Dodaj do ulubionych

Czy wypada?

01.11.15, 08:53
Witam. Mam koleżankę - 58 lat (w zasadzie mogłaby być moją matką, jakby sie bardzo uparła... ). W 87r. straciła synka - żył kilka dni. Nigdy nie opowiadała o tym zdarzeniu, ani o synku jakoś bardzo szczegółowo, ale... ciągle ten Maluszek przewija sie gdzies w rozmowach między nami...
Rozmawiałam z naszą wspólną koleżanką, czy wie, co sie wtedy tak naprawdę wydarzyło. Powiedziała, ze wie tylko tyle, że miał wady genetyczne, ale nigdy nie pytała koleżanki o szczegóły. Dziś... biję się z myślami. Chciałabym zanieść mamie Aniołka świeczkę, aby zapaliła ode mnie Michasiowi i... nie wiem, czy wypada... Nie wiem, gdzie Maleństwo jest dokładnie pochowane, ale jego mama - to naprawdę bliska moja przyjaciółka - tak, w tej chwili mogę śmiało powiedzieć, ze przyjaciółka. Nie chciałabym jej urazić. Proszę, powiedzcie, wypada??

Dla wszystkich Waszych Aniołków dziś (*****)
Obserwuj wątek
    • kaja-333 Re: Czy wypada? 01.11.15, 19:49
      Proszę, odpwoiedzcie. dziś nie udało się podać znicza. Kupiłam, taki sliczny mały z aniołkiem i myślałam, że po prostu znajdę Dzieciątko na cmentarzu i sama zapalę. Niestety, nie znalazłam, u nas jest olbrzymi cmentarz i sektorów dziecięcych mnóstwo.
      Znicz lezy u mnie w domu. Myślę, że jedynym wyjściem jest zanieść jutro koleżance go do pracy (czy może lepiej do domu??? ) i poprosić o zapalenie. chcę, aby wiedziała, że nieistotne, że mineły lata, a ja nie znałam jej Synka. On istnieje w naszych rozmowach, w Jej myślach (w moich też) i przede wszystkim w Jej sercu.
      Jak yślicie, nie obraże koleżank? Nie chcę, aby poczuła sie urażona..
      • olga727 Re: Czy wypada? 08.11.15, 15:41
        Jeśli zanieść - to lepiej do domu. Może razem pójdziecie na cmentarz do maluszka ?
        • karme-lowa Re: Czy wypada? 18.11.15, 19:48
          Może zapytaj czy możesz razem z Nią pójść na cmentarz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka