonali polscy komuniści-patrioci wyganiając Żydów z Polski. Tak więc, kto jest patriotą, ten jest głupolem, czy to Polak, Żyd, Amerykanin, czy Filipińczyk.
                        • Gość: aaa Re: Autorytety okresu II RP ..? IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 17.03.11, 00:43
                          Zaczynasz byc jak Ika i Mykola razem wzieci.
                          Stawiasz jakas teze , twierdzisz, ze ktos inny ja postawil a pozniej sie z wlasna teza nie zgadzasz.
                          Nikt nie twierdzil, ze idea chrzescijanska miala cos wspolnego z patriotyzmem.
                          Oczywiscie, ze najbardziej kochamy swoich. Co w tym dziwnego?
                          Ale zalozmy, ze masz racje, ze patriotyzm jest sprzeczny z idea chrzescijanstwa. A co wobec tego zrobic z patriotami, ktorzy sa ateistami (ale nie komunistami, bo nie kazdy komunista jest ateista)? Wynika z tego co piszesz, ze ataistom wolno byc patriotami, szowinistami a nawet nacjonalistami.
                          No i teza poszla sie yebac.
                          Czy Ty aby nie za duzo czytasz Mykoly? Pilsudski to Bialorusin?
                        • Gość: Dedal 1 Re: Autorytety okresu II RP ..? IP: *.przemysl.hypnet.pl 17.03.11, 00:45
                          ... a bycie "patriotą" chrześcijaństwa lub "męczennikiem" za za ideę, państwo itp......coś yyy...???...Przy następnym spotkaniu pogadamy.....bo to nie całkiem wyrażnie tak jest, jak napisałeś (podam dowody - nie lubię i po prostu nie chce mi się pisać tego, co już dawno zostało napisane). Do zob.
                          • Gość: jobrave Re: Autorytety okresu II RP ..? IP: *.range109-158.btcentralplus.com 17.03.11, 01:48
                            Do Dedala:
                            Myślałem o takim patriotyzmie:
                            "Patriotyzm (łac. patrio = ojczyzna, gr. patriates) – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęć ponoszenia za nią ofiar. Charakteryzuje się też przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobiste, a często także gotowością do poświęcenia własnego zdrowia lub życia oraz pracy dla jej dobra. Patriotyzm to również umiłowanie i pielęgnowanie narodowej tradycji, kultury czy języka."
                            Z tej definicji wynika, że patriotyzm może mieć jedynie związek z konkretnym miejscem i narodem.
                            Idioci w rodzaju Lechowskiego, do których AAA niebezpiecznie się zbliża, uważają, że dobrym patriotą może być tylko tzw. rdzenny Polak, który bezwarunkowo musi być katolikiem, tak więc Polak - katolik może być tylko prawdziwym patriotą. Czy w takim razie gen. Władysław Anders był polskim patriotą, skoro nie był katolikiem? Oczywiście - wg Lechujów być nie mógł. Aha, pomyliłem się, oczywiście - nie Piłsudski, który był Litwinem, lecz inny "prawdziwy Polak" był Białorusinem - Tadeusz Kościuszko. Zadziwia mnie AAA, który pyta, czy np. ateista może być patriotą? Jak polski "Übermensch" może mieć wątpliwości - przecież patriotą może być tylko polski katolik, ateista więc odpada, ale nie tylko on, bo przecież muszą odpaść innowiercy - np. polscy mahometanie, wśród których też było wielu patriotów, najbardziej znany, to gen. Józef Bem chyba, no i wielu polskich Tatarów - niektorzy zginęli w Katyniu (zdaniem AAA - muzułmanie, to terroryści, podobnie jak Ukraińcy, to bandyci). AAA - jak zwykle powie, że nie we wszystkim zgadza się z Lechujstwem, być może, że jeden woli rude, a drugi blondynki, ale w zasadniczych kwestiach się nie różnią, m.in. w tym, że to mniejszość ma się podporządkować większości, a większość, to Polacy-katolicy, czyli AAA to Polak-katolik, a jeśli tak, to po ch.uj się pytać, czy ateista może być patriotą?
                            Ojczyzną człowieka jest cały świat i według religii, którą wyznaje - podobno - 96 procent polskiego społeczeństwa, wszyscy jesteśmy braćmi, którzy winni się miłować, a już na pewno nie powinni czynić sobie wzajemnie zła, ale polscy patrioci to pie.rdolą. |Niech żyje papież Polak!

