piotrzr
26.08.09, 07:15
Wypadek czy wandalizm? Co zdarzyło się w Pikulicach?
Anna Gorczyca 2009-08-24, ostatnia aktualizacja 2009-08-24 19:09:14.0
Na cmentarzu wojskowym w Pikulicach koło Przemyśla spłonął wieniec, uszkodzony
został częściowo pomnik.
Przedstawiciele Związku Ukraińców w Polsce uważają, że to kolejny akt
wandalizmu na ukraińskich upamiętnieniach i dlatego poprosili wiceministra
MSWiA o osobisty nadzór nad dochodzeniem w tej sprawie.
Piotr Tyma, prezes Związku Ukraińców w Polsce, informuje:
- Prawdopodobnie w dniach pomiędzy 20 a 23.08. br. na cmentarzu wojskowym w
Pikulicach koło Przemyśla, na którym spoczywają głównie ukraińscy żołnierze z
okresu walk o niepodległość Ukrainy w latach 1918-21, doszło do aktów
wandalizmu, czyli podpalenia wieńca i częściowego uszkodzenia pomnika.
W poniedziałek rano przedstawiciele związku poinformowali o sytuacji na
cmentarzu policję.
- Dostaliśmy zgłoszenie o zniszczeniach. Policjanci dokonali oględzin na
miejscu zdarzenia. W trakcie prowadzonego postępowania ustalimy, co w
rzeczywistości wydarzyło się na terenie cmentarza - mówi Mirosław Dyjak,
rzecznik policji w Przemyślu.
Policja nie wyklucza, że wieniec mógł zapalić się od świeczki, a drugi został
celowo przeniesiony w inne miejsce, żeby nie zajął się od płonącego wieńca.
Związek Ukraińców o tym, co się wydarzyło w Pikulicach, powiadomił także
Tomasza Siemoniaka, wiceministra MSWiA. Poprosili go o zajęcie się tą sprawą.
"Akty wandalizmu noszące znamiona prowokacji są, naszym zdaniem, częściowo
spowodowane m.in. nieobiektywnymi i nacechowanymi wrogością do Ukraińców
wystąpieniami w mediach.
Tendencyjne wypowiedzi na temat przeszłości przyczyniają się do wzrastania w
społeczeństwie polskim negatywnych nastrojów wobec obywateli Polski
narodowości ukraińskiej.
Próby niszczenia ukraińskich upamiętnień na terenie Polski są skutkiem
nasilającego się, zwłaszcza w okresie ostatnich kilku miesięcy, dalekiego od
obiektywizmu sposobu ukazywania historycznych relacji polsko-ukraińskich.
Tego typu wystąpienia, nacechowane agresją, skutkujące m.in. aktami wandalizmu
i wzrostem napięcia, nie powinny pozostać bez reakcji organów państwa
odpowiedzialnych za politykę wobec mniejszości narodowych i etnicznych" -
czytamy w piśmie do wiceministra Siemoniaka.
Według Związku Ukraińców, podobne akty wandalizmu na cmentarzu w Pikulicach
już się zdarzały. W kwietniu zniszczono upamiętnienie i sprofanowano krzyże na
Chryszczatej. Spalenie wieńca w Pikulicach wydarzyło się tuż przed ukraińskim
świętem niepodległości.
- Takie zdarzenia wywołują ogromne zaniepokojenie społeczności ukraińskiej w
Polsce oraz nie służą wizerunkowi Rzeczypospolitej poza granicami kraju -
stwierdza Piotr Tyma.
Dlatego ZUwP zwrócił się o osobisty nadzór ze strony ministra nad
dochodzeniami w tych sprawach.
Anna Gorczyca