Dodaj do ulubionych

Magistrat szuka pracownika

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.14, 14:59
Poczytałem co tam piszą na BIP i mam kilka uwag do urzędu w sprawie konkursu na stanowisko.
Nie wiem czemu pozwalacie startować osobom z wyższym wykształceniem nie rozróżniając jakie to studia, czy zaoczne czy stacjonarne. Wiadomo, że taki pracownik po zaocznych studiach to kiepski pracownik.
Czemu nie wymagacie doświadczenia w pracy za granicą, na przykład przy opiece nad dzieckiem w Irlandii?
Przesadzacie natomiast w z tą dobrą opinią czy umiejętnościami pracy w zespole, bo nie każdy zasługuje na to by mu mówić "Dzień dobry", chyba że skończył np.studia stacjonarne na uczelni w Lublinie. Jak można w ogóle rozmawiać z burakiem lub głąbem a nie dopiero się z kimś takimi witać.
W kwestii opinii, czy nie powinno się pytać stanowiska partii lub radnego, którego ma się w rodzinie?

Po co cała ta mistyfikacja, przecież wiadomo dla kogo jest ten konkurs. Mogę już teraz podać wam dane osoby, która wygra konkurs, bo tak sformułowano ogłoszenie, że pasuje do niej.
Ma identyczne inicjały jak ja. Jeżeli informacja o kandydatach i wygranym będzie na stronie urzędu, sami się przekonacie.
Obserwuj wątek
    • darino mała poprawka 17.11.14, 15:11
      > bo nie każdy zasługuje na to by mu mówić "Dzień dobry"

      "Dzień dobry" to takie minimum minimum dobrego wychowania.
    • Gość: Cypis Re: Magistrat szuka pracownika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.14, 15:31
      Akcja "10 proc. mniej" zakończona jeszcze przed drugą turą? - klik
    • Gość: myślący Re: Magistrat szuka pracownika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.14, 15:40
      "Nie wiem czemu pozwalacie startować osobom z wyższym wykształceniem nie rozróżniając jakie to studia, czy zaoczne czy stacjonarne. Wiadomo, że taki pracownik po zaocznych studiach to kiepski pracownik."

      Jeżeli ukończyłeś studia stacjonarne i pleciesz takie głupoty to widać, że Cię słabo wykształcono. Wszystko zależy od egzaminatorów i miejsca studiów, bo że sołtysówka słabo kształci to wiadomo, ale nawet na sołtysówce są na pewno wymagający egzaminatorzy i wiedzę trzeba mieć. A poza tym liczy się inteligencja i każdy sam musi się wielu "rzeczy" douczyć w ramach samokształcenia. Jakim jest pracownikiem zależy od jego skrupulatności, sumienności, kultury osobistej i paru innych czynników,ale nawet profesura np. kultury osobistej nie gwarantuje a w pracy w urzędzie to bardzo ważne.
    • berig123 Re: Magistrat szuka pracownika 17.11.14, 17:09
      Aleś matoł absolwencie studiów dziennych!
    • Gość: ... Re: Magistrat szuka pracownika IP: *.toya.net.pl 17.11.14, 21:19
      Tu tak serio? Ja właśnie wyżej cenie studia zaoczne jak dzienne. Na dzienne zazwyczaj mama daje pieniążki a zaocznie to już trzeba się postarać. Poza tym studia z pracą nie mają wiele wspólnego 😊
    • Gość: Figo Fago Re: Magistrat szuka pracownika IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.14, 12:20
      Studia dzienne to normalne studia. A studia "zaoczne" to proteza kształcenia. Jak można kogoś nauczyć w weekend tyle samo co innego przez 5 dni w tygodniu ?


      Studia zaoczne to wymysł PRL (1944-1989), coś jak matura zdawana w trybie wieczorowym.

      Za PRL partyjni działacze i aktywiści chcieli obejmować stanowiska kierownicze. Ponieważ nie mieli czasu (ani ochoty) na naukę to im ułatwiono awans intelektualny za pomocą tzw. szkolnictwa zaocznego. Czyli takie studia na telefon. Po 1989 te studia zostały siłą rozpędu, choć każdy student "dzienny" wiedział że "zaoczni" to 2-gi gatunek.

      Nawet wymyślono specjalne szkoły dla zaufanego aparatu milicyjno-partyjnego, tzw. WUML. Jednym z lektorów (wtedy wykładowcę nazywano "lektorem") w takiej partyjnej szkole liderów był sam Leszek Balcerowicz.
      • Gość: mariusz Re: Magistrat szuka pracownika IP: *.ip.oxynet.pl 18.11.14, 13:21
        Skończyłem dziennie jeden z kierunków 1 stopnia na PRZ. Drugi stopień sończyłem na studiach zaocznych. JAKI wniosek?

        Na studiach zaocznych większość studentów podejmuje już pracę w zawodzie i po ukończeniu studiów mają jakiś kapitał praktyczny uzupełniany wiedzą.
        Studenci dzienni wchodzą na rynek pracy z niczym zdezorientowani i zagubieni.

        Opowieści o studiach stacjonarnych i niestacjonarnych należy włożyć między bajki. Wszystko zależy od indywidualnych uwarunkowań. KROPKA W TEMACIE!
      • Gość: ... Re: Magistrat szuka pracownika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.14, 13:55
        @Figo Fago to co napisał @mariusz tylko jeszcze to chcę podkreślić, wg. Ciebie jak ktoś pracuje zaocznie to co robi przez pozostałe 5 dni ? No na pewno są tacy co się bawią... ale większość pracuje śa ambitni i dlatego studiują. Swoją droga jakie skoczyłeś studia, że Cię 5 dni uczyli ? :D
        może mówisz o ogólniaku ? Studia z założenia, a nawet z nazwy to twoje studia i tam już nikt nie uczy tylko wymaga, a to różnica.
      • Gość: zaoczny Re: Magistrat szuka pracownika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.14, 19:14
        Ale bredzisz "Figo Fago"
    • Gość: wiedzący Re: Magistrat szuka pracownika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.14, 15:26
      Józek przez lata nie pomógł dziewusze, a jak Wojtek wyleciał to tym bardziej to teraz ktoś się chce przypodobać partii obłudy, a nuż Breivik wygra, to jak znalazł taki uczynek.
      W kancelarii nie macie wolnego miejsca dla tej protegowanej radnego z PO? Una przecież ma jedyna najwłaściwsze i słuszne studyjka. I jeszcze tańczyć potrafi.
      • Gość: Śledz Re: Magistrat szuka pracownika IP: *.toya.net.pl 18.11.14, 21:45
        będziemy obserwować czy faktycznie jest to napisane pod jedna osobę, i czy jest to wskazana przez forumowicza w 1 poście A.K. pozdrawiamy CBA
        • Gość: leon do Śledzia IP: *.play-internet.pl 19.11.14, 05:56
          UM to "pikuś" .Zwróć szczególną uwagę na nepotyczny i kolesiowski nabór kadr w BiOSG i IC. Nawet wszelkie późniejsze awanse w tych instytucjach uzaleznione są od tego kto ma lepsze znajomości rodzinne i dobrego garba politycznego lub kościelnego. A w UM tzw. Pisuary znowu powrócą do łask mimo opluwania Chomy, ich ludzie wcześniej poprzyjmowani do pracy w UM w trakcie poprzedniej miłości koalicyjnej do Chomy już brykają, a partyjniacy- ich protektorzy już układają strategię obsadzania stanowisk po drugiej turze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka