Dodaj do ulubionych

Wielkie święto UPA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 11:47
Przeczytałem właśnie coś takiego

www.rp.pl/artykul/2,203525_Wielkie_swieto_UPA_.html
i normalnie ręce mi opadły. Oczywiście Ukraińcy jak każdy inny naród
mają prawo w swoim państwie świętować co tam im się podoba. Ale ja,
widząc coś takiego, czuję sie szczerze mówiąc, jakby ktoś mi napluł
w twarz. To prawie tak samo, jakby po ulicach Berlina maszerowali
weterani SS a władze udządziły wielką fetę na ich cześć.
Obserwuj wątek
    • darino ano tak ! 12.10.08, 12:02
      Zapomniałem - 14 października.
    • bastion44 Re: Wielkie święto UPA 12.10.08, 12:36
      Jeśli na Ukrainie stawia się pomniki mordercom i bandytom,to to
      państwo w niedługim czasie obierze drogę do nikąd i znajdzie się na
      śmietniku historii.I u nas ich jest dostatek,chociażby niejaki
      darino,piotrz,czy zbieracz złomu niejaki mariusz9959.
      • parton Re: Wielkie święto UPA 08.11.08, 15:11
        No tak, burzy to nasz spokój. Wiemy, że tak być nie powinno. Ale pocieszmy się,
        że nacjonalizm ukraiński dogorywa, a jeśli już o nim mówimy to obecnie jest on
        odwrócony zdecydowanie bardziej w kierunku Rosji niz Polski. Kilkadziesiąt razy
        byłem na Ukrainie i wiem, że w tym narodzie dokonuje się przemiana. Otóż Polak
        to dla Ukraińca obecnie bogaty klient. Taki co to nie liczy sie z paroma
        hrywnami i kupuje to na co ma ochotę. Myślenie ekonomiczne nabiera obecnie
        większego znaczenia niż sentymenty.
        Teraz my... No cóż, utrzymujemy ciągle w pamięci to co zrobili banderowcy. Moja
        rodzina też ucierpiała, jednak myślę sobie że chyba już czas na naszą przemianę.
        Wiem, że są ludzie, organizacje, inicjatywy mające na celu pogodzenie i
        pojednanie. Sam obserwuję już od lat działania Kapituły Pojednania
        Polsko-Ukraińskiego. Kapituła co kilka lat przyznaje statuetki Nagrody
        Pojednania ludziom, którzy zbliżają oba narody. Z naszej strony laureatami są
        min :Papież Jan Paweł II, Jacek Kuroń (urodzony we Lwowie), Jerzy Hoffman.
        Dzięki Nagrodzie Pojednania poznałem wielu Ukraińców, którzy obecnie są momi
        prawdziwymi przyjaciółmi!
        We mnie przemiana nastąpiła, teraz kolej na Was ;)
        • Gość: darek Re: Wielkie święto UPA IP: *.ptvk.pl 08.11.08, 18:05
          Bliższa Ukraińcom Rosja niż Polska, wystarczy popatrzeć jak wielkie poparcie na Ukrainie ma rosyjski szpieg Tymoszenko
    • Gość: polak emeryt Re: Wielkie święto UPA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 16:13
      przyjmij do wiadomości to co pisze Andrzej Chojnowski z Uniwersytetu
      Warszawskiego i nie jątrz człowieku.
      To co było to były wielkie ludzkie tragedie pamietamy,ale nie wracamy do
      przeszlości.
      Zyjmy w zgodzie dla naszych dzieci.
      • Gość: D...Ł... Re: Wielkie święto UPA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 18:14
        Rosja zrobi wszystko aby nas poróżnić.Najgorsze przed nami.Agenci wszelkiej
        maści będą jątrzyć.
    • Gość: Blady Bronek Re: Wielkie święto UPA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 10:56
      Mam niestety nieodparte wrażenie, że to jakaś zbiorowa paranoja.
      Ukraiński nacjonalizm, wbrew temu co pisze parton wcale nie
      dogorywa, chociaż wolałbym bardzo się mylić w swojej diagnozie. Nie
      ma znaczenie w którą stronę jest on obrócony, ale jaki ma charakter
      i skąd wywodzi swoje korzenie. A to powinno budzić nasze najwyższe
      zaniepokojenie. A niestety dzisiaj patrzy się na ten problem jak na
      swoisty folklor polityczny.
      Piszecie o czasie na przemianę, o pojednaniu, o niejątrzeniu itp. To
      wszystko oczywiście prawda. Naprawdę bardzo bym pragnął tego
      pojednania. Tyle tylko, że jak na razie to się na to nie zanosi.
      Oczywiście trzeba tutaj wyróżnić co najmniej dwa
      obszary "pojednania": ten osobisty, jednostkowy i szerszy, państwowy
      czy też narodowy, jak kto tam woli go nazwać. Jeśli chodzi o wymiar
      jednostkowy, to znowu ma on co najmniej dwa aspekty: pierwszy
      dotyczy ludzi bezpośrednio dotkniętych działaniami UPA, tych, którzy
      potracili swoje rodziny, najbliższych, swoje domostwa. Mają oni
      oczywiście prawo (prawo a nie obowiązek) wybaczyć sprawcom swoich
      nieszczęść, jednak nikt nie może ani im tego zabraniać, ani tym
      bardziej ich do tego aktu zmuszać czy też wybaczać w ich imieniu, a
      takich niestety namnożyło się wielu. I każdy jednostkowy wybór tych
      osób należy uszanować. Drugi aspekt dotyczy relacji międzyludzkich,
      jednostkowych. I tutaj nie ma powodu, aby obwiniać każdego Ukraińca
      o zbrodnie UPA, bo ani przygniatająca większość współcześnie
      żyjących Ukraińców nie brała w tym udziału, ani nie zrobiła niczego
      innego, co pozwolałoby ich o te zbrodnie obwiniać. I przyjaźnie
      nawiązywane pomiędzy Polakami a Ukraińcami należy uznać za coś
      naturalnego i pożądanego. Bez żadnych podtekstów. Dla mnie to
      oczywiste.
      Istnieje jednak drugi aspekt tej sprawy - aspekt państwowy,
      narodowy, ogólnospołeczny. I tutaj rzecz wygląda już zgoła inaczej.
      I na tym poziomie sprawę trzeba postawić jasno i absolutnie
      jednoznacznie. Nie ma tu oczywiście miejsca na rozwodzenie się nad
      tym o czym piszę, ale tak pokrótce, aby było chociaż wiadomo o co mi
      chodzi.
      Jeżeli pewne działania podejmują jednostki, to oczywiście robią to
      przeważnie na swoje ryzyko i własną odpowiedzialność. Jeśli
      natomiast działania takie mają formę zorganizowaną, oparte są na
      określonych strukturach i ideologii, to mają one szerszy,
      ogólnospołeczny wymiar i obciążają już nie jednostki, ale
      organizacje, które je prowadzą. Jeżeli są one prowadzone i
      koordynowane przez władze państwowe, lub inne organizacje
      występujące w imieniu państwa czy też narodu, to skutki ich działań,
      odpowiedzialność za nie spoczywają już nie tylko na jednostkach czy
      organizacjach. Tak samo jak działania Gestapo, SS czy Wehrmachtu
      obciążały państwo niemieckie i naród niemiecki. Oczywiście, państwo
      i naród mogą spojerzeć w oczy prawdzie i odrzucić, potępić określone
      działania prowadzone w jego imieniu. Uznać je za złe i zbrodnicze.
      Odciąć się od tego po prostu.
      Takie postawienie sprawy ma co najmniej podwójne znaczenie. Po
      pierwsze wydarzenia te stają się oczywiście częścią historii państwa
      i narodu, ale nie budują ich tożsamości. Po drugie, nazwanie zła
      złem, potępienie go, przeproszenie i zadośćuczynienie ofiarom,
      stanowią niezbędny warunek i rozpoczynają proces pojednania. W obu
      wymiarach. I tak być powinno.
      I o ile Niemcy przeprowdzili ten proces w miarę uczciwie, chociaż
      nie bez oporów, o tyle Ukraińcy nie mogą nie tyle go przeprowadzić.
      Oni nawet nie mogą i nie chcą rozpocząć tego procesu. Ucikają po
      prostu od spojrzenia prawdzie w oczy i nazwania rzeczy po imieniu. I
      tu jest problem.
      Żeby nie było niedomówień. Zbrodnie UPA nie obciążają oczywiście
      całego ukraińskiego narodu. Absolutnie. To dzieło ukraińskich
      faszystów zapatrzonych w nazistowskie Niemcy i stosujących te same
      metody i cele, co ich protektorzy: zbudowanie przestrzeni życiowej
      dla własnego narodu poprzedzone biologicznym "wyczyszczniem" tej
      przestrzeni ze wszystkich obcych czynników, czyli po prostu
      wymordowanie wszystkich, którzy nie byli Ukraińcami a zamieszkiwali
      tereny, objęte ukraińskimi aspiracjami terytorialnymi. Zanim zacznie
      się rozpatrywać inne rzeczy, warto najpierw zdać sobie sprawę z
      zasięgu i charakteru tego ludobójstwa. Mówi się powszechnie o 60
      tyś. zamordowanych Polaków. Zapomina się przy tym, że dotyczy to
      jedynie Wołynia. Wybitny znawca tej tematyki Szczepan Siekierka
      szacuje, że w sumie w 4 przedwojennych województwach objętych
      działaniami UPA, zamordowanych zostało ok. 200 tyś. Polaków, bardzo
      często poddanych przed śmiercią okrutnym torturom, stosowania
      których mogliby się uczyć od Ukraińców gestapowcy i ssmani. Warto
      poczytać wspomnienia tych, którzy ocaleli. Działania te były
      skoordynowane, prowadzone w sposób systematyczny i zorganizowany
      przez organizację działającą w imieniu ukraińskiego narodu. Czy
      wobec tego wszyscy Ukraińcy odpowiadają za te zbrodnie? Oczywiście
      że nie i każdy kto wygaduje takie rzeczy po prostu bredzi.
      Warto jednak zobaczyć i posłuchać jak poszczególni ludzie - Ukraińcy
      widzą tamten czas, tamte wydarzenia. Ludzie, którzy widzieli to
      ludobójstwo na własne oczy a niejednokrotnie brali w nim udział. Z
      reguły "nic nie pamiętają", albo "niczego nie widzieli". A jeśli już
      nawet coś pamiętają i coś widzieli, to gdy się słucha ich jak o tym
      opowiadają, ma się wrażenie, że każde wypowiadane przez nich słowo
      owinięte jest kolaczstym drutem i w takiej formie przechodzi im
      przez gardła. Ci, którzy próbowali rozmawiać z Ukraińcami o tamtych
      wydarzeniach doskonale wiedzą o czym mówię. Najogólniej mówiąc,
      Ukraińcy nie są szczególnie dumni z tego, co ich rodacy i oni sami
      zrobili Polakom w latach 40. Wiedzą, że było to ludobójstwo i to
      przeprowadzone w sposób wyjątkowo okrutny i bestialski. Teraz
      pytanie zasadnicze - czy zbrodnie UPA, ich zbrodniczy i ludobójczy
      charakter obciążają utworzone na początku lat 90 państwo ukraińskie?
      Z pewnością nie obciążają go w taki sposób jak działania np. SS
      państwa niemieckiego, które to państwo utworzyło tę organizację i
      nadzorowało jej działalność. Państwo ukraińskie - nie. I w tym
      miejscu pojawia się zasadnicza różnica. O ile Niemncy jako państwo
      potępiło i odcięło się od całego dziedzictwa III Rzeszy, o tyle
      państwo ukraińskie - jego władze ale także znaczna część ludności,
      szczególnie z zachodniej części kraju, zamiast odciąć się, potępić
      ludobójstwo UPA, nazwać tę organizację po imieniu - zbrodniczą i
      ludobójczą, zaczęli tę organizację wręcz gloryfikować, włączając ją
      nie tylko do historii narodu ukraińskiego, ale tworząc z niej kamień
      węgielny ukraińskiej tożsamości narodowej. Ja rozumiem oczywiście
      kłopot Ukraińców z ich tożsamością, poczuciem jedności, bo w
      rzeczywistości nie mają jej zbytnio na czym budować. Ale budowanie
      jej na fundamencie oraganizacji, której zbrodniczy charakter nie
      pozostawia żadnych wątpliwości, i to nie tylko w odniesieniu do
      metod ale i do jej celów, to tak samo, jakby tożsamość współczesnych
      Niemiec budować na fundamencie takich organizacji jak NSDAP,
      Gestapo, SA, SS, RSHA itd. Czy ktokolwiek sobie wyobraża polsko-
      niemieckie pojednanie i wybaczenie w sytuacji, gdyby w Berlinie
      oficjalnie i z pompą obchodzono rocznicę powołania do życia SS, zaś
      gestapowcy i inna nazistowska szumowina paradowałaby w swoich
      mundurach i odbierała oficjalne odznacznia państwowe? Ciekawe, czy
      wówczas ci wszyscy, którzy mówią obecnie o konieczności pojednania i
      niejątrzenia również mówiliby to samo o konieczności niejątrzenia w
      stusunkach z Niemcami?? A dokładnie tak to właśnie wygląda we Lwowie
      i Kijowie A.D. 2008 I to w tym tkiw zasadniczy problem
      uniemożliwiający jak na razie pojednanie i zamknięcie tamtego okresu
      w szufladce zwanej "historia" oraz budowanie wzajemnych relacji na
      bazie współczesności a nie przeszłości.
      • Gość: zgoda Re: Wielkie święto UPA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 11:22
        świeta prawda, cóż znaczyć ma takie "pojednanie" my mamy zapomnieć udawać ze nic
        się nigdy nie wydarzyło a oni świętować i hołubić swoich bandytów ??? pojednanie
        może się opierać tylko na chęci 2 stron a wybaczenie nie oznacza zakłamywania
        historii. JA wybaczam ale uważam że takie "wybryki" na ukrainie sprawiają że
        wybaczając komuś to co nam uczynił czuję się jak frajer bo on nie tylko tego nie
        żałuje, nie przeprosił i nie mówi patrzmy w przyszłość zapomnijmy bo ja też
        żałuje ze to się kiedyś wydarzyło, inaczej kiedy ON nie tylko szczyci się swoimi
        "zbrodniami" ale oficjalnie pielęgnuje ich pamięć ,stawia pomniki i właściwie ma
        w dupie moje odpuszczenie.
      • Gość: aaa Re: Wielkie święto UPA IP: *.brnt.cable.ntl.com 09.11.08, 11:30
        Czesto roznie sie z Bronkiem w pogladach ale tu zgadzam sie w 100 %. Nic dodac,
        nic ujac
        • bastion44 Re: Wielkie święto UPA 09.11.08, 11:35
          Ukraina się banderyzuje.To nie podlega najmniejszej dyskusji.Obecnie
          jest to jedyne państwo na świecie,gdzie jawnie gloryfikuje się
          faszyzm i stawia pomniki katom.
      • Gość: do bladego bronka Re: Wielkie święto UPA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 12:04
        Pisz pan krótko ,bo tych pana elaboratów nikt nie chce czytać.
        A swoją drogą napisz pan o faszystowskich zapędach członków LPR ktorzy jak
        robaki przeleżli do PIS
        • Gość: darek Re: Wielkie święto UPA IP: *.ptvk.pl 09.11.08, 12:44
          Poprawię cię: LPR który został wzięty przez PiS do koalicji, sami nie przyleźli
      • Gość: Fanka Re: Do Bronka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 12:10
        Bronek, napisałeś piękny i mądry tekst.
        Szkoda, ze tak niewiele osób tutaj z nim się zapozna i przemyśli wreszcie
        absurdalne działania, w stylu zniszczenia pomnika na Cmentarzu Wojskowym.
        Wyślij to do Prezydenta R.P., który zlekceważył obchody rocznicy wymordowania
        Polaków na Wołyniu. Wyślij do UEAFA, bo nie rozumiem dlaczego mamy wspólnie z
        naszymi mordercami urządzać sportowe imprezy.
        • Gość: Jerzy Re: Pitolicie Hipolicie... IP: *.toya.net.pl 09.11.08, 13:37
          Nacjonalistów na Ukrainie jest mniej więcej tylu,co polaków w LPR.
          Możemy więc mówić o marginesie.Wiem,że historia boli.Zapomnieć nie
          można,ale można wybaczać.Trzeba żyć terażniejszością a nie historią.
          To by było na tyle.
          • Gość: emeryt Re: Pitolicie Hipolicie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 16:11
            Jerzy popieram,blady bronek z pewnością przygotowuje nowy elaborat.
            Wiesz,najsmutniejsze jest to ,że wykształceni ludzie podpuszczają motłoch.Kiedyś
            Niemcy ukraińskim prymitywom namieszali w głowach,teraz nasi polscy nacjonaliści
            probują napuszczać naszych,bazując na tragicznej histori obu narodów.
            zawsze powtarzam w kazdym narodzie są ludzie i sk........
            • Gość: do emeryta Re: Pitolicie Hipolicie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 17:23
              albo alzheimer albo ruski szpieg :)
        • Gość: dark Hej, Fanka ! IP: 77.236.0.* 10.11.08, 01:11
          Coś ci się pokićkało, twoi mordercy już chyba nie nadążają za piłką.
    • Gość: Blady Bronek Re: Wielkie święto UPA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 18:24
      Zdaję sobie oczywiście sprawę, że potrzeba nie lada samozaparcia aby
      przebrnąć przez mój "eleborat". Pewnie sam bym go tyle nie miał. Ale
      niestety, nie potrafię napisać w sposób bardziej zwięzły o sprawach
      tak trudnych i zawiłych, bez koniecznego w takim przypadku spłycenia
      i uproszczenia tematu. Poza tym widzę po wpisach, że jednak nie jest
      tak, że tego "nikt nie chce czytać". Jeśli ktoś uważa za istotną
      sprawę "faszystowskich zapędów członków LPR...", to przecież chyba
      nikt nie schował nikomu klawiatury, ani nie zabronił wypowiedzi na
      tym forum. Zapraszam do napisania czegoś mądrego na ten temat. Ja ze
      swojej strony dziękuję za słowa poparcia tym wszystkim, którzy
      zgadzają się z moim punktem widzenia. Od tych natomiast, którzy się
      nie zgadzają, oczekuję konstruktywnego stanowiska i pokazania w
      którym miejscu tok rozumowania który powyżej przedstawiłem jest
      błędny czy też nieprawdziwy.
      • parton Re: Wielkie święto UPA 09.11.08, 21:22
        Widzę, że Twoja znajomość zagadnień Ukraińskich jest dogłebna i chyba kompletna.
        Niestety nie mylisz się w ocenie sytuacji. Ukraińcy trochę na siłe buduja swoją
        tożsamość narodową. Tak naprawdę moim zdaniem to państwo kiedyś się rozpadnie.
        Wschód jest rosyjski. W Kijowie prawie nikt nie mówi po ukraińsku. Prasa, radio
        też są rosyjskojęzyczne. Co więcej w Kijowie nadaj stoją pomniki Lenina a sierpy
        i młoty zdobią elementy mostów i balustrady (w Moskwie widziałem je tylko na
        wieżach Kremla). To zachód (Ivanofrankowsk, Lwów) jest ukraiński. To tu nadal
        znajdują się organizacje nacjonalistyczne np Hałyczyna. Pare lat temu byłem
        gościem mera Lwowa. Po mieście oprowadzał mnie Taras Woźniak (ukraiński Żyd
        mówiący po polsku) obecnie chyba v-ce mer. Twierdził, że obecnie Polak nie ma
        czego obawiać się we Lwowie, można czasem trafić na nieprzyjazne gesty ale nie
        jest to normą. Byłem we Lwowie może z 60 razy i nigdy nie spotkało mnie tam nic
        przykrego.
        Również uważam, że gloryfikowanie UPA jest niewłaściwe, wydaje mi się jednak, że
        jest to gra polityczna Prezydenta Juszczenki. Może chodzi mu o nowy elektorat?
        Może chce się stać prezydentem wszystkich Ukraińców? Nie wiem. Wydaje mi się
        jednak, że po naszym poparciu w dniach pomarańczowej rewolucji jest to jego
        polityczny błąd, by nie nazwać tego obrazą.
        • solist Re: Wielkie święto UPA 09.11.08, 23:51
          Taka sama polityka Juszczenki jak polityka Kaczyńskich - koalicja z SB i faszystami. Podejrzewam, że nie ma większego wydźwieku poza zniesmaczeniem. Mając jednak do przegrania Ukrainę na korzyść Rosji a naconalizm na rzecz Ukrainy wybrałbym to drugie. Szkoda tylko, że nacnonalizm ukraiński nie potrafi dać pracy rodakom
    • mat120 Re: Wielkie święto UPA 10.11.08, 12:03
      No tak. Upowcy dostają nagrody i premie finansowe za mordowanie swoich polskich
      sąsiadów. Ciekawe czy wysokość premii uzależniona jest od ilości zarżniętych
      Lachów? A msza św.? Czy odprawiono ją w jednym
      z kościołów gdzie rezali sąsiadów?
      Prof. Chojnowski bardzo się myli proponując nam bierność, odczekanie
      a nawet wyrozumiałość. Na co niby mielibyśmy czekać? Aż zmądrzeją?
      To im z pewnością nie grozi. Paru polskich politykierów, mających duże luki w
      historycznej wiedzy, ignoruje fakt, że wszelkie przymykanie oczu na działalność
      ukraińskiego nacjonalizmu a wręcz pobłażanie mu, zawsze obracało się przeciw
      Polsce. Wołyń jest tego wymownym dowodem.
      • Gość: do mat120 Re: Wielkie święto UPA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 12:41
        ku.... no to rżnijmy Ukraińcow ,a oni nas,będzie fajna zabawa,po co czekasz
        frajerze bierz karabin i strzelaj.
        Wołyń to polska tragedia,oby się przez takich jak ty nie powtorzył.
        • mat120 Re: Wielkie święto UPA 10.11.08, 13:02
          Chyba niezbyt dokładnie przeczytałeś co napisałem. Spróbuj raz jeszcze. Nie o
          wojnę i strzelanie tu idzie a o stanowcze przeciwstawienie się gloryfikacji
          upowskich kryminalistów i bandytów. Chyba, że interesuje cię powtórka z Wołynia?
    • mat120 Dlaczego nie wolno milczec 10.11.08, 19:55

      www.youtube.com/watch?v=ibS6H2nWzo4
      Właśnie dlatego.
      • parton Re: Dlaczego nie wolno milczec 10.11.08, 22:54
        Może wśród tych zwłok są członkowie mojej rodziny (jak pisałem wyżej moja
        rodzina została wymordowana pod Sokalem. Film jest bardzo sugestywny i
        opiniotwórczy, ale Ty nie masz czego wybaczać, Ty chcesz sensacji tanim
        sposobem. Ja wybaczyłem- nie zapomniałem- wybaczyłem. Widzisz różnicę?
        • mat120 Re: Dlaczego nie wolno milczec 11.11.08, 00:04
          parton napisał:
          ...ale Ty nie masz czego wybaczać, Ty chcesz sensacji tanim sposobem.
          Ja wybaczyłem- nie zapomniałem- wybaczyłem. Widzisz różnicę?

          Otóż mylisz się, nawet nie wiesz jak bardzo. Nie o sensację mi idzie. A i
          wybaczać mam więcej chyba od Ciebie. Możemy wybaczyć gdy nie przyznają się do
          winy ; powinniśmy wybaczyć gdy winę wyznają ;
          musimy wybaczyć jeśli o to poproszą , bo tak uczy nas wiara chrześcijańska. Na
          którym etapie są kaci Polaków z Wołynia , tarnopolskiego , lwowskiego ,
          poleskiego, lubelskiego
          i rzeszowszczyzny?
          A jeśli są na etapie odwracania odpowiedzialności za swoje zbrodnie, i nam
          przypisują swoje czyny? A jeśli naszych katów, ewidentnych zbrodniarzy czczą
          niczym pogańskich bożków i wynoszą na pomniki?
          Jak mamy w tedy postąpić?
          Mamy milczeć, godzić się na poniżanie Polski na arenie międzynarodowej, i
          przepraszać wszystkich za wszystko?
          • Gość: xyz Re: Dlaczego nie wolno milczec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 10:04
            na rzeszowszczyznie prawie nie działało UPA żabijało natomiast na ziemi
            Przemyskiej i w Bieszczadach.To przeciw przekłamaniom.
            • solist Re: Dlaczego nie wolno milczec 11.11.08, 11:19
              I tak jedyne co UPA zostawiło po sobie to syf i ubóstwo. Niepokojący jest brak skruchy biskupów ukraińskich za przedwojenną działalność i podburzanie do rzezi na Polakach i organizowanie oddziałów UPA
              • Gość: dark Re: Dlaczego nie wolno milczec IP: 77.236.0.* 11.11.08, 11:36
                Równie wstrząsający jest brak skruchy biskupów rzymskokatolickich za nawrócenie
                siłą Słowian na zupełnie obcą im wiarę judeo-rzymską.
                • solist Re: Dlaczego nie wolno milczec 11.11.08, 12:45
                  Jeden ch_j, ale w kontekście tego posta warto poczytać prace wydawane przez przemyskie archiwum odnośnie roli biskupów ukraińskich do wywoływania napięć w Przemyślu, Birczy i okolicach
              • mat120 Re: Dlaczego nie wolno milczec 11.11.08, 15:06
                solist napisał:
                Niepokojący jest brak skruchy biskupów ukraińskich za przedwojenną działalność i
                podburzanie do rzezi na Polakach i organizowanie oddziałów UPA

                To nie tylko brak skruchy ale i atakowanie każdego, kto o zbrodniach
                banderowskich i haniebnej postawie części unickiego kleru, wspomina. Np.
                przemyski arcybiskup Martyniak w donosie do władz KRK sugeruje pozbawienie z
                tego powodu ks. Isakowicza-Zaleskiego funkcji kapłana:

                www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=14&nid=38
                • Gość: Fanka Re: Dlaczego nie wolno milczec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 15:32
                  Ks Isakowicz to wspaniały przykład szlachetności i wierności ideałom.
                  List jest tego znakomitym dowodem.
                  Niestety, ksiądz Isakowicz nie jest w naszym kościele lubiany, a księża mówią o
                  nim jak o odszczepieńcu.
                  • Gość: darek Re: Dlaczego nie wolno milczec IP: *.ptvk.pl 11.11.08, 20:50
                    Ksiądz Tadeusz ma przechlapane i u jednych i u drugich. Ma na tyle otwarty umysł, że nie krępuje sie krytykować władz kościoła unickiego jak i katolickiego, a ci z kolei odwdzięczają mu się należycie
                  • mat120 Re: Dlaczego nie wolno milczec 11.11.08, 23:48
                    Gość portalu: Fanka napisał(a):
                    Niestety, ksiądz Isakowicz nie jest w naszym kościele lubiany,

                    No tak... Ale lubiany czy też nie stał się mimo to pewną instytucją, autorytetem
                    moralnym. Nie da się go lekceważyć czy spychać na margines. Jego opinie się
                    liczą. I w tym upatruję dużej szansy na przełamanie bariery milczenia o
                    banderowskich zbrodniach. To się zresztą już dzieje.
                    Poniżej ciekawa recenzja książki ks. Isakowicza ze strony "Wołyń Galicja".

                    www.wolgal.pl/
            • bastion44 Re: Dlaczego nie wolno milczec 12.11.08, 08:03
              Gość portalu: xyz napisał(a):

              > na rzeszowszczyznie prawie nie działało UPA żabijało natomiast na
              ziemi
              > Przemyskiej i w Bieszczadach.To przeciw przekłamaniom.
              Gościu!!!-zapomniałeś chyba o ziemii jarosławskiej,radymiańskiej i
              lubaczowskiej,gdzie wilcze watahy"Zaliźniaka"{I.Szpontak},też dobrze
              nasączyły ziemię polską krwią.Coś słabo u Ciebie z historią.
      • shangri.la Re: Fanka 11.11.08, 11:35
        Dzięki, za umieszczenie filmu, może niektórym tutaj otworzy oczy na bestialstwo
        tej hołoty.
        Polecam też książki "Drohobycz, Drohobycz" i "Nad Sanem, nad zielonookim"
        .Świadectwa ludzi , którzy przeżyli ukraiński horror są przerażające i są tez
        wołaniem o rozliczenie oprawców.
        P.S. W Rybotyczach była szkoła katów UPA.
        • Gość: dark Re: Fanka IP: 77.236.0.* 11.11.08, 11:37
          To nie w Bieczu ?
          • bastion44 Re: Fanka 12.11.08, 07:56
            Gość portalu: dark napisał(a):

            > To nie w Bieczu ?
            W Bieczu była podczas okupacji niemieckiej.A po wojnie banderowcy
            zorganizowali kursy podoficerskie w Rybotyczach Tam wykładali tylko
            teorię,a "praktykę" mieli w okolicznych polskich wioskach.
        • Gość: Blady Bronek Re: Fanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 12:31
          Miało być chyba "Nad Sanem i na Wołyniu" Stanisława Hadama, bo nad
          Sanem nad zielonookim, to chyba o czym innym jest?
          • Gość: Jerzy Re: Akcja i reakcja IP: *.toya.net.pl 11.11.08, 15:18
            www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081111/AKTUALNOSCI/651467297
            • Gość: zgoda Re: Akcja i reakcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.08, 16:30
              żeby było jasne prawdopodobnie nikt z nas nie jest przeciw ukraińcom, jedynie
              przeciw UPA jako organizacji dokonującej planowych mordów etnicznych. Spędzanie
              młodzieży ze szkoły ukraińskiej na takie "capstrzyki" gloryfikujące morderców
              uważam za nieetyczne i nie mające nic wspólnego z pojednaniem. Zupełnie
              nieporównywalne jest uczczenie pamięci ofiar a stawianie pomników katom. Dobrze
              służy tu przykład z SS w niemczech , ciekawie byłoby gdyby stawiano im pomniki-
              przecież oni walczyli wg. swoiście pojętych metod ale także za swoją ojczyznę .
      • Gość: arti Re: Dlaczego nie wolno milczec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.08, 19:30
        >
        > www.youtube.com/watch?v=ibS6H2nWzo4
        Ten film poraża...
    • Gość: RM Stanisław Srokowski o Wołyniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 12:23
      www.radioram.pl/articles/view/1430/stanislaw-srokowski-wyrozniony-przez-jury-nagrody-im-jozefa-mackiewicza
    • Gość: a2d2 święto UPA w Przemyślu IP: 83.2.157.* 15.11.08, 08:13
      w nawiazaniu do wypowiedzi tego historyka z UW, żeby "wyrozumiale przeczekać",
      naprawdę trudno się z nim zgodzić, jeśli to samo odbywa się w Polsce pod
      ukraińską granicą i towarzyszą w tym księzą kapelani STRAZY GRANICZNEJ, na
      etacie oficerów WP (!!!), Faszystowskie wiece w Przemyślu, pochody z
      czarno-czerwonymi flagami stają się chyba już normą w tym mieści, jeśli do tego
      dodać stawianie po lasach pomników banderowców przy kompletnym "nic nie
      robieniu" władz, robi się na prawdę ciekawie ????

      www.zycie.pl/aktualnosci.php?nr=503 poseł Jan Zapałowsi
      www.zycie.pl/aktualnosci.php?nr=502 ks. Jan Tarpacki
      www.zycie.pl/aktualnosci.php?nr=504 poseł Andrzej Zapałowski

    • Gość: / Re: Wielkie święto UPA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 16:04
      www.itvp.pl/player.html?mode=0&channel=452&video_id=46986
      • Gość: aaa Re: Wielkie święto UPA IP: *.brnt.cable.ntl.com 17.11.08, 00:15
        Nie tylko u nas ten problem wzbudza wiele emocji.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=61759324

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka