Gość: mat120
IP: *.dynamic.chello.pl
31.01.15, 23:47
Ks. Isakowicz-Zaleski stanął w obronie atakowanego prof. Bogusława Pazia, który za niefortunny wpis stał się obiektem nagonki. Duchowny uważa, że mamy do czynienia ze zgodną i dobrze zsynchronizowaną akcją. Sprawą 'komentarza z facebooka' zajęła się już prokuratura, a dziś rektor Uniwersytetu Wrocławskiego zawiesił profesora w czynnościach na uczelni.
Zdaniem ks. Isakowicza-Zaleskiego „nie ma cienia wątpliwości, że przyczyną tego ataku nie jest to czy inne słowo, które profesor napisał w zamkniętej grupie na FB, ale ukazanie się w tych dniach poszerzonego i uzupełnionego wydania głośnej książki, której profesor jest redaktorem”. Książka to wznowienie, poszerzone i uzupełnione, bardzo głośnej, choć do tej pory trudno dostępnej, pracy zbiorowej pod redakcją prof. Bogusława Pazia z Uniwersytetu Wrocławskiego. Publikacja nosi tytuł: „Prawda historyczna a prawda polityczna w badaniach naukowych. Ludobójstwo na Kresach południowo-wschodniej Polski w latach 1939 – 1946”.
Duchowny uważna, że sprawa ta ma także drugie dno. Oba wspomniane środowiska są za „przepompowywaniem” pieniędzy z kieszeni polskiego podatnika do budżetu (czytaj: do kieszeni oligarchów i skorumpowanych urzędników) na Ukrainie. - Walenie więc błotem, a często i kamieniami, w każdego, kto ma inne zdanie w tej kwestii jest więc ważnym elementem wcześniej zamierzonego planu - podkreślił na swoim blogu ks. Isakowicz-Zaleski.
Wzbudzający kontrowersje wpis prof. Bogusława Pazia, dotyczy komentarza zamieszczonego pod głośnym nagraniem z ogarniętego konfliktem Donbasu. - Banderowskie ścierwa dostają łomot aż miło! I jak tu nie kochać „Ruskich”..? - napisał na zamkniętym forum dyskusyjnym.
Udostępniany w sieci film z Donbasu przedstawia zdarzenia, które nastąpiły po tym, jak separatyści Donieckiej Republiki Ludowej pojmali Ukrainców walczących na tym terenie. Główną postacią nagrania jest dowódca separatystów Michaił Tołstych, znany jako „Giwi”. Jego zachowanie względem jeńców zostało odebrane przez media jako pogwałcenie praw człowieka. Jednym z elementów zastosowanym przez Tołstycha było zrywanie klęczącym na kolanach jeńcom naszywek z flagą ukraińską, a następnie zmuszenie pojmanych do zjedzenia kawałka materiału. Film zawiera także drastyczne ujęcia ciał Ukraińców poległych w konflikcie.
Giwi” został okrzyknięty przez mainstreamowych dziennikarzy w Polsce „psychopatą z Donbasu”. Tymczasem mieszkańcy ogarniętego konfliktem regionu, przynajmniej ci, których widzimy na filmie, zdają się mieć inne zdanie. W mediach nikt jakoś nie zwrócił uwagi na to, co jest kluczowe w całym nagraniu. W drugiej połowie dostępnego w sieci głośnego filmu, kiedy separatyści prowadzą jeńców ulicami miasta, wyrazie widać, że sami mieszkańcy stoją po stronie żołnierzy dowodzonych przez Tołstycha, zaś pojmanych Ukraińców obrzucają wyzwiskami i oskarżeniami, bo to właśnie ich uważają za agresorów i morderców. Wyraźnie wskazują na to okrzyki cywilów kierowane pod adresem pojmanych Ukraińców. Z nagrania wynika także, iż postępowanie oddziału „Gwiego” jest odpowiedzią na strzelanie przez Ukraińców do osób cywilnych.
www.prawy.pl/8285-nie-ulegamy-mainstreamowi-o-ataku-na-prof-boguslawa-pazia-i-glosnym-film-z-donbasu-z-innej-perspektywy
Film:
metro.gazeta.pl/Wydarzenia/1,126477,17313818,Ten_film_mowi_o_brutalnosci_wojny_na_Ukrainie_wiecej.html