Dodaj do ulubionych

Pomysły na uratowanie Szpitala

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 21:27
Tak czytam o tym że za kilka dni 80tys miasto może zostać na usługach małego
powiatowego szpitala i będziemy musieli zawalać do Jarosławia Przeworska czy
Rzeszowa to normalnie tragedia obym się mylil ale nieuchronne jest to iż może
pociągnąć to za sobą pare niewinnych istnień ludzkich
Jestem laikiem w sprawach zarządzania szpitalem ,ale skoro cienko z kasą i
kompetentną kadrą zarządzająca czy nie można było by zatrudnić jakiegoś
naprawdę dobrego menadżera(za duże pieniądze) na stanowisko dyrektora takiegoż
szpitala nie koniecznie musi to być lekarz ,a nawet lepiej jak by to nie był
lekarz bo może pościgał by trochę tych wielkich Przemyskich Fachowców do
których chory boi się odezwać żeby nie urazić któregoś pytaniem o swoje
zdrowie.Co do nocnych dyżurów to może skończył by z praktyka spania całego
personelu w nocy i brania za to pieniędzy i wtedy zobaczylibyśmy czy Pan
lekarz pociągnie 48 h pod rząd bo tak bardzo się skarżyli właśnie na to ,a jak
przychodzisz w nocy na oddział to poduszkę ma jeszcze odciśniętą na twarzy
nawet stoisz pod drzwiami i zaspana pielegniarka puka aż sie
zbudzi(przetestowane ostatnio),a jakaś pacjentka drze sie w niebogłosy i na
nikim prócz mnie nie robi to wrażenia(jakby świnię zabijali)
Panowie lekarze chcecie stawek UE jedźcie zobaczyć jakie standardy obsługi
pacjenta są w UE i zacznijcie je stosować a potem strajkujcie.
Odbiegłem trochę od tematu ale poniosło mnie po ostatnim pobycie właśnie tym
szpitalu
Obiekt szpitala jest tak wielkim ze można było by zlikwidować wszystkie
przychodnie i zlokalizować je tam pacjent musiałby dojechać ale w jednym
miejscu u lekarza pierwszego kontaktu dostał by skierowanie do lekarza który
jest na 1 piętrzę.
No i ostatni pomysł zrobić coś aby pacjenci szpitala nie zostawiali pieniędzy
w prywatnych gabinetów Fachowców bo za to(miłą rzetelną i fachową obsługę
chorego) mają płacone w pracy.
A moze państwo wreszcie opodatkuje wnikliwie te gabineciki i z tych pieniędzy
uratujemy Polskie szpitale :)
A sześć lat studiujący przyszli lekarze niech sobie przypomną że studiowali za
pieniądze podatników i im mają się odwdzięczyć......a nie łaskę robić chyba że
$$$$$$$$$$$$$$$
Obserwuj wątek
    • kasmis Re: Pomysły na uratowanie Szpitala 01.02.08, 22:41
      No, jeśli to są Twoje pomysły na uratowanie szpitala, to... chyba czas zacząć
      jego ewakuację. Jak sam napisałeś "jesteś kompletnym laikiem" choć zdaje się nie
      tylko w sprawach zarządzania, ale wykazujesz się całkowitą indolencją umysłową
      rzucając jako receptę kilka swoich "złotych myśli", które są od lat powtarzanymi
      przez wielu podobnych frustratów banałami i pseudoprawdami...
    • Gość: za wcześnie Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 23:17
      do DSPH: za wcześnie wypoisałeś się z tego szpitala, wracaj bo
      terapia chyba jeszcze się nie zakończyła.
      > Tak czytam o tym że za kilka dni 80tys miasto może zostać na
      usługach małego
      > powiatowego szpitala

      to w tej chwili jest na usługach dwu szpitali? a jakie usługi owo
      miato świadczy (i czy odprowadza 22% podatek od tolwarów i usług)?
    • Gość: za wcześnie Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 23:33
      Ten post wyżej to był falstart :)

      do DSPH: za wcześnie wypisałeś się z tego szpitala, wracaj bo
      terapia chyba jeszcze się nie zakończyła.

      > Tak czytam o tym że za kilka dni 80tys miasto może zostać na
      usługach małego
      > powiatowego szpitala

      to w tej chwili jest na usługach dwu szpitali? a jakie usługi owo
      miato świadczy (i czy odprowadza 22% podatek od towarów i usług)?

      skoro cienko z kasą i
      > kompetentną kadrą zarządzająca czy nie można było by zatrudnić
      jakiegoś
      > naprawdę dobrego menadżera(za duże pieniądze) na stanowisko
      dyrektora

      ale dlaczego tylko dyrektora zatrudnijmy też prezydenta, premiera z
      ministrami, marszałków i wszystkich. Podobnono na stanowisko
      dyrektora desygnuje sejmik samorządowy (czy marszałek)osobę o
      najlepszych możliwych kwalifikacjach a do sejmiku sami wybieraliśmy
      tych najmądrzejszych i najuczciwszych.

      Co do nocnych dyżurów to może skończył by z praktyka spania całego
      > personelu w nocy i brania za to pieniędzy

      To proponujesz wyrywkowe kontrolole czy śpią czy może darmowe nocki?
      Ja tam wolę, żeby chirurg, który o 3.00 w nocy ma mi zszywać np
      pęknięty wrzód przespał się wcześniej te 3-4 godziny a nie był na
      nogach od 20-tu godzin. A jak chcesz im płacić tylko za ten czas gdy
      coś się dzieje - to rzeczywiście będziemy wszyscy jeździć do
      Rzeszowa bo nikt na taką pracę się nie zgodzi. Nawet stróż na
      parkingu ma płacone od godziny a nie tylko za te 2 minuty gdy
      przepłoszy złodziei.

      > Odbiegłem trochę od tematu ale poniosło mnie po ostatnim pobycie
      właśnie tym
      > szpitalu

      Nie odbiegłeś bo nigdy przy nim nie byłeś...

      > No i ostatni pomysł zrobić coś aby pacjenci szpitala nie
      zostawiali pieniędzy
      > w prywatnych gabinetów Fachowców

      A to proste - powiedz to pacjentom - może cię posłuchają, nie będą
      dawać i już - tylko wtedy nie ma sensu :

      > A moze państwo wreszcie opodatkuje wnikliwie te gabineciki i z
      tych pieniędzy
      > uratujemy Polskie szpitale :)


      Bo albo nie będą zostawiać, albo niech od razu wpłacają te pieniążki
      do NFZ - czyli pomysł na podwyższenie skladki zdrowotnej najlepiej
      do 20%.


      > A sześć lat studiujący przyszli lekarze niech sobie przypomną że
      studiowali za
      > pieniądze podatników i im mają się odwdzięczyć......a nie łaskę
      robić chyba że


      NIe wiem ile lat ty się uczyłeś za pieniądze podatników ale blagam
      cię - nie odwdzięczaj mi się, świat nie jest aż taki zły...
      • Gość: maku Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.08, 07:45
        kasmis i za wcześnie, zamiast tak fachowo rozkładać czyjeś
        wypowiedzi na czynniki pierwsze, może byście odpowiedzieli na
        pytanie zawarte w temacie, czy jesteście kolejnymi fachowcami
        znającymi się tylko na krytyce.
        • Gość: radiosłuchacz Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.08, 10:00
          Wczoraj w Radio Rzeszów p.Sosna z Urzędu Marszałkwskiego znalazł przyczynę
          tragicznej sytuacji szpitala wojewódzkiego. Otóż ogłosił wszem i wobec, że winny
          jest szpital wojskowy przez sam fakt,że istnieje. Skoro tak, to zlikwidować
          wojskowy i po kłopocie. Pytanie, czy,a jeżeli tak to na jak długo poprawi to
          sytuację wojewódzkiego.
          • Gość: brzoza Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.08, 13:19
            P.Sosna nie pierwszy raz publicznie się ośmieszył, więc szkoda nawet
            polemizować,
            zlikwidować niezadłużoną i dochodową placówkę, żeby przedłużyć
            agonię niewyplacalnej - Nobel gospodarczy.
            Nawet połączenie tych szpitali spowodowałoby pociągnięcie Wojskowego
            na dno.
            Ciekawe jak poradziłby sobie szpital wojewódzki z wykonaniem
            większego kontraktu, skoro swojego nie może zbilansować na 0. Ale
            możnaby się tłumaczyć - jakże wielkim obciązeniem było połączenie,
            restruktyryzacja jednostki przyłączanej, a pacjenci złośliwie dalej
            chorują, a pielęgniarki niewdzięczne dalej chcą żeby im płacić...
            itd.
            panie Sosna - gdyby nie było szpitalawojskowego na kogo byś pan
            zrzucał odpowiedzialność na swoją indolencję?
            • Gość: przemyslanin2006 Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.mcon.pl 03.02.08, 16:24
              > P.Sosna nie pierwszy raz publicznie się ośmieszył, więc szkoda
              nawet polemizować,zlikwidować niezadłużoną i dochodową placówkę,
              żeby przedłużyć agonię niewyplacalnej - Nobel gospodarczy.
              > Nawet połączenie tych szpitali spowodowałoby pociągnięcie
              Wojskowego na dno. Ciekawe jak poradziłby sobie szpital wojewódzki z
              wykonaniem większego kontraktu, skoro swojego nie może zbilansować
              na 0. Ale możnaby się tłumaczyć - jakże wielkim obciązeniem było
              połączenie, restruktyryzacja jednostki przyłączanej, a pacjenci
              złośliwie dalej chorują, a pielęgniarki niewdzięczne dalej chcą żeby
              im płacić... itd.
              > panie Sosna - gdyby nie było szpitalawojskowego na kogo byś pan
              > zrzucał odpowiedzialność na swoją indolencję?
              -----
              Mirek Sosna, syn tow. Mietka Sosny - kumpla tow.Kazimierza Ziobro
              (niedoszły I sekretarz KM PZPR w Jarosławiu), gdy oba zwei potępiali
              warchoły z Radomia? Odpier... się od "warchołów" ze Szpitala
              Wojskowego
        • Gość: za wcześnie Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.08, 15:58
          Gość portalu: maku napisał(a):

          > kasmis i za wcześnie, zamiast tak fachowo rozkładać czyjeś
          > wypowiedzi na czynniki pierwsze, może byście odpowiedzieli na
          > pytanie zawarte w temacie, czy jesteście kolejnymi fachowcami
          > znającymi się tylko na krytyce.


