joanka741 05.09.04, 22:34 WŁASNIE OGLADAŁAM TVN ,PROSZA O ZAPALENIE W OKNACH SWIECZEK KU PAMIECI DZIECI W OSETII,ORAZ O TO ABY JUTRO W SZKOŁACH O 8 RANO MINUTA CISZY UCZCIĆ ICH ŚMIERĆ :((( Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewamonika1 Re: APEL TVN-ZAPALMY ŚWIECZKE DLA DZIECI Z OSETII 05.09.04, 22:55 Dziękuję. Już się pali. Nie oglądam tv, bo już nie mam siły. Nie słyszałam o apelu. e. Odpowiedz Link
j0204 Re: APEL TVN-ZAPALMY ŚWIECZKE DLA DZIECI Z OSETII 06.09.04, 07:21 Ja tez nie oglądałam TVN-u, ale światełko zawsze pali się na komodzie przy zdjęciu Sylwuni. Paląc je dzisiaj o 8 rano pomyślę o niewinnych dzieciach i ich rodzinach. Odpowiedz Link
mharrison Re: APEL TVN-ZAPALMY ŚWIECZKE DLA DZIECI Z OSETII 06.09.04, 08:11 Telewizji również nie oglądam. Co wieczór palę światełko dla Alka. Wierzę, że i inne dzieci grzeją się w jego świetle. Odpowiedz Link
joanka741 Re: APEL TVN-ZAPALMY ŚWIECZKE DLA DZIECI Z OSETII 06.09.04, 07:53 Dziekuje Wam bardzo,tak zal tych wszytkich dzieci.Wiedziałam ,ze szczególnie na tym forum rozumiecie najlepiej rodziny i wiecie co przechodza.Dziekuje Odpowiedz Link
czaroffnica24 Re: APEL TVN-ZAPALMY ŚWIECZKE DLA DZIECI Z OSETII 06.09.04, 10:55 Ja zapaliłam na cmentarzu pod krzyżem i podpisałam znicz (mam to w zwyczaju, bo często kradną) "Dla dzieci z Osetii". Ludzie patrzyli się na mnie jak na wariatkę... Ale nie żałuję i już nie jestem w stanie oglądać tv czy zdjęć tych dzieciaczków... Odpowiedz Link
zebra12 Re: APEL TVN-ZAPALMY ŚWIECZKE DLA DZIECI Z OSETII 06.09.04, 20:54 Uczciliśmy dziś z dziećmi w szkole pamięć tych maluchów minutą ciszy! Mimo, że uczę niezłe urwisy wszyscy byli bardzo cicho i odmawiali modlitwę w duchu...Zaskoczyło mmnie to pozytywnie. Odpowiedz Link
joanka741 Re: APEL TVN-ZAPALMY ŚWIECZKE DLA DZIECI Z OSETII 07.09.04, 08:32 dzieki zeberko moj maz tez miał w gimnazjum to zrobic,co do tv tez nie ogladam,za okrutne to wszystko ,widziałam tylko kawałek pod napieciem i mam dosc Odpowiedz Link
puuchatek Re: APEL TVN-ZAPALMY ŚWIECZKE DLA DZIECI Z OSETII 07.09.04, 12:26 Kupiłem w sobotę Wyborczą. Zdjęcie na pierwszej stronie. Mężczyzna - z rozpaczą w oczach - niosący na rękach małe dziecko. Nie wiem - ranne, martwe, czy tylko zmęczone i nieprzytomne... To dziecko - z tyłu, twarzy nie było widać - wyglądało ZUPEŁNIE JAK MÓJ SYNEK. Aż mnie zmroziło, jak je zobaczyłem. Nie moge się otrząsnąć. Odpowiedz Link