gofa 18.04.02, 19:13 no wiec wook...prosze o rozwiniecie kwestii... ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wook Re: wątek smakosza :))) 19.04.02, 19:29 no co ty... teraz mam się bawić w kulinaria, nie będę bo to może doprowadzić do zalania klawiatury (śliną), wzmożonym łaknieniem, zwiększonym apetytem, dla niektórych może to być niebezpieczne i doprowadzić do otyłości, a otyłość to już choroba - nie będę więc nikogo wpędzał w chorobę :) Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 19.04.02, 22:54 ej wook...mowimy o byciu smakoszem, a nie obzartuchem... ja Cie nie pytam o ilosc tylko o jakosc ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wątek smakosza :))) 20.04.02, 10:20 a ty może o tym nie wiesz, że kulinarna jakość może doprowadzić do pochłaniania ilości i ze smakosza przeistaczasz się w obżartucha :) Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 20.04.02, 18:29 wook, przywoluje Cie do porzadku, zjedz cos, w umiarkowanych ilosciach i dopiero wtedy napisz tutaj kilka slow...bo cos mi sie wydaje ze Ty glodny jestes...;))) Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wątek smakosza :))) 20.04.02, 19:18 wcale nie jestem głodny, właśnie zjadłem parówę znaczy parówki wiedeńskie hihihi, dlaczego tak się nazywają naprawdę nie wiem, we Wiedniu ich nie widziałem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 20.04.02, 19:21 hmmm...ta liczba mnoga parowek brzmi podejrzanie..fakt...teraz to juz nie jestes glodny...;) Odpowiedz Link Zgłoś
ssaczek Re: wątek smakosza :))) 21.04.02, 00:35 Ja tam zawsze głodny jestem! A do kuchni to aż się boję zachodzić, lubię sobie coś upitrasić- a co! A skoro o kuchni to znacie przepis na jakąś ciekawą wiosenną sałatkę (uwielbiam sałatki - robić i pochłaniać!) Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 21.04.02, 01:55 ales nas zazyl... przepis na wiosenna salatke...hmm...trudna sprawa, bo jesli chodzi o teraz to...nie ma nic :) trzeba poczekac na letnia salatke kiedy to w ogrodku doczekasz sie wlasnej zieleninki a nie tej sztucznej co teraz w sklepach jest :))) chyba ze chcesz przepis na jakakolwiek salatke...to wtedy nie ma problemu, sluze pomoca :) Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wątek smakosza :))) 21.04.02, 10:35 a nieprwda, bo w ogródku juz jest szczypiorek i maga, do tego musisz jednak kupić w zieleniaku zieloną sałatę i rzodkiewkę. Sałatę umyj i porozrywaj, nie wolno kroić nożem, rzodkiewkę pokrój na plasterki lub jak chcesz, szczypiorek drobniutko pokroić, a magę dowolnie pokroić lub powrzucać lekko porozrywane listki. możesz tą sałatkę spozywac albo pokropioną octem owocowym, albo białym jogurtem z dodatkiem szczypty cukru, całość oczywiście do smaku solisz - smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 21.04.02, 10:42 intryguje mnie ta maga w ogrodku? ;) czy ja czegos nie wiem? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wątek smakosza :))) 21.04.02, 11:48 być może, że nie znasz... jest to zielona wieloroczna roślina o mięsistych łodygach i liściach podobnych do selera naciowego, po nagryzieniu liścia bądż łodygi ma smak popularnej przyprawy maggi, stosuje sie ją do sałatek, ale też daje super smak wrzucając parę listków do zup czy duszonych mięs. Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 21.04.02, 11:51 wow...wook..jestem pod wrazeniem...roslinke znam, kojarze nawet, ale nigdy jej nie uzywalam :) teraz musze sprobowac :) Odpowiedz Link Zgłoś
ga Re: wątek smakosza :))) 06.05.02, 10:34 To lubczyk? Takie coś co zstąpi wszystkie inne przyprawy w pomidorowej? Odpowiedz Link Zgłoś
m.a.r.y.s.i.a Re: wątek smakosza :))) 21.04.02, 18:21 Pierogi (szczególnie z owocami) w gembie to lepsze niż seks. Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wątek smakosza :))) 21.04.02, 18:25 hihhihi, ruskie lepsze ze skwareczkami i do tego zsiadłe mleczko mniam, mniam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 21.04.02, 19:15 mmmm....pierogi...pycha...i te z owocami ( mniam mniam mniam ) - czyli na slodko :) i te na słono - 1.tzw. ruskie 2.z kapustka i grzybkami 3.i te...z kasza gryczana i bialym serem ... chyba zglodnialam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ssaczek Re: wątek smakosza :))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.02, 22:58 gofa napisał(a): > mmmm....pierogi...pycha...i te z owocami ( mniam mniam mniam ) - czyli na > slodko :) i te na słono - 1.tzw. ruskie 2.z kapustka i grzybkami 3.i te...z > kasza gryczana i bialym serem ... chyba zglodnialam ;) No paczcie, co kraj to potrawa! A ja nigdy nie widziałem pierogów z kaszą! Moja Babcia kiedyś piekła pieroga, to takie ciasto z mięsem i kapustą o ile dobrze pamiętam, ale to była pychota! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beskider Re: wątek smakosza :))) IP: *.toya.net.pl 22.04.02, 01:18 Niedawno przezylem maly szok, kiedy moja przyjaciolka z Lodzi powiedziala, ze nigdy nie jadla ruskich pierogow i nie wie z czego je sie robi... SZOK, a ja myslalem ze to danie uniwersalne ;) No, ale co mozna wiedziec o kuchni, mieszkajac w regionie, w ktorym na swieta nie je sie barszczu z uszkami, lecz grzybowa :)))))) Hahahaha, mam nadzieje ze ona tu nigdy nie trafi, inaczej bedzie ze mna zle :) Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wątek smakosza :))) 22.04.02, 13:21 ja znam osobę, która na stałe mieszka we Francji, ale jak przyjeżdża do Polski to pierwsze kroki kieruje do baru na ... ruskie pierogi. Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 22.04.02, 16:23 do ssaczka: pierogi z kasza sa pycha!!!! wysmienite :) jesli chcialbys chociaz troszeczke poznac smak to zmykaj do Pastelowej na nalesniki z kasza gryczan i serem :) pycha...mmm.... do beskidera: serio???? wydawalo mi sie ze jak kraj dlugi i szeroki wszyscy wiedza co to ruskie pierogi... natomiast jesli chodzi o potrawy wigilijne...tutaj temat dlugi... znam takich co jedza na wigilie barszcz bialy, zupe grzybowa czy te - uwaga - zupe z suszonych owocow! ale nie ma to jak czerwony barszczyk na zakwasie z uszkami...mniam mniam... do wooka: och...ja tez znam takich co to jak wracaja do polski albo tu przyjezdzaja gnaja na ruskie pierogi :) a wiekszej radosci nie mozna sprawic jak takiego obcokrajowca na polski obiad zaprosic :) Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wątek smakosza :))) 22.04.02, 19:19 podobno jeszcze przepadaja za polskim bigosem i schabowczakiem z kapustą i ziemniakami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beskider Re: wątek smakosza :))) IP: *.toya.net.pl 22.04.02, 21:18 Do Gofy : Ja tez myslalem ze pierogi ruskie to potrawa uniwersalna, na Helu i w Zakopanem ;), ale okazalo sie , ze nie :))))) Tez nie potrafilem ukryc zdziwienia. A najzabawniejsze jest to, ze przydarzylo mi sie to dwukrotnie - to nie moze byc przypadek :))) pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 22.04.02, 21:53 w takim razie od dzis pytam wszystkich napotkanych tu i tam o pierogi :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beskider Re: wątek smakosza :))) IP: *.toya.net.pl 23.04.02, 22:55 kiedys bawilem sie w wychwytywanie takich typowo lokalnych malopolsko- galicyjsko- przemysko - krakowskich wyrazow :) Slynny jest przeciez spor o jagody i borowki.... moim faworytem sa sztangle- czy tylko w Przemyslu wiedza co to takiego... I precle: to co w Przemyslu jest preclem, w Krakowie jest obwazankiem i odwrotnie.... I to wychodzenie : na dwor, czy na pole?? :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 24.04.02, 00:01 hahaha...witaj w klubie ...ja sie bawilam bawie i bede bawic w wychwytywanie regionalizmow...swietna zabawa...odwieczny problem z borowkami...hihihi...ja sie juz przyzwyczailam i gdziekolwiek jestem zanim zaczne mowic o borowkach uprzedzam ze to moze i jagody...ach...i to niesmiertelne 'na pole'... czy wiecie ze w bb nie mowia 'co ty robisz' tylko 'co ty to robisz?'... a wracajac do borowek...mmm...zamarzyly mi sie pierogi z borowkami...mniam..mniam...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wątek smakosza :))) 24.04.02, 09:57 ha,ha,ha a ja wam powiem o jajecznicy, myślę że każdy z Was wie jak powinna wyglądać jajecznica? w Rzeszowie natomiast zamawiając z karty w restauracji jajecznicę otrzymuje się ni mniej ni więcej potrawę, u nas znaną jako sadzone jajko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beskider Re: wątek smakosza :))) IP: *.toya.net.pl 24.04.02, 22:32 jajecznica... uwielbiam lekko niedosmazoną, albo powiedzmy to inaczej: nie do konca scietą :) A jajo sadzone.... najlepiej na czyms, np na chrupiacym bekonie :))))) pozdrawiam apetycznie Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 24.04.02, 22:34 ...hmm...powiem tak...jesli mam juz jesc jajecznice to wolalabym zeby nic sie w niej nie ruszalo, czyli zeby byla scieta :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beskider Re: wątek smakosza :))) IP: *.toya.net.pl / 10.0.217.* 25.04.02, 17:07 hmmmm, tez nie lubie kiedy sie "cos" :) w niej rusza, ale tez nie lubie kiedy jest juz w stanie sypkim... Stadium posrednie jest niezwykle trudne do uzyskania i wymaga prfekcyjnej znajomosci wlasnej patelni :)))) ... i dlatego wlasnie smazenie jajecznicy jest sztuka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 25.04.02, 18:30 to prawda - dobra patelnia to podstawa :))) ale jesli juz cos z jajek...to niech to bedzie omlet :) Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wątek smakosza :))) 25.04.02, 19:18 jednak stawiam na jajecznicę, oddzielamy żółtko od białka i kazde z osobna rozbijamy, następnie dokładnie mieszamy i wlewamy na patelnię z roztopionym tłuszczem mieszamy do osiagniecia odpowiedniej "twardości":))), a omlet nawet z dżemem "rośnie" mi w gardle:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ssaczek Re: wątek smakosza :))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.02, 22:43 Jajecznica to coś takiego na myśl, o czym już mi w gardle rośnie! Wszystko to po MONie, taki uraz. Zawsze w poniedziałki na śniadanie, była jajecznica a taki smród, że w całej jednostce waliło. Cała rodzina i znajomi wiedzieli, iż w mojej obecności nawet rozmowa na ten temat była ryzykowna. I taka anegdota na temat. Moja przyszła żona(obecna Kochanie) kiedyś w dobrej wierze, wysmażyła mi jajecznicę marzenie i ja oczywiście zakochany nie chcąc jej obrazić w wielkich katuszach „zjadłem ją ze smakiem”(!?). No i po jakimś czasie przy rozmowie z moją mamuśką i kolegami (imprezka w plenerze) wygadała się, z jakim to smakiem zjadłem jej jajecznicę, i tak ja znany w całej okolicy postrach smażonego jajka zostałem okrzyknięty jajecznicowym pantoflarzem! Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 25.04.02, 23:13 hahahaha...to moze zdradzisz nam jeszcze ssaczek jak to bylo z ta pomidorowa z kartofelkami? co? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wątek smakosza :))) 26.04.02, 08:18 wiesz ssaczek, ja w podobnej sytuacji nabawiłem się awersji do kaszy gryczanej, do tej pory jest to dla mnie najbardziej śmierdząca potrawa jaką konsumują ludzie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 26.04.02, 10:55 ..ojej...straszne...zastanawiam sie czy ja mam jakis potrawowstręt...hmmm....nic nie przychodzi mi do glowy... :))) ...chyba ze...przedszkolne zupki mleczne..bleee.... Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wątek smakosza :))) 26.04.02, 18:44 zupki mleczne to można przeżyć, ale gołabki z kaszą gryczaną nie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 26.04.02, 19:00 fakt...golabki z kasza gryczana...chociaz....a golabki z ziemniakami jadles? rewelacja! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ssaczek Re: wątek smakosza :))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.04.02, 19:26 Gofa - a jak tam a kożuszkiem na mleku? Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 26.04.02, 19:40 bleeeeeeee....nie cierpie kożuszka na mleku...ohyda... Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wątek smakosza :))) 27.04.02, 08:30 gofa napisał(a): > fakt...golabki z kasza gryczana...chociaz....a golabki z ziemniakami jadles? > rewelacja! :))) pycha, mniam mniam, ale tradycyjne z ryżem i mięsem z sosem pomidorowym lub pieczarkowym to niebo w gębie!!!:) Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 27.04.02, 08:48 wow...zaskoczyles mnie wook...niewiele osob jadlo golabki z ziemniakami...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
georghe Re: wątek smakosza :))) 27.04.02, 13:46 A ja to bym teraz wrzucił na ruszt tatara.......... MNIAAAAAAM !!!!!! Lubicie tatara ? Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 28.04.02, 00:45 bleeeeeeee.....jak mozna jesc surowe mieso? i jajko...brrr....to ohyda najwieksza w swiecie :) a wiecie co ja jadlam dzisiaj? odpadniecie...smalec wegetarianski...powiem szczerze...roznica minimalna! pycha!!!! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 28.04.02, 00:50 gofa napisał(a): > bleeeeeeee.....jak mozna jesc surowe mieso? i jajko...brrr....to ohyda > najwieksza w swiecie :) a wiecie co ja jadlam dzisiaj? odpadniecie...smalec > wegetarianski...powiem szczerze...roznica minimalna! pycha!!!! :))) ach...dodam jeszcze ze widzialam dzis inne wegetarianskie cuda...parowki...serki...paszteciki ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
m.a.r.y.s.i.a Re: wątek smakosza :))) 27.04.02, 13:58 O rany jaka jestem głodna a przecież mam się odchudzać.Więcej w ten wątek nie wchodzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ssaczek Re: wątek smakosza :))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.04.02, 17:24 Czy lubię tatara? Człowieku uwielbiam surowe mięso! A tatarek to niebo w gębie! Gotowanie białej kiełbasy uważam za zbrodnię! Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wątek smakosza :))) 27.04.02, 19:10 lubię tatara, ale jakoś ostatnio "nie po drodze" mi do niego :))), chyba to wszystko przez te wściekłe krowy i salmonellę. Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 28.04.02, 00:43 m.a.r.y.s.i.a napisał(a): > O rany jaka jestem głodna a przecież mam się odchudzać.Więcej w ten wątek nie > wchodzę. hihihihi....ja tez mam taki zamiar...ale co tam...pofantazjowac mozna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wątek smakosza :))) 28.04.02, 10:07 kurcze!... czy wszystkie kobitki muszą się odchudzać?, odchudzają się nawet te które nie maja z czego sie odchudzać:)))... hihihi jak tak dalej pójdzie to będziemy wszędzie spotykać same szkielety!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 28.04.02, 13:15 hahahaha...wook...gwarantuje Ci ze wiekszosc tylko sobie tak gada, znam to skads ;))) a poza tym ja tam wcale nie chce byc chodzacym szkieletem :) hihihi chce przejsc tylko z zimowej wagi na letnia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wątek smakosza :))) 30.04.02, 14:14 hahaha... to tak samo jak z czasem, przejście z zimowego na letni. Przejście - dobre słowo na zakamuflowanie odchudzania hihihi... Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: Wracając do tematu wątku 30.04.02, 15:18 gosia-s napisał(a): > Lubicie ryby? PEWNIE!!! ...tez pytanie :))) hmmm..na przyklad...sandacza...albo jak jest sezon na dorsza, teraz chyba prawda? to takiego z grilla z cytrynka... mmm....pycha! Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: Wracając do tematu wątku 30.04.02, 18:46 gosia-s napisał(a): > Lubicie ryby? no pewnie, ale w moim mieście nie mam dużego wyboru ryb morskich, chyba że wędzone, ale nadrabiam to karpiem w galarecie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 30.04.02, 15:13 wook napisał(a): > hahaha... to tak samo jak z czasem, przejście z zimowego na letni. Przejście - > dobre słowo na zakamuflowanie odchudzania hihihi... hahahaha...jakie zakamuflowane? hihihi...chyba wiesz wook ze po zimie przybywa troche tu troche tam...a wiosna i latem waga spada...wiecej ruchu, warzyw i owocow, slonce, cieplo...i jesc sie nie chce :))) Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wątek smakosza :))) 30.04.02, 18:44 no właśnie to tu, to tam, a więc rybkę, to w sam raz jadło na takie to tu, to tam hihihi.... Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 30.04.02, 19:05 no pewnie! dobra rybka nie jest zla...i ma pewnie mniej kalorii niz tluste miecho ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 30.04.02, 21:13 hihihi...pewnie ze lubi...o chocby karp ...lubi plywac w galarecie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wątek smakosza :))) 01.05.02, 11:12 e tam w galarecie... hihi pamiętasz jak się zamawiało "pod śledzika" inaczej rybka by nie smakowała :))) Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 04.05.02, 14:56 taaak ;) to ja moze jednak odbije watek w strone smakosza ... jedliscie moze teraz jakis specjal w czasie tego dlugiego weekendu? ...tylko plissss....potrawy z grilla odpadaja ;) hihihi :) ja jadlam ...jej...jak to sie nazywalo...o wiem... utopce :))) Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 04.05.02, 16:50 haaa...utopce to...i teraz moga byc lekkie niescislosci bo jadlam ale nie pytalam ;) - przysmak (?) czeski...cos wspolnego - tak mi powiedziano ze Szwejkiem - a sa to ...hmm...parowki - takie malutkie, marynowane...nawet dobre :) Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wątek smakosza :))) 05.05.02, 13:46 aha... czyli parówki utopione w zalewie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ssaczek Re: wątek smakosza :))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.02, 19:58 Ze wszystkich słodyczy to tylko śledzik!(pod każdą postacią) Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 06.05.02, 09:32 hmm...to uwazaj ssaczek...nadmiar slodyczy powoduje skutki uboczne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wątek smakosza :))) 06.05.02, 13:00 e tam! śledzik z zagrychą, nie powoduje skutków ubocznych :))) Odpowiedz Link Zgłoś
wook Re: wątek smakosza :))) 06.05.02, 19:35 a co masz na myśli, śledzika czy zagrychę? Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 06.05.02, 23:33 hahaha...a co Wy mieliscie na mysli? no? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 07.05.02, 17:50 hahahaha jak Was znam to ssaczek myslal o tym samym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gofa Re: wątek smakosza :))) 07.05.02, 20:52 hihihihi...ssaczek chyba znowu kontaktuje sie z poduszka ;) Odpowiedz Link Zgłoś