Dodaj do ulubionych

Jak wypadła Wincentiada?

IP: *.vt.pl 09.09.03, 13:58
Jak było w tym roku - podobno straszna chała? Kto był, niech napisze!
Obserwuj wątek
    • piwne_jaja Re: Jak wypadła Wincentiada? 09.09.03, 15:46
      Co jest?! Nikt nie był?!
      Pisać mi tu zaraz! Choćby dla towarzystwa!
      • piwo_nuklearne Re: dygressja 09.09.03, 15:53
        Rybko,
        to tak, żeby Ci ten obrazek powakacyjny nie doskwierał...

        Nie doskwiera już?
        • Gość: jerry Re: dygressja IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 07:21
          Wszystko było jak należy.Procesja się odbyła,relikwie świętego
          były na spacerze.Amen.
          • Gość: jerry Re: dygressja IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 07:23
            A reszta,no cóż nieistotna.
        • Gość: rybka Re: dygressja IP: *.vt.pl 10.09.03, 15:47
          No faktycznie, nie doskwiera. Z "licznych" wypowiedzi widzę, że było the best.
          Całe szczęscie, że pojechałam w tym dniu na grzyby.
          • piwo_nuklearne Re: dygressja 10.09.03, 15:52
            Że nie doskwiera, to się cieszę.
            A jak grzybobranie? Udane?

            • Gość: rybka Re: dygressja IP: *.vt.pl 11.09.03, 10:19
              Susza, psze Pana szanownego. Parę kurek, dwa kozaczki (koźlarz grabowy -
              fachowo) i tyle. Ale samo łażenie po lesie też przyjemne...
              • piwne_jaja Re: dygressja 11.09.03, 14:49
                W czasie suszy szczwane grzybki zaszywają się w suszu. Tak to jest.

                Że niby łażenie po lesie przyjemne?
                A wilcy?
                A źmije?
                A inne dzięcioły, że o kleszczach już nie wspomnę?
                brr...
                • Gość: rybka Re: dygressja IP: *.vt.pl 12.09.03, 12:30
                  Wilków nie spotkałam, jeżdżę na Roztocze, tam jest ich malo. Co do zmij -
                  owszem spotykam je czasem, ale noszę szykowne gumowe buty, to mi zadna gadzina
                  nie podskoczy, tyle ze wije się ohydnie, a fe. Kontynuując temat leśnego
                  paskudztwa - kleszcze rzeczywiscie się panoszą, trzeba sie spryskać preparatem
                  typu Off, jeszcze lepszy jest Autan. A i tak te wredne male żyjątka potrafią
                  sie przyczepić, niestety... I jeszcze te pająki, i robale, bagno, trzęsawisko,
                  i błoto... Słowem: i tak kocham łażenie po lesie!
                  • piwo_nuklearne Re: dygressja 13.09.03, 20:35
                    yyy....
                    piwko aż zamurowało!
                    Z zazdrości.
                    O ten las.
                    Tj. o łażenie, konkretnie.
                    • angelshidetheirfaces Re: dygressja 14.09.03, 11:15
                      Piwko, ile w tym obłudy, a ile kokieterii?
                      Założę się, że w zasięgu 10 - 15 minut masz nie gorszy las do łażenia.
                      Wystarczy wyjść z domu.
                      • piwo_nuklearne Re: dygressja 15.09.03, 15:31
                        Engels,
                        tego pierwszego szczypta,
                        tego drugiego pół funta.

                        Zakład wygrywasz :)
                        • angelshidetheirfaces Re: dygressja 16.09.03, 23:50
                          Ejże, Jądrowe...
                          co prawda zakład już rozstrzygnięty, ale jaką stawkę proponujesz?
                          • piwo_nuklearne Re: dygressja 17.09.03, 14:03
                            Nie zakładałaś się jeszcze z piwkiem?
                            Stawka standart: przegrany(a) idzie na piwo :)
                            i może degustować do oporu!
                            Nie obawiaj się - sam sobie też funduje.
    • piwo_nuklearne Re: Jak wypadła Wincentiada? 18.09.03, 09:44
      No dobrze...
      A co dalej z Wincentiadą?
      Bo zda się, że pobłądziliśmy nieco w tym lesie.
      • piwo_nuklearne Re: Jak wypadła Wincentiada? 26.09.03, 13:23
        Tak..., zbłądzenie na iment.

        Cóż..., piwko wraca wobec tego do degustacji. Tylko coś czuję, że opór się
        zbliża.
        Czy ktoś..., pardon: Ktoś..., się chce z piwkiem założyć???
        No! Kto chce wygrać?
        Stawka ta sama.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka