Gość: Non serviam
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.02.07, 14:07
jak uczą książki Iana Fleminga i "Stawka wieksza niż życie" do końca nie
przyznaje się , że jest agentem. Kiedy już stawiają pod murem i zawiązują mu
oczy, wtedy przegryza, ukrytą w zębie fiolkę z cyjankiem potasu. Chomie
zabrakło zębów. Ufajmy mu dalej, zobaczymy co to nauczy nasze dzieci? Może
powstaną w Polsce książki o dobrych agentach i kapusiach co to nikogo nie
krzywdzili a sami byli ofiarami jakiejś abstrakcji nazywanej systemem. Sąd
lustracyjny nie ma tu nic wiecej do powiedzenia. Podpisał. Kropka. Ten sąd
wraz z całą iepenowska policją historyczną piętnuje tych co maja być
napiętnowani i wybiela tych co nie mają, a tak naprawdę to tylko odwleka
sprawę. Tutaj nie chodzi o to co legalne tylko o to co słuszne. A my o tym
mowimy bo nas to dręczy bardziej niż brak mostu i dziury w nim...