Gość: AK
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.11.14, 14:59
Poczytałem co tam piszą na BIP i mam kilka uwag do urzędu w sprawie konkursu na stanowisko.
Nie wiem czemu pozwalacie startować osobom z wyższym wykształceniem nie rozróżniając jakie to studia, czy zaoczne czy stacjonarne. Wiadomo, że taki pracownik po zaocznych studiach to kiepski pracownik.
Czemu nie wymagacie doświadczenia w pracy za granicą, na przykład przy opiece nad dzieckiem w Irlandii?
Przesadzacie natomiast w z tą dobrą opinią czy umiejętnościami pracy w zespole, bo nie każdy zasługuje na to by mu mówić "Dzień dobry", chyba że skończył np.studia stacjonarne na uczelni w Lublinie. Jak można w ogóle rozmawiać z burakiem lub głąbem a nie dopiero się z kimś takimi witać.
W kwestii opinii, czy nie powinno się pytać stanowiska partii lub radnego, którego ma się w rodzinie?
Po co cała ta mistyfikacja, przecież wiadomo dla kogo jest ten konkurs. Mogę już teraz podać wam dane osoby, która wygra konkurs, bo tak sformułowano ogłoszenie, że pasuje do niej.
Ma identyczne inicjały jak ja. Jeżeli informacja o kandydatach i wygranym będzie na stronie urzędu, sami się przekonacie.