piotrzr
27.07.09, 19:51
Zburzono kościół w Bolestraszycach
Janusz Motyka, Norbert Ziętal
Stary, nieużywany kościół zagrażał bezpieczeństwu. Narażeni na utratę zdrowia
a nawet życia byli wierni.
Dzisiaj po byłej cerkiewce została tylko sterta blach i spróchniałych belek.
(Janusz Motyka)
Wideo
* Zburzono kościół w Bolestraszycach zdjęcia
Zagrożona była też nowa świątynia - uznały służby starosty przemyskiego i
zgodziły się na jego rozbiórkę.
- Nie było nas przez weekend w Bolestraszycach. Byłyśmy akurat na pielgrzymce
w Częstochowie. Stary kościół musieli rozebrać w sobotę. No bo kiedy, skoro
dzisiaj jest już po wszystkim - zastanawiają się Zofia Żygała i Janina Wyka,
miejscowe parafianki które dzisiaj przyszły obejrzeć miejsce po wyburzonej
świątyni.
O rozwaleniu starego kościoła (przed wojną cerkwi greckokatolickiej)
powiadomili nas turyści z Krakowa którzy chcieli obejrzeć zabytek.
- To skandal. Podkarpacie słynie z drewnianej architektury. Po co to było
niszczyć? - pytają retorycznie.
- Obiekt nie przedstawiał znaczącej wartości, która kwalifikowała by go do
umieszczenia w rejestrze zabytków. Dlatego wcześniej tam go nie umieszczono -
mówi Grażyna Stojak, wojewódzki podkarpacki konserwator zabytków.
Od kilkunastu lat opuszczonym drewnianym kościołem nikt się nie interesował,
bo wierni zbudowali sobie nową świątynię.
- Słyszałem wprawdzie o planach przeniesienia obiektu do jakiegoś skansenu i
zorganizowania tam małego muzeum, ale mniejszość ukraińska nie wyrażała
zainteresowania tym projektem - mówi mieszkaniec Bolestraszyc.
Miejscowej parafii stary kościółek nie był do niczego potrzebny a wręcz
przeszkadzał i zagrażał. Dlatego proboszcz wystąpił do urzędu o zgodę na
rozbiórkę.
- I naszą zgodę dostał, bo wszystkie urzędowe wymagania zostały spełnione -
mówi Wiesław Czekierda, naczelnik Wydziału Urbanistyki, Architektury i
Budownictwa w starostwie powiatowym w Przemyślu.
Proboszcza bolestraszyckiej parafii nie ma. Jest na urlopie za granicą.