tawnyroberts
11.04.08, 14:04
Niejako w opozycji do projektu utworzenia Turnickiego Parku
Narodowego, planowana jest rozbudowa ośrodka wypoczynkowego w
Arłamowie. Z tekstu Krzysztofa Potaczały, zamieszczonego w
dzisiejszych "Nowinach", widać, że sprawy poszły mocno do przodu.
Obawiam się, że za mocno, aby w tej sytuacji jeszcze poważnie myśleć
o utworzeniu parku. Może się jednak mylę?
"Luksus zagości a Arłamowie - cz. I"
Pięć gwiazdek, 191 pokoi i 17 luksusowych apartamentów. Taki hotel
stanie w 2010 r. w Arłamowie. Niewykluczone, że dwa lata później
zagości w nim drużyna finalistów piłkarskich mistrzostw Europy.
Czy właściciel położonego wśród lasów Pogórza Przemyskiego ośrodka
zażartował sobie w przypływie dobrego humoru? - Dzisiaj to może tak
wyglądać, bo jest tylko stary hotel i trochę nie zawsze nowoczesnej
infrastruktury - mówi Piotr Korczak, prezes Arłamowa. - Jednak
wkrótce to miejsce będzie perełką, a nasze marzenie o goszczeniu
którejś z reprezentacji stanie się całkiem realne.
*W zgodzie z przyrodą*
Szefostwo holdingu, w którym oprócz trzech firm jest także ośrodek w
Arłamowie, przymierzało się do rozbudowy bazy rekreacyjno-
wypoczynkowej od kilku lat. W 2005 r. opracowano szczegółowy plan
zagospodarowania przestrzennego. Został przyjęty niemal w całości.
Nie udało się tylko uzyskać pozwolenia na budowę elektrowni
wiatrowej.
- Zarząd parków krajobrazowych w Przemyślu uznał, że wskazana w
projekcie lokalizacja spowoduje szkody w przyrodzie - wyjaśnia
prezes Korczak. - Odstąpiliśmy od pierwotnego zamiaru, ale nie
oznacza to, że w ogóle rezygnujemy z wiatraków.
Reszta planowanych inwestycji wpisuje się w tak popularną dziś ideę
zrównoważonego rozwoju. Pozwala ona na rozwój bazy turystycznej i
gospodarczej, ale bez szkody dla środowiska. Tak więc na
arłamowskich gruntach bez przeszkód powstanie pięciogwiazdkowy
hotel, który, wedle słów Piotra Korczaka, ma się stać najlepszym
ośrodkiem wypoczynkowo-konferencyjnym w południowo-wschodniej
Polsce. Tu jedno uściślenie: żeby hotel mógł się firmować jako
pięciogwiazdkowy, musi mieć własne taksówki. A po co w Arłamowie
taxi? - Z tego powodu kategoria będzie obniżona o pół gwiazdki, lecz
standard pozostanie najwyższy - tłumaczy prezes.
*Luksusy w lesie*
Gdyby nie przyznanie Polsce i Ukrainie organizacji Euro 2012, w
Arłamowie powstałyby dwa piłkarskie boiska. Żeby móc aspirować do
goszczenia drużyny i stworzyć jej warunki do treningów, muszą być
trzy. Właściciel ośrodka niemal w ostatniej chwili włączył płytę do
planu inwestycyjnego i dzięki temu spełnił kolejne wymagane przez
UEFA kryterium.
- O resztę planów związanych z rozbudową bazy nie musieliśmy się
martwić, bo od początku spełniały najwyższe europejskie standardy -
podkreśla prezes Korczak, który w sprawach nowego Arłamowa
reprezentuje przed mediami szefa holdingu.
Więc hotel (w nim restauracja, kawiarnie, sklepy, fryzjer,
kwiaciarnia, sale konferencyjne itp.), boiska (jedno pełnowymiarowe
i jedno ze sztuczną nawierzchnią), kryta pływalnia (25 m), salon
gier, kręgielnia, pole golfowe (na 9 dołków), hala sportowa z
widownią na 300 miejsc, dwa kryte korty tenisowe, najnowocześniejsze
w Polsce SPA (1200 m kw.), siłownia, sauna, kryte korty tenisowe,
zadaszony maneż do jazdy konnej, stawy rybne. Do tego podziemne
parkingi i nowoczesna baza techniczna, kotłownia na biomasę.
- Ktoś, kto będzie to czytał, pomyśli, że to kolejna propozycja z
Bieszczadów, z której nic nie wyjdzie, ale tym razem się pomyli -
zapewnia prezes. - Mamy zabezpieczone pieniądze na rozbudowę
Arłamowa, a niewykluczone, że jeszcze dostaniemy coś z Unii
Europejskiej.
Podmioty prywatne, inwestujące z myślą o Euro 2012, mogą się o takie
fundusze starać na przykład w ramach Regionalnego Programu
Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2007-2013. - Jest
spora pula na stadiony, hale sportowe, korty czy pływalnie - wylicza
Aleksandra Gorzelak-Nieduży, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego w
Rzeszowie.
*Jak przekonać decydentów*
Właściciel Arłamowa i jego podwładni już teraz lobbują w sprawie
nowego ośrodka u władz wojewódzkich i centralnych, a pośrednio także
w Polskim Związku Piłki Nożnej. – Wojewoda i marszałek województwa
podkarpackiego poparli nasze starania – mówi Korczak.
- Pobyt w Arłamowie jednej z drużyn Euro 2012 może być znakomitą
promocją Podkarpacia - przyznaje marszałek Zygmunt Cholewiński. -
Dołożymy wszelkich starań, by przekonać do siebie europejskich
decydentów piłkarskich. Jeżeli ośrodek w Arłamowie dobrze przygotuje
się, to nie stoimy na straconej pozycji.
Jednym z warunków jest poprawa infrastruktury drogowej. Dzisiaj do
Arłamowa bez przeszkód można dojechać od strony Przemyśla lub
Ustrzyk Dolnych, ale są to trakty wąskie i kręte, którymi autokar
ledwo się przemieszcza. - Oczywiście, wspólnie z samorządami i
władzami wojewódzkimi, pracujemy i nad tą sprawą - mówi Korczak - a
równocześnie chcemy uruchomić nieczynne lotnisko w pobliskiej
Krajnej.
W rzeczywistości to nie lotnisko, lecz pas startowy długości 1250 i
szerokości 30 metrów, z którego za czasów PRL korzystali dygnitarze
zjeżdżający w Bieszczady na wypoczynek. Dziś wymaga remontu, a
przede wszystkim uregulowań prawnych.