IP: *.mel.connect.com.au / *.gw.connect.com.au 17.06.02, 02:36
Czy ktos wie czy sa w Przemyslu jadalnie to znaczy takie bez stolowej obslugi i
takie ktore sa tansze i maja stare zwykle jedzenia jak na przyklad: ziemniaki,
pierogi, barszcz, kapusniak, zupy, kasza itd.
Wiem ze w Krakowie sa takie tanie i wspaniale jadalnie.
Obserwuj wątek
    • wook Re: Jadalnie 17.06.02, 08:11
      Są, niedaleko stacji PKP chyba trzy w tym smażalnia placków ziemniaczanych
      (najlepsze w kraju!), ale też tam jest inne tanie jedzenie, dobre jedzenie jest
      na ul. Kowala nowo otwarty bar, no i ostatnio na 3Mja bar pod św.Teresą (tak
      się chyba nazywa)taniutkie np. pierogi.
      • wook Re: Jadalnie 17.06.02, 09:27
        Ups! poprawka na 3Maja jest bar św. Teresa :)
        • wook Re: Jadalnie 17.06.02, 09:28
          Qrcze!!! św. Marta!!! - jestem jakiś dzisiaj zakręcony :)))
          • Gość: ssaczek Re: Jadalnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 12:48
            A we Wrocku to jest jeszcze miejsce gdzie można zjeść takiego prawdziwego
            tosta, pychota!!
            I jak by się, kto wybierał to niedaleko dworca PKP jest bar, w którym można
            smacznie i tanio coś wciągnąć.
            • gofa Re: Jadalnie 17.06.02, 13:29
              no coz...wiecej o takich barach we wro moge powiedziec...tosty przepyszne
              sa 'u witka', dla wegetarian 'vega', ale jeszcze slawny 'miś' , 'jacek i
              agatka' i pierogi w 'mewie' :)
              • ssaczek Re: Jadalnie 17.06.02, 23:25
                Gofa no przy Tobie to ja się tu czuję jak przyjezdny.
                • wook Re: Jadalnie 18.06.02, 13:16
                  a Ty nie wiedziałeś, że to jej rodzinne miasto po P-ślu i BB :))), dlatego taka
                  obcykana:)
                  Gofciu wybacz że się wygadałem:)
                  • gofa Re: Jadalnie 18.06.02, 19:47
                    hahaha...no wook...wybaczam ze zdradziles moja tajemnice ;) uwielbiam wrocek i
                    bywam tam dosc czesto...i...znam lepiej niz bielsko...wiec ssaczek jakbys
                    potrzebowal jakiegos info o wro to smialo ;)
                    • wook Re: Jadalnie 18.06.02, 23:04
                      a już myslałem że dostanę opr... za swój przydługi jęzor:)))
                      • ssaczek Re: Jadalnie 19.06.02, 16:30
                        No to potwierdza moją teorię o tym, iż pępkiem wszechświata jest Wrocek!
                        • wook Re: Jadalnie 19.06.02, 17:14
                          byłem dzisiaj na plackach ziemniaczanych w wiadomym miejscu, dosiadłem się do
                          stolika na zewnątrz bo w środku skwar i okazało sie ze mój towarzysz konsumpcji
                          jest spoza Przemyśla, przyjeżdża raz na tydzień w sprawach służbowych do
                          naszego miasta i od trzech lat zawsze przychodzi właśnie na placki, twierdzi że
                          takie dobre sa tylko tutaj, oczywiscie oprócz tych które sam zrobi:),
                          ponarzekał sobie trochę na bardzo nieciekawy wystrój smażalni, a także na małą
                          ilość stolików na zewnątrz, cóż trudno nie przyznać mu racji jeżeli chodzi o
                          wystrój, a o stoliki to kwestia wyboru, na zewnątrz stały puste, reszta osób
                          konsumowała w środku.
                          • Gość: ssaczek Re: Jadalnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.02, 20:30
                            Knajpek i jadalni w Przemyślu to nie miałem okazji odwiedzać, ale swego czasu
                            jeżdżąc po kraju często stawałem na pieczoną golonkę gdzieś tak w połowie
                            drogi między Lublinem a Przemyślem była taka knajpeczka, do której trafiłem z
                            głodu, bo z wyglądu to bym tam nie wszedł dobrowolnie!
                            To, co zobaczyłem troszę mnie przeraziło - pełno rusków czy ukraińców i
                            wcinają jakieś ochłapy na jednorazowych zastawach.
                            Usiadłem na jedynym wolnym miejscu z postanowieniem, że zjadłbym nawet buta
                            oby troszę ciepły (zima i śniegi po pas) na przeciw siedział jakiś Wania i
                            pałaszował paluszki rybne lub coś takiego. Kelnerka troszę zaskoczona
                            językiem, jakim do niej zagadnąłem zaproponowała golonkę, już na samą myśl
                            byłem szczęśliwy. Po chwili przyleciał sam właściciel, aby polecić swoje danie
                            specjalne, czyli tą goloneczkę i zostałem potraktowany szklanką i prawdziwymi
                            talerzami i metalowymi sztućcami (Wy wiecie, jakie to wyróżnienia aż mi się
                            głupio zrobiło jak na mnie patrzył Wania). A golonka, jaką dostałem była
                            najlepszą, jaką w życiu jadłem!!!! No cudo, bajka, niebo w gębie. Od tamtej
                            pory zawsze będąc na tej trasie tam zajeżdżałem cały ośliniony już od Wrocka
                            tylko o tym myślałem. Minęło już pięć lat od ostatniego razu, ale jeśli
                            jeszcze istnieć będzie to na bank stanę zawszę na goloneczkę.
                            • lelum1 Re: Jadalnie 20.06.02, 20:45
                              Golonka jest jedna z potraw ktorej nigdy bym nie ruszyl, ale piszesz tak
                              obrazowo ze jak wylacze swiadomosc to nawet mam wrazenie ze bym ja zjadl :-)

                              Twoj opis w stolowce przypomina mi odczucie kiedy jest sie za granica, trzeba
                              paplac w obcym jezyku, dookola sami tubylcy i nagle spotykasz Polaka!

                              • wook Re: Jadalnie 21.06.02, 07:14
                                ssaczek!, czy to jest knajpka po lewej stronie trasy w stronę Lublina? Jeżeli
                                tak to też ją znam i czasami tam zaglądałem, tamta golonka tak jest znana jak
                                przemyskie placki:)))
                                • Gość: ssaczek Re: Jadalnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.06.02, 17:59
                                  Tak jadąc z Przemyśla to po lewej, jakoś nigdy nie zwracałem uwagi na
                                  miejscowość, ale na bank bym poznał.
                                  • wook Re: Jadalnie 21.06.02, 19:05
                                    Ja Ci też nie przypomnę nazwy miejscowości, wiem tylko że to akuratnie tu :)))
                                    Właściwie o tym zajeździe to dowiedziałem się od kolegi który tak jak Ty
                                    zachwalał golonkę i jadąc do Warszawy nie mogłem sobie odmówić wstąpienia tam i
                                    tak sie zaczęło, ostatnio byłem tam w tamtym roku chyba we wrześniu, od tego
                                    czasu tam nie byłem.
                                    • gofa Re: Jadalnie 24.06.02, 16:05
                                      Wasza golonka to w bb 'golonko' ...wprawdzie nazwa smaku nie zmienia, ale nie
                                      jadlam i nie zjem...a jesli chodzi o zajazdy przy drogach w ktorych mozna
                                      tanio i dobrze zjesc, to chyba niewiele ich w Polsce...mnie sie nie udalo
                                      trafic...polegam wiec na niesmiertlenych kanapeczkach;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka