Gość: XXXxx
IP: *.aster.pl
26.07.07, 11:15
Witam wszystkich
mam taki problem wyjechałem do roboty i opuściłem moją ukochaną z którą
jestem ponad 3 lata. Niestety nie wiem dlaczego i z jakich powodów mi odbiło
i Zdradziłem ją. trwało to jakieś 3 minuty po czym się ocknołem i dotarło do
mnie co ja robie. zaraz uciekłem z tamtąd. Nie wiedziałem co robić poszedłem
do kościoła modliłem się o wybaczenie potem nic nie jadłem chodziłem i
myśłałem o tym. całą noc nie spałem następnego dnia byłem dwa razy u
spowiedzi nie daje mi to spokoju. ciągle płacżę. jestem głupkiem że takie coś
zrobiłem i nie wiem czemu. ja tak bardzo Kocham JĄ i za 1,5 roku mamy się
pobrać nie wiem co robić wiem że nigdy już tego nie zrobie. Tak strasznie mi
na niej zależy. chodze załamany cały czas jestem przygnębiony, nie jem
poprostu mam takie straszne wyżytu sumienia.chciałbym jej o tym powiedzieć
ale nie wiem jak boję się że mnie odstawi i wcale się nie bede jej dziwił bo
na to zasłużyłem.
Ale ja ją NAPRAWDE KOCHAM. wiem że jestem kretynem bo zniszczyłem to co
najpiekniejsze. powiedzcie mi co mam robić jestem załamany i żałosny POmóżcie
mi proszę