Dodaj do ulubionych

Wątek dla czytających

    • wawrz Re: Wątek dla czytających 03.05.05, 22:57
      Czytam....
      • inna_mama Re: Wątek dla czytających 04.05.05, 23:10
        jestem z Wami codziennie, czytam, podziwiam Was, nie moge zrozumiec dlaczego
        dzieci cierpia, dlaczego odchodza...
    • madi30 Re: Wątek dla czytających 05.05.05, 00:53
      nie wiem co napisać...każdy Wasz post to łzy płynące ciurkiem...boję się gdy
      czytam, serce mi pęka mimo, że Was nie znam... ja straciłam 1szą ciażę, ale to
      nie to samo, chociaż do dziś czuję ranę na sercu...
      mam ogromne szczęście być mamą zdrowego chłopczyka..modlę się za Wasze Aniołki
      i proszę Je, żeby "pilnowały" mojego Nikodema, żeby nigdy nie był chory.
      • olejek1 myslami jestem z Wami 01.07.05, 20:12
        zagladam tu, ale nic nie pisze, bo co moge Wam powiedziec? ze moj synek spi i
        ze chyba do niego zajrze tak po prostu, bo mi smutno?...
        ogromnie mi przykro z powodu tragedii, ktore przezywacie. i dzieci, ktore musza
        cierpiec, nie wiadomo, dlaczego.
        wiecie co, właśnie dlatego nie wierze w Boga.
        pozdrawiam, całuje i zapalam w myslach światełka za Wasze Maleństwa
        (+) Ola
    • atkabe Re: Wątek dla czytających 05.05.05, 23:23
      Witajcie Kochani, już na forum NASZA LISTA napisałam trochę o sobie. Codziennie
      jestem z Wami i modlę się za Wasze Dzeciaczki. Może to zabrzmi samolubnie, ale
      doceniam to co posiadam. Chociaż bywało różnie jest całkiem dobrze.
      Jestem z Wami, płaczę, modlę się i mocno przytulam.
    • paulinek1 Re: Wątek dla czytających 06.05.05, 00:27
      czytam i wspieram duchowo:)
    • jmx Re: Wątek dla czytających 08.05.05, 02:01

      Uśmiech i pozdrowienia dla wszystkich :)
    • sandglass Re: Wątek dla czytających 09.05.05, 18:12
      Ja Was też odwiedzam. Ściska mi się serce z żalu jak czytam Wasze historie.
      Jest mi na prawdę smutno. Nie potrafię znaleźć słów i wiem co mogłabym napisać.
      Pamiętam o Waszych słodzitkich pociechach.
    • 76kitka Re: Wątek dla czytających 10.05.05, 14:12
      Czekałam na indukcję porodu z olbrzymim 9-cio miesięcznym brzuszkiem, na łóżku obok położyli dziewczynę, która chwilę wcześniej straciła swoje maleństwo. Szum KTG mojego dziecka wygrywał marsza żałobego tej kobiecie. Tak nie można.
      Modlę się za Was, żeby starczyło Wam siły i wiary i za Wasze dzieci, żeby wyzdrowiały te chore i za te, które już odeszły żeby zawsze żyły w ludzkich sercach.
    • agnieszkaw8 Re: Wątek dla czytających 10.05.05, 15:58

      • morgan0 Re: Wątek dla czytających 24.07.06, 15:02
        często Was czytam i popłakuję w samotności,otwieram Wasze forum jak jest mi
        źle,jak czuję się bezradna,jak stwierdzam,że nie daję rady z moimi dziećmi
        (bałaganią,nie chcą jejść,ciągle pranie i sprzątanie,monotonia itp.),ale cóż
        moja bezradność wobec śmierci dziecka,to jest dopiero rozpacz i
        smutek,podziwiam Was dziewczyny,wspieram Was w myślach,nigdy nie piszę,bo brak
        mi słów,wobec tragedii jakie Was spotkały.Myślę o Was i Waszych
        Aniołkach.Pozdrawiam.Magda
        • anajka Re: Wątek dla czytających 21.11.06, 01:34
          jestem mama juli (11 m-cy) i jakubka (5,5 roku). ponad 6 lat temu stracilam
          fasolke - wyczekaną przez 10 lat dzidzie. widzialam maluszka na USG... pierwszy
          raz serduszko bilo, a juz drugi raz nie. to brzmialo, jak wyrok... ale teraz
          jestem szczesliwa. lacze sie w bolu z wszystkimi, ktorzy stracili juz narodzone
          dzieciaczki. nawet nie potrafie sobie tego wyobrazic.
          odwiedzam to forum regularnie i z kazdym wejsciem staje sie lepszym czlowiekiem
          i lepsza mama dla moich ukochanych cudeniek.
    • agulek11 Re: Wątek dla czytających 11.05.05, 15:14
      Kochane jestem z wami i myślę o Was.
      A modlitwą będę wspierać wasze aniołeczki........

      Jesteście wspaniałe


      _
      Mama 5-cio miesięcznej Córci
      • panterka-23 Re: Wątek dla czytających 13.05.05, 21:32
        jestem z Wami
      • cookee2 Re: Wątek dla czytających 03.06.06, 23:54
        Czytam i wzuraszam się ,zaczynam doceniać to co mam.A przy tym jeszcze bardziej
        drżę o moje dzieci. Jestem z Wami ,wspieram mentalnie.Dziewczyny jesteście dla
        mnie KIMŚ.Pozdrawiam
    • elutek67 Re: Wątek dla czytających 13.05.05, 22:38
      trafilam tu przez przypadek,i czytajac Wasze historie strasznie sie
      wzruszylam/jak to banalnie zabzmialo/ale sledzilam losy zalozycielki Agiblues i
      innych mam jakby byly znanymi,bliskimi mi osobami.Agablues ciesze sie z calego
      serca z narodzin Twojej coreczki Alicji,zycze Wam przede wszystkim zdrowka na
      cale zycie a inne dzieciaczki w duchu wspominam
    • asica33 Re: Wątek dla czytających 14.05.05, 03:24
      czytam, płaczę i wstydze się za to,że mije śmieszne zmartwienia nazywałam
      wielkomi problemami. Modlę się za Was i za Wasze dzieciny.
      • kajamama Re: Wątek dla czytających 14.05.05, 17:40
        Zawsze podziwiam i wspieram duchem.
    • kasiulka32 Re: Wątek dla czytających 09.06.05, 15:37
      Ja właśnie należe do tych osób czytających. Czytam Wasze posty i jestem myślami
      z Wami. Ucze się od Was cierpliwości i jak należy godnie żyć! Dziękuje za to
      forum!
    • agnieszkarzaca1 Re: Wątek dla czytających 12.06.05, 18:16
      czytam was czesto staram sie o dziecko od 5 lat i nic ale jak widze rozpacz
      tych rodzicow co stracili swoje malenstwa to mysle ze moje problemy mnie sa
      takie wielkie
    • bekimama Re: Wątek dla czytających 13.06.05, 14:11
      Zaglądam do was czasami,ale jast to dla mnie tak bolesne że robię to rzadko i
      na krótko.Nie straciłam dziecka, straciłam kilka lat temu człowieka z którym
      miałam spędzić resztę życia.Teraz mam rodzinę (szczęśliwą generalnie) męża i
      wspaniałą córeczkę.Sercem jestem z wami ale nie zaglądam tu za często bo
      podświadomie najbardziej na świecie boję się że znów spotka mnie tragedia.
    • female Re: Wątek dla czytających 03.07.05, 17:01
      Czytam, płaczę, podziwiam, wspieram i modlę się za Aniołki, za siłę...
      Sama staciłam kilka lat temu dziecko w 11 tc i choć boli to coraz mniej, to
      zawsze będę pamiętać, bo czuję, jakby wyrwano mi kawałek serca...
      Teraz mam dwójkę dzieci i każdego patrząc na usypiające Maluchy, dziękuję Bogu
      za ten dar.Wiem, że wygrałam los na loterii.
      • monika.latka Re: Wątek dla czytających 07.10.05, 22:44
        :) Czytam Was od 5 m-cy. Tyle ma mój Filipek. Zdrowy.
        Moja koleżanka Asia, z którą przez całą ciążę byłyśmy blisko urodziła swojego
        synka 9 dni przede mną. Umarł po 6 dniach. Nie umiem się do niej odezwac...
        Myślę o Niej codziennie i o Jej Aniołku też. Ma chyba na imię Hubert.
        (*) dla Huberta

    • luccio1 Re: Wątek dla czytających 07.10.05, 22:52
      Trafiłem tutaj wędrując po forach "mamowo-dziecinnych".
      Sam nie mam własnych dzieci, a tylko córkę, którą dostałem gotową, już dorosłą,
      wraz z moją Żoną, dla której jestem drugim mężem.
      Krótko przed chorobą (paraliż częściowy), prowadzącą prosto do śmierci, moja
      Mama powiedziała mi, że mam poprzednika, który na skutek poronienia samoistnego
      nie zaistniał na świecie; już całkiem niedawno, czytając dzienniki Taty,
      wyczytałem, że ten Ktoś, a nie ja, miał być pierwotnie Łukaszem. Z tego wynika,
      że nie jestem z dwojga rodzeństwa pierworodnym, a tylko tym pierwszym, który
      wyżył - chociaż według tego, co też mówiła Mama, było ledwo-ledwo, np. oddychać
      zacząłem bodaj w ostatnim możliwym momencie. Mama też mówiła, że według
      lekarzy, którzy prowadzili ciążę, byłem przypadkiem zagrażającym życiu matki,
      uzasadniającym jej przerwanie - i to wg uregulowań prawnych sprzed ustawy 1956
      roku.
      Dlatego bywam tu czasem - choć głównie jako czytający.
      Pozdrawiam Was serdecznie i ściskam mocno. Łukasz.

      P.S. Jakoś żyję, 50 urodziny za mną, z kłopotami bo z kłopotami, ale mam dwa
      magisteria (historia, historia sztuki), i jeszcze doktorat (z pogranicza obu
      wspomnianych dyscyplin).
    • mamaaniiasia Re: Wątek dla czytających 07.10.05, 23:44
      Dziękuję za ten wątek:) Jestem z Wami myślami...
    • gapolik Aniołki czynią dobro... 08.10.05, 01:16
      ...choć, za cenę smutku i niewyobrażalnego cierpienia
      ... i Aniołki przecież już nie cierpią... prawda?
      Aniołki się uśmiechają, tylko trzeba im się dobrze przyjrzeć
    • bela80 Re: Wątek dla czytających 08.10.05, 21:03
      ja czytam wsze historie od ponad roku. każdą tragedie przeżywam z wami sama
      straciłam moją mała bratanicę żyła zaledwi 4 dni starsznie to przeżyłam. Sama
      też starciłam maluszka w 9 tyg. ciążyw listopadzie 2004.jestem z wami z waszymi
      smutkami i troskami i łzami
      światełka dla wszystkich aniołków
      • lidszu Re: Wątek dla czytających 10.10.05, 23:59
        Odwiedzam was czasami, ale robię to bardzo rzadko. Wasze opowieści i zamagania
        o życie waszych dzieci przyponinają mi moje przeżycia z dzieciństwa. Jako 5
        letnie dziecko straciłam brata bliźniaka (nowotwór mózgu). To co przeżyli moi
        rodzice na zawsze zostanie w mojej pamięci. Ja sama też czuję, że wraz ze
        Sławkiem umarła część mnie. Już nigdy nie było tak samo.

        Jestem z wami i waszymi aniołkami.
    • sylvia2005 Re: Wątek dla czytających 14.10.05, 17:26
      Tylko czytam.
      Dziękuję Wam za wszystko - takie matki, jak ja, mogą się wiele nauczyć.
      Jutro też będę się modlić.
    • mimi44 Re: Wątek dla czytających 15.10.05, 10:10
      Rzadko,ale zaglądam.Nie pisze nic,ale rozumiem Was,bo straciłam pierwszą
      córeczke w 26tyg.ciąży.Nie lubie o tym rozmawiac,wiec sie nie odzywam.Podziwiam
      Was za to ,ze potraficie.....
    • zuzaleczka Re: Wątek dla czytających 15.10.05, 14:18
      witam,
      czytam Was od maja br, (wróciłam z macierzyńskiego do pracy gdzie mam czas na
      internet) i choć sama nie straciłam dziecka, to wiem ,że moja mama poronila
      kilka razy (miezdzy mną a moja siostrą jest 16 lat róźżnicy i w tym długim
      czasie miałyśmy kilkoro rodzeństwa - aniołki.
      pozdrawiam wszystkich i myślę codziennie o Waszych anioiłkach
    • kinga707 Re: Wątek dla czytających 16.10.05, 01:48
      Trafilam tu dzisiaj przez przypadek i musze powiedziec ze zadne forum nie
      zrobilo na mnie takiego wrazenia.Czytalam...,plakalam...i wsciekalam sie na
      Pana Boga ze zabral te maluszki tak szybko:(( To takie niesprawiedliwe!!!:(
      Sama mam 3,5 m-cznego synka i chyba duzo szczescia,bo jak sie urodzil to
      okazalo sie ze jest owiniety pepowina.To cud ze sie nie udusil.Za to dziekuje
      Panu Bogu,bo nie wyobrazam sobie zycia bez niego.A Was drodzy rodzice
      podziwiam,dla mnie jestescie wielcy.Bede tu zagladac ,bo moge sie od Was wiele
      nauczyc.Zycze Wam z calego serca juz samych radosnych chwil,bo tych smutnych to
      juz starczy.
      Pozdrawiam goraco wszystkich dzielnych rodzicow.
    • umasumak Czytam... 17.10.05, 16:19
      ...chociaż przyznaje, że rzadko, wolę omijać to forum. Boję się Waszego
      cierpienia... Ale często myślę o Waszych maleństawach i o Was kochane
      dziewczyny...
      Dzisiaj natknęłam się na wątek o małej dziewczynce, która utonęła w oczku
      wodnym i czuje się tak źle, jestem taka wściekła na los i tak bardzo, bardzo
      żal mi jej rodziców... Boże pomóz im...
    • rosemary4 Re: Wątek dla czytających 17.10.05, 18:20
      Dzieci..
      Chciałoby się uczestniczyć w Ich życiu, cieszyć się Ich szczęściem. Przysiąść
      się do rodziców i posłuchać o Nich.
      Dzieci Utracone...
      Mogę o Was pamiętać i czasem "przysiąść się" do rodziców, czytać i zapewnić o
      pamięci.
      Ula
      • ahaberla Re: Wątek dla czytających 18.10.05, 11:58
        dopiero kiedy zostałam Mamą zrozumiałam tragedię mojej cioci któa straciła
        dwóch synów. pierwszy był z bliźniąt wiele lat temu, żył tylko godzinkę.
        drugi... miał 4 lata kiedy zachaczył kapucą o wystajacy pręt i powiesił się...
        z trojga dzieci zostało jej jedno... mimo tego jest uśmiechnieta i
        serdeczna.nigdy nie były to tematy tabu.często przy urodzinowym stole rozmawia
        się o dzieciach i wspomina jaki był sebastianek w tym wieku a jaki byłby
        teraz... jest ciągle obecny w naszych sercach. bardzo ją za to podziwiam, za
        jej siłę ducha i wielką wiarę. czasami mysle co by było gdyby... szczególnie
        gdy myślami jestem z waszymi Aniołkami.. wolę nie myśleć... pękło by mi serce
        tak jak wasze pękają... modlę się za wasze Aniolki, wspieram duchowo dzieci
        walczące z chorobą i proszę Boga by mnie to minęło...

        Ola
        • kata74 Re: Wątek dla czytających 18.10.05, 20:31
          czytam Was czasami ale jak zacznę nie potrafię skończyć.
          nie rozumiem dlaczego takie historie zdarzyły się Wam i waszym dzieciom.
          wiem, że nie jestem w stanie zrozumieć co czujecie. nie jestem w stanie nikogo
          z Was pocieszyć, choć tak bardzo bym chciała.
          jednak nie osądzajcie nas zbyt surowo. my ludzie z "drugiej strony" nie zawsze
          wiemy jak się zachować, co powiedzieć i czasmi ranimy nie zdając sobie zupełnie
          z tego sprawy
          • misia9932 Re: Wątek dla czytających 18.10.05, 22:05


            czytam i płaczę ... jestem z WAMI
            • doro20 Re: Wątek dla czytających 19.10.05, 09:34
              Kochani, czytam i ocieram łzy. Jestam matką dwójki zdrowych dzieci i jednego
              Aniołka (11 tc). Jestem pewna, że to był malutki Kubuś. Chociaż zaraz po
              stracie (w 2002r.) próbowałam wyprzeć żałobę z serca, to teraz czytając o
              Waszych dzieciach czuję, jak bardzo kochałam mojego Kubusia. Codziennie wracam
              bardzo zmęczona po pracy i w pierwszej chwili chciałabym położyć się na kanapie
              i spokojnie obejrzeć jakiś film. Ale zaraz potem widzę moje dzieci i cała
              reszta staje się absolutnie nieistotna. Dostałam od Boga tyle szczęścia, o
              którym w codziennej bieganinie zupełnie się nie pamięta. Dopiero jak zostanie
              odebrane.... Codziennie myślę o wszystkich Aniołkach.
              Chciałabym zapalić światełko dla mojej ciotecznej siostrzyczki Agusi, która
              zginęła w wypadku samochodowym 15 lat temu.
              Wam drodzy osieroceni Rodzice przesyłam całe pokłady siły, aby to przetrwać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka