Gość: Vitupĕro
IP: *.rev.rootvps.pl
28.08.11, 22:42
Szeryf miasta oraz jego podwładni (dział kultury?) organizujący Wincentiadę mogą być bardzo zadowoleni z tego święta, choć osobiście w Rynku słyszałem dziś nieco inne głosy, że to czyjaś głupota, demoralizacja, profanacja, że ktoś winien beknąć, a szeryf zrezygnować ze stanowiska, ale niech każdy sam to ocenia.
Nie potrafię jednak zrozumieć dlaczego w ramach uroczystości ku czci św. Wincentego, której organizatorem był min. „Urząd Miejski w Przemyślu, Klasztor OO Franciszkanów”, jak napisano na stronie urzędu www.przemysl.pl/397/17767.html,rss pojawił się zespół rockowy Proletaryat, którzy jak twierdzą forumowicze (osobiście olewam imprezy organizowane przez urząd za ich niski poziom, no i nie lubię przyklejonej do nich grupy zwanej hołotą, która odbiera mi smak swoim zachowaniem), podobno spóźnił się ze swoim występem.
Mam więc pytanie, czy wspomniany zespół wykonał któryś z „moich ulubionych” utworów – „Moje miasto” i „Zadania władzy” ? Teksty tych utworów świetnie pasują do uroczystości ku czci patrona miasta, który gdyby je usłyszał ucałowałby szeryfa w …. . Za stroną teksty.org/proletaryat,miasto,tekst-piosenki podaję tekst utworu „Moje miasto” pełnego wartości chrześcijańskich, które jestem przekonany przypadły do gustu jednemu z organizatorów – Klasztorowi OO Franciszkanów. Oto fragment tekstu:
W gorzały zanurzysz się błocie utopisz myśli swe
przy filozoficznym bełkocie dowartościujesz się
w zaduchu trawy i pawia wędzony będziesz gnił
nachalne naćpane dziewice obciągną cię ze sił
Co na to Kuria Biskupia w Przemyślu? Dowiemy się, jak prześlę im odpowiednie materiały.
A na koniec chciałbym szeryfowi miasta zadedykować refren kolejnego utworu zespołu, o doskonale pasującym tytule „Zadania władzy” :
Zadaniem władzy jest to
Jebnąć kolesiem o dno
Dać mu gorzały i chleb
Aż włoży w kierat swój łeb
( źródło - teksty.org/proletaryat,zadania-wladzy,tekst-piosenki )
Czyż poziom tekstów zespołu nie zmusza Państwa do refleksji? A co na to Franciszkanie? Bo od Wincentego nie dowiemy się chyba nic.