Gość: mawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 13:09 Szukam absolwentów w/w szkoły, jakie są wasze opinie na jej temat? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Keneth Re: ZSEiO IP: *.mcon.pl 08.07.06, 01:50 Skonczylem 3 lata temu. Bylo milo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzien swira Re: ZSEiO IP: *.ptvk.pl 08.07.06, 09:00 Ja skonczylem 5 lat temu i uwazam ta szkole za calkowite dno i wylegarnie debili. Zerowy poziom nuaczania. Niedosksztalceni nauczyciele z marnym poziomem wiedzy a prostakow wsrodd nich nie brakuje. W szkole jest przyjemnie o tyle ze nie trzeba sie uczyc i mozna miec wszystko gleboko w dupie ale na tym koncza sie zalety. Nie odbiega ten przybytek poziomem od lepszych zawodowek.Powie ci to samo kazdy kto szczerze potrafi sie na ten temat wypowiedziec a nie udaje do jakiej to on szkoly nie chodzil i jaki to wysoki poziom ten smieszny twor trzyma. Reasumujac szkola ta jest beznadziejna ale jesli nie chce Ci sie uczyc i lubisz chodzic na wagary to polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lady Re: ZSEiO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 10:40 Oj z tą opinią, to trochę przesadziłeś... Kończyłam IV LO w 1999 i jakoś nie przypominam sobie, żeby było aż tak tragicznie! Nie miałam problemów, aby dostać się na studia (dwa różne kierunki), większość moich znajomych, także po technikum, która chciała studiować, dostała się na studia. Moim zdaniem, poziom tej szkoły nie był gorszy od przeciętnego liceum w dużym mieście, w którym zresztą teraz uczę. Nie wiem, jak jest teraz. Nie twierdzę, że tzw. poziom był tam wysoki, zresztą w żadnym przemyskim LO nie jest on zbyt wysoki, ale jak ktoś chce, to będzie się uczył... A klimacik też panował wtedy niezły :D Swoją drogą, ciekawe, czy po tak tragicznej szkole wyszedłeś jednak na tzw. ludzi?? POzdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzien swira Re: ZSEiO IP: *.ptvk.pl 08.07.06, 14:11 szkola do tego kim jestem dzisiaj nie ma nic do rzeczy a raczej moja ambicja i to co chcialem i chce osiagnac. LAdy a pamietasz takich tlukow jak historyczka pani Fedaczyńska ktora bez swojego magicznego zeszytu nie wiedziala kiedy byl chrzest Polski, czy takiego chama jak informatyk Lasko ktorego debilne i prostackie teksty to przyprawialy o zawrot glowy . Albo pan od PO Sikorski ktory przylazil pijany na lekcje i slinil sie do dziewczyn. O takiej gnidzie jak typ od Wos-u Moskalewski to juz nie mozna wspomniec bo do tej pory o gosciu kraza legendy. Jeszcze Chemik Jakubowski (chyba tak sie nazywal) ktory kaze robic na lekcjach pajacyki, przysiady albo przysunie bambusem przez lapy. Ciekawy byl jeszcze fiyzk Kremer z jaroslawia ktory nie potrafil najprostszego zadania rozwiazac, obrazal ludzi i potrafil czasami dla zabawy rzucic czasem czyims zeszytem. Lista jest znacznie dluzsza wiec jak bedzie mi sie chcialo to kiedys dokoncze:P a co do Moskala od WOS-u moze ktos pamieta jego slynne hasla typu "srali muchy bedzie wiosna" "blyszczysz dziewczyno jak zardzewialy nocnik" i tak dalej i tak dalej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lady Re: ZSEiO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 15:11 oczywiście, że pamiętam i takich przykładów można przytaczać wiele. Niestety nie tylko w odniesieniu do nauczycieli ZSEiO, ale większości Polskich szkół. Dlatego twierdzę, że nie jest to szkoła gorsza od innych, równie przeciętnych szkół średnich. Masz rację, to, kim się dziś jest zależy jedynie od nas samych, dlatego nauczyć się czegoś i do czegoś dojść, można nawet w przeciętnej szkole... Ciekawe, czy się znamy? Chodziłeś do LO czy technikum? Ja do LO, a konkretnie do klasy La :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziom BoY Re: ZSEiO IP: 192.168.6.* / 80.50.247.* 08.07.06, 16:11 Lasko to prostak straszny mial przyemnosc byc moim wychowoawcą przez 2 tygodnie...potem zmienilem szkole :) Odpowiedz Link Zgłoś
