Gość: autor
IP: 95.211.209.*
08.05.13, 13:28
Urząd ogłosił przetarg na odbieranie odpadów komunalnych z miasta Przemyśla. Co też ciekawego możemy przeczytać w dokumentach przetargowych? Czy znowu za pośrednictwem telewizji, tak jak było w przypadku prześwietnej deklaracji, będzie się z nas śmiał cały kraj? Przypomnę tylko, że deklarację tę czytali i zatwierdzili radni. 13 głosowało za, 5 wstrzymało się od głosu. Czy w liczbie wstrzymujących się był oburzony bohater reportażu TVN24?
Co czytamy już na pierwszej stronie? Niestety, dokładność nie jest domeną przemyskich urzędników. Mylą im się jednostki masy, raz używają Mg (Megagram) a raz MG, z tą różnicą, że tej drugiej nie ma w układzie SI. Ale to drobiazg. Nad wszystkim czuwa merytoryczny pracownik urzędu, tak mocno akcentowany w dokumentacji przetargowej. Dajmy mu poprawić ten błąd.
Idziemy dalej. Oszacowano, że przez pół roku w mieście powstanie 10 000 ton odpadów niesegregowanych i 2 500 odpadów segregowanych, czyli że w ciągu roku w mieście szacunkowo zostanie wytworzonych 25 000 ton odpadów. Kto i z ile wywiezie taką ilość odpadów dowiemy się wkrótce.
Z czym się będą musieli zmierzyć potencjalni wykonawcy? Poza rzeczami standardowymi, urząd wymaga od nich pewnej drobnostki. Wykonawca zobowiązany jest władać nieruchomością spełniającą wymogi utworzenia i obsługi Punktu Selektywnej Zbiorki Odpadów Komunalnych (zwanego dalej PSZOK ) zlokalizowanym w okolicy centrum ( starej zabudowie Miasta ).
Dziwne jest jednak to, że w tzw. SIWZ wymieniono ten wymóg, ale w projekcie umowy, w dziale oświadczeń Wykonawcy, nie ma o tym żadnej wzmianki. Jest to jednak istotna sprawa, bo dotyczy posiadania nieruchomości w okolicy centrum miasta, a to jak wiadomo nie jest możliwe do załatwienia od ręki. Czyżby urząd celowo wstawił ten wymóg, by nie dać szans konkurencji?
Nie rozumiem także dlaczego punkt selektywnej zbiórki odpadów ma być zlokalizowany w okolicy centrum miasta, w starej zabudowie. Jeżeli będzie znajdował się na obrzeżach miasta, to nie będzie spełniał wymogu? Tego typu obiekty powinny być z dala od terenów zabytkowych czy mieszkalnych. Co na to konserwator zabytków, organy środowiska itp?
Nie myślcie, że tylko na potencjalnych wykonawców czyhają niespodzianki, na mieszkańców także. Urząd funduje nam, za nasze pieniądze, donosicieli, którzy mają donosić … na kogo? NA NAS.
Oto co nas czeka:
„Wykonawca jest zobowiązany do niezwłocznego przekazywania Zamawiającemu informacji o niezgodnym z Regulaminem utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Przemyśl gromadzeniu odpadów, w szczególności ich mieszaniu lub przygotowaniu do obierania w niewłaściwych pojemnikach.
Informacja powinna zawierać w szczególności:
a. adres nieruchomości na której odpady gromadzone są w sposób niezgodny z Regulaminem utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Przemyśla,
b. zdjęcia w formie cyfrowej dowodzące, że odpady gromadzone są w sposób niewłaściwy; zdjęcia muszą zostać wykonane w taki sposób, aby nie budząc wątpliwości pozwalały na przypisanie pojemników, w tym worków do konkretnej nieruchomości.”
Wrzucisz przez przypadek odpady niesegregowane do pojemnika z odpadami segregowanymi to zrobią ci zdjęcie, dokładnie opiszą i zostaniesz ukarany.
Komentarz zbędny.
Zapomniałem jeszcze o jednym, o pewnej niekonsekwencji urzędników co do wymogów dla wykonawcy.
Wg SIWZ wykonawca ma posiadać:
„b) wpis do rejestru, o którym mowa w art.49 ust.1 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 o odpadach (Dz.U. z 2013r. poz.21 lub zezwolenie w zakresie transportu odpadów wydane przez właściwy organ na podstawie art.28 ust.1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2011 r o odpadach (Dz.U. z 2010r. Nr 185, poz. 1243 z późn. zm. o ile są ważne zgodnie z art. 233 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 o odpadach).”.
Według projektu umowy wymogi te brzmią inaczej:
„ … posiada zezwolenie na transport odpadów, o którym mowa w art. 28 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 roku o odpadach w zakresie objętym przedmiotem zamówienia, z uwzględnieniem wymogów art. 32 i art. 33 ustawy o odpadach, przy czym wymóg nie jest obowiązkowy, gdy Wykonawca posiada zezwolenie na odzysk i unieszkodliwianie o którym mowa w art.26 ustawy.”
Czemu te wymogi różnią się między sobą?
Rozumiem, trudno się połapać, gdy następuje zmiana prawa, zwłaszcza gdy jedna z ustaw odchodzi do lamusa a druga zaczyna obowiązywać. Ale o nawiasach w pkt b ktoś powinien pomyśleć i wiedzieć gdzie je wstawić, bo w tej wersji cały ten tekst jest chaotyczny.
Natomiast część informacji w drugim zdaniu zawartym w projekcie umowy jest niezgodna z prawem.
Zastanawia mnie czemu podmiot posiadający zezwolenie na transport odpadów na podstawie art. 28 ustawy o odpadach miałby uwzględniać art. 32 i 33 ustawy o odpadach. Zarówno w jednym jak i drugim wspomniano o braku obowiązku posiadania zezwolenia na transport odpadów w szczególnych przypadkach. Jeżeli ktoś posiada zezwolenie na transport odpadów, to nie mają dla niego żadnego znaczenia odstępstwa od tego wymogu.
Nieprawdą jest, ze każdy posiadający zezwolenie na odzysk i unieszkodliwianie odpadów może transportować odpady. Nie musi posiadać oddzielnego zezwolenia wydawanego na podstawie art. 28 ustawy tylko ten podmiot, który prowadzi łącznie odzysk i unieszkodliwianie oraz transport (lub zbieranie) odpadów. Chcąc więc oprócz odzysku i unieszkodliwiania odpadów także je transportować, musi spełnić takie same wymogi jak dla transportujących odpady i które muszą być zawarte w zezwoleniu na odzysk i unieszkodliwianie odpadów. Tak wynika z art. 32 ustawy. Jednym słowem, należałoby napisać tak: „…. przy czym wymóg ten nie jest obowiązkowy, gdy Wykonawca prowadzi łącznie odzysk i unieszkodliwianie odpadów i transport.” Nie każdy proszę Państwa musi prowadzić zarówno odzysk i unieszkodliwianie jak i transport odpadów.
Pozdrawiam serdecznie, bardzo serdecznie.
(Z.N)