Gość: Świętomird
IP: *.vectro.com
04.11.11, 16:39
Kupiłem mieszkanie od pewnego gościa i okazało się, że na ścianie w sypialni wiszą dwa drewniane krzyże. Chciałem, by poprzedni właściciel je zabrał, bo ja uznaję tylko wiarę swoich przodków Słowian. Powiedział mi jednak, że dał mi to gratis i mogę zrobić z nimi co chcę. I tu mam zgryz, bo w Polsce większość kocha te krzyże, ale ja uznaję ja za zwykłe przedmioty. Żona uznała, żebym je spalił w piecu i będzie po kłopocie, ale jak jakiś sąsiąd katolik zauważy i doniesie na policję? Będę miał smród. Powiedzcie więc, co robić? Czy może pytać władz kościoła katolickiego co mam zrobić z nimi czy zwyczajnie porąbąć i wsadzić w piec, zwłaszcza że to moja własność a mieszkanie nie jest miejscem publicznym. Co na to katolicy? Czekam na odpowiedź.