                            • Gość: Mniejszy Re: Autorytety okresu II RP ..? IP: *.przemysl.hypnet.pl 17.03.11, 07:08
                              Słusznie prawisz Jobravo , ale zapomnialeś dodać że ten Józio Pilsudski( Litwin) też nie byl katolikiem i nawet kardynal Sapiecha odmawial dla niego ( i słusznie ) pogrzebu katolickiego ( uczyniono taki pogrzeb dla propagandy że prawdziwy patriota i Polak to tylko katolik ) Wielu wybitnych Polakow nie było rdzennymi Polakami i nie katolikami mając pochodzenie tzw. mniejszościowe,oraz byli innego niz katolickie wyznania ,lecz dla prawdziwego patriotyzmu i oddania Polsce nie ma to najmnieszego znaczenia.
                              Ot, takie celowe zwykle pomawianie i zaszczuwanie porządnych ludzi - porządnych i uczciwych POLAKÓW ze względu na ich mniejszościowe pochodzenie lub wyznanie .
                              • lechowski51 Re: Autorytety okresu II RP ..? 17.03.11, 10:53
                                Skoro swiat tak podziwia Japonczykow,to nalezy zamiast czytac brednie jobnietego z Londynu,zastanowic sie nad tym;

                                Duch wspólnotowy leży u podstaw japońskiej kultury i może się wydawać, że funkcjonuje jeszcze lepiej pod wpływem stresu spowodowanego katastrofą. - Japończycy mają poczucie, że są przede wszystkim odpowiedzialni przed społeczeństwem - mówi ekspert. Cenią oni konformizm i consensus. - Porządek postrzega się jako coś wychodzącego z grupy i ze wspólnoty, jako wyrównywanie różnych potrzeb indywidualnych - tłumaczy.
                                • solist Re: Autorytety okresu II RP ..? 17.03.11, 12:15
                                  Cieszę się, że przeczytałeś treść z linka. I niestety, dla nas niestety, podstawą kultury Japonii nie jest i nie było chrześcijaństwo. Stąd, zapewne, duch wspólnoty i współpracy
                                  • lechowski51 Re: Autorytety okresu II RP ..? 17.03.11, 18:03
                                    jobniety pisze;
                                    Jeśli zaś chodzi o odciążanie proletariatu od przykrego obowiązku wychowywania bachorów, to uważam była to doskonała idea, niestety zarówno tę, jaki i wiele innych idei zarówno Marksowskich, czy marksistowskich realizowali nieodpowiedni i nieodpowiedzialni ludzie.

                                    Musisz przeniesc sie z konserwatywnej Anglii do ojczyzny Postepu.Korzysci bedziesz mial podwojne.Wyzsze zasilki socjalne no i zobaczysz spelnienie chorych marksowskich mirazy.
                                    www.youtube.com/watch?v=EFIwFnrNX1M&feature=related
                                    • Gość: jobrave Re: Na złodzieju czapka gore IP: *.range109-158.btcentralplus.com 17.03.11, 21:47
                                      "Na uwagę, że w przemówieniu Sikorskiego nazwa PiS nie padła ani razu, Girzyński odpowiedział, że siedział w ławach poselskich i widział do kogo zwracał się szef MSZ. - Każdy, kto jest chociaż odrobinę inteligentny wiedział, że mówi to do nas - oświadczył poseł. Jak zaznaczył, komisja etyki ma cały szereg środków do tego, żeby ukarać ministra za jego słowa."
                                      Całość: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9274577,PiS_zaskarzylo_Sikorskiego_do_komisji_etyki____chodzi.html
                        • Gość: szczery Re: Autorytety okresu II RP ..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.11, 23:47
                          Jezu jakie ty głupoty człowieku tu pisałeś. Wojny były i są nawet wśród zwierząt i owadów, mrówek, one nie znają pojęć patriotyzm. Wojny są wynikiem chciwości , głupoty, walki o przezycie z powodu głodu itp. Patriotyzm był odpowiedzią , formą organizacji. Oczywiście , można go też wykorzystać w drugą stronę. Ale pisanie że gdyby patriotyzmu nie było, nie byłoby wojen to dziecinna utopia. Kibole którzy częśto sa narodowcami leją się po mordach pomimo swojego patriotyzmu. Myśl człowiecze bo wyobrażasz sobie jakąs utopię w której bez patriotyzmu nagle na świecie panuje pokój. Nie zapanuje , ludzie będą się pod innymi hasłami organizować się w ramach swoich interesów , jak grupy kibiców czy mafie i gangi. I przestań idealizować żydów, poczytaj sobie jak się żyło polakom w XIX wieku, "wasze ulice nasze kamienice", obejrzyj Ziemię obiecaną, a potęgę ameryki nie zbudowali tylko Żydzi tylko ludzie z całego globu, od Polaków po Chińczyków. Dziś ta potęga się zaczęła kruszyć i Żydzi ze swoimi bankami walnie się do tego przyczynili.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka