Gość: darek
IP: *.ptvk.pl
31.05.06, 13:03
I tak to paru esbeków obecnych nadal w strukturach kościoła zatkali buzię księdzu, który walczył za komuny i dostał nieraz od jej przedstawicieli w łeb. "Właśnie podają w radio, że "w krakowskiej kurii wyłączono telefony i nie udziela się informacji". Pytanie wobec tego kogo chroni Dziwisz lub kim był w dawnych czasach?