          Jest taki sposób, ale marszałek, który się na to zdecyduje będzie
          politycznym trupem, a jego formacja bez szans w jakichkolwiek
          wyborach przez następne 20 lat.

          Trzeba ogłosić upadłość szpitala. Wszystkie długi musi przejąć organ
          prowadzący. Szpital z całym majątkiem i kontraktem z NFZ, ale już
          bez zobowiązań przekształcić ze szpitala wojewódzkiego w szpital
          wielospecjalistyczny (powiatowy, miejski)i przekazać Urzędowi Miasta
          (powiatu). Nowy zarząd startuje od zera, bez ciągnących sie od wielu
          lat długów. Może miasto poręczyć kredyt dla takiej jednostki, i w
          zależności od oceny ekonomicznej restrukturyzować (niekoniecznie
          zwalniając pracowników).
          Szpital w dalszym ciągu jest publiczny, co prawda już nie
          wojewódzki, ale może to i lepiej bo w województwie coś do Przemyśla
          specjalnie miłością nie pałają. O strategii szpitala będą decydować
          ludzie miejscowi (mam nadzieję lokalni patrioci).
          Kontrakt z NFZ jeśli wystarcza na funkcjonowanie podobnej wielkości
          szpitali w Polsce przy umiejętnym zarządzaniu i przy nie wiszącym u
          szyi kamieniu zadłuzenia tu również powinien wystarczyć na rozwój.
          Konkurencja w postaci dwu szpitali w mieście powinna tylko nam
          pacjentom wyjść na dobre.
          A i wszelkie mniej czy bardziej głupie pomysły w postach poniżej
          przy okazji restrukturyzacji pewnie byłyby uwzględniane.
        • gocze1 Przykład uratowania szpitala 08.02.08, 18:53
          Strajkujcie sobie, ile chcecie
          Marzena Kasperska2008-02-08, ostatnia aktualizacja 2008-02-08 12:15

          Nie uległ strajkom, głodówkom, łzom. Połączył trzy szpitale, zwolnił
          40 proc. pracowników. Wygrał wojnę z komornikami. W ciągu czterech
          lat uratował przed bankructwem wałbrzyską służbę zdrowia

          Fot.Maciej Swierczynski / AG
          2008 r. W czasie gdy media donoszą o kolejnych strajkach w służbie
          zdrowia,w wałbrzyskim szpitalu panuje spokój. - Podwyżki,tak jak
          obiecałem,będą w kwietniu - mówi dyrektor Roman Szełemej (w środku)
          SERWISY
          Witamy w Polsce
          Na dzień dobry zagrał ostro. Wszedł do gabineciku oddziałowej, w
          którym na materacach leżały głodujące pielęgniarki ze szpitala
          dziecięcego na Gaju. Patrząc im prosto w oczy, powiedział, że mogą
          sobie strajkować, ile chcą, ale on nie ustąpi.

          Ogłosił, że przeprowadzi szpital dziecięcy ze zrujnowanych budynków
          do wyremontowanego szpitala im. Batorego, zlikwiduje część łóżek,
          zwolni niektórych pracowników.

          Był maj 2003. Kilka dni wcześniej Roman Szełemej został
          pełnomocnikiem marszałka województwa ds. konsolidacji wałbrzyskich
          szpitali: dziecięcego oraz dwóch dla dorosłych - im. Batorego i im.
          Sokołowskiego.

          Wśród pielęgniarek wywołało to konsternację. Barbara Dziadosz ze
          związku zawodowego pielęgniarek była wtedy na Gaju zastępcą
          oddziałowej: - Wcześniej dyrektorzy zmieniali się co pół roku. Brali
          pensyjki, niewiele robili i odchodzili. Szełemej był konkretny i do
          bólu stanowczy. "Za rok zginiecie" - mówił. Bałyśmy się, że stracimy
          robotę, więc walczyłyśmy o nią ze wszystkich sił.

          Pielęgniarki powołały komitet obrony szpitala dziecięcego, dogadały
          się z rodzicami pacjentów i zaprosiły media. Rodzice lamentowali
          przed kamerami, telewizje chętnie to pokazywały.

          Pielęgniarki myślały, że znowu uda się zmiękczyć władzę.

          Kilka tygodni wcześniej, gdy zabrakło pieniędzy na opał, wsiadły do
          samochodu i pojechały do Urzędu Marszałkowskiego we Wrocławiu po
          pieniądze: - Powiedziałyśmy, że się nie ruszymy sprzed gabinetu
          marszałka, dopóki kasa się nie znajdzie. I się znalazła.

          Ale z Szełemejem tak się nie dało. One głodowały, on przynosił im
          bułki.

          One biły się o utrzymanie każdego łóżka, on w drugim pokoju
          negocjował z lekarzami. Lekarze stopniowo się poddawali, rezygnowali
          z kolejnych łóżek. Ostatecznie ze 120 zostało niewiele ponad 80.

          Oddziały dziecięce przeniesiono do szpitala im. Batorego w czerwcu
          2003.

          - Byłam wściekła i przerażona - wspomina Dziadosz. - Omal nie
          roztrzaskałam kamery operatorowi telewizyjnemu, który nas filmował
          podczas przeprowadzki.

          Zwolnił 400 osób

          Wałbrzych, wiosna 2003 roku. Bezrobocie około 30 proc. Po zamknięciu
          kilku kopalń i likwidacji koksowni w niemal każdej rodzinie ktoś
          jest bez pracy.

          Pracownicy trzech szpitali, w sumie ponad tysiąc osób, od miesięcy
          nie dostają pensji. Pielęgniarki głodują i manifestują na ulicach,
          lekarze nie mają za co leczyć, komornik zajmuje, co popadnie.

          SLD-owski marszałek Dolnego Śląska Henryk Gołębiewski decyduje:
          połączyć zadłużone na prawie 130 mln zł placówki w jedną.

          Ma to zrobić 43-letni Roman Szełemej, kardiolog, dyrektor szpitala
          im. Sokołowskiego. Został dyrektorem dwóch pozostałych i w praktyce
          miał je przejąć.

          - Jeden ośrodek decyzyjny to fundament tak potężnej
          restrukturyzacji - podkreśla.

          Trzech dyrektorów by się nie dogadało?

          - Nie o to chodzi. Szef publicznego szpitala tak bardzo się z nim
          identyfikuje, że ma kłopoty z podejmowaniem trudnych decyzji.

          Jemu było łatwiej - to on przejmował, a nie jego przejmowali.


          W ciągu trzech miesięcy Szełemej zwalnia ponad 400 osób, około 40
          proc. załogi. Odchodzą księgowe, referenci, salowe, kucharki, ale
          też pielęgniarki. Nerwy, płacz i strach. Z 722 łóżek na początku
          2003 roku w grudniu zostaje 561.

          - Kiedyś padło na pielęgniarkę, która utrzymywała męża i dwójkę
          dzieci. Zgłosiła się inna dziewczyna: "Nie mam rodziny, mieszkam z
          mamą, poradzimy sobie. Niech mnie zwolnią" - Barbara Dziadosz
          jeszcze dziś się maże, gdy sobie to przypomina. Dyrektor się zgodził.

          Nie zwolnił też oddziałowej, gdy pielęgniarki uznały, że bez niej
          nie urządzą się w nowym miejscu.

          Zwolnieni dostali odprawy, nikt nie poszedł do sądu pracy. Szełemej:
          Starałem się załatwiać wszystko zgodnie z prawem.

          Lekarze zgrzytają zębami

          W międzyczasie likwidował zbędne pralnie, kuchnie, sterylizacje,
          działy rozliczeń, działy zamówień, magazyny, ekipy budowlane.

          Z dwóch oddziałów ortopedycznych, które miały łącznie sto łóżek,
          zrobił jeden na 40 łóżek. I okazało się, że lekarze operują na nim
          więcej pacjentów. W ciągu trzech lat tzw. przychód na jedno łóżko
          wzrósł o połowę.

          Jako jeden z pierwszych w Polsce wprowadził system zmianowy, który
          ograniczył koszty dyżurów. - Lekarzowi pracującemu na drugiej
          zmianie płaciłem jak za normalną pracę w ramach etatu, a nie ekstra
          jak za dyżur. Zaoszczędziliśmy pieniądze na przetrwanie - opowiada
          Szełemej.

          I co, lekarze godzili się bez szemrania?

          Szełemej: - Wchodziłem do sali na spotkanie z setką zdenerwowanych
          pracowników bez ustalonej taktyki. Działałem intuicyjnie. Od 20 lat
          leczę chorych, którzy mają większe problemy niż ten cały szpital.
          Ważna jest szczerość. Mniej lub bardziej bezpośrednio, czasem
          brutalnie, ale szczerze.

          - Zgrzytaliśmy zębami, ale nie mieliśmy wyboru - mówi chirurg Paweł
          Pyka ze szpitalnego związku zawodowego lekarzy.

          - Nie było dyskusji. Mówił, że albo się zgodzimy, albo utoniemy
          wszyscy w długach - dodaje inny.

          - Liczyliśmy gaziki, strzykawki, wszystko. Ciągle nas straszył
          widmem upadku - opowiada pielęgniarka.

          Kilku lekarzy z ustaloną pozycją, w tym ordynatorzy oddziałów, nie
          zaakceptowali metod Szełemeja. Odeszli z pracy. Nie chcą rozmawiać o
          dyrektorze. Nawet anonimowo.

          Dziś dyrektor przyznaje, jak bardzo się bał: - Martwiłem się o
          wszystko. Że zabraknie pieniędzy, lekarzy, pielęgniarek, że zdarzy
          się coś nieoczekiwanego. Ale nauczyłem się tłumić emocje.

          Czy ludzie się pana boją?

          Szełemej: - To ostatnia rzecz, na której mi zależy.

          - To jakaś psychoza - diagnozuje kardiolog, który dziś pracuje w
          innym mieście. Zanim obwieścił Szełemejowi, że chce odejść, przez
          kilka dni szukał odpowiedniego momentu na rozmowę. - Byłem tak
          zestresowany, że tuż przed spotkaniem z dyrektorem kilka razy
          biegałem do toalety.

          Jak zareagował?

          - Spokojnie. Powiedział: "Trudno", i pożegnaliśmy się bez awantury.
          Dopiero wieczorem w domu uświadomiłem sobie, jaki byłem głupi. Nie
          wiem, skąd ten lęk.


          Lekarz ze szpitala im. Sokołowskiego: - Sieje strach, ale ma swój
          cel i wizję szpitala. Choć jest nieelastyczny, szanuję go.

          Lekarz ze szpitala im. Batorego: - Potrafi wybuchnąć. Zapala się i
          eksploduje. Czasem do szału doprowadza go byle drobiazg.

          Szełemej się obrusza: - Śmiertelnie poważnie traktuję swoje
          obowiązki i tego wymagam od innych. Jeśli ktoś nie rozumie, że
          stawką jest życie pacjenta, niech układa kafelki.

          Co pana denerwuje najbardziej?

          Szełemej wylicza: - Głupota, lenistwo, brud, brak szacunku dla
          wspólnego dobra, arogancja wobec pacjentów.

          Legendy krążą o wieczornych patrolach dyrektora. Kiedyś w szpitalu
          im. Batorego trafił na salową, która myła okna. Chwilę popatrzył,
          wyjął jej szmatę z rąk i pokazał, jak powinna to robić.

          Idziemy z dyrektorem po szpitalnym korytarzu. - Zna pani inny
          szpital na Dolnym Śląsku, w którym byłoby tak czysto? - pyta z
          satysfakcją.

          Faktycznie, szpital lśni. Pachnie nawet w ogólnodostępnej toalecie
          koło wejścia do szpitala.

          Po roku, gdy sytuacja finansowa szpitala trochę się poprawiła,
          Szełemej cofnął system zmianowy. Zatrudnił wszystkie zwolnione
          wcześniej pielęgniarki, bo okazało się, że jednak są potrzebne.
          Otworzył dwa nowe oddziały - zakaźny i rehabilitacyjny.

          Poskromienie komorników

          Szpital powoli zaczął się bilansować, ale stare długi nadal
          s
      • Gość: DSPH Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 16:56
        Odpowiem tylko że w szpitalu byłem tylko jako odwiedzający pacjenta i moje
        zdrowie psychiczne jak i fizyczne nie zmusza mnie do tego ,aby leżeć w szpitalu
        w przeciwieństwie do Ciebie strasznie nerwowy jesteś i mało rzeczowy .Czuje że
        mozesz byc jednym z Fachowców i dlatego strasznie się zbulwersowałeś.Proponuję
        Tobie odwiedzenie szpitala w Żurawicy moze Ciebie tam uzdrowią z Nerwicy.
        Krytykować cos jest bardzo prosto ,ale czy któraś z przedstawionych w moim
        poście sytuacji nie zdaża sie w naszym szpitalu???Dziwne że nie napisałeś ze
        nikt nie śpi, lekarze i pielęgniarki zachowują się w stosunku do pacjentów tak
        jak powinni(i to jest straszne każdy wie że tak jest i NIC!!!) ,a co do
        zrobienia w tak wielkim budynku całego Centrum Zdrowotnego miasta Przemyśla
        uważam za bardzo dobry pomysł,ale jak napisałem jestem laikiem w tych sprawach
        więc nie kandyduje na dyrektora szpitala tylko piszę o nim na forum(nie wiem czy
        jest to realne i myślałem że ktoś spokojnie i z dozą sensownych argumentów
        wyjaśni mi Za i Przeciw).
        Dodam tylko że przykład ze stróżem jaki przytoczyłeś jest bardzo trafny tylko
        dodaj jeszcze że jak stróż będzie spał całą noc to po pierwsze nikogo nie złapie
        a po drugie jak go szef przyłapie to go zwolni więc.......(nie mówiłem nic o
        żadnych wyrywkowych kontrolach to twoja inwencja myślę tylko że pacjent
        zasługuje i płaci za coś więcej niż 2 X po 1min na wizytach na których Pan
        doktor pokazuje jaki to on nie jest mądry :()a ja płacąc ubezpieczenie zdrowotne
        i wszystkie składki jestem jego szefem i nie bawi mnie sytuacja jak lekarz
        tarktuje pacjenta jak śmiecia.
        Co do wyższej składki na ubezpieczenie nic ona nie pomoże bo watpie aby lekarze
        zlikwidowali prywatne gabinety i poświęcili się włącznie pracy w szpitalu bo
        $$$ kusi ,a szczególnie napuszonych lekarzy(nie uogólniam są również spoko
        lekarze ,ale malutko(i krótko) ich bo ci wielcy uczą ich złych nawyków)
        Co do mojej szkoły nie strajkuje nie narzekam a odwdzięczam się wielu osobom
        kazdego dnia może i Tobie ,ale nie wiesz kiedy wycieczki osobiste pozostaw dla
        siebie bo tylko sie pogrążasz pokazując tutaj swój poziom kultury osobistej (o
        intelektualnym już nie wspomnę).

        Domin napisał/a:
        panie kamis twoja wypowiedź zbyt wiele do tematu nie wnosi jeżeli brakuje ci
        rzeczowych argumentów to nie zaśmiecaj wątka swoimi bezmyślnymi banałami
        • kasmis Re: DSPH 02.02.08, 20:51
          Jeśli moja wypowiedź nic nie wnosi do wątku to twoja /jak piszesz/ wnosi- ale
          raczej zamęt w głowach niezorientowanych w temacie...

          Konkretniej:
          1.jakoś strasznie cię gryzie spanie lekarzy na dyżurach- otóż dyżur jest czasem
          GOTOWOŚCI a nie pracy, trwa 24 godziny w dni wolne, 16 godzin zwykłe /+7,5 godz
          etatowe przed i 7,5 godz po/ - więc ty na pewno nie spałbyś w tym czasie.
          Instytucja dyżuru w takiej formie funkcjonuje od lat w całym kraju i jakoś to do
          tej pory nikomu nie przeszkadzało... Co znaczy "skończyć z praktyką spania na
          dyżurze"? -zakazać snu przez 24-36 godzin, czy zlikwidować dyżury- ? jeśli to
          drugie to co- praca zmianowa? /nawiasem mówiąc rozwiązanie to jest już
          wprowadzane stopniowo w niektórych miejscach- ze względu na zmieniające sie
          przepisy dot czasu pracy- jest tylko 1 problem- potrzebne jest ok 20-30 %
          lekarzy więcej- jak mistrzu chcesz zorganizować pracę zmianową na oddziale
          zabiegowym na którym pracuje 4 lekarzy??? może kiedyś cię zoperuje lekarz np po
          40 godzinach bez snu- powodzenia, zdrowia życzę

          2.co do Centrum Zdrowotnego to żyjesz chyba jeszcze w czasach realnego
          socjalizmu- bo aktualnie nie istnieje już ZOZ w takiej formie jak kiedyś
          /ogłosił upadłość ładnych kilka lat wstecz/ wszystkie przychodnie funkcjonują
          jako NZOZy czy SPZOZy -działają na własnym rozrachunku, więc jak je przeniesiesz
          na Monte- siłą? czy prośbą?

          3.co do twojego opłacania składki i związanego z tym szefowania nad personelem-
          to nie kompromituj się -szpital ma podpisaną umowę z NFZ /jako jedynym na razie
          ubezpieczycielem/ i wykonuje procedurę, za którą otrzymuje punkty /czyli
          pieniądze/- wg twojego toku rozumowania jestem szefem kierowcy autobusu, jak
          kupiłem bilet i wsiadłem? Puknij się w głowę.... to usługa jak każda inna

          4.co do pacjentki, którą subtelnie porównałeś do zabijanej świni /cytat/ -to
          niestety szpital to nie hotel, czasem pacjenci krzyczą, czasem nawet tygodniami
          /z przyczyn b różnych/
          jeśli pacjentka z otępieniem krzyczy- to co wg ciebie
          trzeba zrobić? a/założyć knebel? b/uśpić duzymi dawkami leków? żeby jaśnie pan
          hrabia miał komfort godnego odwiedzania i nikt nie zakłócał mu dobrego
          samopoczucia???

          5.co do Unii Europejskiej i standardów usług itd to miejmy nadzieję już niedługo
          będzie wolny rynek medyczny, dodatkowe ubezpieczenia, koszyk świadczeń itd, Nie
          zapominaj, że w większości krajów pomimo posiadanego ubezpieczenia trzeba
          najpierw zapłacić za świadczenie, a następnie dopiero ubiegać się o zwrot
          kosztów z ubezpieczenia,
          Oj zapłaczecie i zatęsknicie jeszcze niedługo za tym socjalistycznym systemem...
          /powiedz mi może czemu wszyscy imigranci zarobkowi nie korzystają z usług
          cudownej opieki w UE, tylko korzystając z urlopów, świat itp masowo leczą się w
          tym paskudnym naszym systemie?/

          6."Co do mojej szkoły nie strajkuje nie narzekam a odwdzięczam się wielu osobom"
          - nie odwdzięczasz się nikomu, tylko pracujesz za kasę i tyle- nie bądź taki
          "skromny"
          każdy skończył edukację na poziomie jaki uznał za wystarczający- nauka była
          bezpłatna, ale pozostałe koszty ponosił każdy sam, więc łaskawie od... się od
          mojego studiowania za czyjeś pieniądze, nie będę się nikomu odwdzięczał /chyba,
          że rodzicom/


          Tak, że DSPH- może teraz dla odmiany zostaw temat służby zdrowia i zajmij się np
          hodowlą owiec, projektowaniem mostów, klonowaniem małp, czy też czym innym, na
          czym oczywiście się nie znasz

          PS Nie pracuję w Szpitalu Wojewódzkim

          PS2 za wcześnie i brzoza- bardzo słuszne uwagi- podpisuję się, ale fakt, że
          jedyne skuteczne rozwiązania problemu /systemowe i lokalne/ są tak
          niepopularne, że chyba nawet PO nie odważy się na nie... niestety...






          • Gość: DSPH Re: DSPH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 22:54
            >>>4.co do pacjentki, którą subtelnie porównałeś do zabijanej świni /cytat/ -to
            niestety szpital to nie hotel, czasem pacjenci krzyczą, czasem nawet tygodniami
            /z przyczyn b różnych/
            jeśli pacjentka z otępieniem krzyczy- to co wg ciebie
            trzeba zrobić? a/założyć knebel? b/uśpić duzymi dawkami leków? żeby jaśnie pan
            hrabia miał komfort godnego odwiedzania i nikt nie zakłócał mu dobrego
            samopoczucia???


            Nie najlepiej to cały personel powinien walić kime tak jak to było w tym
            przypadku :)Wszyscy spali ,a co do mojego porównania to DOSŁOWNIE ta biedna
            Pani dokładnie taki sam głos wydawała :(


            >>>twojego toku rozumowania jestem szefem kierowcy autobusu, jak
            kupiłem bilet i wsiadłem? Puknij się w głowę.... to usługa jak każda inna

            A tokiem twojego rozumowania kupujesz bilet i kierowca śpi a nie jedzie a
            autobus ma w tym momencie odjechać
            Z oględzin twojej wypowiedzi widze że nigdy nie mialeś doczynienia z tzw.
            klientem ,a klient ma zawsze racje i ma być zadowolony
            W szpitalu klientem mozna nazwać pacjenta :)

            >>>>>5.co do Unii Europejskiej i standardów usług itd to miejmy nadzieję już
            niedługo
            będzie wolny rynek medyczny, dodatkowe ubezpieczenia, koszyk świadczeń itd, Nie
            zapominaj, że w większości krajów pomimo posiadanego ubezpieczenia trzeba
            najpierw zapłacić za świadczenie, a następnie dopiero ubiegać się o zwrot
            kosztów z ubezpieczenia,
            Oj zapłaczecie i zatęsknicie jeszcze niedługo za tym socjalistycznym systemem...
            /powiedz mi może czemu wszyscy imigranci zarobkowi nie korzystają z usług
            cudownej opieki w UE, tylko korzystając z urlopów, świat itp masowo leczą się w
            tym paskudnym naszym systemie?/

            Jestem jak najbardziej za tym bo wtedy zacznie się miła rzetelna i profesjonalna
            obsługa pacjenta ,a kto się nie postara nie będzie miał pacjentów a co za tym
            idzie $$$$ .

            >>- nie odwdzięczasz się nikomu, tylko pracujesz za kasę i tyle- nie bądź taki
            "skromny"
            Z tym wyjątkiem że ja traktuje ludzi dzięki którym mam pieniądze w przeciwny
            sposób jak co niektórzy lekarze i tylko dzięki temu zarabiam.
            >>Tak, że DSPH- może teraz dla odmiany zostaw temat służby zdrowia i zajmij się np
            hodowlą owiec, projektowaniem mostów, klonowaniem małp, czy też czym innym, na
            czym oczywiście się nie znasz

            Strasznie pewny jesteś znasz mnie ??
            Prosiłbym Cię jeszcze abyś nie oceniał co potrafię na czym się znam bo nie
            startuje do pracy u Ciebie i mam szczera nadzieję że nigdy nie będę musiał.

            >>>PS Nie pracuję w Szpitalu Wojewódzkim

            Masz szczęście bo niedługo przez nieprofesjonalnych zarządzających byłbyś bezrobotny
            Ale mniemam ze masz dużo wspólnego z służbą zdrowia.


            >>>praca zmianowa? /nawiasem mówiąc rozwiązanie to jest już
            wprowadzane stopniowo w niektórych miejscach- ze względu na zmieniające sie
            przepisy dot czasu pracy- jest tylko 1 problem- potrzebne jest ok 20-30 %
            lekarzy więcej

            O takie rozwiązanie Mi chodziło ,a co do kadry to na pewno będzie problem jak go
            rozwiązać Nie wiem.Trzeba by jeszcze przeprowadzić badania ile osób idzie n
            studia medyczne z powołania(ilu tych z powołania nie dostaje się na te studia bo
            nie ma znajomości lub kasy) ,a ilu jest ludzi którzy chcą dobrze zarabiać w
            prywatnych gabinetach bo jak narazie w szpitalu sie chyba nie da.I tu jest
            odpowiedź na pytanie dlaczego lekarze potrafią być mili w prywatnych gabinetach
            a w szpitalu konkretnej rzeczy sie od niektórych nie dowiesz



            • Gość: za wcześnie Re: DSPH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.08, 00:48
              Wiesz jak założyłeś ten wątek pomyślałem - gość rzyca temat podpuści
              publikę a na koniec zabłyśnie fajnym pomysłem, że tylko chłopaki z
              urzędu marszałkowskiego na zasadzie kopiuj-wklej będą mieli świetny
              program ratowania szpitala. A po tym wszystkim nie dość, że przez
              twój specyficzny sposób pisania bez interpunkcji i wstawianiem
              wielkich liter w najróżniejszych miejscach, nie mam pewności, że
              dobrze zrozumiałem twoje wywody - to proponujesz badania wśród
              kandydatów na studia medyczne??
              Obudź się - szpitalowi grozi upadłość tu i teraz - kandydaci będą
              ordynatorami i specjalistami za 14-20 lat; to nie jest propozycja
              tylko pomyłka.
              Jak na razie zaproponowaleśtylko chciałbym, żeby tak było, klient-
              pacjent, dązenie do doskonałośći - bardzo fajnie ale nie na teraz.
              Zakładasz wątek a potem pleciesz trzy po trzy, żenujące .
              • Gość: DSPH Re: DSPH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 11:06
                Czyli poza likwidacją i tym Co napisałeś w innym poście nie ma szansy na
                uratowanie naszego szpitala.
                Mój post pisany był pod wpływem emocji i powiem szczerze nie patrzyłem na niego
                pod kontem interpunkcji.
                Nie mam nic do Ciebie ,ale chodzi mi o to iż zaznaczyłem na samym początku iż
                jestem laikiem i oczekiwałem że odpowie mi ktoś w taki sposób jak TY tylko
                miałem nadzieje zdania ubrane w nieco inne słowa .
                A wy po prostu zlinczowaliście mnie jakbym to ja doprowadził do bankructwa
                szpitala :)

                Pzdr
                PS
                Jeśli w którymś z moich postów obraziłem kogokolwiek to bardzo przepraszam.
                • Gość: za wcześnie Re: DSPH IP: *.ptvk.pl 03.02.08, 11:23
                  bez urazy - emocje udzielają się wszystkim, a mi tak samo zależy na
                  dostępności profesjonalistów od zdrowia dla mnie i moich
                  najbliższych. Nie był to lincz zamierzony - a swoją drogą jak to
                  jest byc zanurzonym w smole i wytarzanym w pierzu? ;)
                  A będzie jak zwykle czyli byle do następnych wyborów - jakiś
                  opromieniony łaską urzędu specjalista przedstawiany w prasie jako
                  zbawca szpitala, da pielęgniarkom podwyżki za dwa tygodnie, w czasie
                  których postraszą ewakuacją, upadłością, odsądzą pielęgniarki i
                  lekarzy od czci i wiary. Dziewczyny zmiękną - zgodzą sie na jakies
                  ochłapy. Kredyt przyjdzie do szpitala i problem zostanie uciszony.
                  Potem szumnie zapowiedziana restrukturyzacja - ale tylko pozorna, za
                  rok może półtora kredyt będzie przejedzony, w szpitalu będzie tak
                  samo jak teraz, dyrektor pójdzie ratować inne jednostki, a że już
                  będzie po wyborach samorządowych to znów 4 lata stagnacji.
                  Pozdrawiam

                  PS. No już się nie dąsaj ...
            • Gość: - - - - - - - - -- Re:BARDZO nieładnie!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 21:05
              MASZ ODWAGĘ PISAĆ,PISZ NA SWOJE KONTO!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: za wcześnie Re:BARDZO nieładnie!!!!!!!!!!!! IP: *.ptvk.pl 03.02.08, 21:14
                Gość portalu: - - - - - - - -
          • Gość: anty Re: DSPH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 23:28
            kasmis napisał:

            > 2.co do Centrum Zdrowotnego to żyjesz chyba jeszcze w czasach
            realnego
            > socjalizmu- bo aktualnie nie istnieje już ZOZ w takiej formie jak
            kiedyś
            > /ogłosił upadłość ładnych kilka lat wstecz/ wszystkie przychodnie
            funkcjonują
            > jako NZOZy czy SPZOZy -działają na własnym rozrachunku, więc jak
            je przeniesies
            > z
            > na Monte- siłą? czy prośbą?

            Wymądrzasz się pisząc o NZOZach czy SPZOZach a to jest podstawowa
            opieka,i chyba jednak nie wiesz,że Szpital posiada rownież
            Przychodnie i Poradnie Specjalistyczne jak:Onkologiczną,
            Chir.Onkologicznej,Chorób Sutka, Urokoliczną, Gastrologiczną,
            Laryngologiczną,Hematologiczną,Przeciwgruzliczą,
            Otropedyczną, ..........itd. oraz Pracownie Specjalistyczne....to
            mało?
            Jeżeli są te to można uruchomić ich więcej i o to chodziło
            piszącemu/ej (SPECJALISTYCZNE !!!)a Ty robisz z tego kogoś
            całkowitego ignoranta, który nic nie wie a pisze wg.Ciebie bzdury,
            i kpisz z całkiem dobrego pomysłu.

            Zlikwidować=najwazniejsze! masz z tym związane jakieś plany?


            • Gość: za wcześnie Re: DSPH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.08, 00:38
              >
              > Wymądrzasz się pisząc o NZOZach czy SPZOZach a to jest podstawowa
              > opieka,i chyba jednak nie wiesz,że Szpital posiada rownież
              > Przychodnie i Poradnie Specjalistyczne jak:Onkologiczną,
              > Chir.Onkologicznej,Chorób Sutka, Urokoliczną, Gastrologiczną,
              > Laryngologiczną,Hematologiczną,Przeciwgruzliczą,
              > Otropedyczną, ..........itd. oraz Pracownie Specjalistyczne....to
              > mało?
              > Jeżeli są te to można uruchomić ich więcej i o to chodziło
              > piszącemu/ej (SPECJALISTYCZNE !!!)a Ty robisz z tego kogoś
              > całkowitego ignoranta, który nic nie wie a pisze wg.Ciebie bzdury,
              > i kpisz z całkiem dobrego pomysłu.
              >
              > Zlikwidować=najwazniejsze! masz z tym związane jakieś plany?
              >
              >


              MIałem nie brać udziału w tej dyskusji ale kolejny ignorant
              postanowił zabłysnąć swoją wiedzą i bzdury plecie.
              NZOZ - NIEpubliczny zespół opieki zdrowotnej,
              SPZOZ - Samodzielny Publiczny zespół opieki zdrowotnej
              To określa tylko formę włąsności Publiczny (państwowy, samorządowy);
              niepubliczny(prywatny, kościelny, fundacji)- nie określa to zakresu
              świadczeń ani poziomu specjalistyki.
              NZOZ mogą sobie założyć również np radiolodzy i robić tam USG czy
              rezonans, albo chirurdzy, hematolodzy itd, a także pielęgniarki czy
              ratownicy i obsługiwać np zastrzyki zlecone do domu, pomoc doraźną,
              albo usługi pielęgnacyjne u przewlekle chorych. Zarówno NZOZ-em jak
              i SPZOZ-em może być poradnia rodzinna, pogotowie, poradnia
              specjalistyczna, albo szpital i klinika.
              Niestety tak się składa, że te NZOZ-y działają jak przedsiębiorstwa
              i np kierownik takiego tworu za doprowadzenie do upadłości idzie za
              niegospodarność do pierdla, a dyrektor SP ZOZ-u ma awans na następny
              stołek przez kolesi. A z drugiej strony NZOZ nastawia się na zysk,
              więc nie podejmie się nieopłacalnych procedur i szuka oszczędności
              na każdym kroku, co przy przesadzie odbija się niekorzystnie na
              pacjentach.
              Poza tym za błędy w NZOZ-ie odpowiada materialnie włąaściciel (co
              prawda przez wysokie ubezpieczenia) a w SP ZOZ-ie odszkodowanie
              idzie z puli nas wszystkich bo to przecież państwowe.
              Każdy kij ma dwa końce.
              Trochę odbiegłem ale mam nadzieję, że przystępnie wyjaśniłem co NZOZ
              i SPZOZ. Nie z powodu złośliwości ale jak masz dyskutować, to proszę
              o odrobinę logiki.
              Problem ze zrobieniem jakiejkolwiek dodatkowej poradni
              specjalistycznej jest taki:
              NFZ kontraktuje taką ilość porad na dany region jaka mu odpowiada,
              więc gotówki jest tyle, że starczy na jedną poradnię a każda kolejna
              byłaby deficytowa i generowała straty;
              Do takiej poradni potrzeba specjaalisty - tych nie ma za dużo, więc
              idą tam gdzie lepiej płącą, bo mogą wybierać, albo pracują zupełnie
              prywatnie (jako NZOZ, lub prywatna praktyka) -bo to finansowo
              korzystniejsze.
              Utworzenie Poradni Specjalistycznej to nie tylko pokój biurko i
              ołówek - urządzenia diagnostyczne są b.drogie, zatrudnić trzeba
              obsługę, zapewnić sterylizację narzędzi (nawet szpatułek do
              zaglądania do gardła) a przy wycenie z NFZ - nierealne są takie
              inwestycje.
              Poza tym szpital pada tu i teraz a organizacja takiego tworu, nowe
              konkursy ofert w NFZ - kwestia kilku miesięcy - nie rozwiazuje to
              problemu.
          • Gość: Reeliga Re: DSPH IP: *.mcon.pl 12.02.08, 07:57
            Rozumiem Kasmis, iż uważasz, że nic się nie da zrobić i należy dalej trwać w
            tym.Nie broń czegoś co obronić się nie da.Potrafisz tylko kogoś rugać, to
            proste.A zaproponuj jakieś sensowne rozwiązanie i nie chwal się tak jakim to
            jesteś dobrym i pracowitym lekarzem.Są jeszcze inne zawody sensowne, ale o nich
            sza.I jeszcze jedno płacić należy za dobrą i SOLIDNĄ pracę.Czy, aby wszyscy
            Twoi koledzy na nią zasługują?Wątpię.Pozostaję z nadzieją, że to się jednak
            zmieni.Tobie życzę sukcesów i stonowania wypowiedzi.Zbyt arogancki jesteś, a to
            niegodne tak wyśmienitego medyka.Serdeczności.
    • Gość: znahor Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 11:42
      Gość portalu: DSPH napisał(a):
      >poduszkę ma jeszcze odciśniętą na twarzy
      > zaspana pielegniarka puka aż sie> zbudzi
      Popieram DSPH:
      1/ zlikwidowac platne 'SYPIALNIE'!!!!!!!!!!
      2/ zlokalizowac wszystkie przychodnie specjalistyczne w obiekcie
      szpitala/ lekarz dla pacjenta, a nie pacj, dla lekarza/
      3/ 'sluzba zdrowia' jak nazwa wskazuje znaczy sluzyc pomoca
      4/ nie traktowac pacj.jak zlo konieczne
      5/ pielegniarstwo = pielegnowac,byc przy chorym, a nie przyjsc zeby
      odpoczac po zajeciach domowych
      6/ przejzysta siatka plac dla CALEGO PERSONELU,taka zeby wszyscy
      wiedzieli kto i ile naprawde zarabia, a nie ile dostaje po
      potraceniu wszystkich zadluzen/pozyczki,kredyty........./
      7/ kontrola i ponoszenie odpowiedzialnosci za WSZYSTKIE
      nieprzemyslane i niepotrzebne wydatki.

      NAJWAZNIEJSZE; GODNE TRAKTOWANIE PACJENTOW !!!
      = zeby chory wiedzial,ze nie jest intruzem lecz osoba ktora
      przyszla po pomoc i ja otrzyma od ludzi, ktorzy za jej udzielanie
      sa oplacani a nie robia laske.

      PS.
      dodatkowe: sprawdzic 'krzykaczy'
      a/ mowia prawde, czy chcieli 'zablysnac' w mediach?
      b/ czy postepowali zgodnie z prawem/odstapienie od lozek= urpol czy
      samowolne odejscie od pacjenta/?
      c/wyciagnac konsykwecje za niesubordynacje/jezeli sie udowodni/.

      "PRZYSIEGA HIPOKRATESA ZOBOWIAZUJE ,ten kto ja lamie, ten lamie
      obowiazujace prawo i podlega karze...."

      Teraz do tych co sa zlikwidowaniem szpitala;
      1. czy to jest priorytetem uzdrowienia sluzby zdrowia?
      2. czy nalezy zlikwidowac wszystkie panstwowe jednostki(szpitale)?
      3. czy oskarzajac wszystkich uleczy sie ja?
      4. w przypadku likwidacji kogo/ile bedzie stac placic za prywatne
      lecznice?
      5. kto da zatrudnienie wszystkim zwolnionym pielegniarkom?
      /pomijam celowo pozostalych pracownikow,/

      WIZERUNEK I DOBRE IMIE = POMAGAC A NIE SZKODZIC !!!
      • bwm9 Re: Pomysły na uratowanie Szpitala 02.02.08, 13:15
        W wielu swoich postach pisałem, że główną przyczyną złej kondycji szpitala są niskie przychody a za to są winni lekarze, którzy wynagrodzenia biorą duże, lecz praca przez nich wykonywana jest niewielka chyba, że pacjent zapełni kieszeń fartucha to wtedy zlecą mu badania, które nawet nie potrzebuje a diagnostykę zrobią i tak nie lekarze tylko personel brzydko nazywany pomocniczy. Dyrektor szpitala musi przestać się bać zarządzać i musi wyrzucić na zbity pyska paru ordynatorów, którzy niewiele potrafią, ale dzięki układom w Izbach lekarskich utrzymują się na stołkach przynosząc tylko straty szpitalowi o tym wszyscy wiedzą, lecz nikt nie chce się wychylić.
        • Gość: radiosłuchacz Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.08, 14:08
          Apropos p.Sosny wymienianego wyżej. Może powiedział by opinii publicznej z jaką
          propozycją, w ubiegłym roku, w czasie strajku lekarzy, pojechali marszałkowi
          ludzie do MON-a. To wtedy Pan Minister Religa mówił w telewizorni,że w Przemyślu
          nie ma problemu, bo jest szpital wojskowy! Co Pan chciał wtedy zrobić Panie
          Marszałku?!
        • Gość: kazik Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.uninet.com.pl 03.02.08, 11:52
          chcielibysmy mieć 80 tys mieszkanców ale niestety na stan dzisiejszy
          mamy okolo 69 tys a w 1998 bylo 71tys
          • Gość: przemyslanin2006 Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.mcon.pl 03.02.08, 16:28
            Gość portalu: kazik napisał(a):

            > chcielibysmy mieć 80 tys mieszkanców ale niestety na stan
            dzisiejszy
            > mamy okolo 69 tys a w 1998 bylo 71tys
            ---
            nieco ponad 63 tys., niestety, a jesli uwzglednic tych, ktorzy są
            zagranicą i, bardzo prawdodpodobne, nie powróca - poniżej 60 tysiecy
            • Gość: kazik Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.uninet.com.pl 03.02.08, 18:13
              Gość portalu: przemyslanin2006 napisał(a):

              > Gość portalu: kazik napisał(a):
              >
              > > chcielibysmy mieć 80 tys mieszkanców ale niestety na stan
              > dzisiejszy
              > > mamy okolo 69 tys a w 1998 bylo 71tys
              > ---
              > nieco ponad 63 tys., niestety, a jesli uwzglednic tych, ktorzy są
              > zagranicą i, bardzo prawdodpodobne, nie powróca - poniżej 60
              tysiecy


              Nie no przesadzasz 60 tys mamy napewno nawet na glupiej wikipedi
              pisze ze mamy 66tys ale to wikipedia ... wedlug ostatniego spisu
              (2002r o ile sienie myle) mielismy nieco ponizej 68 tys nie wierze
              ze wciagu 10 lat zniknelo 10 tys ludzi :P co prawda przyrost
              naturalny jest o 0,8% na minusie ale na emigracjie na pewno nie
              udalo sie 7 tys mieszkancow
              • Gość: obcy Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.08, 19:22
                No nie, kazik masz rację, pewnie że jesteśmy metropolią! Całe 65 tysi luda to
                nie w kij dmuchał! Ludzie kiedy wam przejdzie ten lokalny pseudo patriotyzm?!
                Między 80 tys a 65 tys jest różnica, przynajmniej dla sena tej dyskusji. Między
                65tys a 60tys - żadna!!!
                • Gość: Kap Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.08, 21:36
                  Zapominacie o powiecie przemyskim oraz o tym, że niektóre oddziały zabezpieczają inne powiaty w tym kardiologia połowę województwa ostrych stanach zawałowych.
      • Gość: brzoza Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.08, 16:21
        > 2. czy nalezy zlikwidowac wszystkie panstwowe jednostki(szpitale)?

        błądzisz synu, błądzisz...
        dziś szpital w przemyślu jako całośc jest nie państwowy ale rządzony
        przez urząd marszalkowski - dyrektorzy wg klucza: "on mi kiedyś
        zalatwił posadę";"on bywa na kolacjach w palacu arcybiskupim"; "pił
        ze mną"... itd
        fundusze na zasadzie dać ale nie za dużo bo co nas tam jakieś
        prowincjonalne miasteczko obchodzi...
        więc nie tyle państwowy ale partyjn.
        A na poziomie oddziałów jest jak najbardziej prywatny - kazdy
        ordynator jak udzielny przedsiębiorca.

        > "PRZYSIEGA HIPOKRATESA ZOBOWIAZUJE ,ten kto ja lamie, ten lamie
        > obowiazujace prawo i podlega karze...."

        aha dla widomości - ta przysięga Hipokratesa to nie jest prawo ale
        ciekawostka historyczna; zgodnie z nią chirgia jako taka nie mogłąby
        istnieć. W tradycji lekarskiej jest Przyrzeczenie Lekarskie różniące
        się od przysięgi Hipokratesa, ale i owo Przyrzeczenie nie ma mocy
        prawnej a tylko etycznie-moralną. Złamaniem przwa jest dopiero
        wykroczenie przeciw Ustawie o zawodzie lekarza, Konstytucji,
        Kodeksowi Karnemu czy też KRD.


        > przyszla po pomoc i ja otrzyma od ludzi, ktorzy za jej udzielanie
        > sa oplacani a nie robia laske.

        Sorry nie mogę się powstrzymać, używaj polskich liter bo dzieci
        myślą, że w szpitlu robi się komuś laskę... :)
        • Gość: suzi l Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 12:20
          kto personalnie odpowiada za nominacje tych nieudacznikow
          • Gość: gość Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.08, 12:32
            Formalnie Pan Marszałek, faktycznie pan mecenas.
            • Gość: gość22 Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.08, 14:06
              Chyba nie ma innej opcji, jak opcja zero. W chwili obecnej szpital to studnia
              bez dna, można tam utopić każdą kasę. Nie pomoże kolejny kredyt, bo pieniądze
              zostaną szybko "przejedzone" i problem będzie ciągle aktualny. Jeżeli w szpitalu
              który zatrudnia 1500 os około, biały personel to nawet nie jest połowa
              zatrudnionych, jezeli na 1500 os tylko 120 osob to lekarze, to znaczy ze kim
              jest reszta? Ile liczy administracja? żaden kolejny dyrektor sobie z tym nie
              radzi, bo to jest niedoprzeskoczenia, układy, układziki itd. a kazdy kolejny
              przychodzi razem z sekretarka albo dwoma. Czy szpital stać na opłacenie
              dyrektorowi noclegu w hotelu trzygwiazdkowym noc w noc? Najłatwiej powiedzieć ze
              to wina lekarzy i pielęgniarek bo chcą kasy.
              • kasmis Re: Pomysły na uratowanie Szpitala 03.02.08, 14:26
                gość22- szacuneczek
              • Gość: A-Z Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 14:30
                Gość portalu: gość22 napisał(a):

                Jeżeli w szpital
                > u
                > który zatrudnia 1500 os około, biały personel to nawet nie jest
                połowa
                > zatrudnionych, jezeli na 1500 os tylko 120 osob to lekarze, to
                znaczy ze kim
                > jest reszta? Ile liczy administracja?

                Czy dla Ciebie pracownikami szpitala powinni być tylko lekarze i
                pielegniarki?
                Pomijając administrację,ktora nota bene też jest potrzebna (cała
                księgowość,procedury,płace,kadry,......ciągle nowe papierkowe
                wymagania NFZ)są inni niezbędni dla funkcjonowania jednostki jaką
                jest Szpital(np: pracownicy pracowni specjalistyczno-
                diagnostycznych, apteka, salowe, sterylizacja.........).
                Jeżeli było by tak jak piszesz ,to nie byłby Szpital,
                jeno "nemocnica na skraju miesta" tam wystarczył dr.Cwach i siostra
                Gołębica :))
                Pomyśl, potem pisz!
                • Gość: gość22 Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.08, 14:57
                  AZ oczywiście masz rację że do funkcjonowania szpitala potrzebni sa: "(np:
                  pracownicy pracowni specjalistyczno-
                  > diagnostycznych, apteka, salowe, sterylizacja.........)" tyle ze to tez jest
                  biały personel. Do tego jeszcze liczmy panie z laboratorium, ratowników itd.
                  Więcej nie napisze Ci, bo na drugim wątku o szpitalu już to było wałkowane.
                  Tutaj masz link i zobacz.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=165&w=75049185&a=75223052
              • Gość: Kap Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: 212.160.233.* 12.02.08, 08:58
                Białego personelu w przemyskim szpitalu to 75% administracji 7% obsługi 18% lekarzy 150 plus lekarze na kontraktach no i dyżurach. Porównywanie szpitala przemyskiego do innych szpitali jeżeli nie bierze się pod uwagę, że do szpitala należy pogotowie wraz z kierowcami i zapleczem technicznym czego nie mają inne szpitale.Płace lekarzy i pielęgniarek wynoszą ponad 60% kontraktów z NFZ a reszta to leki,ogrzewanie, oświetlenie no i płace ciągle restrukturyzowanej obsługi.
            • Gość: pomyslowy dobromil Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 14:08
              Gość portalu: gość napisał(a):

              > Formalnie Pan Marszałek, faktycznie pan mecenas.

              Marszalek na DYREKTORA !
              Mecenas na V-ce !

              Wszystkim zaiteresowanym uratowaniem SZPITALA nerwy puszczają.
              To jest tylko (jałowa) dyskusja, a będzie jak ma być, więc nie
              obrzucajmy sie inwektywami,po co obrażać kogoś kogo się nie zna.
              Piszący to czy owo chce dobrze, i to się liczy,a nie zwracanie
              uwagi np. na interpunkcje ,czy to ,ze ktoś napisał"laske" a powinno
              być"łaskę".
              To są pomysły na ratowanie,nie sprawdzian z polskiego !
              • kasmis Re: Pomysły na uratowanie Szpitala 03.02.08, 14:29
                to nie są pomysły na ratowanie czegoś tylko subiektywne opinie osób, które
                często nie wiedzą nawet o czym piszą...
                ale jak mówią każdy Polak zna się przynajmniej na polityce i medycynie
                • Gość: antykonował Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.08, 15:24
                  kasmis. A co wspólnego z medycyną ma zarządzanie szpitalem. Leczenie, czy jak
                  kto woli świadczenie usług medycznych, to jedno, a stworzenie warunków do tego i
                  pilnowanie by interes się bilansował to drugie. Właściciel "Markiza" nie
                  koniecznie musi sam świadczyć usługi w nim oferowane. Wszystkim wyszłoby na
                  zdrowie, gdyby lekarze zajęli się leczeniem, ewentualnie doskonaleniem procedur
                  medycznych, a politykę zdrowotną i zarządzanie pozostawili tym, którzy się na
                  tym znają. O ile wiem, na tych Waszych, ciągle tu wypominanych, jakże długich i
                  trudnych studiach,raczej ekonomi, ekonomiki i zarządzania raczej nie uczą. A
                  skoro tak, to kierowanie placówką zatrudniającą 1500 osób przez laika, to tak
                  jak ja zacząłbym leczyć. Chociaż biorąc pod uwagę poziom wiedzy fachowej
                  niektórych specjalistów, nie wiem czy efekt byłby równie zły. Dla tych co zaczną
                  zaraz pisać,że na Monte nie dyrektorował lekarz kilka pytań. Kto był dyrektorem
                  gdy szpital zostawał SPZOZ-em, kto w tym kraju pełnił i pełni funkcję ministra
                  zdrowia, w ilu szpitalach na ok. 800 dyrektorami są lekarze, w ilu szpitalach
                  niezadłużonych dyrektorami nie są lekarze.
                  • kasmis Re: Pomysły na uratowanie Szpitala 03.02.08, 15:42
                    Zgadzam się ,ale tylko częściowo. Otóż jest prawdą, że lekarz bez przygotowania
                    ekonomicznego nie powinien zarządzać szpitalem /chyba, że jako dyr ds
                    medycznych/ ale już lekarz po studiach podyplomowych np typu zarządzanie służbą
                    zdrowia -dlaczego nie? Niestety menedżer - tylko po ekonomii, zarządzaniu itp,
                    bez częściowego chociaż przygotowania medycznego też będzie miał kłopot m in w
                    negocjacjach kontraktów z NFZ, czy "w walce" z kontrolerami tegoż funduszu
                    • Gość: antykonował Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.08, 15:54
                      I od tego(ale tylko do pomocy)powinien mieć łebskiego zastępcę d/s medycznych. A
                      ten zastępca koniecznie z podyplomowymi(inaczej nigdy się nie dogadają)!
                      • bwm9 Re: Pomysły na uratowanie Szpitala 03.02.08, 16:10
                        Obalmy mit negocjowania kontraktów z NFZ nikt oprócz szpitali rzeszowskich nie miął większego kontraktu niż wypracowany w roku poprzednim. Tłumaczyć się z bzdur, które zakwestionowała kontrola powinien ordynator a i to winien być ukarany za straty, jakie poniósł szpital w wyniku kontroli.
                        • kasmis Re: Pomysły na uratowanie Szpitala 03.02.08, 16:49
                          Ta...
                          A wiesz za co powinni być ukarani Twoi rodzice?...
                          • Gość: antykonował Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.08, 16:56
                            kasmis! jako fachowiec, co prawda chyba w innej specjalności, odpowiedz mi
                            proszę na pytanie - czy bwm9 da się jeszcze wyleczyć, czy to beznadziejny przypadek!
                          • Gość: A-Z Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.08, 16:57
                            oj kasmis , nieładnie
                            • kasmis Re: Pomysły na uratowanie Szpitala 03.02.08, 17:10
                              sorry ;)
                              co do postawionego przez antykonowała pytania to chyba medycyna konwencjonalna
                              jest bezsilna... ale może Filipińczycy albo Zbyszek Nowak?
                              • bwm9 Re: Pomysły na uratowanie Szpitala 03.02.08, 19:39
                                Nie obawiajcie się ja na pewno nie będę się leczył w Wojewódzkim Szpitalu w Przemyślu, ale was prawda bardzo kole w oczy a jak nie macie argumentów to umiecie tylko obrzucać inwektywami. Wy nie musicie się leczyć wy zacznijcie się uczyć.
                                • Gość: jan Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 15:00
                                  S Paluch na dyrektora
                                  • Gość: dzidzi Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 17:09
                                    A kto to taki? Znam tylko Tomcia Palucha.
                      • Gość: Jan Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.08, 16:48
                        Mieliśmy już takiego po dyplomówce 6 lat( i co i jajco)
                    • Gość: kasia Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 19:35
                      Już mieliśmy takiego po dyplomówce 6 lat na stanowisku dyrektora
                      ( chwalił się wszem i wobec
                      i co i nico)
    • Gość: Winnicki Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 18:22
      Jedynym rozwiązaniem jest podniesienie miasta do rangi województwa. Wtedy się
      kasa znajdzie, a tak... to możemy bić pianę cały czas.
      No jest jeszcze opcja, że dyrektorem będzie gość znający się na druku to może
      dodrukuje kasę.
      • bwm9 Re: Pomysły na uratowanie Szpitala 04.02.08, 18:38
        Wystarczy wyrzucić tych, co nie chcą pracować tylko okradają szpital robiąc kasę do własnej kieszeni na sprzęcie szpitalnym. A ci, co chcą rzetelnie pracować bardzo szybko odrobią straty. Pieniądze nie powstają z drukowania tylko z pracy.
        • Gość: bwm9-fan Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 18:53
          bwm9 na dyrektora. Wie co zrobić żeby uratować szpital, to dać mu szansę. Panie
          Marszałku po co tracić czas na rozmowy nie wiadomo z kim. Ma Pan fachowca na tym
          forum!
          • Gość: suzi l Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 19:39
            ale czy BMW 9 jest z PIS
          • bwm9 Re: Pomysły na uratowanie Szpitala 06.02.08, 08:00
            Dziękuję za stołek dyrektorski, ale on mnie nie interesuje kiedyś byłem dyrektorem szpitala a teraz to za małe pieniądze i za duże problemy z przesiąkniętymi korupcją lekarzami. Dobry menadżer to 30% wiedzy (studia) i 70% daru kierowania ludźmi i logicznego myślenia, niestety w Polsce najważniejsze jest posiadanie byle, jakiego dyplomu, na którym jest napisane magister a lepiej doktor może być też tytuł zawodowy lekarz (też „doktor”) natomiast decydentów nie interesuje, co osobnik sobą przedstawia. Znam magistrów ekonomii niepotrafiących obsługiwać arkusza kalkulacyjnego czy nieumiejących obliczyć procentów, lecz zajmujących wysokie stanowiska decydenckie wymagających szczegółowych analiz wielu składników, na które patrzą jak wół na malowane wrota a i szczegółowe wyjaśnienia nie bardzo rozumieją. Dlatego pozostanę przy swojej pracy a służbą zdrowia interesuje mnie z sentymentu, bo kiedyś kierowałem bardzo dobrym szpitalem. Pozdrawiam.
            • Gość: bwm9-fan Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.08, 18:30
              Pytanie do bwm9. Czy z twojej wypowiedzi należy wnioskować,że "kiedyś" to na
              dyrektorskim stołku w szpitalu były odpowiednie pieniądze, a "teraz" są za małe?
              I drugie pytanie - A gdzieżeś to kierował "bardzo dobrym szpitalem", bo napewno
              nie w tej okolicy! O ile mi wiadomo znacząca większość, o ile nie wszystkie
              szpitale na podkarpaciu, były przed przekształceniem w SPZOZ-y, w mniejszym lub
              większym stopniu oddłużane. Skoro miały długi,to takie dobre nie były. Naprawdę
              dobre pieniądze na dyrektorskim stołku miał, za Rzońcy, dyro w Krośnie. Co z
              tego wyszło można posłuchać i poczytać w lokalnych publikatorach. Z okazji Dnia
              Chorego pozdrawiam wszystkich, którzy tak bardzo troszczą się o przemyski
              szpital, a szczególnie serdecznie "głodujące" panie pielęgniarki! Z tego co
              widać mogą ze 25 kilogramów głodować bez uszczerbku dla zdrowia, a z dużym
              pożytkiem dla figury!
              • Gość: obserwator wiwlole Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 21:18
                do bmw, owszem kierował i kieruje nadal szpitalem w roli zwiazkowca,
                czyli nic nie robić a zarobić i jeszcze trochę zamętu wprowadzić.
                takich jak bmw w szpitalu jest jeszcze wielu, tylko nikt się za tych
                nierobów nie zabierze. porządne pensje maja, i w nosie wszystko, a
                dla szpitala napewno nic dobrego nie robia. dziwi mnie achowanie
                wzystkich dyrektorów, że nie mają sposobu dla tych nierobów, a
                szpital jak toną tak tonie w długach. propozycja!!!!! przeprowadzić
                prawdziwą restrujturyzację i pozwalniać z 200 osób ale z tymi
                pensyjkami, i napewno będzie lepiej. takich można znaleźć we
                wszystkich grupach zawodowych, począwszy od najwyższych czyli
                ordynatorzy a skończywszy na sprzątaczkach. ale nikt nie ma odwagi
                narażać się bo wiadomo, że dyrektorzy w tym szpitalu to przejściówka
                do nastepnych awansów.
                • bwm9 Re: Pomysły na uratowanie Szpitala 11.02.08, 22:01
                  Najlepiej jak złodziej rzuca winę na wszystkich dookoła. Dla mnie jest kradzieżą przyjmowanie lewych pacjentów na dyżurach robienie badań diagnostycznych pacjentom z gabinetów prywatnych na koszt szpitala. Jest okradaniem innych, jeżeli nie rozlicza się pacjenta lub go nie przyjmuje. Jest okradaniem szpitala, jeżeli się wychodzi przed czasem, za który bierze się pensje. Jest kilku związkowców w szpitalu, którzy zgodnie z prawem pracują, jako związkowcy, ale są także tacy, którzy opłacani są, jako pracownicy działalności podstawowej szpitala a czas swojej pracy marnują na pracę związkową siejąc anarchię w szpitalu przez działanie niezgodne z prawem. Dlaczego nie zwolniono dzisiaj lekarza, który nie przyjął dziecka, bo niby niema opieki pielęgniarskiej? Jaki jest powód nieprzyjmowania chorych do szpitala przecież pielęgniarki nie strajkują tylko w czasie wolnym protestują? Od kilku lat restrukturyzację przeprowadza się tylko w tak zwanej obsłudze nie ruszając nierobów w białych fartuchach tytułujących się nieposiadanym tytułem naukowym i okradających szpital. Ludzie w Przemyślu wiedzą, jaką kasę załatwiają sobie niektórzy w tak zwanych kontraktach, które nie mają nic wspólnego z ciężarem wykonywanej przez nich pracy.
                  • Gość: Kasia Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.08, 12:16
                    Ciekawe jak za 1200 złotych można jeździć terenowym Mercedesem ale jak szpital padnie to najbardziej ucierpią ci najciężej pracujący a nie zarząd OZZPiP który po prostu nie musi pracować.
                    • Gość: paweł Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.08, 12:32
                      to wlasnie te co najmniej robia maja mercedesy bo wykorzystuja do
                      roboty innych,,,,,ale wszystko sie skonczy
                      • Gość: prorok Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.08, 12:35
                        Skończy się na tym, że podpiszą porozumienie na 600 - 700 zł podwyżki i wszyscy
                        będą szczęśliwi. A za jakiś czas pieprznie całkiem.
                    • Gość: help Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 12:45
                      Ludzie kochani!!! Jak czytam większość opinii prezentujących
                      zajadłość wobec lekarzy i pielęgniarek to mam wrażenie, że żyję w
                      kraju zamieszkałym przez zakompleksionych tępaków i spadkobierców
                      myśli komunistycznej, czy też myśli p.Dorna, który ponad życie
                      nienawidzi wykształciuchów, zwłaszcza lekarzy. Otóż służba zdrowia
                      przy całej swej niedoskonałości jast zawodem najbardziej wymagającym
                      i najbardziej odpowiedzialnym ze wszystkich innych na świecie!. I we
                      wszystkich cywilizowanych krajach jest powszechna zgoda i
                      zrozumienie, że powinna być należycie i znacznie ponad przeciętną
                      wynagradzana! Tylko jakoś wśród naszego "wybranego" i "oświeconego"
                      społeczeństwa ta, cytując klasyka:"oczywista oczywistość" nie może
                      się przebić. Studia lekarskie są arcytrudne, dalsze ustawiczne
                      kształcienie także. Musi być w końcu przywrócona pewna proporcja
                      między zarobkami zawodów o niższych i wyższych kwalifikacjach.
                      Oczywiści te niewykształcone masy będą z uporem maniaka próbować
                      zdyskredytować rolę służby zdrowia i podważać kompetencję
                      pracowników, ale to tylko efekt poczucia niższej wartości i chorej
                      teorii "równych żoładków". Bowiem tak już jest w świecie, że nie
                      każdy musi mieć tak samo; a wykształcenie i odpowiedzialność jest
                      doceniana i ROZUMIANA.
                      • Gość: odp Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.08, 12:59
                        ale nikt nie powiedzial ze ci od ktorych bierzecie lapowki i koperty
                        maja wieksze szanse na leczenie i lepiej ich
                        traktujecie,,,,,,dlaczego lekarz gdy dostale w lape inaczej traktuje
                        owego pacjenta, dlaczego przemyskie konowaly karza nazywac sie
                        doktorami?? gdy wiekszosc to tylko zwykly lekarz medycyny, ktory
                        wystawia lape po lapowki,,,dlaczego zaden konowal nie powie,,,: NIE
                        DZIEKUJE, JA NIE BIORE",,,,UCZYLES SIE NA LEKARZA, TO BYL TWOJ
                        WYBOR, wiec lecz i pomagaj za swoja pensje a nie wyciagaj łapy po
                        wiecej niz ci sie nalezy
                      • Gość: zniecierpliwiony Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.08, 13:42
                        Nie no fajnie ! Z jednej strony populiści, a z drugiej najmądrzejsi, najlepiej
                        wykształceni, najbardziej potrzebni i ciągle nie doceniani lekarze! Czy szanowni
                        nie widzą, że w tym wątku chodzi o konkretny szpital i jego problemy, stworzone
                        w przeważającej mierze przez tych drugich, ale z nie małym udziałem pierwszych.
                        Dlaczego doktor i jego pacjent, umiejący świetnie liczyć w swoim gabinecie i na
                        swoim bazarku,dostają małpiego rozumu, gdy chodzi o środki publiczne i pieprzą
                        beż sensu, że się należy??? Tu nie chodzi o to co się komu należy, ale co
                        zrobić, by szpital mógł dalej funkcjonować na niece zdrowszych niż dotychczas
                        warunkach. W to,że może funkcjonować normalnie jakoś nie mogę uwierzyć!
                        • Gość: pomysłowy Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 13:57
                          Gość portalu: zniecierpliwiony napisał(a):
                          Tu nie chodzi o to co się komu należy, ale co
                          > zrobić, by szpital mógł dalej funkcjonować na niece zdrowszych
                          niż dotychczas
                          > warunkach. W to,że może funkcjonować normalnie jakoś nie mogę
                          uwierzyć!

                          Może!, jeżeli przestaną okłamywac, że zarabiaja tylko 1200zl-
                          KPINA !!! wszystko do udowodnienia, niech tylko odtajnią ich
                          pobory. Dlaczego nie powiedzą,że tyle im zostaje na czysto,po
                          potrąceniach wszystkich opłat,spłat kredytów,pożyczek.......

    • Gość: ;/ Re: Pomysły na uratowanie Szpitala IP: 88.156.160.* 16.02.08, 17:11
      zeulandia.myminicity.com/ind
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka