Gość: Ekscenencja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.03.08, 21:13
Notowania PO w społeczeństwie nadal rosną, co przypisuje się temu,
że Platforma skutecznie walczy z PiS-em - który to PiS jest
serdecznie znienawidzony za to, że nie obalił III Rzeczypospolitej.
Typowa zawiedziona miłość.
A dlaczego nadal Platformie rośnie? My, liberałowie, nie możemy tego
zrozumieć! Przecież PO obiecała walkę o wolny rynek - a wcale tego
nie robi, wręcz przeciwnie czasem...
Ale Platformie rośnie właśnie dlatego!!
Ludzie głosowali na PO nie dla jej rzekomego liberalizmu, lecz
dlatego, że bali się (mocno przesadnie zresztą!) PiS-u. Głosowali -
choć bali się, że PO wprowadzi jakiś wolny rynek czy inny cholerny
liberalizm. Przecież większość tzw. obywateli boi się wolnego rynku
jak ognia! Gdy się przekonali, że żadnego wolnego rynku nie będzie,
to nabrali do Platformy zaufania - i stąd jej rośnie...
Wracając do naszych baranów... Nie ma rady: UPR musi starać się
teraz dobić PiS przejmując jego elementy prawicowe - a elementy
lewicowe, socjalne przejmie najprawdopodobniej o.Tadeusz Rydzyk &
His Boys. & Girls, of course.
Natomiast wydaje mi się, że większość ludzi w ogóle nie rozumie, o
co chodzi w sprawie "Traktatu Reformującego". Wydaje mi się nawet,
że rozumie ten problem odwrotnie.
Kluczem do zrozumienia, o co chodzi, jest pytanie:
"CZY JEST NAM DOBRZE TAK, JAK JEST?"
Odpowiadam: mnie nie jest dobrze - z wielu znanych już Państwu
powodów - ale daje się wytrzymać. Natomiast bodaj większość
obywateli odpowiada: "No, ci z Brukseli mają czasem kretyńskie
pomysły - ale dają tyle kasy, że to się per saldo opłaca".
Przyjmijmy więc, że jest całkiem nieźle, Jaki wniosek wyciąga stąd
człowiek rozumny?
Bardzo prosty: SKORO JEST DOBRZE, TO NIE NALEŻY TEGO ZMIENIAĆ!
To znaczy: nie należy podpisywać Traktatu Reformującego.
Reformowanie tego, co jest dobre, zazwyczaj kończy się źle. Jak
mawiają Francuzi: "Lepsze jest wrogiem dobrego".
Natomiast Polacy, jak się zdaje, przyjęli absurdalny
paradygmat: "Skoro jest dobrze, to należy to zreformować!" !!
To oczywisty absurd.
A dlaczego jest dobrze?
Jest dobrze dlatego, że III Rzeczpospolita posiada jeszcze prawo
vetowania co głupszych i szkodliwszych "dyrektyw" płynących z
Brukseli. A gdyby ratyfikowała Traktat - to by się to skończyło.
I proszę nie dać w siebie wmówić, że przez odmowę
ratyfikacji "będziemy pośmiewiskiem całej Europy". Jeśli we Francji
obecnie ponad 60% obywateli jest przeciwko Traktatowi - to będziemy
nie "pośmiewiskiem", lecz bohaterami dla zdecydowanej większości
Francuzów. Podobnie z wszystkimi krajami "starej Wspólnoty": w
żadnym z nich zwolennicy "reformy" nie mają większości!
Polska powinna pozostać w Układzie z Schengen, powinna pozostać w
Europejskim Obszarze Gospodarczym - by ludzie i towary krążyły po
Europie (czemu tylko Europie?) bez przeszkód. To wielka zdobycz. Nie
bójmy się jednak powiedzieć w oczy "NIE!" brukselskim biurokratom,
którzy chcą wzmocnienia politycznej kontroli nad gospodarką - i nie
tylko gospodarką - większości Europy.
JŚw. Jan Paweł II mówił nam: "Nie lękajcie się!". Nie lękajmy się
więc być pierwszymi, którzy staną do walki z Molochem, jakim jest
paraliżująca Europę euro-kracja.