krspkrsp Re: ZSEiO 08.07.06, 21:50 Z wymienionych powyżej miałem "przyjemność" dłużej zmagać się z p. Fedaczyńską - i faktycznie nie była porywająca w swoich wywodach, ale może to dlatego że historia dla mnie nie jest porywająca sama w sobie, oraz z p. Jakubcem - nie miałem o nim złego zdania choć z chemią u mnie podobnie jak z historią:). Moskalewski - pamiętam gościa i już dawno powinni go utylizować /na szczęście chyba miałem z nim ze dwa zajęcia/. Niejaki LASKO - to dla mnie zagadka – w ogóle nie kojarzę człowieka a w necie jak się coś szukam o ZSEiO to zawsze wychodzi jak trup z szafy... Ogólnie to jednak szkołę wspominam całkiem miło - może i nie była najlepszą w Przemyślu w porównaniu np. do I i II LO ale jeżeli chodzi o profilowane - kończyłem technikum - to chyba i tak nie miała konkurencji. W sumie to i tak bajki opowiadam bo to było 12 lat temu:)) Pozdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;] Re: ZSEiO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 16:40 > Ja skonczylem 5 lat temu i uwazam ta szkole za calkowite dno i wylegarnie > debili. Zawdzięczasz im byt, czyli? ;) Nie trzeba było się uczyć. A może.. zaraz, cholera chyba się jednak uczyłem ale było tak fajnie, że nauki nie czuć. Cieszę się że w paru uczelniach wyższych jest równie żenujący poziom, bo inaczej to chyba bym się nie dostał nigdzie. Jak pozostali uczestnicy tego wątku :) PS. Zdradzisz nam jaką szkołę/klasę ukończyłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lady Re: ZSEiO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 08:45 Gość portalu: ;] napisał(a): Cieszę się że w paru uczelniach wyższych > jest równie żenujący poziom, bo inaczej to chyba bym się nie dostał nigdzie. > Jak pozostali uczestnicy tego wątku :) Z tega akurat nie ma się co cieszyć. Ja nie narzekam na poziom uczelni wyższych jakie ukończyłam, nie rozumię skąd przekonanie, że pozostali uczestnicy tego wątku ukończyli jakąś żenującą uczelnię... Imac: widzę, że Twoja definicja sukcesu dydaktycznego różni się nieco od mojej i nie ma co na ten temat dyskutować. Niestety, nie miałam przyjemności z panią B. ale cieszę się, że są jeszcze nauczyciele o których można powiedzieć coś takiego. I to jest chyba większy sukces dydaktyczny. POzdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;] Re: ZSEiO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 11:32 > Z tega akurat nie ma się co cieszyć. > Ja nie narzekam na poziom uczelni wyższych jakie ukończyłam, nie rozumię skąd > przekonanie, że pozostali uczestnicy tego wątku ukończyli jakąś żenującą > uczelnię... Ja też nie narzekam. Na prawdę tak ciężko wyczuć tę nutkę ironii w mojej wypowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lady Re: ZSEiO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 12:25 > Na prawdę tak ciężko wyczuć tę nutkę ironii w mojej wypowiedzi? jak widać trudno, musi to być jakaś ćwierćnuta... :P a ty zdradzisz jaką klasę i w którym roku ukończyłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;] Re: ZSEiO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 15:14 > jak widać trudno, musi to być jakaś ćwierćnuta... :P > a ty zdradzisz jaką klasę i w którym roku ukończyłeś? Heh ;) 2001, LO.. klasa lc :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jagoda Re: ZSEiO IP: *.pronet.lublin.pl 11.07.06, 13:01 kończyłam IV LO w 98 i nie uwazam sie za debila. Dostałam się na studia, od 3 lat mam świetna pracę, od roku super męża a od 3 tygodni slicznego dzidziusia. nie mieszkam już w przemyślu ale szkołe wsponinam bardzo dobrze choć nauczyciele byli różni. myśle że wszedzie jest ten sam problem i na studiach bedzie to samo. a i najlepszy nauczyciel nie pomoze jak ktos sie nie chce uczyc. a co do pano B. to rewelacja choc musiałam non stop powtarzac materiał dawno przerobiony.rewelacyjna nauczycielka i wspaniała osoba.liceum to był wspaniały czas. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daro Re: ZSEiO IP: *.toya.net.pl 28.09.16, 10:36 nie przesadzaj :) też chodziłem do tej szkoły i wcale źle nie było Ps fajne są nauczycielki WF Odpowiedz Link Zgłoś
lethal Re: ZSEiO - rownia pochyla 08.07.06, 16:12 podobny watek byl juz wczesniej na tym forum: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=165&w=38194460&a=38194460 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imac Re: ZSEiO - rownia pochyla IP: *.chello.pl 10.07.06, 00:14 Lady, spytam niedyskretnie, w którym roku zdałaś maturę? :-) Wracając zaś do opinii na temat tej szkoły, niestety nie wiem jak przedstawia się obecnie jej sytuacja, przez lata wiele się zmieniło (zapewne). Cóż, mieszkam i pracuję w dużym mieście, dostałem się na studia i nie mam jakichkolwiek kompleksów, jeśli chodzi o wiedzę wyniesioną ze szkoły (a porównanie w tej kwestii mam bardzo szerokie), to znaczy, że nie mogło być źle. Nierozwiązanym problemem pozostaje (co dotyczy przecież każdej szkoły) - ile zawdzięczamy sobie samym, a ile własnej szkole. Wyznaję zasadę, że na forum nie należy używać nazwisk, tym bardziej, że "pozwani" nie mogą tutaj bronić własnej czci. Skoro jednak nazwiska padły, to podzielę się kilkoma refleksjami... Nauczyciel od WoS-u był genialny w swoim szaleństwie. Arogancki, to prawda, wulgarny - owszem, natomiast jesli oceniać nauczyciela w kategoriach sukcesu dydaktycznego, to był geniuszem. Nikt z nas nie miał problemów na egzaminach z tak zwanej "wiedzy o swiecie wspołczesnym", nawet najbardziej odporni wertowali codzienną prasę, prowadziliśmy wtedy jeszcze przyjemne (w przeciwienstwie do czasów obecnych), mocne polityczne dyskusje... Nauczucielka od historii... Bez wątpienia była najgorszym nauczycielem, jakiego miałem. Pozostawię to bez komentarza. Dla równowagi dodam, że w tej szkole spotkałem swojego mistrza - polonistkę, osobę której do dziś bardzo wiele zawdzięczam. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
lumpetka Re: ZSEiO - rownia pochyla 10.07.06, 15:28 Imac: w 1999. a teraz równie niedyskretne pytanie: a ty? co do nauczyciela WOS-u, twierdzenie, że odniósł jakikolwiek sukces (chyba, że pierwszego dj-a w p-ślu jak sam o sobie mówił) dydaktyczny jest mocno naciągane. Co to za sukces uzyskany niechęcią i strachem? Czytanie gazet napędzało ruch pani w kiosku, pozwalało mu komentować aktualne wydarzenia, wg swojej pokrętnej logiki, obrażać kogo się dało i jeszcze ktoś musiał go słuchać i przytakiwać. Ale i na niego był sposób! Ciekawa jestem, o której polonistce mowa? Pani Dyrektor ds LO? Uzasadnij swoją wypowiedź :) POzdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lady Re: ZSEiO - rownia pochyla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 15:29 o Lumpetka, ja też w 1999. Ale my się chyba znamy :P no właśnie Imac, a ty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imac Re: ZSEiO - rownia pochyla IP: *.chello.pl 11.07.06, 03:41 Ja, niestety, zdawałem wcześniej... :( Wracając do tematu, poprzez "sukces dydaktyczny" rozumiem sytuację, w której uczeń zdaje egzaminy na studia z danego przedmiotu, nie korzystając z innych "pomocy" czyli prywatnych lekcji, specjalnych kursów itp. Nauczyciel, o którym mówimy, jest osobą wybitnie antypatyczną, ale właśnie sukcesów dydaktycnych odmówić mu nie mogę. Tego samego nie mogę niestety powiedzieć o nauczycielce histori - myślę, że gdybym pozostał przy tym, co wyniosłem ze szkoły, nigdy bym się nie dostał na (jakiekolwiek) studia. Z resztą, w Przemyślu mamy szczególnie wielu nauczycieli wybitnie antypatycznych, a jednak uznawanych za dobrych nauczycieli. I odpowiedz na ostatnie pytanie : tak. A dlaczego? Bo najbardziej wpłynęła na moje życie? Bo dzięki niej nie chciałem się nigdy przenieść gdzie indziej? Dlatego, że do dzisiaj przyłapuję się, że system wartości który zaszczepiła Ta Osoba, jest moim systemem wartości. Lubię te same książki, tych samych pisarzy uważam za warościowych, do innych zaś podchodzę z dystansem i rezerwą. Mogłbym jeszcze pisać wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starzec Re: ZSEiO - rownia pochyla IP: *.nie.ma / 212.244.155.* 11.07.06, 13:06 Chyba jednak równia pochyła... Szkołę skończyłem w 1988. Była uznawana za szkołę dobrą z wymagającymi nauczycielami. Takie postaci jak ś.p. Kurowski czy Lewiarz to legendy budzące dziś szacunek, a kiedyś - irytację i stres. Szkoła nie była przechowalnią dla leserów. Dość powiedzieć, że z dwudziestu dziewięciu chłopaków do końca wytrwało dwudziestu trzech. Moim wychowawcą był Waldemar Kremer, którego ciepło wspominam. Nosił się trochę jak staromodny, angielski dżentelmen. To On uzupełniał w nas braki w kindersztubie, uczył jak wiązać krawat, zapinać martynarkę itp. Dobry, porządny belfer - dla niektórych Mistrz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzien swira Re: ZSEiO - rownia pochyla IP: *.ptvk.pl 11.07.06, 16:38 no jesli w Anglii dzentelmeni rzucaja zeszytami uczniow, nazywaja ich debilami itp. to sie zgadzam on jest wrecz krolem dzentelmenow. Powinni zwolnic Jolke Kwasniewska z Tvn Style i zatrudnic waldka niech uczy cholote manier w jaroslawskim wykonaniu Odpowiedz Link Zgłoś
1uczen123 Re: ZSEiO 22.11.15, 13:14 Tak szczerze ? Jestem uczniem tej szkoły i z każdym dniem mam jej coraz bardziej dość !! Dyrektor wgl nie zwraca uwagi na dobro ucznia . Jak jest problem z panią od polskiego(nie będę wymieniać z Imienia i nazwiska) to on umywa ręce , nikt nie raczy sprawdzić czy jednak jest z nią problem a jest wielki . MASAKRA ! Jeżeli oczekujecie od szkoły , nauczycieli i dyrektora wsparcia jak będziecie mieć w czymś problem to zmieńcie kierunek - na pewno nie ZSEiO !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
a.fischer Re: ZSEiO 23.11.15, 16:00 Patrząc na Twoje wypociny, raczej bym stanął po stronie pani od polskiego. ZSEiO najlepsze ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mati Re: ZSEiO IP: *.toya.net.pl 05.10.16, 10:21 bardzo miło wspominam WF-y ;) Odpowiedz Link Zgłoś