Dodaj do ulubionych

Do Jobrave i innych, co bronią Comy

IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 08.02.07, 11:02
Jobrave - wiem, że Ty bronisz człowieka (niezależnie od tego, czy to Choma,
czy ktoś inny)i zawsze będzie bronił i chwała Ci za to. Jesteś inny niż
Choma, bo on wręcz odwrotnie, skrzywdził wystarczająco dużo osób (i nie mówię
tutaj o ostatniej sprawie z SB)

Ale Jobrave mijasz się z prawdą, że zobowiazanie o współpracy to
wielostronicowy dokument, z mnóstwem rubryk i zszokowany student go
podpisuje. Właściwe zobowiazanie o współpracy to druk A4, a jeszcze częściej
własnoręcznie napisanych kilka zdań na kartce.

Choma nie powiedział o tym, bo pewnie liczył, że tego nie ma w aktach IPN.
Gdy tylko się dowiedział to (no popatrz Ty się), wie w jakich okolicznościach
podpisał, zna szczegóły itd. Może odnalazł cudowy spośób na leczenie amnezji?

Poza tym, w grudniu 2006 r. jakoś doskonale pamiętał, że w 1985 r. napisał do
SB list, że nie chce współpracować. Czy pisząc, że przypomina sobie takie
oświadczenie nie zadał, sam sobie w grudniu, pytania po co to zrobiłem,
dlaczego, z jakich powodów? To pomogło by mu odświeżyć pamięć i uzupełnić
oświadczenie o najbardziej istotny wątek.

Czterech jego kolegów ze studiów opublikowało list obronny, że pamiątają, że
Choma podpisała zobowiązanie itd, że nie donosił i coś tam jeszcze. Może więc
przed wydawaniem idiotycznych oświadczeń, półprawd, trzeba było popytać
kolegów. Może oni mają lepszą pamięć.

I jeszcze jedno, dlaczego oświadczenie, w którym pierwszy raz odniósł się do
zarzutów S. Żółkiewicza, Choma wydał dopiero po zaprzysiężeniu na prezydenta.
Przecież sprawa była mu znana jeszcze przed wyborami. Nie było uczciwie
powiedzieć to wyborcom przez 12 listopada, dniem wyborów?
Obserwuj wątek
    • Gość: starski Re: Do tych co atakuja Chomę IP: *.cable.ubr04.croy.blueyonder.co.uk 08.02.07, 13:47
      To co piszesz to tylko domysly dotyczace tego co Choma mogl, albo czego nie
      mogl pamietac. Ja po prostu nie wiem. Zakkladam jednak, ze jest to mozliwe, ze
      wszystkiego z pierwszego "spotkania" z SB-ecja nie pamietal.Jesli kiedys
      zdawalas bardzo trudny egzamin to wiesz co to za uczucie; wchodzisz na sale,
      pytaja, wychodzisz, ktos pyta "jak bylo?" a ty- "nie wiem".A to jest tylko
      egzamin.20-letni chlopak mogl byc tak skolowany przez zawodowych SB-eckich
      manipulatorow, ze doprawdy wiarygodne wydaje mi sie jego stwierdzenie "nie
      wiem". O ile dobrze pamietam (znowu ta pamiec) to Choma zawsze twierdzil, ze
      nie wspolpracowal, a w sprawie zobawiazanie do wspolpracy mowil, ze nie wie i
      ze zanim odpowie musi zobaczyc swoja teczke.Taka mozliwosc pojawila sie dopiero
      niedawno i zaraz po obejrzeniu teczki Choma wyjawil fakt podpisania deklaracji
      o wspolpracy z SB. Wczesniej nie mial prawa wgladu do teczki.
      Chce aby to, czy wspoplracowal czy nie rozstrzygnal to Sad. Zanim nie zapadnie
      wyrok potwierdzajacy wspolprace z SB nie bede atakowal czlowieka bo jest to po
      prostu obrzydliwe.Nie miesci sie tez w moich kategorich estetyki.
      • Gość: OK Re: Do tych co atakuja Chomę IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 08.02.07, 14:32
        5 lat studiowałem, miałem kilkadziesiąt stresujących egzaminów, ocen z
        egazaminów wprawdzie nie pamiętam (mam w kwitach tzn. indeksie), ale
        szczególnie dramatyczne egazaminy (np. te, które oblałem) dokładnie pamiętam -
        statystykę zdawałem 5 razy i jakbym sobie spokojnie usiadł wieczorkiem, to
        pewnie przypomniałbym sobie część pytań. Pamiętam maturę i pamiętam swoje
        pierwsze, ważne egzaminy w życiu - nawet ten u proboszcza przed pierwszą
        Komunią Św. (sprzed 25(!) lat, miałam wtedy 7 lat) i wstępne do I LO - tego
        samego, do którego Choma chodził. Na szczęscie nie spotkaliśmy się! Pamiętam
        pytania na egz. magisterskim, mało tego, dzisiaj mógłbym na nie swobodnie
        odpowiedzieć, pomimo, że minęło 8 lat.
        Podsumowująć: szczególnie dramatycznych chwil nigdy się nie zapomina.
        • Gość: Tik-Tak Re: Do tych co atakuja Chomę IP: *.mcon.pl 08.02.07, 15:15
          Piszesz okey OK.Ktoś o innych wartościach niż esbecja itp nie pamieta tej dla
          niego jakże obrzydliwej rzeczy.Interesujace nieprawdaż?Wiedział doskonale o co
          chodzi.Obecnie liczył, ze nie bedzie sprawy.Fakt, współpracować nie musiał, ale
          cos dziwnego człowieka dotyka jak czyta te nieudolne tłumaczenia.Panie Choma
          zaprzestań pan mówic do czasu sądowego wyjaśnienia sprawy, bo pan się
          pogrąża.Jak trafi pan na rozgarnietego i roztropnego rozmówce to pana
          zdołuje.Cierpliwości zyczę panu i pańskim, forumowym obrońcom.
          • Gość: starski Re: Do tych co atakuja Chomę IP: *.cable.ubr04.croy.blueyonder.co.uk 08.02.07, 15:26
            OK (mlodszy kolego szkolny)-gratuluje pamieci, jednak nie wszyscy maja taki dar
            ja Ty.
            Mam jeszcze jedna refleksje: szkoda, ze w czasach PRL-u nie bylo
            tylu "bohaterow" co teraz. Ludzi twardych, bezkompromisowych, nie poddajacych
            sie naciskom, dla ktorych biale to biale a czarne to czarne.Wtedy
            komuna "zdechla" by w pare miesiecy a nie dogorywala przez dlugie lata. Gdzie
            byli Ci bohaterowie?
            Ja troche pamietam tamte czasy (choc nie mam pamieci jak OK) i wiem, ze
            dominujacym kolorem byl szary. Dlatego oceniam ludzkie postepowanie w
            kontekscie tamtych czasow, a nie abstrakcyjnie.
        • Gość: ... Re: Do tych co atakuja Chomę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 15:22
          Jak będziesz żonaty, gwarantuje Ci że zapomnisz o tych "pierdołach" ;).
          • jobrave Re: Do Nie esbeka 08.02.07, 16:57
            Prawdę mówiąc Drogi "Nie esbeku" wytrącasz mi (mało zresztą skuteczną) broń z
            ręki, znasz więcej okoliczności i faktów,niż ja więc siłą rzeczy masz więcej
            argumentów przeciwko moim wywodom i prawdę mówiąc nie wiem co o tym sądzić, jego
            biografię znam dość pobieżnie, nie przecząc przy tym, że znam go osobiście, choć
            równie powierzchownie jak życiorys Na podstawie przesłanek zawartych w Twoim
            poście, rzeczywiście skłaniam się do rewizji swojego punktu widzenia ale też i
            Starski który (bo to akurat wiem) nie ma żadnych powodów, by bronić Chomy,
            słusznie chyba zaleca wstrzymanie się z ferowaniem wyroków do czasu, dopóki nie
            wypowie się na ten temat sąd. Pozwole sobie również nie zgodzic sie z tym, że
            kwestionariusz TW, to jedna strona czy jedna kartka,zgadza sie tylko jedno, jest
            to rzeczywiscie format a-4. Miałem, kilka takich kwestionariuszy in blanco,
            które udało mi się zdobyć, kiedy , chyba w 1992 roku, pisałem jakis artykuł o
            lustracji, bodajże w czasach kiedy minister Antoni jakieś teczki poujawniał
            poujawniał. Nie dałbym teraz głowy ale zdaje sie,że miał osiem stron i bardziej
            przypominał dokumentację medyczną, niż używana przez tajne służby. Poszperam na
            strychu może jeszcze gdzieś tam jakiś egzemplarz się uchował, zeskanuję i
            puszczę tu na forum.
            • Gość: Tik-Tak Re: Do Nie esbeka IP: *.mcon.pl 08.02.07, 18:02
              Nie mnie pachołkowi mierzyć klawiaturę z "JOBRAVE`M znaczy z Januszem M.Sądzę,
              ze bronisz postawy R.Chomy z natury Twej dobroci.Ja Go nie potepiam, ale tez
              nie dażę sympatią.Zapewne jedno i drugie pan R.Choma ma gdzieś, choć nie
              posądzam Go o takią niecnotowość.Sądzę na podstawie polemik(?)że nie bronisz
              Jego osobiście, tylko bronisz przed chamsko-załosnymi zarzutami kierowanymi ku
              niemu.Jeśli tak to chwała.Jeśli nie.....to sie nie przyznawaj.
              (Bralczyk i "niecnotowość", ale niech będzie)
              • demon1903 Re: Do Nie esbeka 08.02.07, 19:36
                Znając osobiście Jobrave od dawna a zarazem dobrze nigdy bym mu osobiście nie
                zarzucił obronę Chomy a tym samym sympatyzowanie w kierunku PiSu. To mija się z
                prawdą a Ty "Tik Tak" masz urojone i poronione myśli lub domysły skoro tak
                piszesz. Jest jeszcze jedna ewentualność. Ktoś Cię napuściła na Jobrave...
                • jobrave Re: Do Nie esbeka 08.02.07, 19:54
                  Dobrze kombinujesz Tik-Tak, raczej szlachetne pobudki mna powodują, niż niecne i
                  bardziej o obyczaj mi chodzi , niż o konkretnego osobnika, a że zanlzł sie żywy
                  przykład. Więcej o tym napisałem w innym wątku ale nie pamiętam, w którym.
                  Pozdrawiam.
                  • jobrave Re: Do Nie esbeka 08.02.07, 20:01
                    Dopiero teraz zuważyłem post "Demona"-"Tik-Tak", no bójże się Boga! Ja i PiS???!!!
                    Tfu, apage satanas! Mogłeś sobie darować to "mierzenie się z klawiaturą".
                    Odebrałem , to jako wtręcik ironiczny. :)
                    • Gość: Tik-Tak Re: Do Nie esbeka IP: *.mcon.pl 08.02.07, 20:13
                      Czytam Twe Jobrave"pisma"od czasu pewnego.Sa rozsądne i konkretne.Są ku..
                      uczciwe!!!!!Jesli nie mozna pochwalić lub sprzyjac komus to pytam dlaczego?
                      Dlaczego wszyscy walą w tego"Jobravego".Niech kazdy z W(?)was dorówna jego
                      przemyśleniom,merytoryce, i łajdctwu tez.Więc jakis demonie, jakis nikt daruj
                      sobie pouczanie.Zapewniam jesli Jobrave skrewi do zostanie zmielony przez młyn
                      czasu.Na razie ten"typek"trwa.I oby trwał.
                      • demon1903 Re: Do Nie esbeka 08.02.07, 20:27
                        Gość portalu: Tik-Tak napisał(a):
                        Więc jakis demonie, jakis nikt daruj
                        > sobie pouczanie.Zapewniam jesli Jobrave skrewi do zostanie zmielony przez młyn
                        > czasu.Na razie ten"typek"trwa.I oby trwał.

                        Słuchaj podmiocie gospodarczy ewentualnie marionetko, maskotko "kogoś tam" nie
                        sądż wg. siebie kto kim jest, bo Ty zapewne jesteś tylko narzędziem swojego
                        zwapniałego mózgu lub gorzej, mocodawców których raczej pragnął byś mieć bo jak
                        na razie pisząc tutaj przelewasz na klawiaturze to co Ci się śni po nocach w
                        najbardziej erotycznych snach jakich doznajesz. To jest cały Twój świat.
                        • Gość: Tik-Tak Re: Do Nie esbeka IP: *.mcon.pl 08.02.07, 20:50
                          No i poczytaj Jobrave.Gdzie i kto chce Ciebie ujaić lub ześwinić.Napisałem cały
                          w szczęśliwosci o Twych postach.I to ku.. żle?Żle, ze mozna napisać cos
                          dobrego o jednym z forumowiczów.O jego pełnych sensu wypowiedziach?Ot ciekawe.
                          Zauważ, ze oburza sie, czyli wku..a jakis NIKT.Wyzywa, złorzeczy, wymyśla.

                          > Słuchaj podmiocie gospodarczy ewentualnie marionetko, maskotko "kogoś tam" nie
                          > sądż wg. siebie kto kim jest, bo Ty zapewne jesteś tylko narzędziem swojego
                          > zwapniałego mózgu lub gorzej, mocodawców których raczej pragnął byś mieć bo
                          jak
                          > na razie pisząc tutaj przelewasz na klawiaturze to co Ci się śni po nocach w
                          > najbardziej erotycznych snach jakich doznajesz. To jest cały Twój świat.

                          Piszemy że ten duren jest wart zainteresowania Twego lub innych.Poczytaj,
                          nieregularna zawiść pozbawiona minimum onanizmu.Tylko takie indywidum moze miec
                          zwapniały mózg.Demonie, szlachetny, w moim mózgu nie odkłada sie wapń.Ja mózgu
                          Twego rodzaju nie mam.Ja wogóle nie mam mózgu.Ja ty masz, to na Swarozyca
                          uzywaj go!!!!!!!!!!!
                          • jobrave Re: Do Nie esbeka 09.02.07, 10:21
                            Podoba mi się to, może nazbyt gwałtowne odejście od meritum, kórym juz jestem
                            znużony. Głupio mnie teraz bronić "Tik-Taka", który najpiękniej (i,he he,
                            najsłuszniej)mnie ocenił, bronic przed "Demonem", który również komplimentów mi
                            nie skąpi. Ale niech tam... Drogi "Demonie" myślę, że ów wyznawca
                            Swarożyca-"Tik -tak" nie zasłużył na te "joby" (zjebka), któreś mu zafundował,
                            pisze całkiem do rzeczy i na temat (nie, nie chodzi o mnie), nikogo nie obraża,
                            mało tego odpowiedział Ci w duchu miłosierdzia i pokory czym ubogacił, to całe
                            forum pełne jadu i innych negatywnych emocji rozpylonych przez samego Szatana.
                            Dążmy do zgody(na Światowida!)
                            • jobrave Re: PS 09.02.07, 10:30
                              Ale i tak lepiej byc "podmiotem gospodarczym", niż "pomiotem gospodarczym".
                              Swoją drogą ten "podmiot gosp.", to wcale oryginalna inwektywa, niesłychanie
                              bogata interpretacyjnie, pozwolisz Krzychu, że będę jej używał jak mnie ktoś
                              wku...
                              Świetne! "Ty podmiocie gospodarczy". Powiem tak dzisiaj , do kumpla, artysty
                              malarza jak mnie zdenerwuje.Świetne!
                              • Gość: bvx Re: PS IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 11.02.07, 09:28
                                było o Chomie jest o Jobrave
                                • Gość: Tik-Tak Re: PS IP: *.mcon.pl 11.02.07, 11:10
                                  No właśnie.Jakżesz to stawiać rozsądek i roztropność Jobravego z niezbyt
                                  sympatycznymi cechami Roberta Ch.Nie godzi sie, ba jest nieprzyzwoite wprost.
                                  "Animus aeger semper errat".To tak o podmiotach gospodarczych w demonicznej
                                  wyobraźni.
                                • Gość: Podmiot budżetowy Re: PS IP: *.mcon.pl 11.02.07, 11:22
                                  "Błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych,
                                  nie wchodzi na drogę grzeszników
                                  i nie zasiada w gronie szyderców,
                                  lecz w Prawie Pańskim upodobał sobie
                                  i rozmyśla nad nim dniem i nocą".
                                  DEMONOWI Z ŻYCZENIAMI.
                                  • jobrave Re: PS 11.02.07, 16:08
                                    To jak by o mnie, choć i mój umysł nie całkiem zdrów a i błądzić mu sie zdarza,
                                    choć ślecżę nad Prawem noc i dzień.Czy kots wie gdzie położyłem papierosy? Tik
                                    Taku racz już nie kpić z mojej osoby.
                                    • Gość: Tik - Tak Re: PS IP: *.mcon.pl 01.03.07, 10:10
                                      Jak śmiesz!!!Po pierwsze nie pal!!!Po drugie szanuj zwierzęta.Po trzecie ja z
                                      Ciebie nie kpię.Szanuję Cię na swój sposób i będę bronił Cię przed wszelkiej
                                      maści gałganami.A że gałdanów na tym forum nie ma więc.......
                                      Może nawet Demon złagodnieje.Jakis taki wkur....bywa.No i chyba JPII mnie nie
                                      podkabluje.Ten JPII to dobry człek, a że musi komus dokuczac.No cóż, taki
                                      typ.Vivat Demon, Vivat JPII, Vivat wszystkie stany!Niechaj zyje w zdrowiu i
                                      mocy Jobrave - ukochany.
        • gocze1 Re: Do tych co atakuja Chomę 14.02.07, 09:47
          widocznie nie była to dramatyczna chwila skoro nie pamieta czy cos podpisywal
    • rubinek5 Re: Do Jobrave i innych, co bronią Comy 01.03.07, 09:29
      A ty to omega człowieku jesteś a może wybielony esbek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka